Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
APS - Absolute Pressure Sensor?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Daewoo Lanos

    (od 1997 do 2004)
  • w klasie samochodów:
  • Niższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 2157
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 457 ocen)
TAK (76%)
NIE (24%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 57%
  • Karoseria
  • 33%
  • Zawieszenie
  • 5%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Zawieszenie
  • 48%
  • Silnik
  • 36%
  • Układ elektryczny
  • 30%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Daewoo Lanos

t-100 prosto z korei

  • Średnia ocena:
  • (3,89)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,08)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,06)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,85)
  • Układ jezdny:
  • (3,69)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3,79)
  • Ergonomia:
  • (3,90)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3,58)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,05)
  • Wyciszenie:
  • (3,40)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,56)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,36)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Daewoo Lanos
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (4,03)
  • Poważne usterki:
  • (4,30)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Daewoo Lanos

Nadwozia Daewoo Lanos

Silniki Daewoo Lanos

Silniki Diesla
  • Brak silników Diesla.
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Daewoo Lanos

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
kosmal3006 pokaż Email »
2009-10-09
 (3,54) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Całkiem dobre auto, nie idealne ale powyżej przeciętnej jeśli chodzi o stosunek cena/jakość. Silnik dość żwawy, ma niezłego kopa powyżej 4000obr jak się jedzie w pojedynkę a im więcej pasażerów no to wiadomo. Jak na 1.6 to elastyczny, nawet na 5tce da się sprawnie wyprzedzać ale apetyt rośnie w miarę jedzenia i chciałoby się już coś mocniejszego.Zawieszenie za miękkie do tego silnika trochę buja no ale na nasze drogi nie nadaje się decha. Bardzo trwałe. Układ kierowniczy OK. Jeśli chodzi o spalanie to jak na lanosa jestem zadowolony. Trzeba dbać ostan tech., umieć jeździć (umieć to nie znaczy wlec się jak kondukt pogrzebowy)- wyczuć silnik a da się zmieścić w 8l spokojnie w cyklu mieszanym. Auto było tanie więc nie można oczekiwać cudów - pęknięte mocowanie linki od sterowania nawiewem, problemy z wolnymi obrotami, porysowana przednia szyba - chyba jest ze zbyt miękkiego szkła, sterowanie el. szybami - szyba prawa przednia nie otwiera się za pomocą przycisku w drzwiach kierowcy, pewnie coś nie łączy w przełączniku w jedną stronę bo w drugą tak - szyba się zamyka. Bardzo dobrze, że nie mamy tu rozbudowanej elektroniki jak we francuzach, proste i sprawdzone rozwiązania GM, choć troszkę zalatujące tandetą i niekiedy widać oszczędności w montażu (spasowanie) i na jakości materiałów wykończeniowych. Ogólnie jak za te pieniądze jestem zadowolony z tego samochodu. Największym jego plusem są chyba śmiesznie tanie części zamienne, z czego znaczna część jest wspólna z Oplami:Kadett, Astra I, Vectra A, Calibra. W razie czego można zrobić bez problemu swapa na większą jednostkę z Opla, wchodzi nawet v6 z Omegi. Kompletny rozrząd wraz z pompą wody - można się zmieścić spokojnie w 300zł, kompletne sprzęgło LUK podobnie(cena samych części bez robocizny). Bardzo mi się podoba to, że wiele napraw, modyfikacji i czynności serwisowych mogę zrobić sam a nie jak to np. w renówkach trzeba z głupią żarówką jechać do serwisu bo jakiś matoł z Renault tak skomplikował procedurę wymiany tego elementu, żeby jak najwięcej kasy zostawić w ASO. Aha uwaga na serwisy Daewoo a raczej dawne byłe serwisy - pracownicy tych punktów często nie mają pojęcia o samochodach, chyba wcześniej odstawiali fuszerkę w polmozbytach i ich wiedza (żadko fachowa) kończy się na FSO1500 i Polonezie.
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V 106 KM, 2000 r., 85000 km
Zadowolony posiadacz
2009-07-30
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
To nie jest samochód - to jest zielony Lanos. Ma na imie Zbyszek i przebieg 140 tyś km. Spalanie rewelacja (codziennie trasa Tychy - Katowice i nazot) cisnę ile mogę, bo zawsze jestem spóźniony i tak samo z roboty, gaz w podłodze, żeby uciec przed katowickimi korkami. Średnia tej trasy to 130 - 140km/h. Zużycie 10 l/100km gazu - miasto i trasa tak samo. W zimie może i więcej, ale jak jeżdżę to zawsze min. 10km. Pali od strzału od zawsze, czyli od nowości, nigdy nie zawiódł. Objechałem nim pół Europy i nawet w 40 stopniowym żarze nigdy się nie przegrzał. Części śmiesznie tanie, klocki można kupić za 38zł (ja mam te za 68zł po sporych upustach w intecarsie i działają jak żyleta - prawie jak Porsche), linka ręcznego 40zł, sprężyna tylnia 45zł, tarcza hamulcowa 80zł, tłumik końcowy 100zł. Przewody NGK do lanosa 80zł/kpl. i świece NGK do lanosa 40zł/kpl (można kupić i tańsze, ale przy gazie lepiej kupić te "droższe"). Opony używki za 20zł/szt. idzie kupić takie na 1 sezon, ja sprawiełem Zbyszkowi użwane 14'' V-ki 55zł/szt., bieżnika zostało na 50tyś. i miele asfalt. Silnik z leksza się poci, po wymianie uszczelki pod pokrywą zaworów mniej, ale nadal. Mam gaz, jak zmieniam olej leje pod kreskę na max, po 12 tyś. km poziom jest na min, więc dolewać nie trzeba. Serwisuje u kolegi, więc każda śrubka jest sprawdzona i dokręcona. Rdza jest, ale tylko na elementach, które były wcześniej przeze mnie lakierowane, fabryczny lakier ok. Zawieszenie głucho stuka bo wyrobione, nic luźnego, po prostu polskie drogi i mogłoby być twardsze. Dużo miejsca w środku, fotele z przodu jeszcze ujdą, komfort standardowy (nie pada jak leje, ciepło w zimie, klimy brak a szkoda, posępiło się 1500zł przy kupnie samochodu, a teraz żałuję). Sąsiad śmieje się pod nosem, że Lanosem jeżdże... ale wygarnąłem mu to, podczas gdy podwoziłem go do mechanika po tym jak nieoczekiwanie jego wóz stanął na rondzie:). Dziewczyny na lanosa nie poderwiesz, ale do przemieszczania się samochód jest idealny. Zbysiu jest cały poobijany, myśle, że jeszcze ze 2 lata nim pojeżdże i podłożę się na zielonej strzałce albo oddam do technikum mechaniczengo jako eksponat.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 86 KM, 1998 r., 139000 km

