Opel Mokka - w oczekiwaniu na premierę w Genewie

Udostępnij

Nowości

, 2012-02-10

Na nadchodzących targach w Genewie Opel zaprezentuje model Mokka. Samochód co prawda już zadebiutował podczas salonów motoryzacyjnych w Detroit w styczniu tego roku razem z amerykańskim bliźniakiem Buick Encore, jednak w Genewie odbędzie się oficjalna premiera i zapowiedź wprowadzenia auta do sprzedaży.

Niewielki crossover kierowany jest do odbiorców, którzy cenią sobie kompaktowe wymiary (4280 mm długości) połączone z nowoczesną stylizacją, wysoką funkcjonalnością i oszczędnymi jednostkami napędowymi.

Pod maską trafi jeden z trzech motorów: 1,6 l (115 KM i 155 Nm),1,4 l Turbo (140 KM i 200 Nm) oraz 1,7 l CDTI (130 KM i 300 Nm).Auto będzie dostępne z napędem na przednie koła oraz z układem AWD z dołączaną tylną osią, co ma poprawić stabilność auta na drodze, jak również nieco zwiększyć jego zdolności trakcyjne w trudnych warunkach.

Oczywiście nie zabraknie nowoczesnych technologii odpowiedzialnych za bezpieczeństwo. W aucie znajdziemy oprócz standardowych Electronic Stability Control (ESC) i Traction Control (TC) takie systemy jak Hill Start Assist (HSA), Hill Descent Control (HDC) oraz układy Driver Assistance Systems. Ten ostatni za pomocą kamer Opel Eye ma wspomagać kierowcę w wyjątkowych sytuacjach.

Czekamy zatem na pierwsze testy oraz opinie, które pojawią się wkrótce po zakończeniu targów w Genewie.

 
 

Opel Mokka - w oczekiwaniu na premierę w Genewie

Podpis:

Dodaj komentarz

~Axton~Axton

Pytanie o cennik, bo jeśli to auto będzie zbliżało się cenowo do VW Tiguana to wątpię w jakieś większe sukcesy

3 miesiące temu napisz odpowiedź

MaArek77MaArek77

Wszystko ładnie, pięknie ale opel ostatnio szaleje. Astra IV jest kilka tysięcy droższa niż Golf (liczymy opcje i wyposażenie a nie kwotę z cennika), Insignia tez tanie nie jest, żeby była "doposażona" stówka nie starczy.

Taka Mokka, z racji tego że to Corsa w bogatej wersji i z silnikiem diesla o mocy 130 koni nie powinna być droższa niż 70 tyś zł.
A założę się że 75 tyś. przekroczy na pewno, w tej cenie jest Fiat Sedici w mocnym dieslu.

Goły i słaby benzynowy pewnie za 60 tyś "opęka". To w cenie słabo wyposażonej Astry IV, która też nie sprzedaje sie.

Co to się porobiło - tyle kasy za podwyższoną Corsę.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

SwPiotrekSwPiotrek

Po za tylną klapą - fajne autko.

3 miesiące temu napisz odpowiedź