Motosłownik
- Podsumowanie auta
Fiat Ducato III
(od 2007)
- w klasie samochodów:
- Dostawcze
- na podstawie liczby ocen:
- 56
(na podstawie 55 ocen)
- Silnik
- 66%
- Zawieszenie
- 11%
- Karoseria
- 8%
- Karoseria
- 48%
- Silnik
- 40%
- Zawieszenie
- 38%
Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!
- Średnia ocena:




(3,78)- Średnia ocena dla klasy:
- (3,82)
- Mechanika
- Silnik:




(4,21)- Skrzynia biegów:




(3,78)- Układ jezdny:




(3,91)- Komfort
- Widoczność:




(3,88)- Ergonomia:




(3,86)- Wentylacja i ogrzewanie:




(3,83)- Przestrzeń wewnątrz auta:




(4,09)- Wyciszenie:




(3,72)- Ekonomiczność
- Koszty utrzymania:




(3,68)- Stosunek jakość/cena:




(3,86)- Zużycie paliwa
- Zobacz raporty spalania Fiat Ducato III
- Niezawodność
- Drobiazgi:




(3,32)- Poważne usterki:




(3,21)- Typowe słabe punkty:
- Zobacz listę
- Diagnozy usterek:
- Zobacz listę
- Części samochodowe:
- Zadaj pytanie
Opinie o Fiat Ducato III
Nadwozia Fiat Ducato III
Silniki Fiat Ducato III
- Brak silników benzynowych.
- 2.2 Multijet 100KM, 2007-2012 (15)
- 2.3 Multijet 120KM, 2007-2012 (25)
-
2.3 Multijet 130KM, 2007-2012
- 3.0 Multijet Power 157KM, 2007-2012 (16)
Lista opinii o Fiat Ducato III
| Filtrowanie opinii: | |
| Autor/Ocena | Samochód/Komentarz (Całokształt) |
|---|---|
|
Niezadowolony 2011-11-26 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,23)
|
Mam największą wersję - 17m3 z silnikiem 160 KM, i taką opiszę.
Na początek plusy. Wielka buda, bardzo dobry silnik, niskie zużycie paliwa, wyjątkowo dobre wyciszenie kabiny, duża ilość schowków dobrze rozmieszczonych, dobre wyposażenie( tzn pełna elektryka, klima itp bajery umilające pracę). Dużym plusem są dobre proporcje wymiarów auta. Mimo olbrzymiej budy projektanci zrobili zwartą konstrukcję. Iveco, Crafter i Sprinter też mają budy po 17 m3, ale są to wąskie, długie, śmiesznie wyglądające kichy. Fiat jest szerszy, przez to krótszy i zgrabniejszy, łatwiejszy w manewrach. I to koniec zalet.
Teraz wady. Samochód wielki, ale nie przeciążam go, jeżdżę tylko poza miastem, bardzo o niego dbam, nie wariuję na drodze, mam naprawdę lekką nogę. Mimo to samochód nie odwdzięcza mi się. Trzy razy była robiona moja skrzynia, tej mocy silnika nie wytrzymuje po prostu, urywają się zęby na kole 5 biegu. Przeanalizowałem temat, przeszukałem internet - jest to błąd konstrukcyjny, są już warsztaty, które wyspecjalizowały się w naprawach tych skrzyń, ale i tak gwarantują właściwą pracę tylko przez 100 tys. Przecież skrzynia powinna wytrzymać milion!
Hamulce - kolejny słaby punkt. Maleńkie tarcze są nieskuteczne. Podczas jazdy trzeba cały czas o tym pamiętać i utrzymywać dystans. Mimo to parę razy zdarzyło mi awaryjnie hamować i miałem strach w oczach, niemal stanąłem na pedale, a auto leci i leci.
Półka podsufitowa - wygodna rzecz, ale bardzo niebezpiecznie umiejscowiona. Nie miałem na szczęście wypadku, ale półka jest na wysokości mojego czoła (mam 185 cm), i gdyby coś to chyba głowa wali w nią całą siłą.
Zawieszenie - może dobre na niemieckie autostrady, ale nie na nasze drogi. Bez przerwy jest coś do roboty. Ponadto przy obciążeniu na większych dołkach tak dobija przodem, że ma się wrażenie, że wszystko się rozleciało, naprawdę huk jest olbrzymi.
Umiejscowienie silnika - leci na niego woda z szyby, rdzewieją przez to gniazda świec żarowych i wtrysków. Ja jeszcze nie wymieniałem ich, ale wg inf serwisu, trzeba zdjąć głowicę, aby bezpiecznie je wykręcić. inaczej, nawet jeśli się nie urwą przy wykręcaniu, to cały syf może wlecieć do środka silnika. Przy moim silniku 3.0 nie jest to podobno jeszcze takie dotkliwe, ale przy 2.3 jest dużo gorzej.
