Chrysler 300C - Sportowa limuzyna według Chryslera
Nowości
Nowy Jeep Grand Cherokee SRT8, którego przedstawiliśmy Wam przedwczoraj, to niejedyny model ze sportowej serii SRT8, jaki doczekał się światowej premiery na trwającym salonie samochodowym w Nowym Jorku. Na amerykańską wystawę zawitał też Chrysler 300 SRT8 z rocznika modelowego 2012.
Sportowy wizerunek nowej limuzyny podkreśla przede wszystkim to, co kryje się pod przednią klapą. A drzemie tam potężny motor V8 spod szyldu HEMI, który z pojemności 6,4 litra generuje 465 KM mocy oraz 630 Nm momentu obrotowego. Te niebagatelne wartości przenoszone są na tylne koła za pośrednictwem przekładni automatycznej.
Ostateczne dane dotyczące osiągów nie są nam znane, ale inżynierowie Chryslera przewidują, że sportowa „300-ka” rozpędzi się do 100 km/h w czasie około 4 sekund, a przestanie przyspieszać przy osiągnięciu mniej więcej 280 km/h. Producent nie ujawnił też informacji na temat zużycia paliwa, jednak zagwarantował, że auto jest o 25 procent oszczędniejsze od dotychczasowego modelu 300C SRT8.
Ze sportowym układem napędowym poszło w parze sztywno zestrojone zawieszenie (obniżone o 13 milimetrów), w pełni hydrauliczny układ kierowniczy, a także nowy układ hamulcowy z wentylowanymi tarczami i czterema zaciskami Brembo.
Chryslera 300 SRT8 osadzono na 20-calowych obręczach wykonanych z kutego aluminium, a karoserię ozdobiono zmodernizowanymi zderzakami i progami, nowym grillem, delikatnym spojlerem umieszczonym na pokrywie bagażnika oraz dwiema końcówkami wydechu. We wnętrzu pojawiły się zaś sportowe fotele, zmienione zegary, kierownica spłaszczona u dołu, a także liczne ozdobniki z włókna węglowego.
Chrysler 300C - Sportowa limuzyna według Chryslera
5 komentarzy
5 dyskutujących
Podpis:
autko swietne w swojej klasie. Tylko burak moze porownac taka bryke do passata
10 miesięcy temu napisz odpowiedź
Panie Ass... Weź przestań opowiadać głupoty.
(Przy okazji zmień nicka, bo dziwnie się kojarzy w języku angielskim.) SRT8 do 2010 roku faktycznie palił dużo, ale TO JEST SPORTOWE AUTO. Jakby nie patrzeć, np. wypasiona subareta też nie pojedzie o kropelce, a ten śmieszny Passat R36 (niemiec fuj!) swoje zje, gdy będziesz nim kozaczył.
Jeżeli ten wóz będzie oszczędniejszy o 25%, to ze spokojem da się jechać poniżej 20 l/100 km (i znów wraca porównanie do subaru, auta lżejszego o 2 PIĄTE masy - 15 l/100 km dla 2,0l pod maską). Sam jeżdżę starszą 300 o skromniejszej mocy i silniku, 5,7 litra, i gwarantuję, że w mieście da się zejść do 15 l/100 km. Przede wszystkim zaś - nikt nie obiecuje ekonomii w takim aucie. Nie podoba się? Kup sobie lupo w dieslu.
11 miesięcy temu napisz odpowiedź
Wygląda jak wielka buła na kołach a poza tym mimo tak dużej mocy przyspiesza do setki jak Passat R36 który ma tylko 300 KM
Amerykanie nie potrafią budować samochodów tylko karety na kołach. Pewnie jeszcze spali w mieście ze 25 litrów ptzy spokojnej jeździe?
1 rok temu napisz odpowiedź
Nowa trzysetka wygląda świetnie, a w tej wersji to już w ogóle:D super autko!
1 rok temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:






dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj newsa
zapisz się do newslettera


