Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
CVTC - Continuously Variable Timing Control?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Alfa Romeo 156 I

    (od 1997 do 2003)
  • w klasie samochodów:
  • Klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 716
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 351 ocen)
TAK (78%)
NIE (22%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 62%
  • Karoseria
  • 16%
  • Zawieszenie
  • 14%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Zawieszenie
  • 69%
  • Układ elektryczny
  • 45%
  • Silnik
  • 37%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Alfa Romeo 156 I

Auto 1 Europa 1998

Filmy, w jakich grała Alfa 156

  • Średnia ocena:
  • (4,08)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,21)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,39)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,10)
  • Układ jezdny:
  • (4,36)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3,86)
  • Ergonomia:
  • (4,28)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,16)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,07)
  • Wyciszenie:
  • (4,21)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,78)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,18)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Alfa Romeo 156 I
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,61)
  • Poważne usterki:
  • (3,83)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Alfa Romeo 156 I

Nadwozia Alfa Romeo 156 I

Silniki Alfa Romeo 156 I

Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Alfa Romeo 156 I

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
PIotrek pomorze
2011-04-17
 (4,31) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
auto nie jest zle daje mnostwo frajdy podczas jazdy, dreszczyk emocji i pieknie brzmi jezeli nie dokonuje sie w nim przerobek typu sportowy tlumik - blee, niezawodnosc jak w kazdym autem - glownie pada zawieszenie i czesc podwoziowa co zniecheca, fabryka przygotowala je do cieplego klimatu a nie do polskich zimowych realiow. glupota jest mowic ze alfa jest awaryjna awaryjna jest tylko wtedy gdy traktuje sie jak VW golfa i inne niszowe auta, ktoś napisal ze zepsula sie po 25 tys km.. ciekawy jestem jak mozna bylo zatrzec nowy silnik :???? (i tu klaniaja sie umiejetnosci w prowadzeniu auta) zlamany wahacz - jak mozna zlamac wahacz albo urwac wydech :???? przepalajace sie swiatła - czlowieku gdzie kupujesz zarowki i jak je montujesz - :?????? zapalajace sie halogeny - no coz nikt nie kazal grzebac przy kablach .... OGOLEM : auto nie dla idiotow i duzych dzieciakow dosiadajacych ursusa a niepotrafiacych uzytkowac samochodu o jezdzie nie wspomne. Auto dobrze trzymajace sie drogi z dobrymi mocnymi silnikami o dosc duzym momencie obrotowym (trzeba potrafic uzywac sprzegla by go nie spalic) I tylko jedno jezeli ktos chce kupic alfe to niech przygotuje sie ze nie naprawi go byle majster cwiczacy na golfie skodzie samarze i kadecie. niech liczy sie z duzymi wydatkami na zawieszenie czesto przekraczajacych wartosc auta i niech na boga nie wsiada do niego w czapce z daszkiem i dresie bo zrobi z tej marki kolejny wieswagen. pozdrawiam !
pełna ocena Sedan, 1.8 16V T.S. 144 KM manualna, 1998 r., 156000 km
Paweł
2012-04-20