Urywające się drzwi tylne - przy tych gabarytach mają niby do tego prawo, ale trzeba to przewidzieć na etapie konstrukcji, anie zmuszać użytkowników do samodzielnego poprawiania. U mnie poszły górne zawiasy, lewy i prawy.
Drzwi boczne - też mają ochotę wypaść. Wożę przestrzenną (lekką) drobnicę, przy wypakowaniu auta nie wytrzymują naporu towaru, drzwi odstają, wskaźnik wyje całą drogę, głowa boli, nie mam na to sposobu.
Sygnalizator zapięcia pasów - doprowadza mnie do pasji. Teoretycznie brzęczyk powinien włączać się przy prędkości powyżej 20 km/h, u mnie włącza się niemal natychmiast. Zawsze jeżdżę z zapiętymi pasami, ale przy manewrach na podwórku nie zapinam ich, dźwięk tego bydlaka rozwala mi głowę.
Tylne lampy - co tam jest to nie wiem, ale co miesiąc trzeba czyścić styk masowy w tych lampach, inaczej roni się dyskoteka.
korek wlewu paliwa - drobiazg, ale totalna porażka. Zamiast zrobić jakoś blokowaną, zamykaną klapkę do wlewu to jest tak, że każdy może ją otworzyć, a za to dano korek na kluczyk. Żeby otworzyć trzeba użyć i ubrudzić obydwie ręce. Jedną ręką trzyma się korek bo obraca się on bardzo swobodnie, drugą przekręca się kluczyk, dalej obiema rękami trzeba odkręcić trzymając i korek i kluczyk, wszystko w niewygodnej zgiętej pozycji, miejsca jest mało, ręce nie mieszczą się wokół korka, brudzą się. Po otwarciu kolejne szarpanie aby wyjąć kluczyk, albo trzeba go zostawić dyndającego z korkiem. Po zatankowaniu operacja odwrotna, przy czy dodatkowo trzeba uważać na plączący się troczek, na którym uwiązany jest korek. Trochę to szeroko opisałem, ale rozwiązanie jest tak debilne, że musiałem.
Wlew zbiorniczka płynu do szyb - jak ktoś wleje bez dodatkowego lejka, niech zgłasza się od razu po Nobla. Nie pomaga tu symboliczna rureczka, którą można wysunąć z wlewu.
Uchwyt, a właściwie otwór na napoje - nie mieści się kubek od termosu. Do tego tuż obok umieszczono dwa gniazda 12V, nie raz oblałem je herbatą i kawą.
Pilot do centralnego zamka - nie można zamknąć przodu, jeśli otwarty jest tył. Ani z pilota, ani z kluczyka. Ładujesz/rozładowujesz towar a ktoś w tym czasie może obrobić cię z rzeczy.
Mocowanie koła zapasowego - po dwu latach postanowiłem dopompować zapas i nie dało się go wyjąć, wszystko tak się zapiekło. Trzeba było odciąć cały kosz gumówką, kosz wyrzuciłem, a koło powędrowało na pakę.
Przyciski do regulacji wysokości świateł - tak umiejscowione, że zasłania je kierownica, i to tak dokładnie, że aby zmienić ustawienie świateł trzeba głowę włożyć niemal pod kierownicę, żeby je odnaleźć. Jak to zrobić bezpiecznie w czasie jazdy? Wystarczyłoby zrobić je lekko wypukłe czy wklęsłe, aby namacać palcami, i po kłopocie.
Komputer - zaniża średnie spalanie. Trzeba dodać ok 1,8 - 2l do tego co pokazuje.
Podsumowując, auto ma sporo wad, skrzynia, zawieszenie i awaryjność powodują że jest drogie w utrzymaniu, hamulce i górna półka dyskwalifikują pod względem bezpieczeństwa. Przez te 360 tys wymieniłem chyba wszystko w tym samochodzie, sprzęgło, dwumasę, łożyska, całe zawieszenie, niektóre elementy kilkukrotnie, trzy razy skrzynię, tylne lampy tysiąc razy, robiłem tylne drzwi, boczne regulowałem, nie robiłem jeszcze nic przy silniku, naprawdę dobrze się spisuje, łańcuch jeszcze też nie był ruszany.