2008-11-14
 (2,92) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Mimo obiegowej opinii autko \"daje radę\". Wszystko oczywiście zależy jeszcze od kierowcy - czego oczekuje od samochodu... Jeżeli potrzebujemy taniego środka transportu, ciężko będzie trafić lepiej! Koszty przeglądów, napraw - śmieszne! Gorzej ze spalaniem ale silnik 1.5 8V jest raczej starej generacji i po prostu musi swoje spalić - miasto średnio 12l gazu (przy dynamicznej jeździe 13.5 zazwyczaj mi wychodzi) trasa to 9l gazu(wyprzedzanie itp, prędkość ok 130km/h)Za to nadrabia bezawaryjnością! Do tego naprawdę ciężko go zniszczyć gazem. Wystarczy tylko kontrolować poziom oleju i wszystko powinno być git (może zdarzyć się problem z uszczelkami - u mnie akurat pod pokrywą zaworów). Brak wspomagania w przypadku tego samochodu nie jest problemem...auto jest lekkie, nie jest to strasznie uciążliwe. Plus za precyzyjny układ kierowniczy, autko pod tym względem przyjemnie się prowadzi - gorzej z zawieszeniem - jest głośne, jeśli chodzi o trwałość to na tle konkurentów z tej klasy plasuje się przeciętnie. Mały bagażnik! koło zapasowe, subwoofer i miejsca starcza już tylko na plecak! Dobre zabezpieczenie antykorozyjne (w moim egzemplarzu podwójny ocynk). Samochodu nie kupiłbym drugi raz ze względu na niską trwałość elementów eksploatacyjnych - tłumiki, elementy zawieszenia, prestiż, no i ekonomika - mimo że jest gaz, to koszt przejechania 100km dieslem np 1.9tdi 90KM wyjdzie taniej. Trzeba przecież pamiętać że pare razy do roku trzeba zalać benzynę, do tego dochodzą koszty przeglądów i eksploatacji instalacji (filtry itp, gorzej jak padnie osprzęt). Mimo wszystko uważam że jeśli ktoś jest w stanie zaakceptować wysokie spalanie paliwa, często zużywające się elementy eksploatacyjne i brak jakiegokolwiek prestiżu to mogę autko polecić. Za nieduże pieniądze otrzymujemy - co ważne - samochód naprawdę trwały (brak poważnych napraw) i młody!
pełna ocena Hatchback, 1.5 i 86 KM, 2000 r., 124000 km
lani
2009-02-20
 (4,08) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Posiadam Lanosa od 10 lat :) Jestem jego I właścicielem i w 1999r wyjechałem nim z salonu. Samochód nie zbyt dobrze oceniany przez ludzi posiadających auta bardziej docenianych marek. No ale niestety Daewoo upadło i ich samochody przestały być doceniane. Najbardziej denerwują mnie posiadacze OPLA którzy na słowo DAEWOO reagują śmiechem itp. A jak wiadomo silniki Lanosa pochodzą z Opla! Tylko były modyfikowane. Kupując części zamienne do Lanosa możemy wsadzić je do Astry "bo to, to samo..." Teraz bliżej o Lanosie: Niestety trochę paliwożerny silnik ( 15l gazu w mieście zimą) Lecz jeśli chodzi jakieś awarie przez 160tys (80tys na LPG) kilometrów bez żadnej większej awari, ani razu mnie nie zawiódł. Nigdy nie musiałem czekać na pomoc drogową na trasie. Zawsze na czas wymieniam olej, filtry, paski, świece, przewody itp. A więc jeśli chodzi o silnik