Kliknij aby zamknąć
Nie trać czasu na szukanie części! Motodoradca zrobi to za Ciebie.

Newsy

Hyundai
Wybierz
model
Na skróty:
Pokaż

Z kraju i ze świata - Hyundai

Nowe silniki Hyundaia - małe, mniejsze, najmniejsze...

25.10.2012 12:00:00, autor: Kamil Rogala
Podczas dwunastej międzynarodowej konferencji na temat jednostek napędowych (“International Powertrain Conference”) Hyundai i Kia zaprezentowały nowe linie silników, które będą obowiązywały już w niedalekiej przyszłości. Jeśli komuś marzy się ciekawa jednostka V6 czy chociażby czterocylindrowiec z turbosprężarką, niech się obudzi.
Nowe silniki Hyundaia - małe, mniejsze, najmniejsze...

Głównym założeniem jest oczywiście wyciąganie wszystkich soków z niewielkich jednostek za pomocą turbosprężarek, a wszystko po to, aby obniżyć zużycie paliwa oraz emisję CO2 do atmosfery. Redukcja spalania jest jak najbardziej zacną inicjatywą dopóki mówimy o normalnych silnikach z teoretycznie zadowalającą trwałością. Ale mamy "ciekawy" trend downsizingu, więc nie liczmy na dobre wieści.

Hyundai już teraz posiada w swojej ofercie silniki z technologią T-GDI (Turbo Gasoline Direct Injection) w wariantach o pojemności 1,6 oraz 2,0-litra. Niedługo do kolekcji dołączą silniki w stylu "mały, ale wariat". I tak na konferencji zaprezentowano dwie nowe jednostki benzynowe: Kappa 1,0 TCI (Turbocharger Intercooler) oraz 1,2 T-GDI (Turbo Gasoline Direct Injection).

Malutka 1,0-litrowa jednostka TCI generuje moc 106 KM oraz moment obrotowy ponad 137 Nm. Blok silnika wykonany jest z aluminium, posiada zintegrowaną turbosprężarkę (przy awarii wymiana może być kłopotliwa) zaś kolektor dolotowy oraz pokrywę głowicy wykonano z tworzywa sztucznego, co raczej nie wzbudza zaufania, ale takie mamy trendy.

Widać nie ma ucieczki przed silnikami z kosiarki. O ile jeszcze napędzają one autka miejskie, w których nie liczą się osiągi, zaś dynamizm można wykrzesać nawet z 1,0-litrowej jednostki jest teoretycznie zasadne, to już wkładanie takich silników do aut segmentu C jest nieporozumieniem i tego chyba nigdy nie zaakceptujemy.

Źródło: Carscoop

25.10.2012 12:00:00, autor: Kamil Rogala

Przeczytaj najnowsze newsy

Kolejny Nissan GT-R R36 będzie...

25.10.2014, 2 komentarze

Kolejne Audi RS4 straci...

25.10.2014, 3 komentarze

Volkswagen Jetta z nowymi...

24.10.2014, 3 komentarze

Lotus Exige S Automatic - dla...

24.10.2014, 1 komentarz

Toyota GT86 pokazuje się w...

24.10.2014, 2 komentarze

Trion Nemesis - przyszły...

23.10.2014, 5 komentarzy
zobacz więcej propozycji
Komentarze kierowców (10 komentarzy)
~kryzys
0
|
0

Do ~Smile:
bo to prosta sprawa jest jeśli jest turbina to ilość zaworów w zasadzie nie ma większego znaczenia a podraża koszty i pogarsza usterkowość ,,przy silniku uturbionym starczają 2 zawory na gar

26.10.2012 21:13:38 | napisz odpowiedź
~jeff
0
|
1

Do segmentu C... Ford chce wsadzić swojego 1.0 do nowego Mondeo.
Trend jaki jest to widać. Może wejście VW z silnikiem 1.4 z odłączanymi cylindrami w nowym Golfie rzuci nowe pomysły w branży.