Podkreślam, że samochodu nie katowałem, naprawdę dbałem o niego, jeżdżę sam u siebie, od początku, ale nie mam już cierpliwości do niego. Może to taki egzemplarz. Wiele z wad, które wymieniłem, nie dotyczą wersji z silnikiem 2.3, tam jest inna skrzynia. Mniejsze gabarytowo wersje też są chyba odporniejsze, wielka buda stale powoduje opory, nawet pusta, ale nie zmienia to faktu, że to jest delikatne auto. pełna ocena Furgon przedłużony, 3.0 Multijet Power 157 KM manualna, 2007 r., 360000 km |
|
K.K. 2010-03-02 ![]() ![]() ![]() ![]() (2,23)
|
Witam serdecznie.
Jesteśmy ludźmi i popełniamy błędy nawet w prowadzonej działalności gospodarczej.
Wraz z mężem prowadzimy od 1997 roku działalność opierającą się na handlu i przetwarzaniu pierza i puchu z ptactwa wodnego.
Były wzloty i upadki, ale gramy uczciwie z każdym naszym klientem. Aby nie stracić klienta, staramy rozwiązywać sprawy tak abyśmy mogli sobie spojrzeć w oczy na ulicy.
W roku 2007 (grudzień) zakupiliśmy samochód Fiat Ducato o kolorze czerwonym – nowy na 100 % gwarancji.
Auto nie wytrzymało pierwszego przeglądu, jak tylnie drzwi nam odpadały z zawiasów.
Informowaliśmy o tym Fiata, lecz zaproponowali nam wstawienie blaszek w kształcie wkładek Olweys. o grubości 3 milimetrów. Po przejechaniu następne 25 tyś km. Trzeba było ponownie jechać z drzwiami, lecz nie tylko z nimi.
Samochód pękał w pół, tzn: prawa boczna strona od pasażera na pace auta, szedł pasek pęknięcia w długości około 15 cm.
Z wielkimi krzykami z naszej strony wymienili drzwi, co robili to bardzo niechętnie. Boczną ścianę zostawili sobie na później. ( jak się dowiedziałam w dzisiejszym dniu że mam moc energicznej rozmowy przez telefon)
Mijają miesiące i godziny do rocznej gwarancji wymiany 100 % wadliwego auta na nowe bez wad.
Drzwi były nowe, nie ryzykowały wypadnięciu czy spowodowaniu jakiejkolwiek kolizji drogowej.
Taki samochód pracuje we firmie, a nasz więcej przebywał w serwisie a niżeli we Firmie.
Były pisma o reklamację wadliwego samochodu, Fiat spał. Dopiero jak wzięliśmy adwokata a on sprawę kierował do Sądu…troszkę się zbudzili.
Czekaliśmy wiele miesięcy było wiele pism złożonych z reklamacją i wymiana samochodu.
Dzień ostatni w 100 % gwarancji doszło do spotkania Dyrekcji Fiata i nas właścicielów wraz z naszym adwokatem.
Podpisaliśmy porozumienie na wymianę auta z dopłatą 10 tyś. zł. Za amortyzację.
Chociaż i tak nie jestem pewna tej amortyzacji ponieważ pierwsza reklamacja była w maju 2008 a samochód jest z grudnia 2007.
Miejsza z tym…
Dostaliśmy samochód nowy z maja 2009 roku. Biały kolor czyli tańszy …taki był nasz układ…My też szliśmy im na rękę.
W ZESZŁYM ROKU 2009 SKŁADAŁAM PISMO O WYMIANĘ TYLNICH DRZWI TEGO NOWEGO SAMOCHODU.
Odsyłano mnie z braku miejsca, z awarią sprężarki , z braku możliwości wjazdu bo śnieg tak zasypał im podwórko iż nie ma możliwości wjazdu na blacharkę. Złożyliśmy pismo o nowe drzwi, zgadzali się bez żadnych sprzeciwów.
W końcu udało mi się umówić dnia 26,02,2010 piątek na podstawienie samochodu do wymiany drzwi. Samochód stał aż do poniedziałku dobrze, że dali mi samochód zastępczy Fiat Panda…taki malutki…
Dostałam odpowiedź, że będzie mój samochód do odbioru w poniedziałek.
Wierząc już im na słowo nie dzwoniłam, że się wybieram do Gdańska, bo do Gdańska od Czerska mam 100 km.
Znowu urwanie się od prac firmowych i znowu cały dzień w nicości i ze stratą.
Okazało się że samochód nie jest zrobiony.
Fiat oszczędza na kosztach wadliwych Dukatach.