to 4+/5. Zawieszenie - trochę twarde ale jak dla mnie dość komfortowe. Samochód dobrze trzyma się drogi. Wymieniałem końcówki drążków kierowniczych bo potrafiło ładnie telepać kierownicą. Wnętrze auta za tą cenę jest ładne i przyjemne. Plastiki przeciętnej jakości ale za tą cenę nie chce się więcej. Tapicerka wytrzymała na uszkodzenia i brud. Dla kierowcy i pasażera miejsca jest wystarczająco, z tyłu nie jest już tak kolorowo i podróże na dalsze trasy mogą być męczące. Jeśli chodzi o karoserie to po 10 latach widoczne są małe kropki rdzy na klapie bagażnika, ale nic po za tym. Usterki mojego Lanosa : rdzewiejący układ wydechowy, linki sterowania nawiewami, automatyczna antena, zapiekające się cylinderki tylnych hamulcy, często przepalają się też zarówki postojowe, zepsuł się zamek klapy bagażnika. NA KONIEC POWIEM ŻE ZA TĄ CENĘ BĘDZIE TO TANI W UTRZYMANIU I MAŁO AWARYJNY SAMOCHÓD !! I wcale nie musi to być OPEL, VW czy BMW. Wystarczy DAEWOO ! :P
pełna ocena Sedan, 1.5 i 16V 100 KM, 1999 r., 160000 km
Rhotax
2009-05-11
 (4,00) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Fakty: 115 tyś. przebiegu, 10-letni. I po tym wszystkim w połączeniu z olewatorskim stosunkiem do 'pielęgnacji bieżącej' - w końcu zaczął się psuć. Wcześniej jeździł nim teściu, kupił go używanego z przypadku - tak jak niektórzy kupują skarpety w markecie :) Po tych latach używania gdy pojawiła się pierwsza usterka - pierwszy raz zobaczyłem go na kanale i...lekko gnieciona rama pod drzwiami (prawdopodobnie od wjechania w poważną dziurę), ale najbardziej rozwalił mnie wydech :D w trzech miejscach, cięty, spawany z wydechów nie lanosowych :D Tak dosztukowana rura bo jakaś z innego modelu była z krótka itd. itd. :D I jeździł tak te 5 lat :D Spalając przy tym średnio 8.6l/100km w cyklu mieszanym. Na autostradzie jadąc 140km/h - 9.2l/100km, na autostradzie jadąc 120km/h - 8.1l/100km. Po autostradzie dłużej niż 30 min. to jeżdżę....2 razy w roku! Tak to głównie trasy..."górskie"(Szklarska Poręba, Karpacz, Zieleniec itp.)-stąd tak pozytywnie zdziwiło mnie to 'normalne' spalanie (oczywiście znaczenie ma też fakt, że jak w jedną stronę jedzie się pod górę to w drugą często jedzie się tylko hamując :)) Przez te 5 lat .. NIC nie wymieniałem :) Ale jak zaczęły się awarie - to lawinowo - na razie 3 rzeczy. Musiałem wymienić łożyska w przednim zawieszeniu (zaczęło stukać)- 100zł(z robocizną). Ta ww. rura w końcu spruchniała w miejscu łączenia i jest dziura - nowa 120pln. No i jeszcze pojawił się problem z wysokimi obrotami na 'luzie' (ale nie wahającymi się raz w dół raz w górę jak tu ma większość - ale jednostajne wysokie obroty).
pełna ocena Hatchback, 1.4 i 75 KM, 1998 r., 115000 km
xxx
2009-08-21