 (3,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Od wielkiej miłości i zachwytów po nienawiść. Alfa budzi ogromne emocje. Ja szczerze kocham ten samochód, choć czasem mam ochotę zepchnąć go do Wisły. Jest jak przepiękna dziewczyna, za którą wszyscy wodzą oczami (choć potem powtarzają, że piękne kobiety są dla mężczyzn bez wyobraźni). Tak jest z alfą, ją kupuje się sercem. Są kierowcy kierujący się praktycznością i niezawodnością przy wyborze auta. Pozostając przy kobietach, to tak jakby wybrać sobie na żonę toporną Helgę, która zawsze będzie czekać na ciebie z tym samym kotletem mielonym kiedy wracasz z pracy, upierze skarpety, wymyje okna i pozmywa. Teoretycznie wszystko ok, ale gdzie tu radość, emocje, przyjemność. Piękna modelka (alfa) może Ci nie ugotuje i nie wysprząta, ba! Nawet to Ty będziesz musiał jej prać skarpetki i po niej po zmywać! Cóż z tego. To Ty będziesz miał satysfakcję z tego, że związałeś się z kimś, do kogo inni nawet bali się podejść. Będzie Cię zaskakiwać niespodziankami, ale zapewni niesamowite przeżycia, wiadomo gdzie (na drodze ;) ). Cóż będzie Cię czekać sporo wyrzeczeń i będziesz musiał mocno dbać i czuwać, by związek był udany. Taka właśnie jest alfa. Niby nierozsądna, ale kiedy ją masz, NIKOMU nie zazdrościsz i czujesz się naprawdę wyjątkowo. Wiem ile nerwów mnie ona kosztowała, ale obawiam się, że kiedy przyjdzie czas rozstania, następna znów będzie alfa... :). Jedno jest pewne, za tą będę bardzo tęsknił. :)
pełna ocena Sedan, 2.4 JTD 140 KM manualna, 2001 r., 195000 km
Alfa
2011-08-30
 (2,69) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Silnik wmiare dynamiczny jednak jest to okupione wysokim spalaniem niestety , według mnie jak na silnik 2.0 spalanie jest conajmnie3-4l za duże , w silniku wymieniłem juz uszczelke pod głowica oraz rozrząd noi nowy alternator , oczywiście przez 3 lata posiadania wymieniłem też wariator 2x , mimo stosowania oleju wysokiej jakosci "selenia" wariator uległ usterce , dodam że gdy częśc ta się zepsuje auto chodzi jak ruski czołg na oleju opałowym (bardzo głośny i denerwujący dżwięk) , do wymiany poszedł tez tłumik bo stary był juz całkiem zgnity , w środku denerwuje mnie skrzypienie plastików na nierównościach , w zimie jeszcze gorzej jest. Co do elementów zawieszenie co roku trzeba coś w nim wymienić , niestety w 156 zawieszenie jes słabe i nie wytrzyma więcej niz 20.tys km , ceny napraw w serwisie sa kosmiczne jak na niszowe auto o słabym silniczku. Od roku zauważyłem ogniska korozji w podwoziu oraz obok uszczelek od szyby tylnej i bocznej. Gdyby nie tak wielka awaryjnośc która mimo wszystko jest uciążliwa i droga nawet bardzo. Moja ocena jest negatywna gdyż niewidziałem w tym aucie nic poza wyglądem ale i to przestało mi się podobać po pewnym czasie. Ogólnie odradzam zakup modelu 156 gdyż jest to nieudane auto , podobno 159 lepiej ale i to nie do końca bo już wiele osób narzeka na modele 159 na wiele bolączek oraz korozje.
pełna ocena Sedan, 2.0 i 16V T.Spark 155 KM, 1997 r., 182000 km
Bartekjhg
2011-10-09
