Motosłownik
- Podsumowanie auta
Citroen Xsara II
(od 1999)
- w klasie samochodów:
- Niższa klasa średnia
- na podstawie liczby ocen:
- 739
(na podstawie 299 ocen)
- Silnik
- 47%
- Karoseria
- 28%
- Zawieszenie
- 20%
- Układ elektryczny
- 51%
- Zawieszenie
- 50%
- Silnik
- 22%
Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!
Jeden z najbardziej utytułowanych samochodów rajdowych świata
- Średnia ocena:




(4,05)- Średnia ocena dla klasy:
- (4,08)
- Mechanika
- Silnik:




(4,12)- Skrzynia biegów:




(3,85)- Układ jezdny:




(4,10)- Komfort
- Widoczność:




(4,00)- Ergonomia:




(4,30)- Wentylacja i ogrzewanie:




(4,10)- Przestrzeń wewnątrz auta:




(4,47)- Wyciszenie:




(3,77)- Ekonomiczność
- Koszty utrzymania:




(3,98)- Stosunek jakość/cena:




(4,14)- Zużycie paliwa
- Zobacz raporty spalania Citroen Xsara II
- Niezawodność
- Drobiazgi:




(3,75)- Poważne usterki:




(4,00)- Typowe słabe punkty:
- Zobacz listę
- Diagnozy usterek:
- Zobacz listę
- Części samochodowe:
- Zadaj pytanie
Opinie o Citroen Xsara II
Nadwozia Citroen Xsara II
Silniki Citroen Xsara II
- 1.4 i 75KM, 2001-2004 (7)
- 1.4 i 75KM, 2000-2004 (66)
- 1.6 95KM, 2000-2006 (40)
- 1.6 88KM, 1999-2006 (34)
- 1.6 i 16 V 109KM, 2000-2004 (68)
- 1.6i 16v 110KM, 2006-2012 (26)
- 1.8 16V 116KM, 2000-2006 (155)
- 1.8 i 90KM, 2000-2004 (6)
- 1.8 i 16V 110KM, 2000-2004 (7)
- 2.0 16V 136KM, 2001-2004 (8)
- 2.0 16V 136KM, 2001-2006 (9)
- 2.0 VTS 16V 163KM, 2000-2004 (4)
Lista opinii o Citroen Xsara II
| Filtrowanie opinii: | |
| Autor/Ocena | Samochód/Komentarz (Całokształt) |
|---|---|
|
Pawel N 2012-05-02 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,46)
|
Dla mnie najważniejszą cechą samochodów jest ekonomiczność jazdy i bezawaryjność. Auto kupione w salonie PL, bez wypadku, oryginalny przebieg, naprawy w ASO. Zacznę od tego, że np. musiałem zrobić regenerację belki, przy przebiegu 170 tyś. bo już wstyd było patrzyć na to, ale nie mogę uznać tego za wadę, miałem Vectrę II i tam też musiałem zmienić całe zawieszenie przy przebiegu 230 tyś. i kosztowało mnie to dużo więcej, za regenrację belki z oryginalnymi częściami zapłaciłem 750 zł (jest 1 serwis w PL, poczytajnice na stronach np. Klub Cytrynki, przyjeżdżają ludzie z całego kraju), w Vectrze około 2000 zł. Może zacznę od tego co mnie zaskoczyło negatywnie, jest to słaba wyciszenie, powyżej 130 km/h jest kiepsko, po prostu słychać silnik. Bieg wsteczny wchodzi bądź nie, albo ze zgrzytem, czego nie lubię, byłem w Citroenie, nie dało się nic zrobić. Zużycie paliwa to około 8,5 l/100km, moim zdaniem to zbyt dużo jak na tą masę i moc, dodam że jeżdżę na LPG. Kolega ma Peugeota 307 z tym samym silnikiem i pali tyle samo. Jeżdżę w 95% na trasie w 2 osoby, prędkość 130 km/h i palić 8,5 L ? Kiepski żart (zaletą jest fakt, że czy jedziesz 100 czy 150 i tak spali 8,5, więc lepiej jechać 150). Dlaczego jednak Citroen Xsara. Auto jak na swoją cenę i klasę jest duże, ma większy bagażnik niż golf czy 307, lubię też zawieszenie Citroena, bo w niemieckich autach, gdy są wyboje czuję się jakby mnie ktoś w głowę pukał młotkiem. Potrzebuję też samochodu, którego jestem pewny, że co rano mi odpali, a później zajadę i wrócę z pracy. Ojciec miał Citroena Xsara I i nigdy go nie zawiódł, poza koniecznymi wymianami, czy naprawami, to samo na temat tej cytrynki powiem, po prostu wsiadam i jadę, Blachy są dosyć dobre, jeśli oczywiście auto jest bezwypadkowe (moje jest). Silnik daje radę, na 100% pójdzie 200 km/h, oczywiście nie jest to prędkość do ciągłej jazdy, ale przy wyprzedzaniu nie mam problemów, do około 150 km/h mogę uznać, że przyspiesza. Podsumowując, auto uważam za dobre, bo za te pieniądze nie ma lepszych, 15 letni golf z licznikiem cofanym przez każdego właściciela ? Ford co gnije ? Opel po 3 wypadkach ? Co można kupić w benzynie, bezwypadkowe, z salonu PL, przy przebiegu do 150 tyś., za cenę Xsary II ? Życzę udanych poszukiwań, ja jutro opdalam cytrynę i jadę do pracy, właśnie za to mi się podoba, a mechanicy mają słabą opinię o Citroenach, wiecie dlaczego ? Bo do nich nie trafiają ;-) pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16 V 109 KM manualna, 2001 r., 177000 km |