 (3,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Lanos to mój pierwszy samochód. Posiadam wersję 1,6 SX, ale dość ubogą: bez klimy, ABS-u, i airbagu pasażera.Z całą pewnością mogę polecić ten samochód młodym osobom (jestem studentem) ze względu na niskie koszty utrzymania (niezawodny, ewentualne naprawy bardzo tanie, szeroka dostępność zamienników, prosta budowa). Najbardziej zaskoczył mnie silnik. 106 KM to już całkiem sporo. Nie jest to Ferrari, ale potrafi zaskoczyć niejedno lepsze auto. Zjadłem nim już Almerę 1.8 kumpla, Calibrę 2.0 8V, BMW E36 318 i całą rzeszę buraków w starych Golfach, Astrach, Escortach. Maksymalnie wycisnąłem nim na razie ok. 182 km/h, ale trzeba było zwalniać. Pewnie poszedłby pod licznikowe 200, bo do maksymalnych obrotów było jeszcze dość daleko (odcinka przy ok. 6300). Wyprzedzanie na trójce szybkie, możliwe tzw. skokami, na tym biegu da radę pojechać do 130 km/h. Nie chcę zamulić silnika, dlatego kupiłem Lanosa bez LPG (naprawdę cieżko takiego znaleźć!) i nigdy nie założę gazu. Mimo 11 lat auto naprawdę jest w super kondycji, ma mały przebieg (udokumentowany, 1 właściciel, sprawdzałem nawet fabryczne plomby - nienaruszone) i mam zamiar pojeździć nim do 2012 roku. Polecam ten samochód - nie należy się sugerować obiegową opinią o marce, że Daewoo to gówno, awarie i trudno o części - to nieprawda. Nie jest to prestiżowe auto, ale czy 15-20 letnie VW i BMW takie są? Nie sądzę. Za pare tysięcy zł masz całkiem przyzwoity samochodzik. Pozdrawiam Lanosiarzy
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V 106 KM, 1998 r., 94000 km
tomekt
2003-07-03
 (2,62)
Mam go 3 lata. Trafiłem na serwis trzyletni. Po tych trzech latach stwierdzam,że sa to lata stracone dla samochodu. Wpychali do niego wszystko co przeciętne lub złe (olej świece itp). Cóż pali jak smok ratuje mnie tylko zamontowane lpg, ale wsadzone mi przez ASO orygin. Bedini to syf. Owszem za to przyspiesza, ale nie rzuca mnie to na kolana. Zestopniowanie skrzyni biegów też jakieś dziwne. Zawieszenie miękkie za miekkkie. Przewietrzanie i ogrzewanie tragedia, jak niegdyś w złońierskim mundurze: latem za gorąco, w zimę za zimno. Otwarcie szyb podczas jazdy 90-100km/h to huragan w kabinie. Dodatkowy minus za wentylacje to parowanie szyb podczas deszczu to chyba sądząc po komentarzach stały mankament. Kogo stać i kupuje nowy niech dokupi klimatyzację będzie mial po bólu. Na koniec fotele i zagłówki są wyprofilowane do kitu, długotrwała jazda to męka dla krzyża i pozostałych części kręgosłupa. Radio daewoo szlag trafił po czternastu miesiącach i jeszcze brak możliwości słuchania przy wyjętych kluczykach. (trzeba przerabiać indywyidualnie). Wymiana na zakupionego Philipsa przeze mnie jest utrudniona (radio nie ma podparcia przez koszyczek z prowadnicami który nie pasuje, mimo chyba jakiejś normalizacji). Mimo trzech lat jazdy tym jeżdzidełkiem nie potrafię się do niego przyzwyczaić. Tęsknię do poloneza mpi 1,4/16 V może z powodu innej cha-ki silnika i skrzyni biegów.
pełna ocena Hatchback, 1.5 i 86 KM, 1997 r., 77000 km
maro
2005-09-06
 (3,92)
