Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
Spaliny?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Chrysler Voyager III

    (od 1995 do 2000)
  • w klasie samochodów:
  • Vany
  • na podstawie liczby ocen:
  • 217
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 116 ocen)
TAK (81%)
NIE (19%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 39%
  • Karoseria
  • 31%
  • Zawieszenie
  • 19%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Układ elektryczny
  • 45%
  • Silnik
  • 42%
  • Zawieszenie
  • 28%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Chrysler Voyager III

Dodaj pierwszą ciekawostkę o Chrysler Voyager III

  • Średnia ocena:
  • (4,07)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,14)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (3,88)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,79)
  • Układ jezdny:
  • (4,02)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,59)
  • Ergonomia:
  • (4,28)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,18)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,84)
  • Wyciszenie:
  • (3,64)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,69)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,14)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Chrysler Voyager III
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,89)
  • Poważne usterki:
  • (3,85)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Chrysler Voyager III

Nadwozia Chrysler Voyager III

Silniki Chrysler Voyager III

Lista opinii o Chrysler Voyager III

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Krzysztof Storsen
2011-10-07
 (4,77) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Voyager to dla mnie najlepszy samochód jakim jeździłem. Nie zamieniłbym na inny w tej klasie i cenie. Mimo wielu przeciwnych opini moich znajomych co do jego kupna, uważam że to był bardzo dobry wybór. Panuje mylne przekonanie, że takie samochody się psują, dużo palą i nie wiadomo co tam jeszcze. Dbać trzeba jak o każde auto bo zepsuć można wszystko. Mój voyager ma instalację gazową sekwencyjną, która sprawuje się znakomicie. Kupiłem go z instalacją i nigdy nie miałem problemów z gazem. Raz w roku przed przeglądem jadę do serwisu żeby podłączyli do komputera i sprawdzili czy wszystko gra. Spala gazu od 11 na trasie do 16 w mieście. Staram się jeździć w miarę ekonomicznie ale czasem na dłuższej prostej lubię depnąć. Fajnie się zbiera-tu automat działa rewelacyjnie. Pamiętać tylko, żeby w skrzyni był dobry olej wymieniony na czas(ATF+3). Ważne jest, mając voyagera, żeby mieć zaufanego człowieka, który nie będzie się bał zajrzeć pod maskę tego samochodu. Jest tam trochę elektroniki i wężyków z podciśnieniem, które czasem trzeba "poruszać". Ważne, żeby nie eksperymentować gdy wystąpi usterka. Jechać na komputer, załacić kilkadziesiąt pln i mieć pewność co jest nie tak. Inaczej wchodzi się w koszty. U mnie była kiedyś cewka do wymiany, a "fachowcy" zanim do tego doszli to wymienili części na ok 800 zł (cewka używana 100 zł). Stąd mam nauczkę i kilka nowych rzeczy w aucie. Jeżeli chodzi o wygodę to nie mam się tu za bardzo z czym porównywać...jazda to czysta przyjemność. Moja żona kocha to auto (jej ulubiony gadżet to podświetlane lusterko w osłonie słonecznej z regulowanym natężeniem światła), dwoje dzieci z tyłu mają raj. W samochodzie można chodzić między fotelami. Kanapę z ostatniego rzędu wyrzuciłem na rzecz większego bagażnika, przez co zrobił się 4-osobowy samochód "dostawczy". Może jeszcze jakieś wady, żeby nie było...Hamulce wg mnie za słabe, trzeba uważać. przy prędkości powyżej 130 robi się głośno, gdzieś powietrze świszczy za mocno. Trochę mało ergonomiczny dostęp do radia. Sam sprzęt grający-super-Infinity+zmieniarka na 6 cd. Wymieniłem w nim amortyzatory po ok 130 za sztukę. Duże koła 16 cali trochę droższe przez to opony. To chyba tyle, zachęcam do kupna voyagera, jeżeli ktoś szuka samochodu nieprzeciętnego, rodzinnego i takiego żeby jeszcze jakiś towar przewieźć. No i ten silnik..pięknie gra. Polecam.
