Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
AWS - Anti Whiplash Seat?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Citroen C15

    (od 1984 do 2006)
  • w klasie samochodów:
  • Dostawcze
  • na podstawie liczby ocen:
  • 115
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 33 ocen)
TAK (84%)
NIE (16%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 92%
  • Układ hamulcowy
  • 4%
  • Układ elektryczny
  • 4%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 91%
  • Układ elektryczny
  • 48%
  • Układ hamulcowy
  • 22%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

  • Średnia ocena:
  • (3,62)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (3,82)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,27)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,39)
  • Układ jezdny:
  • (3,68)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3,21)
  • Ergonomia:
  • (3,30)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3,14)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (3,46)
  • Wyciszenie:
  • (2,75)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (4,37)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,12)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Citroen C15
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,59)
  • Poważne usterki:
  • (3,89)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Citroen C15

Silniki Citroen C15

Lista opinii o Citroen C15

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Sebollo
2009-04-22
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Tak więc, Citroen C15 To doskonałe auto do firmy, jak i dla rodziny, zapewne wielu z Was twierdzi, że dla rodziny się nie nadaje, ja podam pare argumentów za: -Bardzo mało pali -Jest bezawaryjny -Siedzenia z tyłu ma (nawet dla 3 osób) -Tani w zakupie -Bardzo tani w utrzymaniu Wiem, że te argumenty mogą przemawiać też za tym, że jest dobrym autem do frimy, ale jeśli rodzina chciała by w miare świeże auto za małe pieniądze to śmiało mogę polecić, samochód Was nie zawiedzie, a jeżeli będziecie o niego dbać to posłuży spokojnie przez długie lata. Mówiąc dbać, mam na myśli co dwa lata gruntownie zabezpieczać auto przed korozją, a co roku oczyszczać i bitexować bądź bigumować podłogę, dbać o nie dostawanie się wilgosci do środka i wtedy nie będzie mowy o korozji i przy okazji samochód stanie się wieczny. Ja tego nie robiłem i teraz tego bardzo żałuję, samochód służył Mi 9 lat i gdy chciałem się pozbyć rdzy z progów, z drzwi i budy... To przy okazji zajrzałem do podwozia, będąc w kanale, moje przerażenie było tak wielkie, że nie wychodziłem z niego przez cały dzień próbując ratować coś z resztek pozostałych z podłogi... Nagle zorientowałem się, że jadąc, w każdej chwili moge robić za Flinstona, bo pod nogami nie miałem podłogi tylko same kawałki rdzy które nie wiem jakim cudem jeszcze tworzą jakąkolwiek całość, dziury w podłodze próbowałem łatać ocynkowanymi blaszkami nitując je w podłogę i z wielką przykrością stwierdziłem że nie miałem do czego wbić nitów. Działo się tak tylko z przodu auta pod przednimi fotelami i nogami kierowcy jak i pasażera obok, tylko dlatego, że pod nogami były fabryczne takie gumowe zaślepki i woda która prawdopodobnie dawała o sobie znać i z góry i z dołu + sól w zimie zrobiła swoje. Jedynie podłoga z tyłu jeszcze się trzyma, ponieważ jest to prosty kawałek bez żadnych wybrzuszeń z zaślepkami fabrycznymi, i tylko to ją uratowało. Nie wiem jakim cudem ale niektóre dziury udało Mi się załatać i jest Mi teraz bardzo przykro, że będe niedługo musiał się pozbyć tak poczciwego auta które złużyło Mi wiele lat. A to wszytko przez moje niedbalstwo. Silnika szkoda, bo nigdy mnie nie zawiódł, zawieszenie też nie dawało o sobie znać. O tym dużo na tej stronie nie wyczytałem, może niektórze uważają bądź uważali to za atut ale między 1995 a 2001 rokiem ten samochód montowany był w POLSCE! Uwaga prosze tego nie brać za atut, a raczej za przestroge, po 2002 roki w Polsce były sprzedawane egzemplarze z Hiszpanii (Klasa wyżej, ale też mogło by być lepiej), a jeśli udało by się komuś trafić samochód nie z Polski to POLECAM, jeśli jednak wasz patriotyzm zmusza was do tego typu zakupu to się wstrzymajcie i uwiercie... Wiem co mówię. Pozdrawiam i myśle, że moja opinie się komuś przyda.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1998 r., 284000 km
Olek, 1241234 pokaż Email »
2008-08-25
 (3,08)