kupiłem Lanosa 1.6 full ponad miesiąc temu, z przebiegiem 92 tys (podobno) i LPG. Zdecydowałem się na ten samochód dlatego, że ojciec takim jeździ i do tej pory przejechał 50 tys bez żadnych problemów. Po zakupie wymieniłem świece, przewody, reduktor,filtr gazu (miałem problemy z gaśnięciem przy przełączaniu na gaz), 2 żarówki pozycyjne z przodu i jedną z tyłu. Uważam, że jest to najlepszy samochód jaki można kupić za tą kasę. Komfort jazdy bardzo dobry, hamulce super (niedawno wymieniane klocki i tarcze), zawieszenie też dobre (nie rozumiem czemu tak dużo ludzi czepia się że za miękkie - przy normalnej jeździe nie widzę żadnych problemów). Jest trochę za głośny, zwłaszcza przy wyższych prędkościach, ale z takimi rzadko podróżuję, więc mi to nie przeszkadza. Spala od 8 do 10 litrów gazu, czyli w normie jak na ten silnik. Przejechałem nim na razie 2 tys km, poziom oleju nie spadł ani o milimetr, więc z silnikiem jest chyba nieźle. Czepiać się można jedynie drobiazgów, typu nieotwierający się wlew, niedomykający schowek, czy trzeszczący plastik. Ale z wszystkim tym można sobie spokojnie poradzić domowymi sposobami.
pełna ocena Sedan, 1.6 i 16V 106 KM, 1999 r., 93000 km
ak.studio pokaż Email »
2003-12-30
 (2,23)
Cóż tu więcej dodać. Auto żle się prowadzi ( znosi na jedną ze stron), interwencja w wykwalifikowanym zakładzie DAEWOO nic nie wniosła( testowałem dwa egzemplarze), przy szybszej jeżdzie kołysze się na boki a przy nierównej nawierzchni mocno podskakuje. Żle trzyma się drogi, a w porównaniu do innych aut tej klasy bardzo słsbo wypadają hamulce (chociaż podczas ostrego hamowania przy prędkości 160 km/h w ślizgu wypada nie najgorzej- auto nieznacznie gubi linię prostą). Długa droga hamowania, słabe wspomaganie (pedał trzeba mocno wcisnąć), Moło miejsca na tylnych siedzeniach, zła widoczność podczas cofania, fatalne umiejscowienie i krztałt zagłówków tylnych, dokuczliwie ograniczają i tak już słabą widocznośc. Wiecznie zbiera się woda pod kołem zapasowym w bagażniku, lakier odpada od podwozia zarówno podczas mycia jak i odpadania nabitego zimą śniegu. Niewygodne siedzenia ( zniechęcenie do jazdy po przejechaniu 150-300 km). Ale nie martwcie się jest i kilka zalet. Niska cena zakupu- polecam kupno dwu-letniego lanosa (dobry stan za rozsądną wówczas cenę), niskie ryzyko kradzieży,
pełna ocena Sedan, 1.5 i 86 KM, 1999 r.,
robbertoss pokaż Email »
2003-08-21
 (4,54)
Jesli auto ma sluzyc do pracy i wlasciciel nie ma zastrzezenia do plastiku (calkiem sensownej jakosci jak na plastik), to polecam. Szczegolnie ze auto malo awaryjne. Jednyna awaria nie spowodowana glupota ludzka to lozysko w kole tylnym lewym. Przy silniku 1.5SOHC trzeba troche powachlowac skrzynia jak sie ma zapedy sportowe, ale szybko sie do tego mozna przyzwyczaic. Mankament to przeciaganie przez koleiny i tendencja do zabek an niskich obrotach, rowniez przy ruszaniu. Oczywiscie mozna sie do tego przyzwyczaic i eliminowac (zabki), ale