 (2,46) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Ci, którzy liczą na to, że dzięki modernizacji 156 się nie psuję mogą czuć się zawiedzeni. Kupując Alfę musimy godzić się nie tylko na podwyższony stopień awaryjności, ale również na brak praktyczności. Uchwyty na kubki i pojemne schowki to elementy wyposażenia, o których włoscy projektanci wnętrz nigdy nie słyszeli. Na duży bagażnik również nie ma co liczyć jego pojemność w wersji Sportwagon to zaledwie 360 litrów.Jednymi z pierwszych poważniejszych mankamentów są korodujący wydech i rdza pojawiająca się na elementach zawieszenia oraz całego podwozia.Teraz kolej na problem większego kalibru, czyli zawieszenie. Alfa Romeo 156 nie grzeszy trwałością układu jezdnego. Gumy przedniego górnego i dolnego wahacza, łącznik stabilizatora, a także drążki poprzeczne to jego najsłabsze punkty. Uwaga! Modele z silnikiem 2.4 JTD dość nagminnie borykają się z tego typu awariami.Odradzam również zakup Alfy z silnikiem typu Twin Sprark, gdzie szwankuje wariator zmiennych faz rozrządu. Powinniśmy też unikać jednostek JTS z bezpośrednim wtryskiem paliwa, w których na zaworach osadza się nagar.Alfa Romeo 156 miewa również kaprysy elektroniki. Wymiana żarówek reflektorów dzięki Włoszce stanie się naszą niemalże rutynową czynnością, bowiem te zużywają się bardzo szybko. Przepalające się bezpieczniki to kolejny wadliwy element elektroniki.
pełna ocena Sedan, 2.0 JTS 165 KM, 2001 r., 157000 km
Olek pokaż Email »
2003-08-26
 (4,85)
Kocham dwie dziewczy - Polkę i Włoszkę. Z Polką się pobraliśmy, z Włoszką nie mogę, choć ślubuję jej dozgonną miłość. ;-) A tak poważenie - wiele słyszę uwag, że Alfa jest awaryjna; tak naprawdę wszystko zależy od serwisu - jeżeli oddajecie swoje Alfy do gości, którzy na codzień zajmują się Seicento lub Punto to nie ma się co dziwić, że zamiast naprawić samochód, psują go bardziej. Poprzednim samochodem jeździłem 5 lat i w warsztacie byłem od przeglądu do przeglądu (czasami małe wyjątki z racji nieustannych modyfikacji w moim aucie). Dlatego gorąco namawiam - znajdźcie specjalistę, który zadba o Wasz samochód, a nie tylko spojrzy w instrukcję i nic więcej nie zrobi. Ja znalazłem taki warsztat (salon i warsztat p. Krzysztofa Bołtowicza w Warszawie) i gorąco go polecam. Wszyscy ludzie, którzy pracują w warsztacie są zakręceni na punkcie Alfy. Polecam szczególnie p. Sławka i p. Darka - faceci nie spoczną, póki nie "wyleczą" Waszej Alfetki. Co znamienne p. Bołtowicz sprzedaje tylko Alfy, a w serwisie b. rzadko widuje się inne samochody niż AR. Tak więc Wasze Alfetki będą w dobrych rękach. Polecam gorąco.
pełna ocena GTA, 3.2 i V6 24V 250 KM, 2003 r., 4000 km
rally pokaż Email »
2008-12-28
 (4,92)
auto nabyłem ze stanem 111000mil (177000km), po doprowadzeniu do stanu fabrycznego po poprzednim właścicielu autko śmiga bez problemu. Jedyne czego wymaga to cotygodniowego sprawdzenia stanu płynów bo przejeżdża 1200-1500km tygodniowo. Bardzo jestem zadowolony ze skrzyni Selespeed, pięknie pracuje. Zwykłym automatom daleko do tej skrzyni. Brakuje mi tylko możliwości "przypalenia gumy" czasem, niestety elektroniczna przepustnica sama się otwiera/zamyka i oczywiście sprzęgło też sterowane prze komputer. Poza tym wersja bogato wyposażona: 4 poduszki, napinacze pasów, regulacja kierownicy, regulacja w pionie przednich foteli, skórzana tapicerka MOMO, 2 podłokietniki, czarne zegary z czerwonymi opisami, klimatyzacja automatyczna, 4x elektrycznie sterowane szyby, pełny pas na środkowym tylnym siedzeniu, 16" felgi z lekkich stopów, halogeny, składany kluczyk sterujący centralnym zamkiem, immobilizerem i alarmem oraz otwierający elektronicznie bagażnik. Problem z zabezpieczeniem auta jest taki, że nikt nie może dorobić kluczyka bo zbyt skomplikowany. Pozostaje mi tylko serwis za 600zł.