Po przejechaniu pół miliona kilometrów.... Jeździ jak jeździł. Tylną belkę trzeba robić co 100 tyś km, amortyzatory i oczywiście hamulce co 20 tyś. Olej wymieniam regularnie. Problemem jest korozja bo cytryna stoi na dworze cały rok. Rdza żre wszystko, szczególnie budę od góry na łączeniach blach i od dołu również na łączeniach - to trzeba naprawiać bo inaczej woda się leje. Jak nie naprawimy to mamy progres rdzy. Poza tym silniki mają nie do zajeżdżenia. Padła mi dwa razy chłodnica - raz przy zderzeniu z psem, raz jakiś gnój uszkodził śrubokrętem na parkingu. Kiepska, ciasna kabina. Centralny zamek padł gdzieś przy 300 tyś. Zamki psują się regularnie. Przy 430 tyś km rozwaliła się stacyjka. Radio to nawet nie pamiętam jak grało bo padło po jakis 150 tyś. Właśnie szukam kompletu zamków do całego samochodu. Strasznie delikatne zawieszenie ale w sumie można dołożyć te 3000 pln do całkowitego remontu (belka tylna, amorki, hamulce) i dalej można śmigać przez 100-200 tyś km. Najwięcej widziałem wyciśnięte z cytryny 890tyś km i dalej była na chodzie, choć buda już zaczęła spadać i trzeba było nieco przy niej poświęcić czasu na remont. Ogólna ocena- niezawodny ale z problemami z zawieszeniem i korozja. Szkoda, że nie krzyczą w Polsce, że co 100 tyś TRZEBA wymienić niemal wszystko w tylnej belce. W ten sposób można uniknąć sporych kosztów i jeszcze taniej jeździć. Moim zdaniem można kupić tanio cytrynę (1500), dołożyć te 3000 tyś i mieć woła roboczego na 4-5 lat, potem zezlomować albo... naprawiać i jeździć dalej.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1997 r., 550000 km
Matrix.wl
2007-01-30
 (4,46)
NIE DO ZDARCIA NAPRAWDĘ WYTRZYMAŁY SAMOCHODZIK. POLECAM !!! Moje rekordy białą strzałą (ale nie polecam): - 1,2t dokumentów i ulotek na trasie ok 120km) - szafa 2,5m wysokości (wystawała za tylne otwarte drzwi jakieś 30cm trasa ok 210km - 1080kg akumulatorów kolejowych. Na podłodze równo rozłożone i nawet do szyb nie sięgnęło ale za to chlapacze jechały po ziemi (ok 30km) - bez świateł w środku nocy (spaliły się styki w manetce) dociągnąłem się za triem do domciu (widział mnie i poprostu prowadził). - bez hamulcy z Gdyni i tu UWAGA ŻEBY NIKOGO NIE PODKUSIŁO ZAMIENIAŚ FELG Z TYŁU NA PRZÓD BO SĄ INNE I PO ZAMIANIE DOCISKAJĄ KLOCKI HAMLUCOWE DO TARCZY NA PRZODZIE BO MAJĄ INNY PROFIL WEWNĘTRZNY Przypominam na tył oryginalnie są wzmacniane opony typu C na 35bar - z Zakopanego (pół polski) z uszkodzoną pompą paliwową. po prostu się sypnęła i max prędkość to 50km a zdechła jak zobaczyłem przez szybę tablice swojego miasta i zaraz za nią samochodzik się zatrzymał (czyli już w domu)
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1992 r., 41000 km
boghusz pokaż Email »
2008-12-04
 (3,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Samochód kupił mój ojciec w 1998 z przebiegiem 50tyś km, jeździł nim 8 lat i gdyby go nie skasował, to pewnie służyłby po dziś dzień. Przejechane 250tyś km, bezproblemowo. Poza regularnymi przeglądami w ASO z samochodem nie było robione NIC. Zalety: duża ładowność i przestrzeń ładunkowa, ekonomiczny i bezawaryjny silnik, niskie koszty utrzymania (zamienniki, prosta konstrukcja auta). Wady: fatalne hamulce i blacha (wszechobecna korozja), mało miejsca z przodu (poza kątem oparcia brak regulacji foteli), niski komfort jazdy, wsiadanie do tyłu conajmniej kłopotliwe. Dodam tylko, że była to wersja 5 osobowa, służąca do pracy w firmie budowlanej i czasem do użytku rodzinnego na zmianę z passatem b4.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1996 r., 250000 km
citryna
2011-01-07
 (3,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Moje pierwsze auto, traktowane jako wół roboczy i auto do nauki typu "sam naprawiam". Prosta konstrukcja i dostępność pozwala wiele rzeczy zrobić samemu. Niesamowicie pakowna paka, woziłem tym wszystko- od betoniarki po łóżko(po wyjęciu kratki i przedniego fotela. Wygląd- hehehe. Ale możliwości duże. Wysokie zawieszenie, dobre zimówki i zima nie straszna. Odpala na mrozie bez problemu. Na autostradzie 120 pociągnie, jak się rozbuja. Na wycieczki- super wchodzi kilka rowerów i bagaże dla większej ekipy. Tani w eksploatacji, tanie części, łatwa naprawa. Tylko ta cholerna korozja.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM manualna, 1997 r., 150000 km
brk
2004-12-14
 (3,38)
Samochodzik "niedozajechania" trwaly,oszczedny,tani w eksploatacji,swietny na wypady weekendowe w najdalsze zakatki dzikiej polskiej przyrody. Spokojnie wchodzi 7 osob i nawet w dluzsza trase jedzie sie calkiem wygodnie!Za takie pieniadze nie kupisz lepszego samochodu do pracy i wypraw w nieznane! Osobiscie laduje ponad tone + kilkaset kilo na przyczepke i da sie jechac w miare bezpiecznie! Brak jakichkolwiek niespodzianek natury mechaniczno-technicznej po 250000, ZDECYDOWANIE POLECAM!!!!!