pierwszy bieg powinien miec wieksze przelozenie, byc moze drugi tez delikatnie. reszta biegow OK. Co do przeciagania przez koleiny to raczej mankament drogi a nie auta. Szybko spada cena wiec warto kupic odrobine uzywane, najlepiej od znajomego o ktorym wiemy, ze dobrze je traktowal. Przez miekkie zawieszenie komfortowa predkosc troche nizsza - okolo 115kmh, ale na dobrej drodze 150 kmh nie meczy. Wiekszosc czesci pasuje od Opla, wiec jest duzo dobrych firm ktore je produkuje. Generalnie polecam.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 86 KM, 1998 r., 180000 km
moose
2009-10-20
 (3,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
generalnie zadbany egzemplarz pojezdzi dlugo i bezawaryjnie przynajmniej moj klopotow jakis wielkich nie sprawial. Autko spisuje sie dzielnie na jakich kolwiek nierownosciach dziurach wykopach itd, troche przypomina ruskie gniotsa nie lamiotsa . wjedziesz wszedzie nie zewszad wyjedziesz ale nie zal bo to nie bmw , robi swoja robote jak przyslowiowy wol roboczy i chwala koreanczyka ze czyms takim raczyli nas obdarowac, nie rdzewieje chyba ze bylo bite , pali jak smok wawelski, gazu nie lubi(no ok ja nie lubie gazu) jak pracuje pod lpg nie wiem bo nie uswiadczylem i nie uswiadcze, jesli potrzeba ci auta"to tu to tam" i nie wazne czy jestes ojcem rodziny czy niedzielnym kapelusznikie ale poprostu chcesz sie dostac tanio z A do B to moze to byc nie glupie auto a napewno godne rozpatrzenia. jesli chcesz jeszcze taniej sie dostac z A do B to poszukaj lpg w koncu fabrycznie tez montowali wiec chyba nie szkodzi. to tyle tego krasomowstwa wybor nalerzy do ciebie!:)
pełna ocena Hatchback, 1.6 i 16V 106 KM, 1998 r., 76000 km
karola
2010-01-09
 (3,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
I właściciel, kupiłam w 2000, 121000 przebiegu, niegarażowany przez 9 lat, od 1.5 roku w garażu; samochód niezawodny, regularnie serwisowany co 15 tys. km. Nigdy się nie zepsuł; usterki lub niedogodności to: słabe przyspieszenie (im więcej pasażerów tym gorzej), klimatyzacja bardzo obciąża silnik - wtedy jeszcze gorzej; problemy z linkami nawiewu (3 naprawy), radio wysiadło po 5 latach, klimatyzacja też po 5 (wyciekł płyn), czasem zgrzyta skrzynia biegów; niewygodne fotele przy długich trasach; zagłówki nie dają podparcia pod głowę, bo są za daleko, nieregulowane (musiłam doczepić podparcie); jak dla mnie (167 cm) za krótka dźwignia zmiany biegów, więc jestem przechylona na prawo; hałas powyżej 100km.godz - nie sŁyszy się radia. Zalety: niezawodność, pojemny bagażnik, miękkie zawieszenie, wspomaganie kierownicy; tani serwis, stosunek cena/jakość, niekoroduje, świetny akumulator bezobsługowy - wytrzymał 6 lat poza garażem, wysiadł przy mrozie -20.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 86 KM, 2000 r., 121000 km
bonczek pokaż Email »
2004-04-14
 (3,92)
