BMW Seria 7 - BMW serii 7 - nowe silniki i kosmetyczne poprawki
Nowości
Trzeba przyznać, że BMW ma indywidualne podejście do tematu modernizacji swoich modeli. W przeciwieństwie do innych producentów, którzy wprowadzając zmiany stylistyczne promują stare auto jak nowe, bawarski producent preferuje częste poprawki techniczne skupiając się głównie na jednostkach napędowych. Nie inaczej jest i tym razem.

Najważniejsza zmiana zaszła pod maską bawarskiej limuzyny. Największą nowością będzie potrójnie doładowany diesel 3.0 o mocy 381 KM, który zadebiutował w nowej serii M Performance Automobiles. O ile w modelach X5, X6 i serii 5, silnik ten zawita do nowej gamy modeli M "soft", to już w serii 7 jednostka ta będzie współpracowała z modelem regularnym, bez wyraźnie sportowego charakteru.
Kolejna informacja będzie dość kontrowersyjna w oczach fanów serii. Otóż istnieje spora szansa, aby pod maskę BMW serii 7 trafił pierwszy 4-cylindrowy silnik diesla. Oczywiście nie będzie to słaba jednostka, gdyż w tym przypadku chodziłoby o najmocniejszą odmianę dwulitrowego diesla, który w modelu 525d rozwija 218 KM. Tak czy inaczej taki silnik w tak dużej i ciężkiej limuzynie to chyba minimum potrzebny do sprawnej jazdy.
Nowością będzie też całkiem nowy benzynowy silnik V8, który ma zużywać średnio 7,6 l/100 km. W poprawionej serii pojawi się również hybryda złożona z 300-konnego, podwójnie doładowanego silnika benzynowego o pojemności trzech litrów, który współpracuje z silnikiem elektrycznym o mocy 55 KM. Zestaw ten pochodzi z obecnych modeli serii 3 i 5. Jednostka hybrydowa współpracuje z 8-biegową skrzynią automatyczną.
Kamil Rogala
BMW Seria 7 - BMW serii 7 - nowe silniki i kosmetyczne poprawki
9 komentarzy
8 dyskutujących
Podpis:
DodajMoże i BMW ma kontrowersyjną historię, ale cóż... trzeba przyznać że obecne BMW są po prostu ekstra.
20 dni temu napisz odpowiedź
Tylko wsiąść i gnać przed siebie w jakieś długie trasy!Bo na miejską jazdę to szkoda tej ośmiobiegowej ASB
24 dni temu napisz odpowiedź
Do ~Rosso: Cóż, jak widać wielu z nas, Polaków, miłość do Paka w tedeiku wyssała z mlekiem matki...
25 dni temu napisz odpowiedź
Powiem wam ,że nie dał bym tylu pieniedzy za takie BMW tylko po to,żeby siedzieć z tyłu,takie 750 Li kosztuje ponad 430 tys zł!! Chyba wolałbym dac mniejszą frajdę mojemu kierowcy i kupić "zwykłego" Passka za 90-100 tys, w ktorym źle się nie wyglada i ma sie dośc prezencyjnie. Wiadomo co BMW to BMW ale nie 4,5 raza droższy :D
25 dni temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Mijając na ulicy auta typu pickup, często odnosimy wrażenie, że raczej niczym się one od siebie nie różnią....
Octavia Combi - jaka jest recepta na sukces?Praktycznie każdy szanujący się producent samochodów osobowych ma w swojej ofercie kombi. Jednak na rynku...
Ford Focus - Zimowe marzenieKiedy słupek rtęci w termometrze kurczy się do wielkości ziarnka piasku, tęsknię za Focusem, którego...


Ocena:














dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj newsa
zapisz się do newslettera