|
robert_cze 2010-07-15 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,92)
|
Gdy poprzednie auto dokonywalo zywota, dlugo z zona rozgladalismy sie za nowym autem. Poprzednik spod znaku opla przyspozyl nam wielu nieprzewidzianych wydatkow i dodatkowo wnetrze stalo sie ciut przymale jak dla rodziny 2+2 + pies. dodatkowo 12 letna astra nie miala klimy co bylo wielkim jej mankamentem - coprawda wszyscy mowili ciesz sie ze nie masz klimy - bo tam jest duzo do psucia.
Poszukiwania byly naprawde dlugie zmudne i w pewnym momencie okazaly sie bezcelowe - gmeranie w sprwadzonych autach i nieustanne doszukiwanie sie przekreconego licznika czy ukrytej naprawy powypadkowej, po obejrzeniu kolejnych 5 wrakow, zmusilo nas do skierowania sie w strone salonow sprzedazy nowych samochodow. byly jazdy probne i wielkie rozmowy o cenie, ktore w skrocie ujme tak:
vw z touranem - fajne auto ale cena z kosmosu i dodatkowo stres ze znajdzie sie jakis bambaryla i zechce pozyczyc se samochod i nawet go nie odda. toyota corolla verso - fajnie gwarancja, fajnie jakosc - tylko cena nas zawrocila na ziemie. pozostaly francuzy - tutaj wielka obawa i wywiad wsrod znajomych. Scenic mimo wiekszego wnetrza odpadl w przedbiegach po opinii dwoch kolegow zony, ze strasznie duzo czasu spedzaja w serwisie. Pozostala xsara picasso, nie bylo wtedy na rynku jeszcze c4 picasso a szkoda bo pewnie w dniu dzisiejszym padlby wybor na nia. Picasiak uzekl przede wszystkim wnetrzem olbrzymim. Corka mowil ze jej sie ten okraglutki najbardziej podoba. zonie tez przypadl do gustu. Wlasciwie wieciej ona teraz nim jezdzi - ja jestem skazany na sluzbowa skode octavie - ech. na wyjazdy urlopowe i tak zabieramy boxa na dach, bo musimy miec troche miejsca dla zwierzatka, ktore zawsze z nami wyjezdza. Obaw bylo naprawde wiele. francuska jakosc, zawrotne ceny czesci. A po pieciu latach wyszlo tak. sposrod calej czworki jaka bralismy pod uwage to auto bylo najtansze. wyposazenie na podobnym poziomie a nawet lepszym, klimatronik i wszystko elektryczne. Jak do tej pory oprocz materialow eksploatacyjnych nic nas nie zatrzymalo w drodze. Po gwarancji zrezygnowalismy z uslug aso i koszty przegladow wraz z materialami zamykaja sie w 350 zlotych czyli polowa ceny tego co zyczylo sobie aso. Mam nadzieje ze auto dalej bedzie nam dobrze sluzylo i z cala odpowiedzialnoscia polecam ten pojazd, kazdemu kto potrzebuje duzego auta, ktore bez problemu bedzie jezdzilo pełna ocena Picasso, 2.0 HDI 90 KM, 2005 r., 88000 km |
|
załamany 2003-07-31 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,08)
|
Auto bod względem awaryjności - tragedia !!!
1.awaria wycieraczki tylnej szyby - nie wraca na miejsce.
2.awaria stacyjki - padła całą klima i wentylacja podczas największych upałów (koniec maja) .W serwisie znależli w ciągu minuty (znany problem) wydusiłęm od nich że w tym roku padły im już trzy.UWAGA : stacyjka szła z Francji 3 mce ( a szło ich aż cztery ) czyli w stosunkowo nieduzym mieście (100 tys. mieszkańców) w ciągu pół roku padło aż siedem!!!!
3.spinak na przewodzie przy rozruszniku - sparciała izolacja ( w 3 letnim aucie) - efekt auto na holu 100 km od domu.
4.wyciek na uszczelniaczu przy skrzyni biegów -drobiazg ale żeby dostać się do niego tzreba od dołu pół auta rozebrać - 800 zł w serwisie.
Uwaga ogólna : auto ma nieprzeciętny komfort jazdy ,ale awarie i serwis doprowadzają do rozpaczy- wyleczyli mnie na zawsze z citroena.