Miałem dużo wątpliwości biorąc w spadku to auto /nowe/.Opinie że to badziewie itd przeplatały się z opiniami o niezawodności i im podobnymi.Nie miałem wyboru - spadek po teściu nie wypada domówić. Przejechałem autem 80000 km - wszystko sam prowadząc.Byłem w całej Europie.Auto jest bezkonkurencyjne jesli chodzi o niezawodnośc.Pobiło moje poprzednie.Ople,Volkswageny,Fiaty itd.Nigdy mnie nie zawiodło na trasie i nie miało humorów.Regularnie jednak wymieniam olej , płyny, klocki, świece - czyli to co powinno się wymieniać.Mam nadzieję nim jeszcze pojeździć bo nie stac mnie na inne auto.Do porażek Lanosa zaliczam beznadziejny plastik wykończeniowy i odgłosy zeń płynące oraz brak kieszeni i schowków wewnątrz auta.Zawieszenie też nie jest takie jak byc powinno.W tej jednak cenie , przy tej niezawdoności w moim samochodowym mniemaniu auto warte swoich pieniędzy.Może choc to wydaje się perwersją motoryzacyjną czynic przyjemność z jazdy.
pełna ocena Hatchback, 1.5 i 16V 100 KM, 1999 r., 80000 km
Misiorex
2008-12-31
 (4,31)
Faktem stała się bardzo duża utrata wartości. Auto jest bardzo udane. Nie zamieniłbym go na żadną Astre czy też Golfa czy Fiata Siene, Albea lub inne tej klasy. Tani, sprawny, pojemny w miare wygodny samochód. Jeszcze raz powtarzam w wojej klasie. Nie można go porównać do mercedesa, audi czy bmw. Mam drugie auto a lanosa zostawiłem do dalszej jazdy. Żadnych poważniejszych usterek. Normalne obsługi eksploatacyjne. Wymieny oleju świec itd. Z tym przebiegiem wymieniłem tylko dwie gałki w przednim zaiweszeniu po stronie pasażera. Niestety tu odzywają sie polskie drogi. Szkoda, że firma ponisła takie fiasko bo samochody były całkiem spoko. Chevrolet to już nieporozumienie. Przejął Opel no i porażka. Silnik do tej pory nie zużywa praktycznie oleju w przeciwienstwie do opli (czytaj Astra) 1 litr na 1000 (nie pomyłka tysiąc) kilometrów. Tragedia. Dlatego uważam, że Lanos był bezkonkurencyjny w tej klasie aut. Super autko.
pełna ocena Sedan, 1.5 i 86 KM, 1999 r., 6500 km
phukamex pokaż Email »
2005-01-22
 (4,54)
ROCZNIK 99 GAZ . ZADZIWIŁY MNIE WASZE KOMENTAŻE WIĘKSZIŚĆ ZNICH PEWNIE JEST PISANA NIE PRZEZ UŻYTKOWNIKÓW , ALE SPROWADZACZY ZŁOMU . CO DO OPLUWANYCH LANOSÓW 170000 I WYMIENIŁEM PRAWĄ KOŃCÓWKE ORAZ GUME PÓŁOSI - WINA ŁAŃCUCHÓWSAMOCHÓD WOZIŁ PO POLSCE PRZEŁADOWANE PRZYCZEPY I DŁUŻYCE 2300KG TO REKORD WRAZ Z PRZYCZEPĄ PO CZTERECH LATACH WYMIENIŁEM OSTATNI TŁUMIK SZCZĘKI ZOSTAŁY ORYGINALNE DO SPRZEDAŻY ZUŻYCIE OLEJU PO 170000-0L NA PUSTO Z PRZYCZEPA 0,2L NA 1000km GAZU ODPOWIEDNIO 8 I 13L SOLIDNOŚĆ WYKONANIA GUM I TAPICEREK WPORÓWNANIU Z WIECZNIE PISZCZĄCYM OPLEM - BRAWO DAEWOO OPEL POWINIEN BRAĆ WZÓR NO I SORY DLA AUTORÓW STRONY GDZIE BEZPIECZEŃSTWO ?? PISZECIE O PIERDOŁACH !! POLECAM WSZYSTKIM PAŃSTWU PRZY KAŻDYM AUTKU ZAGLĄDANIE DO WNĘCZA DRZWI ORAZ POD PUŁKE JAKA JEST KLATKA BEZPIECZEŃSTWA BA CZY WOGULE JEST MAM NADZIEJĘ NIEOGLĄDAĆ WIĘCEJ PAŃSTWA W POGNIECIONYCH WRAKACH .
pełna ocena Hatchback, 1.5 i 86 KM, 1999 r., 17 km

Super okazje u dealerów

693 samochody w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Daewoo Lanos

758 komentarzy

510 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~Jendrek~Jendrek

Witam.Od pewnego czasu mam problem żeby włączyć 2 bieg (bardzo ciężko wchodzi).Proszę o radę.

~Trezo~Trezo

Witam posiadam lanosa 1,6 Autko nie chce odpalic kreci jak wariat tak jakby nie dostawal paliwa gasnie w czasie jazdy gdy zgasl nie mozna bylo go odpalic do tego nie dziala centralny zamek elektryczne szyby i wskaznik paliwa.Mechanicy czy serwis nie moga dojsc co jest,najlepiej jakby wszystko wymienic(na chybił trafil), heh.Jeden elektryk stwierdzil ze pod maska z prawej strony jest jakis przekaznik i ze on jest uszkodzony tylko aby go wyciagnac trzeba rozebrac caly pulpit.Pomozcie.dzieki wielkie.20225648 - Gadu gadu

~qwerty~qwerty

Do ~stach:
Jeżeli słychać że chce wyjść to jej troszkę pomóc trochę wd40 i znów pomóc aż się uda. Mi to pomogło. Powodzenia

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Daewoo Lanos, oglądali także

Dowiedz się więcej o Daewoo Lanos

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także

Gdy koszty grają rolę - Daewoo/FSO Lanos (1997-2008) Gdy koszty grają rolę - Daewoo/FSO Lanos (1997-2008)

Osoby poszukujące taniego w zakupie, niedrogiego w utrzymaniu oraz względnie przestronnego samochodu mają ograniczoną swobodę wyboru. Jeżeli pod uwagę brany jest również wiek auta i preferowane są kilkulatki, grono potencjalnych kandydatów drastycznie się kurczy...