Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Citroen C4 I Grand Picasso - Oceń swoje auto

Citroen
C4
I
Grand Picasso
Wybierz
silnik
lista silników Citroen C4 I Grand Picasso
Pb Benzynowe
On Diesla
Mniej

Podsumowanie 52 ocen tego auta

Oceny Citroen C4 I Grand Picasso

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
4,43
9% lepiej niż w segmencie Niższa klasa średnia (4,06)

Całokształt

Całokształt
4,62

Mechanika

Silnik
4,46
Skrzynia biegów
3,87
Układ jezdny
4,10

Komfort

Widoczność
4,96
Ergonomia
4,67
Wentylacja i ogrzewanie
4,46
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
4,75
Wyciszenie
4,38
autodna

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
4,27
Stosunek jakość/cena
4,62

Niezawodność

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
94%
6%
NIE
na podstawie 52 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Karoseria

Silnik

Zawieszenie

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Układ elektryczny

Układ hamulcowy

Zawieszenie

Filtr

Lista 52 ocen

4,00
dodano 30.11.2015 przez

Posiadam auto od 7 miesięcy i przejechałem nim 11000 km. Czas ten oraz przebieg predysponują mnie do napisania paru słów komentarza. Generalnie samochód jest świetny. Ma oczywiście swoje wady (zarówno model jak i egzemplarz) ale które auto ich nie ma. Do tej pory jeździłem samymi ?japończykami? (2x Honda, 2x Mitsubishi) i przesiadałem się na ?francuza? z duszą na ramieniu. Jednak stosunek nowoczesności, wyposażenia, komfortu, bezpieczeństwa, przestronności i funkcjonalności do ceny nie pozostawiał żadnych złudzeń. Jak się później okazało do wymienionych powyżej zalet doszła jeszcze jedna. Mianowicie przyjemność z jazdy. Kiedyś (ludzie z roczników w okolicach 1980 będą wiedzieć o co chodzi) mówiło się o grach komputerowych, że mają dużą miodność. Otóż C4 Grand Picasso ma bardzo dużą miodność. Okazuje się, że jazda rodzinnym autobusem nie musi być nudna. Wygodna (co ja mówię... bardzo wygodna) i wysoka pozycja za kierownicą, dobre wyciszenie, fajne audio, bajeranckie wnętrze, wśród którego prym wiedzie genialna (moim zdaniem) kierownica oraz, przede wszystkim, mega genialna przednia, panoramiczna szyba składają się na to, że wracasz, drogi kierowco, do domu okrężną drogą. I mówię tu poważnie. Zdarzało mi się jechać z Grochowa na Bródno Wisłostradą ;) Oczywiście czy ?francuskość? tego auta nie odbije się na mojej kieszeni podczas całej eksploatacji, tego jeszcze nie wiem, ale jak na razie nie mam zastrzeżeń co do awaryjności C4 Grand Picasso. Zwłaszcza, że moje eko-ego łechce spalanie, które w mieście (zależnie od korków) oscyluje wokół 7-7,5 litra, a w trasie nie przekracza 6,5 litra na 100 km. Generalnie przez pierwsze 10000km spaliłem średnio 7l/100km (miasto/trasa ? 55/45). Wracając do miodności... autko jest bardzo przyjazne użytkownikowi i co ważne jego rodzinie również. Czego się nie dotkniesz to jest fajne. Żeby wymienić chociaż: ambientowe podświetlenie wnętrza (miodowy kolorek sączący się na sufit z przodu, tapicerkę na wszystkich 4 drzwiach, oraz spod deski rozdzielczej, podświetlane klamki wewnętrzne, delikatne podświetlenie diodą z sufitu przestrzeni między przednimi siedzeniami), podświetlane kieszenie w drzwiach (automatycznie po włożeniu do nich ręki), podświetlane stoliki dla tylnych siedzeń, światełka pod lusterkami zewnętrznymi (oświetlają zewnętrze auta), dodatkowe lusterko do obserwowania dzieci na tylnej kanapie, tylne siedzenia przesuwane i składane osobno, 3x isofix z tyłu, regulowane nawiewy w słupkach ?B?, roletki w tylnych drzwiach i w ostatnich szybach, elektryczna blokada tylnych drzwi (blokada dziecięca), chłodzony schowek (osobny... tak naprawdę mała lodówka), w ogóle dużo schowków, lampka w bagażniku, która staje się latarką, adaptacyjne tylne zawieszenie (ile nie zapakujesz, prześwit zawsze taki sam), dodatkowe dwa siedzenia w bagażniku (bardzo łatwo rozkładalne), biksenony skrętne, funkcja pomiaru przestrzeni do zaparkowania równoległego, regulacja głośności audio zależnie od prędkości, funkcja odprowadzania do domu, automatyczny hamulec ręczny (automatycznie zaciąga się po wyjęciu kluczyka i automatycznie zaciąga po delikatnym naciśnięciu pedału gazu), wspomagane ruszanie pod górę (po puszczeniu hamulca 2 sek. auto jest automatycznie hamowane), obracanie lusterek zewnętrznych delikatnie w dół po włączeniu biegu wstecznego, możliwość zapalenia świateł mijania z pilota, zmiana koloru wyświetlacza i wiele innych (jakby powiedziała Skoda) simply cleverów. Nie wiem jak inni, ale ja w ogóle, ale to w ogóle nie musiałem przyzwyczajać się do rzeczy, które uważane są za wymagające przyzwyczajenia. Mówię tu o niekręcącym się środku kierownicy. To rozwiązanie jest dla mnie genialne bo, po pierwsze mamy przyciski zawsze w tym samym miejscu, po drugie poduszka kierowcy może być wreszcie asymetryczna. Mówię o samej ilości przycisków na kierownicy, wcale nie jest ona przeładowana. Od razu się we wszystkim pokapowałem. Mówię również o wyświetlaczu pośrodku deski rozdzielczej. Mało tego według mnie jest to bardziej ergonomiczne miejsce niż za kierownicą. Tak samo sterownie klimą po lewej stronie kierownicy nie nastręcza mi żadnych problemów. Jeśli chodzi o łyżkę dziegciu, która prędzej czy później musi trafić do miodu, to największe kontrowersje budzi we mnie skrzynia MCP. Tu można napisać osobny elaborat. Bo tak... generalnie, jak sprzęgło jest w pełni sprawne, to nie jest źle. Jednak skrzynia ta jest wrażliwa zużycie sprzęgła i koła dwumasowego. Tzw. ?kangurki? przy ruszaniu nie są rzadkością wśród użytkowników Picasso z tą skrzynią. Ja na szczęście typowych ?kangurków? nie uświadczam, ale są pomniejsze problemy. Co jakiś czas (na szczęście rzadko) zdarza się, że przy ruszaniu jest takie delikatne szarpanie jak by przednie koła wpadały w lekki poślizg na mokrej nawierzchni. Czasem po zmianie (zwłaszcza z dwójki na trójkę) następuje jakby uślizg sprzęgła, choć jest to raczej ingerencja komputera, a nie stricte uślizg sprzęgła. Jazda w korku też jest dość dziwna, bo w zwykłym automacie mamy sprzęgło hydrokinetyczne, które powoduje miękkie przejście z zasprzęglenia do zatrzymania pojazdu. W manualu sami decydujemy kiedy wysprzęglamy silnik, a tu jak jedziemy w toczącym się korku, to po odpuszczeniu gazu przez pewien czas komputer nie wysprzęgla tylko następuje hamowanie silnikiem, co (zwłaszcza przy jedynce) jest odczuwalne i mało przyjemne. Do powyższych zarzutów dochodzi powolna zmiana biegów, zwłaszcza z 1 na 2. Myślę, że znakomita większość mankamentów przestałaby istnieć po wymianie kompletu sprzęgło + dwumasa, co pewnie prędzej czy później nastąpi. Ale są też plusy. Po pierwsze auto ze skrzynią MCP pali nawet trochę mniej niż manual. Po drugie, jest to, co by dużo nie mówić, wygoda automatu i lewa noga oraz prawa ręka mają spokój. Po trzecie w tej skrzyni po puszczeniu hamulca przy zatrzymaniu auto nie pełza. Jest to bardzo wygodne. Hamujemy, obie nogi swobodnie na dywaniku, zielone ? naciskamy gaz i jedziemy. Jak w samochodziku dla dzieci ? łatwiej się nie da. Przyjemności w użytkowaniu dodają łopatki, którymi możemy zmieniać biegi zarówno w trybie manualnym jak i ingerować w tryb automatyczny. Jest to bardzo wygodne w trasie. Jedziemy na 6-ce, pyk lewa łopatka na 5-kę, wyprzedamy i pyk prawa łopatka na 6-kę. Generalnie w trasie skrzynia nie różni się prawie wcale od zwykłego automatu. Podsumowując kwestię skrzyni... ja wcześniej jeździłem 4 lata automatem i trudno mi było się przesiąść do manuala. Pomijam fakt, że silnik 2,0 HDi w rocznikach, jakie mnie interesowały nie występował praktycznie z manualem, a zwykły autonat trafiał się raz na dwadzieścia ofert. Alternatywą był 1,6 HDi z manualem ale 5-cio biegowym. Mniejsza moc + 5 biegów mnie zniechęciło. Dlatego byłem niejako skazany na MCP i w sumie nie żałuję, bacząc na plusy. Ale szczerze powiem, że z czystym sumieniem nie mógłbym nikomu polecić tej skrzyni, bo każdy ma swój próg akceptowalności minusów MCP, a jest ona, jak już wcześniej pisałem osobliwym tworem inżynierii francuskiej. Podsumowując cały samochód, użyję cytatu z mojego kolegi z pracy: ?Ja nie wiem jak ty tak fajne auto kupiłeś za tak małe pieniądze...?

więcej »
4,54
dodano 15.08.2011 przez

To mój pierwszy francuski samochód i muszę przyznać, że jestem pozytywnie zaskoczony. Wcześniejsze samochody to 2 Toyoty najpierw Corolla, potem Avensis i z obu tych aut po przejechaniu ponad 150 000 km byłem zadowolony, serwis Toyoty także bardzo dobry. Zatem naturalnym krokiem miał być Verso - wersja sol plus ze skrzynią multidrive i silnikiem 1.8 147km benzyna, bez turbo. Decyzja o zakupie była już bliska, jednak tym razem 2 czynnniki zadecydowały, że nie kupiłem Toyoty: cena - Verso kosztowało ponad 20 000 więcej niż Picasso oraz wyposażenie - mimo wyższej ceny słabsze np. brak ksenonów. Do tego bagażnik w wersji 7 osobowej skromny jak na rodzinnego vana. Poszukiwałem vana ze skrzynią automatyczną, dużym bagażnikiem i bogatym wyposażeniem oraz oczywiście w dobrej cenie. Przed zakupem testowałem kilka minivanów - pierwszy planem był zakup VW Tourna z uwagi na skrzynie DSG, ale cenowo to była przepaść, VW był o ponad 25 000 droższy przy podobnym wyposażeniu - wersja 1.4 TSI 140 KM Higline DSG, dalej kusił mnie mocno Ford Galaxy, był największy z testowanych vanów, ale też zdecydowanie najdroższy 35 000 różnicy - wersja 2.0 Ghia PowerShift. Początkowo francuskich marek nie odwiedzałem np Renault Grand Scenic zwyczajnie mi się nie podobał, jest taki jamnikowaty. Citroen skusił mnie bardzo bagatym wyposażeniem - wersja exclusive 1.6 THP (156 KM) MCP z m.in. skrętnymi biksenonami, szklanym dachem, roletami przeciwsłonecznymi na wszystkie szyby z tyły, przestronnym wnętrzem i bardzo dobrą ceną - 26% rabatu od ceny katalogowej. Po przejechaniu ponad 12000 km wrażenia z jazdy są pozytywne, dobrym testem był wyjazd wakacyjny 5 osobowej rodziny (2+3), z tyłu spokojnie zmieściły się 3 foteliki i co ważne dzieci były w stanie samodzielnie zapiąć pasy, bagażnik zmieścił sporą ilość bagażu + duży wózek, a na haku jechały 3 rowery + 4 na dachu. Silnik spokojnie dawał sobie rade. Pochwalić nalezy także bardzo wygodne przednie fotele, po przejechaniu 700 km nie czuje się tego w plecach. Trzeba przyznać, że samochód urzeka także swoim zewnętrznym wyglądem np. pięknie zaprojektowane tylne lampy led, super to wygląda w nocy i jest dobrze widoczne. Generalnie ma bardzo ładną linię nadwozia, a jazda nim sprawia kierowcy pzyjemność;-) Zobaczymy po 100 000km, czy moja opinia o serwisie Citroena i niezawodności będa zbliżone do Toyoty.