P.s. wcześniej jeździłem scenikiem -sposób wykończenia np. wykładzin w bagazniku , sposób demontażu foteli , i inne drobiazgi o niebo lepiej niż w picasso ( a jeździłem jednym z pierwszych sceników (1996r).
pełna ocena Picasso, 1.8 16V 116 KM, 2000 r., 70000 km |
|
Kris 2009-12-07 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,46)
|
Szukałem auta z dużym bagażnikiem myśląc głownie o żonie, która musi jeździć często z dzieckiem i całym bałaganem, który zabiera przy okazji (wózek, torby, zabawki), żeby nie musiała bawić się ze składaniem wózka. Na oku miałem najróżniejsze samochody, ale - odrzucając oczywiście wszelkie podejrzane - były albo drogie przez ich przereklamowanie (Passat, Octavia), awaryjne (Laguna II, Mondeo, 307), gołe (wszelkie japończyki i Zafira, która w podobnej cenie oferowała najczęściej manualną klimę i radio na kasety). Scenic miał za mały bagażnik. Wybierając Xsarę mam duży bagażnik (choć w sumie lepiej gdyby te 550 litrów było w prostopadłościanem niższym, ale za to dłuższym, bo po wstawieniu wózka resztę trzeba układać na w stosie), ODŁĄCZALNĄ PODUSZKĘ powietrza pasażera (super do jazdy z małym dzieckiem, mało samochodów w tym przedziale to ma - Stilo, 307), nie trzeba się wysilać, żeby znaleźć egzemplarz z klimatronikiem, wygodny i super pomyślany. Nie wiem czemu tylko francuskie samochody są naprawdę rodzinne i mają takie rozwiazania. pełna ocena Picasso, 2.0 HDI 90 KM, 2002 r., 149000 km |
|
kostekvw pokaż Email » 2007-04-29 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,77)
|
Posiadam Xarę Picasso 1,8 Gaz LPG 2000 rok. Jestem od nowości jej I właścicielem więc przez siedem lat jej użytkowania mogę coś o niej więcej powiedzieć. Sylwetka bardzo ładna. Jedyną wadą jest to że ma sładą blachę - jak to w Citroenach bywa. Miałem małą stłuczkę z Astrą (na parkingu). Pewna Kobieta parkowała i żle określiła odległość więc dosłownie dotnękła mojego zderzka. Wynik stłuczki: na astrze mała rysa na zderzaku a na Xsarze... szkoda gadać - przestawiony cały pas, wgniecony zderzak i porysowany, przestawiona maska, zbite halogeny... normalnie szok. Tak sobie myślę jak ona by wyglądała po poważnej kolozji. Chyba nie byłoby co zbierać. Blacharze mówią na nie ,,pastikowe samochodziki". Jak gdzie się już raz walnie - to już po aucie. Karoseria w niektórych miejscach jest nie spawana ale klejona. No i chyba największą wadą tego auta jest jeszcze to, że szybko tracją na wartości. Jeśli chodzi o spalanie l/km to wersje z silnikami 1,8 palą 8l/100 km paliwa i 10l/100km gazu. Moja średnia ocena to 4. pełna ocena Picasso, 1.8 16V 116 KM, 2000 r., 147 km |
|
hsn 2008-01-28 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,31)
|
Auto bardzo udane, pojemne, wygodne i z bardzo dobrym silnikiem (diesel HDI). Niestety słychać zawieszenie, przy jeździe z kompletem pasażerów po polskich drogach. Wtedy po prostu tłusze coś z przodu z boków. Mi osobiście brakuje schowka, który byłby tylko na okulray, gdzieś np. w podsufitce. W moim egzemplarzu było coś z elektryką( szybko przypaliły się żarówki reflektorów i jedna dioda w wyświetlaczu). Coś tam w serwisie mieli włożyć - jakiś opornik i ma pomóc. Zobaczymy:) Na wolnych obrotach słychać sprzęgło ( tak mi się wydaje, że to musi być jakieś łożysko, bo gdy wcisnę sp0rzęgło, to przestaje). Jadę niedługo do serwisu, to zgłoszę. Zobaczymy, co powiedzą. Jestem raczej wymagającym kierowcą, jeżeli chodzi o drobiazgi. Lubię się czepiać, lecz uważam, że pomimo opisanych drobiazgów, auto jest godne polecenia i spełania wymogi oczekiwane od minivana. pełna ocena Picasso, 1.6 95 KM, 2006 r., 20000 km |
|
dpilarczyk pokaż Email » 2005-07-24 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,31)
|