pełna ocena Sedan, 2.0 JTS 165 KM, 2001 r., 235000 km
lukas
2009-07-24
 (2,31) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Auto ma niezwykle wadliwe zawieszenie, co roku wydawalem ok 7.000 zl na wymiane roznych elementow zawieszenia, Najwiekszy problem jest z: wahacze przednie dolne i gorne, wahacze tylne, laczniki stabilizatora przod i tyl (plastik!!), stabilizator przedni i tylny. Dodatkowo dochodza czeste awarie immobilisera i centralki sterujacej wtryskiem paliwa (trzeba jezdzic do serwisu na komputer). Ponadto po 4 latach !!! uzytkowania blachy zaczely puchnac od srodka (laczenie szyby przedniej z karoseria i wokol drzwi). Trzeba rowniez wspomniec o egzotycznych i kosztownych swiecach twin spark oraz ciagle palacych sie zarowkach 6V !! swiatel pozycyjnych. Z drobiazgow silnik wycieraczek przestal dzialac bo zardzenial !!!, same wycieraczki sa nietypowe i trzeba kupowac oryginaly, linka hamulca postojowego odrywa sie od mocowania i wisi pod podwoziem - element nienaprawialny. Auto niestety trzeba naprawiac w serwisie poniewaz malo kto zna sie na Alfie a jest to dosc kosztowne. Odradzam zakup - to kupa zlomu
pełna ocena Sedan, 1.8 16V T.S. 144 KM, 1999 r., 150000 km
yaro
2012-05-02
 (4,15) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
AR 156 to auto warte swojej ceny. Porównując samochody w tym roczniku i z porównywalnym wyposażeniem alfa wygrywa w przedbiegach a historie o awaryjności tych aut to dla mnie mity w większości nie poparte rozsądnym użytkowaniem auta i obiektywną oceną. 156-tka na pewno nie nadaję się jako auto głównie do jazdy po mieście ze względu na zawieszenie które nasze polskie dziurawe drogi, miejskie kostki brukowe, tory tramwajowe i inne uliczne dziury po prostu zabijają. Auto jest idealne w dłuższe trasy z niewielkim udziałem jazdy miejskiej (chyba że w Twojej miejscowości na prawdę szosy są w stanie bardzo dobrym, we Wrocławiu niestety nie:)). Auto godne polecenia, ekonomiczne, wcale nie bardziej awaryjne niż inne golfy, audi, vw czy renault, skody i citroeny. Pomimo upływu lat linia nadwozia nadal robi wrażenie i wyróżnia auto z ulicznego tłumu a kierowcy pozwala uzyskać banana na twarzy podczas każdej wizyty za kierownicą :) bo dla takiego delikwenta auto to coś więcej niż tylko auto...
pełna ocena Sedan, 1.9 JTD 105 KM manualna, 2000 r., 175000 km
lisbona
2011-04-03
 (4,31) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Kupiłe 10.letni samochód sprowadzony z Włoch z przbiegiem 121 tys km (w ASO twierdzą, że prawdziwy). Wymieniłem: - termostat (z obudową, drogo), - świece (8 szt platyna, b.drogo), - rozrząd kompletny z pompą wody (drogo), - filtry, -olej, -płyn ukł chłodzenia. To wszystko kosztowało prawie 3 tys zł, czekają mnie jeszcze do wymiany kable zapłonowe (w ASO 650,- za kompl + robota, więc szukam taniej i chyba znalazłem, katalogi NGK i BERU podają niewłasciwe), ale te wydatki były przewidziane, bez względu na to czy się kupuje używane auto za 10, 30 czy 40 tys zł. Ponieważ ja kupiłe za mniej niż 11 tys, więc jak na razie nie mam powodów do narzekań. Mam 60 lat i jestem "historią motoryzacji w Polsce": motorower Komar, mocykl Junak, samochód Warszawa garbus, potem W-wa "po liftingu"(to lata 60.), maluch, polonez, kilka niemieckich, kilka francuskich, kilka japońskich (te najbardziej ceniłem). Pierwsza jazda żadnym z tych samochodów nie zaskoczyła mnie tak mile, jak ta alfa!