więcej »
4,46
dodano 09.03.2014 przez

Jest to mój ósmy "Francuz" i muszę powiedzieć - najbardziej udany. Kupiłem go w wersji Exclusive, z bardzo przyzwoitym wyposażeniem - nawigacja (o tym niżej), bi-ksenony, regulowane zawieszenie, czujniki parkowania przód i tył, klejone boczne szyby. Ze względów rodzinnych jestem skazany na duże auta i pomimo, że wolałbym za te same pieniądze limuzynę (cóż, mini VAN ma do szpanu -10 punktów), pomimo dokuczliwych choć drobnych usterek, jestem fanem tego samochodu. Jest fenomenalnie wprost pakowny, możliwościami aranżacji wnętrza bije na głowę wszelką konkurencję. Kto jeździ samochodem z dziećmi ten na pewno doceni takie niuanse jak ISO-FIX na WSZYSTKICH siedzeniach z tyłu (znajdźcie auto, które ma ISO-FIX na środkowym fotelu), rozkładane i podświetlane stoliki w oparciach przednich foteli, bagażnik w którym można przewieźć fortepian etc. Wsiada się do niego i siedzi jak na koźle w karocy. Widoczność 360 stopni (nie mówię o kamerze z nowego modelu C4). Dynamiczny i oszczędny silnik, wytłumione wnętrze, miękkie zawieszenie - pokonanie dystansu ponad 1000km na raz nie jest żadnym wyzwaniem. Oczywiście, jak każdy Francuz - są drobiazgi, które doprowadzają do pasji. Na przykład oryginalna nawigacja MyWay: zarówno heurystyka jak i jakość samych map budzi grozę, ktoś powinien za taki skandal wylecieć z roboty. Mam mapę w wersji 2012, na której sieć polskich autostrad wygląda mniej więcej jak za komuny. A dodam, że nawigacja ta kosztowała około 3000zł, natomiast aktualizacja map- coś koło 200?. Katastrofa. Na szczęście takich wpadek samochód ma naprawdę niewiele.

więcej »
4,77
dodano 07.09.2010 przez

Ocena może być tylko jedna. Kupno samochodu poprzedziłem dokładnym rozeznaniem rynku i godzinami spędzonymi w internecie. "Na sucho" Grand C4 Picasso wydawał się znakomitym autem. Praktyka potwierdza te oczekiwania. Jest to samochód o ponadprzeciętnych walorach, zdolny do bardzo komfortowego przewiezienia 5-osobowej rodziny i sporej ilości bagażu. Poziom wyposażenia jest - w wersji SX Pack - bardzo wysoki. Nie brakuje w zasadzie niczego: ABS, ESP, 9 poduszek, pełna elektryka, tempomat, dobry system audio, rolety przeciwsłoneczne tylnych drzwi, atermiczna szyba, składane indywidualne podłokietnki przednich foteli. Niesamowita ilość miejsca na wszystkich fotelach i bonus - dwa dodatkowe miejsca chowane w podłodze bagażnika. Dodam, że są one całkiem komfortowe dla osoby o wzroście ok. 170 cm (mogę z czystym sumieniem pochwalić się, że wożę terściową w bagażniku:)). Mnóstwo schowków. Bardzo komfortowa pozycja za kierownicą, znakomita widoczność we wszystkich kierunkach. Silnik 1,6 HDI zapewnia wystarczające osiągi i zadowala się niewielką ilością paliwa. Wszystkie elementy dobrze wykonane i spasowane. No i na koniec to coś subiektywnego - to auto jest bardzo ładne, żeby nie powiedzieć piękne. Nowoczesne, ale nie ekstrawaganckie, szybko się nie opatrzy. Przesiadłem sie na nie ze zwykłego kombi i róznica jest kolosalna na korzyść C4. Jeżeli tylko ktoś nie boi się "Francuza" to mogę z czystym sumieniem polecić ten samochód.

więcej »
4,23
dodano 16.10.2012 przez

2008 2.0 16V Gaz, wersja średnia z navi. (z Holandii) Witam Samochód mam od roku. Jest to mój pierwszy van, zakupiony raczej pod firme. Obawiałem się spalania w tym samochodzie, dlatego wybrałem wersje z gazem. I tu miłe zaskoczenie. Średnio załadowany w mieście przejade ok. 390km na zbiorniku(42L), mieszana spokojnie ponad 400km, trasa raz udało mi się pyknąć 447km. Tak czy owak jest ekonomiczniejszy od moich poprzednich aut(produkcji przeważnie niemieckiej). Nie ma sensu kupować mniejszej jednostki niż 2.0, poprostu są za słabe. Dodam jeszcze że mam półautomatyczną skrzynie z łopatkami i jako tako sprawuje się nieźle (napewno jest wygodna). Problemy jedynie mam ze sprzęgłem. Jak jest zimne szarpie(tzw. kangurki) przy ruszaniu na jedynce, jak się rozgrzeje tak po 2-3 km jest już spoko. Radze sobie z tym poprzez gwałtowne, szybkie ruszenie, wtedy problem nie występuje. Co do tylnich miejsc to wcale nie są takie małe, spokojnie zmieści się średniozbudowany mężczyzna 1,80m. Jakość wykonanych elementów dobra, koszt częsci i napraw do przyjęcia. Ogólnie polecam ten samochód dla rodziny, czy też do małej firmy.

więcej »
4,08
dodano 05.06.2014 przez

świetny samochód dla większej rodziny i w tym celu właśnie kupiony bo było potrzebne miejsce dla 3 dzieciaków z tyłu. Sprawdził się w 100% pod tym względem. Niesamowita przestronność, pojemny bagażnik zwiększany przez możliwość przesuwania siedzeń - co ciekawe zauważyliście że im mniejsze dzieci tym potrzeba większego bagażnika? A przy tym wszystkim zadziwiająco niska cena. Szukałem wśród podobnej wielkości aut i Citroen bił inne marki na głowę. A do tego ponad przeciętne wyposażenie. Akurat w moim przypadku był to jeden z pierwszych egzemplarzy i na dodatek demo. Auto dzielnie zniosło usterki wieku dziecięcego, wyjazdy na wakacje i katowanie w mieście. Za to co za kretyn dobrał do niego opony to dla mnie zagadka do dziś nierozwiązana. Ostatnio kupiłem na lato Haancook ventus prime 2 - opona 2 x tańsza od fabrycznej, a trakcja niesamowicie nieporównywalna. I nie zrywa przy ruszaniu :)

więcej »
4,62
dodano 10.12.2010 przez

Jak na razie rewelacja. Bardzo komfortowy, mocny silnik, wyposażony właściwie we wszystko (brak tylko navi, bo nie chciałem). Z każdym dniem mam więcej radości z zakupu, nie "odkryłem" nic co by mi tę przyjemność zepsuło. Jeśli były jakieś "odkrycia" to tylko in plus;) Duzo zabawnych gadżetów jak np. lampko-latarka czy fabryczny zapach (za to się Citroena kocha albo nie znosi - nieruchomy środek kierownicy, eletryczny ręczny, elektroniczny prędkościomierz). Ale to już kwestia upodobań - natomiast auto jako takie jest bardzo solidne. Uwagi jakie mam do auta (patrz dalej) dotycza w większości szczegółów (nie znam auta idealnego). Generalnie jednak jestem bardzo zadowolony z Cytryny.

więcej »
4,46
dodano 23.10.2012 przez

Pierwszy mój "francuz", kupiony niejako "przypadkowo". Odliczenie VAT i super cena zdecydowały. Na razie przejechałem nim 80 tys. ale jeśli nadal tak będzie się sprawował to następny będzie również Citroen. Nie polecam serwisu autoryzowanego. Obsługa bezpośrednia jest jak najbardziej ok, ale kompetencje mechaników już gorzej. Robiłem go w serwisie po stłuczce i wiele rzeczy "wyszło" dopiero po jakimś czasie. Badania zadowolenia klienta jest przeprowadzana natychmiast po odbiorze auta i jest to zdecydowanie za wcześnie na rzetelna ocenę pracy serwisu. Być może nie wszystkie serwisy są takie, ale ja miałem najwyraźniej pecha. Obecnie auto serwisuję poza siecią autoryzowaną.

więcej »
4,46
dodano 13.06.2014 przez

Bardzo dobre auto rodzinne. Dynamiczny silnik, jednocześnie bardzo ekonomiczny w trasie. W mieście bardzo dynamiczny, ale juz spalanie nie tak radosne. Na codzień auto jeździ po mieście, ale kilka razy w roku pokonujemy trasy w stylu "1000 km w jedna stronę i kolejny tysiąc na miejscu". Auto jest bardzo komfortowe dla pasażerów z przodu, z tyłu fotele na dłuższą jazdę - 1000 km -mogą być męczące dla dorosłych pasażerów. Ale w naszym przypadku tył należy do dzieci a one się jeszcze nie skarżą :) Bagażnik obszerny, ale nie porywający. W tym roku musiałem dokupić box dachowy, żeby zabrać się z wózkiem, łóżeczkiem i kilkoma walizkami.

więcej »
4,92
dodano 14.01.2016 przez

Genialne auto ! Jest to mój pierwszy Francuz i oczywiście jak większość byłem sceptyczny co do zakupu tego auta. Samochód kupiłem używany ale w salonie citroena z gwarancją - zatem istotne ze jest to auto serwisowane i nie typu "Niemiec płakał jak sprzedawał". Ergonomia i funkcjonalność jest wyjątkowo przemyślana - próżno jej szukać w autach niemieckich czy japońskich. Opuszczane zawieszenie, które wcale się nie psuje a jego naprawa nie jest kosztowna, ksenony, szklany dach, pełny automat,nawigacja i fotele jak bym je wymontował z domu. Zdecydowanie jak tylko skończy mi się leasing zamierzam kupić nowego grand Picasso

więcej »