No i poczatek z pikusiem niebył najlepszy autko po odebraniu z salonu po 4 dniach wymiana komputera niedziałały spriskiwacze i klakson.Potem jakies 2 miesiace spokoju i zaczeło sie,kontrolka ABS zaczeła sie swiecić.Zanim w serwisie znalezli uszkodzenie troche to trwało jakieś 4 tygodnie.Wkońcu samochód niezapalił i wyszło wymiana wiązki i sterownika ABS.Wada fabryczna kable uszkodzone przy sładaniu autka. A i kiedyś przychodze do garażu a tu wyswietlacz swieci w całej okazałośći .Dzwonie do serwisu a gościu mi mówi ze to trzeba asistans on mi nic nie poradzi.Po zadzwonieniu do innego serwisu sprawa załatwiona na telefon ,wystarczyło odpiąć na chwile akumulator komputer sie zawieśił i po problemie i tak to jest z naszymi serwisami.Narazie wszystko oki mam nadzieje ze to wszystkie usterki,no ale jest lato zobaczymy co zima przynieśie pełna ocena Picasso, 1.8 16V 116 KM, 2004 r., 16 km |
|
piotr_szn 2010-03-05 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,85)
|
Po przejechaniu prawie 200000 kilometrów tym samochodem czuję się na siłach powiedzieć cokolwiek o "Xsarze". I śmieszą mnie ludzie, którzy po miesiącu użytkowania pojazdu wystawiają ocenę. Reasumując: egzemplarz, który kupiłem jako nowy w salonie, przeczy opinii o awaryjności francuskich aut. Może po prostu miałem szczęście? Mimo, że nie rozpieszczałem mojej VTR-ki, to nigdy mnie nie zawiodła. Silnik do dziś nie bierze oleju, sprzęgło nie było wymieniane, a nawet amortyzatory wciąż "przechodzą" test w stacji diagnostycznej! Naturalnie na czas wykonuję wszelkie wymiany płynów i filtrów. Dwukrotnie były wymieniane łączniki stabilizatorów (no teraz już wołają o trzeci raz).
Wewnątrz - cudów nie ma. Plastiki raczej tandetne, podobnie tapicerka. Z zewnątrz auto w swoim czasie było jednym z urodziwszych. pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16 V 109 KM, 2001 r., 195000 km |
|
Greg jgma.krysiaki pokaż Email » 2007-07-11 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,00)
|
Super rodzinne autko za niezłą cenę z rynku wtórnego. Sprawdziłem wszechstronnie jego przydatność do dalekich, rodzinnych eskapad. Bardzo wygodne dla kierowcy - rodzina również chwali długie trasy. Nie wychodzimy połamani. Silnik trochę za głośny i mógłby mniej palić. Elastyczność silnika pozostawia trochę do życzenia. Gdyby ten samochód zrobili Japończycy, to byłaby niepodważalna rewelacja: francuska uroda i ergonomia i japońska jakość i trwałość - ale to science fikcion. Układ jezdny powinien być nieco twardszy albo adaptatywny. Autko ładne i oryginalne. Potężny bagażnik, dużo schowków, stoliki lotnicze z tyłu (przy dzieciach to ważne). Z czystym sumieniem poleciłbym Pikusia znajomym. Wielkością i funkcjonalnością bije na głowę Renault Megane Scenic poprzedniej wersji. Aha - szkoda, że nie ma ESP. pełna ocena Picasso, 1.8 16V 116 KM, 2003 r., |
|
As 2010-05-18 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,69)
|
Jest to autko jako drugie w rodzinie . 3-y drzwiowe , ładny, spotowy design. Podobna linia nadwozia do Mercedesa CLK. Ekonomiczy. Mało pali. Cichy oraz komfortowy, szybko się nagrzewa zimą. Przez 6 lat użytkowania nic się nie zepsuło. Standardowa wymiana bezpiecznika (podnoszenie szyby) oraz żarówek. Pozostałe wymiany to standardowo olej oraz filtry i raz klocki. Koniec. Jest wygodny i jak teraz szukam auta , to mam problem , bo wszędzie widzę wady. Super auto , ale chcę jeszcze pojeździć czymś innym , a tu jak się nic nie psuje , to nie mam pretekstu by sprzedać i kupić coś innego. Ech i tak źle i tak nie dobrze. Na ostatnim przeglądzie 60tyś km. Powiedzieli juz takich samochodów nie produkują. Mało elektroniki i nie ma się co psuć. pełna ocena Hatchback, 1.4 i 75 KM, 2004 r., 58000 km |
|
Barteq 2003-12-28 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,54)
|
