Niecałe 5 sekund do "setki" w luksusowej terenówce - Jeep Grand Cherokee SRT8

Udostępnij

Nowości

, 2011-04-20

Gdy tylko nowy Jeep Grand Cherokee zawitał do europejskich salonów sprzedaży, spora część potencjalnych nabywców rozpoczęła oczekiwanie na wysokoprężną odmianę silnikową. Ci, którzy mieli w nosie ekonomiczne aspekty auta zaczęli oczekiwać na najpotężniejszą odmianę, oznaczoną przydomkiem SRT8. Ta ostatnia zadebiutowała właśnie na autosalonie w Nowym Jorku.

Sercem najmocniejszego wariantu Grand Cherokee jest 6,4-litrowy motor V8 z serii HEMI, który potrafi dostarczyć aż 465 KM mocy. Dzięki potężnej jednostce napędowej, nielekki Jeep jest w stanie przyspieszyć do 100 km/h w 4,8 sekundy i rozpędzić się do ograniczonych elektronicznie 250 km/h.

Efektywnemu wykorzystaniu potencjału silnika sprzyja seryjny napęd na cztery koła, adaptacyjne zawieszenie zmieniające swoje nastawy w zależności od aktualnych potrzeb oraz super-wydajny układ hamulcowy. Ten ostatni, bazujący na podzespołach spod szyldu Brembo, pozwala na zatrzymanie auta ze 100 km/h na dystansie 35,3 metra.

Oprócz sportowej mechaniki, Grand Cherokee SRT8 zyskał także odnowiony wygląd zewnętrzny (za sprawą body-kitu nadwozia i 20-calowych kół) oraz przeprojektowane wnętrze. Jak na flagowy wariant przystało, wzbogacono też wyposażenie standardowe.

Rynkowy debiut najpotężniejszej odmiany Granda, Jeep zaplanował na trzeci kwartał 2011 roku.

 
 

Niecałe 5 sekund do "setki" w luksusowej terenówce - Jeep Grand Cherokee SRT8

Podpis:

Dodaj komentarz

~tomek wj~tomek wj

Mówcie sobie że Jeep'em się nieda skręcać, że najlepsze są zwinne X5, Q7 i inne ML'e czy Galendy AMG ale żaden z tych samochodów nie brzmi tak jak ten i nie zrobi czegoś takiego jak na tym filmiku:

11 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Włodi~Włodi

Tak tak same volkswageny audi i porsche tak jak by nie było innych samochodów

1 rok temu napisz odpowiedź

~EU~EU

W instrukcji jest napisane żeby nie przekraczać 40 km/h na zakrętach i 70 km/h na prostej bo producent nie odpowiada ... No fajny, fajny tylko że w Europie mamy takie auta jak Audi Q7, Porsche Cayenne czy Volkswagen Touareg i to są wyznaczniki dużych, sportowych SUVów a nie jakiś Jeep

1 rok temu napisz odpowiedź

lawenderlawender

Jeep ze sportowym charakterem brzmi równie niedorzecznie co stwierdzenie - mam diesla z instalacją gazową. A jednak można? Prawda? Chociaż przyznaję, że w tej kwestii bardziej mi do konserwatystów. Jeep to synonim bezdroży a nie król highway.

Cóż. Świat się zmienia. Trzeba to uszanować.

1 rok temu napisz odpowiedź