Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Newsy

Wybierz
markę
Na skróty:
Więcej

Z kraju i ze świata

Trident Iceni Grand Tourer - nietypowe superauto

dodano: jakiś czas temu, autor: Kamil Rogala
Czemu nietypowe? Z wielu powodów. Po pierwsze, założę się, że mało kto słyszał o firmie Trident Performance Vehicles, a już tym bardziej o ich najnowszym dziele o nazwie Iceni Grand Tourer. Kolejne informacje na temat tego auta są jeszcze bardziej interesujące.

Zacznijmy od tego, że auto wygląda genialnie i wreszcie można powiedzieć, że jest oryginalne. Ciężko doszukiwać się podobieństw do innych, istniejących już modeli, a to z pewnością wielka zaleta już na starcie. Ponadto te felgi wyglądają świetnie, a całości dopełnia matowy, oliwkowy lakier w ciemnym odcieniu.

Co ciekawe, to nie wygląd stanowi gwóźdź programu, a to, co kryje się pod maską. Nie znajdziemy tam doładowanej benzyny, hybrydy czy potężnego silnika z innego superauta. Być może model Trident Iceni Grand Tourer złamie pewien stereotyp i modę panującą na rynku tego rodzaju nietypowych supersamochodów.

Pod maską znajdziemy ogromny, 6,6-litrowy silnik V8. Niby nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest to turbodiesel. Jednostka napędowa pochodzi od nieznanego na razie auta użytkowego koncernu GM. Mało tego, ośmiocylindrowa jednostka napędowa jest zdolna do jazdy na mineralnym oleju napędowym, bio-dieslu, oleju palmowym oraz oleju lnianym.

Serwis Carscoop twierdzi, że w podstawowym wariancie silnik generuje 430 KM oraz fenomenalny moment obrotowy na poziomie aż 1287 Nm. Jeśli dla kogoś to mało, Trident oferuje pakiet wzmacniający moc silnika do 660 KM, zaś moment obrotowy do 1422 Nm. Brytyjczycy twierdzą, że przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje zaledwie 3,7 sekundy, zaś prędkość maksymalna dobija do 320 km/h.

Najciekawsze są wypowiedzi producenta na temat przeprowadzonych testów tego modelu: "Przy średniej prędkości około 113 km/h specjalnie wyregulowana jednostka może pracować przy 980 obr./min zużywając przy tym zaledwie 4,1 l/100km. Oznacza to, że przy pełnym baku zasięg wynosi ponad 3200 kilometrów."

Cena? Owszem, nie jest najniższa, ale jak na tego typu supersamochód z tak świetnie dobraną jednostką napędową kwota wydaje się nawet rozsądna. Trident Iceni Grand Tourer kosztuje około 95 tysięcy euro. Naprawdę świetny samochód łamiący stereotyp, że auto z silnikiem Diesla pod maską nie może być sportowe i ekscytujące.

Najnowsze Wiadomości

Nowa Ampera ma dokonać rewolucji

25.08.2016, 1 komentarz

Pierwsze szkice nowego Rio

25.08.2016, 3 komentarze

Subaru Levorg z EyeSight i starą...

24.08.2016, 1 komentarz

Ponad 200 koni w nowym Tiguanie

24.08.2016, 6 komentarzy

Co dalej z podatkiem ekologicznym?

24.08.2016, 11 komentarzy
zobacz więcej propozycji