pełna ocena Minivan, 3.3 V6 158 KM, 1997 r., 450000 km
Jorgensen
2007-10-19
 (4,15)
Uważam że Chrysler Garnd Voyager i jego rówieścnicy (Dodge ,Plymouth) to bardzo udane konstrukcje. Wprawdzie crusch testy nie są tak dobre jak dla Espace, Grand Espace ale nie jest też tak tragicznie.W stosunku do Renault ma niewątpliwie w postaci niezagrażającej mu korozji, lepszego dostępu do wnętrza.szeroko otwierane i uchylane boczne drzwi, a ponadto lepsze oświetlenie wnętrza. Napewno przy prędkości ok 110km/h jest subiektywnie cichszy (prównywałem moje auto z Espace3,0 v6 z 2003 r.) Ma znacznie większą ładowność w porównaniu np do Toyoty Previi. Ogólnie jest bardzo przyjemnym vanem i gdyby jeszcze można było codziennie używać tempomatu spełniałby doskonale oczekiwania osób które potrzebują wygodnego pojemnego auta na dalsze wyjazdy, niekoniecznie muszą to być szlaki parotysięcznokilometrowe.Ja używam tego auta jako drugie w rodzinie (jako p[odstawowe Volvo960 1995 r) służy głownie do sobotnio niedziewlnych wyjazdów do stolicy , w bieszcady gdzie przy napędzie 4x4 nieźle podjeżdża na trawiastych górzystych wzniesieniach.Minusem jego w mieście są jego naturalne rozmiary ponad 5m długośćpotrzebuje trochę miejsca na zaparkowanie a nie posiada takiego rewelacyjnego skrętu jak Volvo czy Mercedes.Drugi minus to wdzięczność za ciężką stopę na pedale gazu pod dystrybutorem.Maksymalne faktyczne zużycie do jakiego nie mam zamiaru powracać to średnie podawane przez komputer i potwierdzone przez dystrybutor 35L/100km podczas szalonej jazdy w Turcji niestety w sytuacji koniecznego pośpiechu powrotu do Grecji to kosztowało.Niemniej przy normalnym użytkowaniu z przewagą płynnej jazdy w trzasie zużycie można utrzymać na poziomie ok 13,7 litrów benzyny i 14,5litrów LPG. Poza tym nie znam człowieka który dostałby w nim klaustrofobii .Jeszce jedno jeżeli będziecie rozważać zakup Voyagera lub Granda Nie żałujcie na firmowe nagłośnienie jest wyjątkowo dobrze zestrojone i łatwe w obsłudze - polecam.
pełna ocena Grand Voyager, 3.8 V6 4x4 178 KM, 2000 r., 59000 km
Borys
2009-12-01
 (4,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Jest to jedno z lepszych aut jakimi jeździłem. Nie mówię tu o osiągach, bo autko na autostradzie lubi 140kmph a na trasie ok. 100-110, ale przede wszystkim o KOMFORCIE ! Komfort, gabaryty, przestrzeń, wygoda to słowa opisujące to auto. Wielki rozstaw osi w Grandzie, duże koła, duży silnik, komfortowe zawieszenie - wszystko to wpływa na przyjemnosc z jazdy. Oczywiście w zakrętach to nie sportowy mercedes, ale umówmy się - takimi autami się nie szaleje ;) Wersja Grand oferuje tyle miejsca, że trudno auto przeładowac. Wakacje dla 6 osób plus pełno bagaży to nie problem. Poza tym auto nie przeraża zużyciem paliwa - 14 litrów gazu to moja średnia z ponad 60.000km na instalacji gazowej. I nie dzieje się nic złego - co 12.000 wymieniam filtry i latam. Jedyny poważny minus auta to przednie światła, ale w końcu udało mi się rozwiązac go montując bixenonowe reflektory na soczewce - wydatek 1.500 złotych, ale za to w końcu wszystko widzę. Auto mam od 4 lat i już wiem, że ma u mnie dożywocie - nie jestem w stanie za te pieniądze kupic niczego lepszego do wożenia Rodziny i własnych czterech liter w takim komforcie ! Mam też inne auta o innych charakterze, bardziej sportowe i terenowe, ale Grandem jeżdżę z największą satysfakcją. No i jeszcze ten napęd - AWD zapewnia bezpieczeństwo zimą absolutne. Ciężko auto wyprowadzic z równowagi, jest bardzo stabilne i pewne. Jednym słowem - polecam to auto z czystym sumieniem !
pełna ocena Grand Voyager, 3.8 V6 4x4 178 KM, 1999 r., 230000 km
a.osinski pokaż Email »
2006-03-22
 (4,08)
doskonałe (na 5-kę) byłoby przy mniejszym spalaniu, wyciszeniu bocznych tylnich drzwi, skrzyni biegów z wiekszym wyczuciem redukcji, nawiewy w 3-cim rzędzie siedzeń. Moje autko to. 3,3 benzyna, automat, skóra, 6 foteli kapitańskich, infinity, ciemne szybki, tempomacik - rewelacja (miałem kiedyś w sportowym kanadyjskim civicu - cudeńko - polecam każdmu). Plecam auto tym, którzy lubia czuć sie dobrze na drodze, czuc wyższość nad osobówkami, potrzebują miejsca do przewozu rodzinki lub jakiegos towaru. Ale silnik 3,3 lub 3,8 tylko tym dla których spalania w mieście w korkach cna poziomie 26 l nie zrujnuje kieszeni i nie pozbawi humowru i radości z posiadania takiego krążownika. Z wierzchu skromny - a w środku ... salony :-)))
pełna ocena Grand Voyager, 3.3 V6 158 KM, 1998 r., 158 km
sebo_ns pokaż Email »
2008-03-14
 (4,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
lepszy wan nie istnieje, prowadzę firmę budowlaną i pokonuje nim 5 - 10 tyś miesięcznie, auto nie sprawia ŻADNYCH problemów, kupiłem je w rodzinie dlatego wiem o nim wszystko, sprowadzone jako prawie nówka z austrii zrobiło u kuzyna 250000 km, jedyną grubszą rzeczą jaką robił była pompa wodna, samochód przy przebiegu 340000 km jeździ na oleju 10w/40 i o dolewkach nie muszę myśleć, kuzyn mówi że klekocze tak samo jak był nowy, te typy tak mają. Auto ze względu na swoje zawieszenie idealne do ciągnięcia lawet i przyczep, nie buja nim tak jak innymi samochodami nawet przy duzych prędkościach, samochodem zrobiłem 60 tyś i uważam go za niezawodny trzeba tylko dbać o niego a nie robić jak coś już odpadnie
pełna ocena Grand Voyager, 2.5 TD 115 KM, 1999 r., 339000 km
PeeTee
2011-08-16
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Jak się dba, to się ma. Stąd moja ocena. Siedząc za kierownicą tego auta, mówię sobie "wyruszamy w rejs" i tak też się dzieje. W samochodzie można poczuć się jak za sterami statku, ogólnie wrażenia z jazdy bardzo pozytywne. I do tego to audio, poprostu miód. Wygląd ma zadziorczy, ten samochód jest pewny siebie, wielki, i ma duszę. Z nim jest jak z piękną kobietą, jeśli któregoś dnia zapomnisz zrobić dla niej tego, czego oczekuje, to każe Ci wyciągnąć poważne konsekwencje. W końcu wystrzelone głowice, albo rozwalony łańcuch na autostradzie to nie zbyt przyjemne doświadczenie. Ale wszystkim którzy potrafią, i ogólnie dbają o samochody, oczekują także czegoś od nich polecam to auto. Jest świetne.
pełna ocena Grand Voyager, 2.5 TD 115 KM, 1997 r., 350000 km
Bocian78
2010-05-06
 (4,08) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Doskonałe auto zarówno do codziennej jazdy, jak i na weekendowe wypady daleko za miasto. Wygoda i funkcjonalność doskonale rekompensują spalanie i inne niedoskonałości. Pragnę jednak uczulić potencjalnych nabywców na bardzo dokładne sprawdzanie aut przed ewentualnym zakupem, ponieważ nierzadko są to samochody wyeksploatowane do granic możliwości. Zakup takiego egzemplarza może się z czasem bardzo dotkliwie zemścić na naszym portfelu. Jeśli jednak trafimy na zadbany i niezajeżdżony egzemplarz, to powinien jeszcze długo bez większych problemów posłużyć :)
pełna ocena Minivan, 2.4 i 150 KM, 1997 r., 270000 km
chosroes
2010-11-10
 (3,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Samochód, w moich oczach, ma zdecydowanie więcej zalet niż wad: (1) jest komfortowy, (2) znakomity dla rodziny z dziećmi - wkładanie , zapinanie, wyjmowanie małych dzieci zdecydowanie przyjemniejsze niż w zwykłym samochodzie osobowym (4) przesuwane boczne drzwi to rewelacja, (3) zawieszenie trochę wyższe niż w przeciętnym sam. osobowym - więc nie ma problemu z polskimi krawężnikami (5) do środka zmieści się praktycznie wszystko (6) dzieci go kochają -każde ma własny, regulowany fotel (7) no i wygląda super.
pełna ocena Minivan, 2.0 i 133 KM, 1999 r., 205000 km
mszafr pokaż Email »
2001-11-27
 (4,00)
dobry samochod do uzytkowania, jazdy, ale bardzo, bardzo awaryjny. Wloski silnik od VM, niezaleznej firmy. Fakt, ze uzytkowalem go intensywnie, ale bez przesady. Na szczescie go sprzedalem i kupuje nowego Voyagera CDI, podobno to juz cos zupelnie innego, faktycznie super cichy, bardzo kulturalny silnik (opinia po 2 dniach jezdzenia autem testowym). Podobno tez calkiem inna klasa niezawodnosci. Daimler Chrysler wykupil VM i robi teraz porzadny silnik. Zobaczymy...
pełna ocena Minivan, 2.5 TD 116 KM, 1998 r., 120000 km
ktoś
2006-01-10
 (3,85)
Jeżeli ktoś ma większą rodzinę, to ten model jest idealny. Moim zdaniem jest to najlepszy van. Duża przestrzeń, dobra ergonomia, przyzwoite osiągi - wszystko to jest godne podkreślenia. Jeżeli już raz przejechałeś się tak dużym pojazdem to z pewnością nie zamiesznisz go na nic innego. Z drugiej strony jeżeli nie masz dużej rodziny to radzę odpuścic sobie zakup Voyagera. W tej cenie można kupic znakomitą osobówkę, mniej awaryjną i bardziej ekonomiczną.
pełna ocena Grand Voyager, 2.5 TD 115 KM, 2000 r., 130000 km
BAD BOY
2011-06-14
 (4,77) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Samochód typu Chrysler Voyager 2,5 TD nie należy do samochodów rajdowych jest to doskonały samochód rodzinny przystosowany do długich tras jazda nim to czysta przyjemność nawet po przejechaniu 1600 kilometrów nie czuje sie zmęczenia co nie można powiedzieć o niemieckich konkurentach , spalanie jest rewelacyjne moc wystarczająca chociaż nie powala ale moment obrotowy nadrabia braki na piątym biegu przy obrotach 1500 autko już dobrze przyśpiesz .
pełna ocena Minivan, 2.5 TD 116 KM manualna, 2000 r., 193000 km
jh10 pokaż Email »
2003-03-15
 (4,31)
Doskonały samochód na dłuższe trasy np.: na narty do Włoch. Instalacja LPG pozwala jeździć tym samochodem po takich samych kosztach jak np.: Golfem 1,6. Potrójna klimatyzacja (regulacja temperatury: kierowca, pasażer, tylny przedział pasażerski) i nawiewy na każdy fotel czynią go bardzo komfortowym. Doskonałe zawieszenie oczywiście pod względem komfortu (bardzo miękkie) - nie jest to samochód sportowy – sprint do setki w ok. 12 sek.
pełna ocena Grand Voyager, 3.8 V6 4x4 178 KM, 1996 r., 180000 km
On
2010-03-20
 (4,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Doskonały samochód rodzinny, a muszę zaznaczyć, że moja rodzina jest już... dwuosobowa ;-) ja i żoneczka. Następnym pojazdem będzie też koniecznie rodzinny, Grand Voyager, koniecznie z silnikiem 3,3 lub 3,8 i oczywiście z ogrzewaną tyną częścią kabiny. Innych samochodów jak i wersji silnikowych nie biorę pod uwagę. Więcej o tych samochodach, ich zaletach jak i wadach, a dokładniej o usterkach, możecie poczytać na www.asu.pl
pełna ocena Minivan, 3.3 V6 158 KM, 1996 r., 213000 km
wojark
2006-07-31
 (4,08)
Samochody kupowane w Europie i przeglądane mogą służyć latami. Za koniczene uważam przeglady łańcucha w silniku. Kłopotliwe ale... Komfort rewelacyjny, ergonomia dobra, funkcjonalność dla osoby mającej wiecej niż jedno dziecko.... REWELACJA!!! Osobiście służy mi od wielu lat i napewno następny też będzie taki! Kupująć używany warto sprawdzić stan blacharki a wszczególności denerwującej korozji na tylniej klapie w podszybiu.
pełna ocena Minivan, 2.5 TD 116 KM, 1998 r., 264000 km
Pablodiabolo
2006-08-28
 (3,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Całościowo oceniam na 4. Auto komfortowe, wygodne, w sam raz na długie wypady wycieczkowe. Powiem jeszcze zjezdziłem całą Francję małym RENAULT CLIO z 2003 i po 2 tygodniach jazdy wróciłem obolały, w tym roku zapuściłem się na Portugalię i Hipszanię i co? Zero zmęczenia od kierownicy i autko mnie tam nie zawiodło. Przeżyło 40 stopni w cieniu i słońcu 55 na pustyni w centralnej hipszanii. Ogólnie polecam, ale drogie naprawy.
pełna ocena Grand Voyager, 2.5 TD 115 KM, 1999 r., 221000 km

Chrysler Voyager

215 komentarzy

165 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~G,-V,~G,-V,

Do ~Alex:cyt, Po pierwsze głośno chodzi od zawsze, ale one chyba tak mają,
One tak nie mają- tylko większość, złe serwisowanie.
cyt: dzisiaj akcja była taka że stał co prawda na dworze w duuży mróz i jak wyjechałem to powyżej 1700 obr zamiast czuć turbo to go muliło, nie chciał sie wkręcac i kopcił na niebiesko.Postał troche w garażu i ustało.
Nie przysło cido głowy że mróz zrobił swoje (zła jakość paliwa)wytrąciła się parafina,z odpalaniem podobnie zmienić filtr paliwa, sprawdzić świece do zrobienia w pół godz, ale ty tego nie potrafisz bo byś tego nie pisał,pozostał ci serwis ileś set $$$$. Nabijaj kiesę nierobom.

~Alex~Alex

Witam, mam voyagera 2000r 2.5td, i dzieją sie bardzo różne dziwne rzeczy.Po pierwsze głośno chodzi od zawsze, ale one chyba tak mają, ale kopci na biało prawie cały czas na poczatku mocno później troche ustaje i kopci bardzo mało, tylko czemu. a dzisiaj akcja była taka że stał co prawda na dworze w duuży mróz i jak wyjechałem to powyżej 1700 obr zamiast czuć turbo to go muliło, nie chciał sie wkręcac i kopcił na niebiesko.Postał troche w garażu i ustało.Mógłby mi ktoś powiedzieć o co tu chodzi, dlaczego kopci na biało, i co sie mogło stać z turbem , że nie śmigało przez pewien czas i kopcił na niebiesko i już działa.Po prostu nie chce sie zdziwic w trasie jak wojtek stanie i powie dobranoc.Bardzo prosze o rade...

~Adamson~Adamson

Witam ! Mam problem ze skrzynią w voyager II 97/96,2.4 benzyna-często ciężko wchodziły biegi, najbardziej chyba jedynka, aż w końcu zimowego przedpołudnia (-9), po kilka minutach jazdy, znów problem z jedynką - na siłę wcisnąłem i po zawodach Chyba coś się ułamało..nie wiem..auto zostało tylko na jedynce. Nie wiem co się mogło stać i jak się do tego zabrać? Jeśli ktoś może coś pomóc, doradzić to bardzo dziękuję.

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Chrysler Voyager, oglądali także

Dowiedz się więcej o Chrysler Voyager

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także

Klasyka gatunku vanów Klasyka gatunku vanów

Prawdziwe vany przybyły do Europy zza oceanu, a ich niekwestionowanym protoplastą jest właśnie Chrysler Voyager, produkowany od 1984 roku. Obecna, dopiero trzecia generacja tego modelu znana jest już od pięciu lat, a mimo to wciąż wygląda świeżo i interesująco - oczywiście na swój styl, bo Voyager to kawał wielkiego samochodu, który swoimi gabarytami i wyglądem jednoznacznie przyznaje, że jest prawdziwym, zaprojektowanym od podstaw vanem.