Mam Xsare zaledwie do pol roku i bardzo sobie chwale ten samochod, a szczegolnie silnik HDi. Wysoka kultura pracy, znakomite wyciszenie jak na diesel´a no i ten nieporownywalny komfort jazdy. Poprzednio jezdzilem niemieckimi samochodami podobnej klasy i zaden nie byl tak komfortowy i nie mial tak dobrego trzymania bocznego. O kontrolce airbagu juz chyba nie musze wspominac a jezeli chodzi o wiecej minusow to moge sie przyczepic jeszcze do odstajacych elementow tapicerki na drzwiach. Klamke jeszcze mam :) nie dopadla. Aha, nie moge zapomniec o haczacej skrzyni biegow, ciezko wchodzi jedynka i wsteczny. Spory bagaznik jak na takie autko, swietna zwrotnosc. Bez wiekszych usterek, tylko wlewam i jezdzi. Ogolnie super autko!!! pełna ocena Kombi, 2.0 16V 136 KM, 2002 r., 33000 km |
|
zadowolony 2009-10-06 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,46)
|
Picasso jeżdże już prawie 4 lata, aktualnie na liczniku 210kkm, czyli raczej sporo. Nie było poważniejszych usterek, samochód nigdy mnie nie zawiódł. Silnik 1,8 zdecydowanie za słaby, trzeba dolewać olej, u mnie średnio 1 l/5kkm. Gaz znosi idealnie (sekwenecja). Spalanie raczej spore, ale buda duża i ciężka więc nie ma się co dziwić. Ciężko wciska się sprzęgło, sprawdziłem na kilku egzemplarzach (ten typ tak ma). Ergonomia, wyciszenie kabiny bardzo dobre. Słaba jakość welurowych obić, wyglądają jak brudne mimo profesjonalnego prania. Fabryczne radio i głośniki słabiuteńkie. Spory bagażnik i dużo schowków. Wysoka pozycja za kierownicą - dobra widoczność. pełna ocena Picasso, 1.8 16V 116 KM, 2000 r., 210000 km |
|
lucjan 2011-08-28 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,00)
|
jak chcesz wiedzieć jaki to samochód przeczytaj dokładnie opinie Maciek z dn 30.06.2011.Niech nie piszą opinii o samochodach ci co przejechali nawet do 100tys.km i mają go dwa lata bo to nie oddaje rzeczywistego stanu o samochodzie.Miarodajne wg mnie są opinie o przebiegu powyżej 150 tys.km przebiegu i użytkowaniu od 3i powyżejlat.Dotyczy wszystkich samochodów i ich opinni.Dla innych szkoda rubryki.Trzeba samochodem interesować się zbierać faktury i paragony za części i naprawy i dopiero pisać opinnie takie jak Maciek,a wtedy możemy podyskutować i takie opinnie niech poczytają sobie inżynierowie producenta. pełna ocena Hatchback, 2.0 HDi 109 KM, 2002 r., 220000 km |
|
schwarz 2003-03-20 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,08)
|
Chciałbym zwrócic uwagę na istotny szczegół, Jakość obsługi ASO (jestem z Bydgoszczy) jest bardzo zróżnicowana. Poszczególni mechanicy wykazują duzo rozsądku, ale ogólna ocena niestety wypada źle, niezbyt solidnie i nie do końca miło. Ponieważ niektórzy z komentujacych mieli złe doświadczenia z awaryjnością swoich "Pikusiów" nieco się zmartwiłem, obawiam się bowiem, że poważniejsze naprawy mogły by byc z "przebojami". Zanim zdecyduję się na nastepne auto chyba najpierw rozeznam serwis. Ale nie ma co narzekac na zapas. ja osobiście jestem zadowolony ze swojego auta i chyba nawet trochę je lubie. pełna ocena Picasso, 2.0 HDI 90 KM, 2001 r., 30000 km |
|
Tomi 2012-01-24 ![]() ![]() ![]() ![]() (2,92)
|
Ogolnie traktuję xsare picasso jako pomyłkę. Była tania jako nowa więc się połasiłem. Auto jest nędznie wykonane, ma sporo niedoróbek, źle się prowadzi i jest głośne oraz podatne na mniejsze ale upierdliwe usterki. Jedyny pozytyw to praktyczność i przestrzeń. Jak pisałem starszy o 4 lata Cmax którego posiadam jest nieznacznie mniejszy z tyłu a daje 100% radochy z jazdy, xsara szczerze mówiąc nie nawet porównania. Więc jeśli chcesz mieć choć trochę radości z jazdy to kup bo ja wiem C maxa, Scenica, Tourana czy coś innego ale nie Xsare. To atu jest już z zupełnie innej epoki i to się czuje.... pełna ocena Picasso, 1.6i 16v 110 KM manualna, 2008 r., 60000 km |
Super okazje u dealerów
801 samochodów w ofercie
Rabaty do 109 200 pln!
Citroen Xsara