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1992 r., 50000 km
Afan
2011-06-09
 (3,62) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Idealny jako firmowy samochód-incognito. Jest fatalną wizytówką i świetnie robi za antyreklamę (wizualnie). Jako murzyn od czarnej roboty - wymarzony. Utrzymanie to właściwie tylko paliwo, zaniedbany i zapomniany może zjeździć cały świat. Z dobrą taśmą klejącą i śrubokrętem naprawi się niemal wszystko. Prawdziwy paker - sprinterem nie jest i nie będzie(górki na Zakopiance są mu straszne), a na klatę weźmie dwa razy więcej niż dopuszczalnie i się nie przejmie..
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM manualna, 1999 r., 253000 km
marcin
2009-02-19
 (2,77) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Samochód ogólnie przeznaczony dla małych firm. I tu się sprawdza znakomicie. Pojemy, bardzo wytrzymały i bardzo tani. Największym mankamentem jest korozja, starego poloneza minej żre rdza. Trzeba poświęcić mu trochę czasu i pracy a będzie bardzo długo wiernie służył. Często jeżdżę nim na rybki. Jest wysoko zawieszony i świetnie sobie radzi, poza tym nie szkoda go porysować.
pełna ocena Furgon, 1.9 D 60 KM, 2000 r., 246000 km
gazetazaborcza pokaż Email »
2005-05-12
 (4,00)
Doskonałe auto do pracy, dla oszczędnych, do wyjazdów wszędzie i z każdym. Wykonaliśmy z żoną dwie pełne przeprowadzki tym autem, rodzina wisi mi kupę kasy za "drobne przysługi", gdy C15 woziła im wszystko i wszędzie. POLECAM SZCZEGÓLNIE WERSJĘ Z PRZEDŁUŻONĄ BUDĄ. Daje to dodatkowe drzwi na tylke siedzenia, rozkładaną kratę i duuuużo więcej miejsca niż w klasycznym C15:)
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1986 r., 200000 km
gaz pokaż Email »
2003-08-21
 (3,54)
Najbardziej cieszy dosyć duza ładowność oraz bardzo niskie zużycie paliwa Jazda w trasę tym samochodem dośyć uciązliwa ale napewno bezpieczna - mój egzemplarz nie jedzie więcej niż 135 km/h. Auto typowo do pracy ale jeżdzę nim na wekendy i urlopy. Wysoko zawieszony - nie boi się bezdroży i wysokich krawężników. Jest dosyć niezawodny i trwały (poza balachami)
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1992 r., 120000 km
moherowe_gacie pokaż Email »
2007-12-06
 (3,69)
Większego "paździocha" nie znajdziecie. Wykończenie wnętrza, to żart- wszystko skrzypi i trzeszczy. Ale nie jest to samochód rodzinny,czy nawet osobowy, tylko dostawczy i patrząc z tej strony, to za takie pieniądze nie kupisz lepszego. Oszczędza dużo zdrowia i nerwów, bo nawet jeśli tu go obijesz, tam zarysujesz lub wgnieciesz, to się tym nie przejmiesz :)
pełna ocena Furgon, 1.9 D 60 KM, 2000 r., 2000 km
Duch Dziadka
2006-02-11
 (4,46)
...pakowny z bardzo elastycznym silnikiem...o wyglądzie prosiaka...ale czym jest wygląd przy tej wdziecznosci w eksploatacji ktora funduje nam samochod...polecam wszystkim firmom i nawet rodzinom ktore maja mniejsze budzety domowe...malym kosztem mozna obic tylna zabudowe wykladzina i miec przytulne autko...(pisze bo widzialem takie wlasnie wersje)...
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1986 r., 300000 km
Maciej
2007-06-02
 (2,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
doskonały wół roboczy, 1260 kg i przyczepka to mój rekord, prześwit zmniejszył się o prawie 10 cm i szorowałem w lesie po całej długości podwozia ale nic się nie stało tylko sobie trochę wygiąłem podłoge w jednym miejscu na jakimś korzeniu z tymże nie dziwie się skoro co chwile jestem spóźniony i muszę jeździć po lesie 40-60 km/h
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1991 r., 640000 km
evoo84
2005-12-30
 (3,77)
Mam go 7 lat i przez ten czas nie odnotowalem zadnej powaznej usterki , jezdze nim w trasy po 300km , 600 jak i 1200km i nigdy mi sie nie zepsul na trasie , a wiadomo jak kazde auto am swoje wady i zalety. Tylko ze tutaj o wadach moge zapkmniec bo ejst ich malo a zalety sa satysfakcjonujace, pozdr wszystkich uzytkownikow c-15 ;)
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1986 r., 170000 km
Waldi z Radomia
2001-03-16
 (4,23)
Jak za te pieniądze - tani samochód do ciężkiej, codziennej pracy. Jak go poszanujesz będzie bardzo tani w eksploatacji (paliwa, ubezpieczenia, naprawy-a w zasadzie ich brak). Niestety zabezpieczenie antykorozyjne przypomina dobrego Poloneza z ostatnich lat produkcji - niby niezłe, ale ... pierwsze ogniska korozji już mam.
pełna ocena Furgon, 1.8 D 69 KM, 1986 r., 77000 km

Citroen C15

49 komentarzy

42 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

OsiuOsiu

I love C15 diesel
Miałem 2 razy problem z odpaleniem silniczka zimą przy minus 25 o tej pory niewiem co było przyczyną, może zamarznięte paliwko ale dałem rade, tj, pobujałem nim troche, podpompowałem go pompką(jest taka przy silniku) i odpalił. Co prawda nie mógł utrzymac obrotów ale go przegazowałem na zimnym silniku Niestety i poszedł.

benny_plbenny_pl

ad cytrynka c15 - c.d.
jeszcze chcialem wspomniec ze ciagnalem ja lawete 180km a z powrotem lawete ze Skoda na niej lacznie kolo 350km iii.... srednie spalanie wyszlo 6.5/100 !!! chyba nie da sie bardziej ekonomicznie... kocham ten samochod :D

benny_plbenny_pl

cytrynka c15
aly juwitam
mam w pracy taka cytrynke a procz niej jeszcze uno i clijo i moim ulubionyk ktorym jezdze najczesciej jest cytrynka. co prawda byla troche zaniedbana ale przy niej popracowalem zrobilem elektryke, zaprawki, wiatraki chlodnicy, swiece zarowe zmienilem i regulator ze szczotkami. od tego czasu nie ma z nia zadnych problemow. rdzewiec rdzewieje ale w koncu one sa z Nysy, rdzewialy juz w salonie.. a co do wygladu.. ogolnie ja wole starsze samochody, wyglada smieszne ale w nim cos jest jest sliczny na swoj sposob tak wiec KAZDEMU POLECAM GO !!! u nas niestety nie tylko ja nim jezdze jeden go niebardzo oszczedza zagotowal sie juz z 10 razy przed naprawa wiatrakow i silnikowi to ani troche nie zaszkodzilo!! jest nie do zajezdzenia a ma juz ponad 250tys TEZ CHCE MIEC TAKIEGO !! POLECAM !!!!!

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Citroen C15, oglądali także

Dowiedz się więcej o Citroen C15

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także