pełna ocena Sedan, 1.8 16V T.S. 144 KM manualna, 2001 r., 123000 km
testerAR156 1.8TS
2003-09-11
 (4,00)
Osiągi totalnie seryjnego auta są zdumiewające. Ktoś pisał że 215 km/h można jechać z chipem, można i bez i to ok. 700km po Niemczech w zeszłym tygodniu i silnik nie padł choć byłem na to przygotowany, przyśp. od 180 do 200-220 niewiarygodne jak na tak małą pojemność ale tłumaczy to fakt osiągania przy wysokich obrotach owych max 144KM, zawieszenie trzyma auto jak w szynach, ciekawostką jest spalanie w trasie przy max. prędkościach auto nie wychodziło z 10l/100km, po Polsce od Zgorzelca do W-wy dosłownie 1/2 zbiornika -szok ok 7,5 l/100km. Mankament to niski moment obrotowy co w ruchu miejskim z włączoną klimą daje się we znaki, już kilka razy chcąc szybko przyśpieszyć na wysokim biegu z ok. 2800obr/min usłyszałem tylko basowe bruuuuum i przyśpieszenie trwające wieczność. Pozatym autko naprawdę zwinne i przyjemne, acha i skrzynia podczas szybkich zmian w górnym zakresie obrotów zgrzyta jakby miala się rozpaść ale nie rozpada się więc ufam włochom że tak ma być.
pełna ocena Sedan, 1.8 16V T.S. 144 KM, 1998 r., 83000 km
Bartosz
2003-03-27
 (3,54)
Auto bardzo drogie w utrzymaniu, ale nieprzeciętne. Nie jest to auto dla tatusia, żony, 2 dzieci i teściowej, gdyż jest w nim za mało miejsca. nie jest to też auto dla średniozarabiających. jak chcesz je odpowiednio servisować, to koszty są ogromne (ot, np. teraz wymieniłem klocki hamulcowe z przodu i z tyłu - koszt w ASO - 880 zł). Frajda z jazdy nieprzeciętna, ale w mieście nie prowadzi sie dobrze (głośna praca zawieszenia). Natomiast na trasie... rzadko się trafia ktoś tak zdeterminowany, aby podjął wyzwanie. Najczęściej wyprzedzają mnie jakieś zdezelowane BMW sprzed 10 lat z silnikami 200 km, ale wtedy trudno, na takich nie ma rady, lepiej zjechać z lewego pasa, bo jeszcze im coś odpadnie... Polecam szczerze, ale przestrzegam przed kosztami (bynajmneij nie chodzi o awaryjność, ale o koszty paliwa i eksploatacji oraz servisów w ASO). wbrew pozorom 156 nie cechuje nadmierny spadek wartości. jak się to porówna z innymi autami tej klasy, to jest ok.
pełna ocena Kombi, 2.0 T.S. 150 KM, 2001 r., 1000 km
drspeed drspeed pokaż Email »
2010-06-30
 (3,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Bardzo przyjemny samochód do jazdy, świetne wyciszenie wnętrza, dobrze wygląda, nawet w porównaniu z autami o 6-8 lat młodszymi. Wciąż może się podobać. Bardzo dobre hamulce, czuły układ kierowniczy. Silnik zdecydowanie woli wyższe obroty, skrzynia biegów jest zestopniowana na mocne kręcenie silnika, więc przy wyprzedzaniu najczęściej trzeba redukować z szóstego do trzeciego biegu. Powyżej 200km/h traci zapał, chyba tylko raz zobaczyłem 220km/h, ale może jest coś nie tak, podejrzewam że powinno być lepiej. Przyspieszenie i moc silnika mnie trochę rozczarowały, dźwięk wspaniały. Dość ciężki samochód ale całkiem dobrze się prowadzi (17 calowe, oryginalne koła, opony Vredestein Ultrac 215 i standardowe zawieszenie). Pojazd dla konkretnej osoby o sprecyzowanych wymaganiach. Jeżeli ktoś szuka tylko zastępcy tramwaju niech szuka gdzie indziej. Bilety wyjdą taniej.
pełna ocena Sedan, 2.5 i V6 24V 190 KM, 1998 r., 105000 km
trol
2011-01-03
 (2,15) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