294 komentarze
237 dyskutujących
Ostatnie komentarze:
Zwróc uwagę ,żebys nie kupił tego badziewia!!
Mam od 5 lat.xsara 1.8i 90KM 3 drzwiową , instalacja gazu pali od 8 lato do 12l zima. Przebieg 400 000 km. Wymiana - simering wału, belkę tylnią, rozrząd, silniczek krokowy.
świetny samochód
Hmm,trochę z rezerwą kupiłem Xsarę Picasso 1.6 16v z 2007r,i udokumentowanym przebiegiem 43.000.Spalanie w mieście 8,7-9,2. W trasie 5,7-6,2.Bardzo funkcjonalny samochód,łatwy w prowadzeniu,pozycja siedzenia i obserwacja drogi max dobra,odrazu go przyswoiłem, trochę bałem się tego wyświetlacza po środku lecz nie potrzebnie,bardzo sobie chwalę ten samochód.Widoczność dookoła siebie ,rewelacja !!! Ktoś pisał że słupki mu przeszkadzają,to nie jest prawda,szyba przednia jest ogromna a maska krótka.Co do prędkości to osiągam nawet 160-180 km.h i to calkiem bez problemów.Od czwartego biegu to żonka biadoli że ją wciska do fotela,czyli nie taki mół z Xsarki jak czytałem w opisach.Na koniec dodam że zostanę w tym segmencie aut bo mają wielki potenciał którego żadna inna limuzyna czy kombi nie będzie miał.
Zobacz również
Kierowcy, którzy oglądali Citroen Xsara, oglądali także
Dowiedz się więcej o Citroen Xsara
Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także
Nowa ocena

Rankingi
Porównywarka

Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Galerie
Range Rover Evoque Victoria BeckhamAuto w Firmie
Najczęściej oceniane auta firmowe
autoWcentrum
najwyższe oktanyAuta - Citroen Xsara
najaktywniejsiKierowcy - Citroen Xsara
najnowszeDzienniki pokładowe
Kupujac moja cytrynke mialem polamana prawa kratke nawiewu. Czesto przegladalem ...
W wcześniejszym wpisie pisałem o przygodzie z kunami. zapomniałem dodać o jednym...


Ocena:












