Tyska fabryka Fiata zmniejszyła produkcję

Udostępnij

Nowości

, 2012-01-17

W ubiegłym roku fabryka Fiata w Tychach zmniejszyła o ponad 12 proc. produkcję samochodów. Mimo spadku przedstawiciele zakładu oceniają zeszłoroczne wyniki jako dobre. Mimo to perspektywy nie wyglądają różowo. Być może wkrótce w naszej fabryce rozpocznie się produkcja nowego modelu Pandy, ale jak na razie producent milczy na ten temat.

"Tyski zakład Fiat Auto Poland jest w tej chwili w grupie największych zakładów produkcyjnych w Europie – dziennie z linii produkcyjnych zjeżdża ok. 1,8 tys. samochodów" – powiedział w poniedziałek PAP rzecznik spółki Bogusław Cieślar.

Według opublikowanych w poniedziałek danych w ubiegłym roku w Tychach wyprodukowano 467 tys. 760 samochodów, w tym 400 tys. 556 marki Fiat, Abarth i Lancia. Pozostała część produkcji to Ford Ka, wytwarzany w tyskim zakładzie na zlecenie koncernu Forda.

W ubiegłorocznej produkcji fabryki dominował model Panda, którego wyprodukowano 205 tys. 765 sztuk. Fiata 500 było 149 tys. 659, a modelu Abarth 500 - 7 tys. 572 sztuki. Z taśm produkcyjnych zjechało też 37 tys. 560 egzemplarzy Lancii Ypsilon, której seryjna produkcja ruszyła w Tychach wiosną.

"Nowa Lancia Ypsilon to już trzeci nowy model samochodu, którego produkcja została uruchomiona w tyskim zakładzie Fiata w ciągu ostatnich czterech lat. Warto podkreślić, że ubiegłoroczny dobry wynik został osiągnięty przy prowadzeniu równoległych prac związanych z uruchomieniem produkcji tego modelu" – podkreślił Cieślar.

Na razie nie wyznaczono daty zaprzestania produkcji najpopularniejszego modelu z Tychów – Fiata Pandy. W ubiegłym roku we Włoszech ruszyła produkcja nowej wersji tego auta, wiadomo jednak, że produkcja dotychczasowej wersji w Tychach będzie przez jakiś czas kontynuowana. Fiat nie podał oficjalnie, jak długo.

W 2010 r. tyska fabryka wyprodukowała 533 tys. 455 samochodów, o blisko 12 proc. mniej niż rok wcześniej. Przedstawiciele fabryki podkreślali jednak, że rok 2009, kiedy z zakładu wyjechała rekordowa liczba 605 tys. 797 aut, nie nadaje się do porównań. Powodem były obowiązujące w 2009 r. - m.in. na rynku niemieckim - dopłaty do nowych aut, które znacząco wzmogły wówczas popyt, szczególnie na małe samochody.

Według Cieślara zakład w Tychach zalicza się do najlepszych w światowym przemyśle motoryzacyjnym - we wrześniu 2011 r. ponownie otrzymał od grupy zagranicznych audytorów prawo do tytułu "Word Class Manufacturing", nadawanego firmom stosującym nowoczesne metody zarządzania systemem produkcyjnym w skali światowej.

Samochody z Tychów są chętnie zamawiane przez zagraniczne rynki. 98,3 proc. wyprodukowanych w 2011 r. aut marki fiat, abarth i lancia, (393 tys. 838 sztuk) trafiło do 67 krajów. Najwięcej do Włoch (217 tys. 569), Francji (36 tys. 595), Wielkiej Brytanii (32 tys. 68), Niemiec (31 tys. 510) i Holandii (16 tys. 909).

Pytanie brzmi: I co z tego? Prawdopodobnie jeszcze przez długi czas polski przemysł motoryzacyjny będzie skazany na łaskę producentów, którzy zaryzykują i przeniosą produkcję jakiegoś modelu do naszej fabryki. Szkoda, że w planach wielkich rynkowych graczy słowo "Polska" pojawia się niezwykle rzadko.

 
 

Tyska fabryka Fiata zmniejszyła produkcję

8 komentarzy

6 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~radush~radush

@r. Wiem że odnotowały zysk, ale popatrz które marki? Takie np Audi. Drogie samochody się sprzedawały, bo bogaci jak byli bogaci tak są, a zubożeli ci z klasy średniej i niższej, którzy to nie mieli na samochód. Większość myśli że jeśli samochód jest drogi to znaczy że dobry. Nieprawda, i świetnym tego przykładem jest Fiat-Tani i Solidny.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

mucko1mucko1

Pewnie szybciej produkcja wróci do Polski, niż ją zabrano, ale dziś jeszcze

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~motozubr~motozubr

Moim zdaniem w tym całym kryzysie można upatrywać szansę dla Fiata, tylko niestety najpierw część kierowców musi przejrzeć na oczy i zrozumieć że Fiat produkuje naprawdę dobre i niezawodne auta które w codziennej eksploatacji i w przypadku serwisu oraz ewentualnych napraw nie generują ogromnych kosztów jak chociażby Japończyki. Te auta mogą być lekiem na kryzys dla wielu rozsądnie myślących kierowców.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~r.~r.

Radush nie ma co zwalać na kryzys, nie jeden w Europie zaliczył wzrost a Fiat w Polsce ponad 30% spadek, po prostu Fiat zaczyna mieć gorsze lata i tyle

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~radush~radush

Spokojnie, Tychy będą miały co produkować i bez tego. Fiat powiedział że dba o naszą fabrykę i tak jest. Mamy już zapowiedziany nowy model który będzie produkowany w Polsce, a ostatnio jest o nim coraz to głośniej. Mówi się o pięciodrzwiowej odmianie Fiata 500, więc mielibyśmy kolejny świetny model u siebie.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

VolfodzioVolfodzio

Oj tam cichutko poczekać aż włoscy pazerni pracownicy zaczną domagać się więcej i produkcja szybciutko wróci do Tych

4 miesiące temu napisz odpowiedź

wer1207wer1207

Kryzys. zniszczy wszystkich.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~radush~radush

Nic dziwnego że zmniejszono nakłady, skoro jest kryzys i ludzi nie stać na zakup aut. Nikt mądry nie produkuje nadwyżki samochodów żeby mogły sobie postać. Fiat idzie do przodu, prowadzi rozwojową politykę, i myślę że wkrótce zwiększy produkcję, także w Polsce.

4 miesiące temu napisz odpowiedź