Ford Mustang Shelby GT500 - 659 KM bez dachu
Nowości
W listopadzie ubiegłego roku, podczas targów w Los Angeles Ford zaprezentował bezprecedensowo mocną odmianę popularnego w USA Mustanga. Nowa wersja Shelby GT500 została wyposażona w doładowany mechanicznie silnik V8 o pojemności 5.8 V8 i mocy 659 KM. A jak prezentuje się to auto w wersji bez dachu?
Po wersji coupe przyszła pora na kabriolet. Nowa wersja została zaprezentowana na salonie samochodowym w Chicago. Pod względem mechanicznym odmiana z otwartym nadwoziem jest praktycznie taka sama jak wersja zamknięta.
Pod maską znajdziemy silnik V8 o pojemności 5,8 litra doładowany sprężarką mechaniczną. Jeśli chcemy, możemy dokupić dwie "paczki" zawierające ciekawe dodatki. I tak opcja Performance Pack dokłada elektronicznie sterowane amortyzatory i samoblokujący mechanizm różnicowy tupu Torsen.
Jeśli oczekujemy dodatkowej porcji emocji, możemy zdecydować się na Track Package, w której znajdują się dodatkowe chłodnice oleju, mechanizmu różnicowego i przekładni. Przednie koła mają 19, tylne zaś 20 cali, a za hamowanie odpowiada układ hamulcowy od Brembo.
Łyżką dziegciu w beczce miodu może okazać się ograniczenie prędkości do 250 km/h. Wszystkie Mustangi w wersji cabrio mają elektroniczny kaganiec, podczas gdy wersja z dachem rozpędzi się do 320 km/h. Być może ograniczenie prędkości ma uchronić kierowcę przed utratą głowy? Tak czy inaczej z pewnością zdjęcie ogranicznika nie będzie problemem.
Ford Mustang Shelby GT500 - 659 KM bez dachu
Podpis:
Nie da się ukryć, że jest piękny, ale i tak bym wolał normalnego... A najlepiej tego, którego ma Alustar lub Eleanor, pewnie wszyscy wiedzą o jakiego chodzi
3 miesiące temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:






dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj newsa
zapisz się do newslettera