25.10.2012 23:08:35 | napisz odpowiedź
~CarlitoNeo
0
|
0

Do Volfodzio: Tak mi właśnie coś ten plastik nie pasował (w wielu źródłach tak podają...), więc zmieniłem na tworzywo sztuczne - szersze pojęcie. Nie jestem również w 100% pewny tej zintegrowanej turbosprężarki, bo pomysł jest tak poroniony, że aż nie chce mi się w to wierzyć.

25.10.2012 22:31:46 | napisz odpowiedź
~Smile
1
|
0

Do Franek1007:
2 zaworówki są żwawe od dołu zaś 4 zaworówki pokazują dynamikę wyżej.Zawsze tak było. Co ciekawe niektórzy producenci w dieslach wracają do 2 zaworów na cylinder....

25.10.2012 22:19:04 | napisz odpowiedź
~Volfodzio
4
|
0

zaś kolektor dolotowy oraz pokrywę głowicy wykonano z plastiku, co raczej nie wzbudza zaufania, ale takie mamy trendy.

Pokrywa sobie może być z "plastiku", ale kolektor raczej jest/będzie z tworzywa sztucznego pokroju Nylonu-6. Plastik by przeszedł w artykule w fakcie czy metrze... ale nie na portalu motoryzacyjnym.
Jak ludzie nie nauczą się jeździć silnikami turbo, to będzie płacz i zgrzytanie zębów.

Fakt-faktem, że za 10-20 lat do klasyków wciąż będą się zaliczać te auta co dziś, nowsze konstrukcje ulegną biodegradacji i nie doczekają tego szlachetnego miana.

25.10.2012 18:56:48 | napisz odpowiedź
~Kropkojezdzca
6
|
0

Do ~jare: Po 90tys to będziesz auto wyrzucucał do specjalnego pojemnika na plastik i kupował nowe ;]

25.10.2012 18:00:34 | napisz odpowiedź
~jare
4
|
0

Blok silnika wykonany jest z aluminium, posiada zintegrowaną turbosprężarkę

To zdanie mnie zastrasza, powiedzcie mi czy dobrze myślę, ale dajmy na to turbinka po 90k km. się wysypała( ma prawo? MA)
Wtedy co cały silnik trzeba rozbierać aby turbo na regeneracje wysłać?
Czy od razu do koreańców po nowy silink latać?

25.10.2012 17:30:45 | napisz odpowiedź
~Franek1007
1
|
0

Do ~k1: Co ma piernik do wiatraka ? To że będziesz miał 4 zamiast 2-ch zaworów na cylinder to nie znaczy że auto będzie miało mało mocy na niskich obrotach bo silniki z 4 zaworami są żwawsze od 2 zaworowych i to jest oczywiste.

25.10.2012 17:22:35 | napisz odpowiedź
~k1
4
|
8

w sumie nie ma co sie dziwic ze sa wprowadzane silniki o poj. 1 litra. Skoro turbodoladowane silniki o poj. 2,0 zastępują motory 2,5, zaś 1,6 turbo zastępują 2,0, to logicznym jest trend, że silniki 1,0-1,2 turbo zastąpią silniki 1,4-1,6. Poza tym nie można generalizować, że mniejsze silniki muszą być bardziej awaryjne. Skoro VW wprowadził niedopracowany 1.4 TSI, to nie oznacza to, że wszystkie następne muszą być tak awaryjne. Silniki 16V mają bardzo poważną wadę (czego nie mialy starsze 8V) - mają bardzo mało siły na niskich obrotach, a dzieki turbo ta wada została wyeliminowana. I to też przemawia za silnikami turbo.

25.10.2012 14:49:42 | napisz odpowiedź
~lekarz
10
|
1

A w Polandii opłatę OC dalej będa liczyć od pojemności silnika ......

Juz teraz silniki 1,4 maja większe moce od starych V6 3,8

Ale za 3.8 bulisz jak za zboże.....

25.10.2012 12:06:17 | napisz odpowiedź