niepolecam , miałem 1 rok i wymieniłem w nim sprzęgło (500 zł komplet) , zawieszenie (1690 zł) które jest bardzo słabe , blacha bardzo cienka i jeśli sie jej nie konserwuje odpowiednio to szybko rdzewieje , spalanie dość wysoki jak na 1.8 zanim założyłem lpg palił mi średnio 8-9 l w mieście 12-13 l benzyny. W środku niestety tandeta jak z bazaru , plastiki trzeszczą i są niezbyt spasowane , jak jade po dziurawych drogach to aż mnie skreca jak to wszystko skrzypi:/// przednie fotele wygodne ale z tyłu już nie , ciasno i mało miejsca na nogi. Brat miał też tą alfe ale 1.9 jtd i ceny napraw tego silnika i koła dwumasowego są bardzo drogi i sprzedał po 4 miesiacach. Ta alfa to naprawde zakała marki , włosi olali sprawe poprostu wypuscili na rynek nie dopracowane auto a my klienci za ich błedy drogo płacimy.
pełna ocena Sedan, 1.8 16V T.S. 144 KM manualna, 1998 r., 224000 km
Q
2012-04-24
 (3,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Cóż mogę powiedzieć. Auto jest wspaniałe. Jestem singlem i mnie totalnie wystarczy, ani za małe ani za duże. Ładnie się prezentuje, dużo nie pali. W Tej cenie 2 lata temu mogłem mieć Golfa 3 lub Felicje, to jest paranoja ! Jestem bardzo zadowolony z zakupu. Nie jest to auto idealne, ale nie jest też złe. Wymaga jedynie odpowiedniego traktowania przez właściciela. Jestem naprawdę szczęśliwym właścicielem 156tej.Lubię się wyróżniać. I to wyróżnienie przy cenie zakupu wcale nie wyniosło mnie drożej. Nie mogę patrzeć na te Felicje, Golfy 3 czy Astry I generacji, a były to auta w cenie mojej 156tej. Przy czym naprawdę, kiedy w niej siedzę i jeżdżę nią czuję się jakbym jeździłem autem minimum 3 lub 4 razy droższym. Pozdrawiam i zapraszam do przeczytania całej oceny auta, podszedłem do tego bardzo krytycznie.
pełna ocena Sedan, 1.9 JTD 105 KM manualna, 1998 r., 335000 km
Tomek
2011-11-21
 (4,23) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Auto oceniam na "-5". Wersja JTS sprawuje się rewelacyjnie. Spalanie nie jest uciążliwe. Przy oszczędnej jeździe po mieście srednio spala ok 8,7L/100. I to nie wynik wyświetlany przez komputer (wyświetla ok 8,5) tylko wynik notowania litrów paliwa. Opinia o Alfie, jakoby była n admiernie awaryjna nadawana na wyrost. Oczywiste są wymiany elementów tj klocki itp. Słabą stroną Belli jest zawieszenie, a mianowicie wahacze górne i dolne. Ich wymiana z robocizną to koszt ok 500-600 zł (orginały). Ja osobiście wyszukałem zadbany model, kupiony w polskim salonie od I właściciela. Warto poszukać takich egzemplarzy i dbając, kontrolując poziom płynów można cieszyć się unikatowym autem, które nie ginie wśród Golfów, Fabii i innych mało atrakcyjnych pojazdów spotykanych na naszych drogach.
pełna ocena Sedan, 2.0 JTS 165 KM manualna, 2003 r., 120000 km

Super okazje u dealerów

801 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Alfa Romeo 156

457 komentarzy

330 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~baniak~baniak

Do ~bocian: moim zdaniem sprawdz glowne bezpieczniki

~mmmmmmm~mmmmmmm

Do ~marian: czlowieku nie mam zamiaru czytac opini o alfie na to natknolem sie przypadkiem cwel i burak to ktos kto w taki sposob pisze na forach jak ty pozdrawiam i zycze kultury

~xyz~xyz

POLACTWO ręce opadają

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Alfa Romeo 156, oglądali także

Dowiedz się więcej o Alfa Romeo 156