Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Newsy

Wybierz
markę
Na skróty:
Więcej

Z kraju i ze świata

HSV GEN-F Range - potwór z Australii

dodano: jakiś czas temu, autor: Kamil Rogala
Czasami zaglądamy z nieskrywaną zazdrością na rynek w Stanach Zjednoczonych, by zobaczyć jakie modele są tam oferowane. Nie dość, że możemy o tych autach jedynie pomarzyć, to na dodatek ich ceny po prostu wprawiają w złość. Tym razem zobaczmy, czym mogą bawić się mieszkańcy pięknej Australii. Oto HSV GEN-F Range.

HSV GEN-F Range to nowoczesny, ukochany przez Australijczyków muscle car. Dowód? Wielki doładowany mechanicznie kolos V8 pod maską - pojemność 6,2-litra i mocy 577 KM przy 5900 obr./min. Moment obrotowy na poziomie 740 Nm osiągany jest przy 4200 obr./min. Jeśli jednak ktoś nie chce takiej mocy, może zdecydować się na słabszy wariant.

Mowa tu o modelu Clubsport oraz SportWagon oraz słynnym pickupie Maloo Ute - pod maską jest ta sama jednostka V8 o pojemności 6,2-litra, ale o nieco skromniejszej mocy 425 KM z momentem obrotowym na poziomie 550 Nm. Warto również zwrócić uwagę na model Clubsport R8, Tourer R8 oraz Maloo R8 - silnik ten sam, ale moc 436 KM.

Wszystkie modele w każdym wariancie oferowane są z 6-biegową skrzynią manualną lub opcjonalnym 6-biegowym automatem. Napęd płynie naturalnie na tylną oś. Ceny nie są jeszcze znane, ale zostaną opublikowane już w drugiej połowie tego roku. Jest czego zazdrościć?

Najnowsze Wiadomości