Chcieli znowu wstawić wkładki Olweys. Szef blacharki nie chce ich założyć ponieważ to w żaden sposób nie załatwi urwanych drzwi z zawiasów. Szefostwo z Fiata „SCHEWE” pan Zbigniew kategorycznie zabronił wymiany drzwi na nowe. Mamy takie straty w tych wadliwych drzwiach że trzeba szukać ratunku w kombinacji kosztowych. Jak można załatać dziurę w kieszeni gdy łata przeleci przez tę dziurę.
Wracam do domu i do firmy Fiatem Pandą… gdzie bagażnik może zmieścić tylko jedną walizkę z wacikami a nie z moimi puchami.
We wtorek miałam dostarczyć do Niemieckiej firmy towary o wartości 10 tyś euro, miałam dostarczyć próbki moich towarów w środę do jeszcze innych trzech firm w Niemczech. My pracujemy i nie stoimy w miejscu…proszę zobaczyć jakie straty ja mam we firmie:
Nie sprzedany towar , nie podpisane umowy z innymi klientami.
Czy PANDA MA ZASTĄPIĆ WIELKIEGO DUCATA?
Panda jest samochodem do nauki jazdy „L” a nie do pracy w mojej firmie.
Na dzień dzisiejszy FGA Leasing z którym współpracujecie wystawia na nas faktury ubezpieczenia OC i AC na poprzedniego Fiata…Jak to możliwe że mając tylko jeden samochód otrzymany w maju 2009 r. muszę płacić ubezpieczenie za styczeń i maj, tzn. za samochód którego nie posiadam. Który został wymieniony na inny bez wad. Składam pisma rozmawiam z panią Agnieszką Manik: 022-607-48-27 i dalej nic nie jest w tej sprawie poczynane. Otrzymujemy wezwania i upomnienia oraz faktury za wystawienie wezwania. Czy ja mam także wystawiać faktury za moje pisma…?
Składam pismo o zwrot nadpłaconego ubezpieczenia samochodu WJ66061 w kwocie około 1500,00 …nadal nie otrzymałam.
Dzwoniłam dzisiaj do pana Zdzisława ze Schewe…ten pan nic nie wie o naszym samochodzie na blacharni.
…a czy wie pani z kim pani rozmawia? TAK JA WIEM…ale czy wiedział pan z kim pan rozmawiał.
-Kto pani dał mój telefon?
-Pan Krzysztof
-to sobie przedzwonię do niego
Hę… i co dalej…pewnie dostał jobki za to, że rozprzestrzenia telefony wewnętrzne.
On nie jest niczemu winien. Są wadliwej konstrukcji drzwi i tyle więc według pełnego ubezpieczenia muszą one być wymienione na nowe.
Będę tak długo walczyła o te drzwi aż je wymienicie…takie mam prawo jako klient.
Chyba że znowu nowy samochód…gwarancja na wymianę samochodu mija w maju tego roku, jeśli dacie do produkcji nowe takie auto a będę chciała w kolorze to będę miała ze stycznia 2011 r…nowego DUCATA…!
CZY O TO WAM SIĘ ROZCHODZI CZY O REKLAMĘ DRZWI FIATA?
Sprawę puściłam do mediów i do radia…czekam na pozytywne rozwiązanie sprawy.
Z poszanowaniem do „FIATA”
pełna ocena Furgon krótki, 3.0 Multijet Power 157 KM, 2009 r., 13000 km |
|
Majkel 2010-04-14 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,00)
|
Ogólnie samochód wypada bardzo dobrze. Jest stosunkowo lekki, zwinny i mocny (160 KM) co przekłada się mocno na ekonomię i komfort prowadzenia. Nawet wersja ze wzmocnionym zawieszeniem prowadzi się płynnie, dość gładko i świetnie pokonuje zakręty. Może i jakość plastikowych wykończeń nie jest najlepsza ale za to ergonomia i pozycja kierowcy za kierownicą pozwalają pokonać wiele setki kilometrów bez zmęczenia. pełna ocena Furgon krótki, 3.0 Multijet Power 157 KM, 2009 r., 6000 km |
|
donemail 2009-09-20 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,08)
|
Głównym kryterium wyboru tego samochodu była cena oraz rozmiar przestrzeni ładunkowej. Wymiary znajdziecie w katalogach, ale są imponujące w każdej wersji długości Ducato. Oraz wielkość drzwi bocznych, dobry operator wózka wstawia bez problemów przez nie paletę wioząc ją w poprzek. Na 2,95 m długości paki (na wysokości 1m od podłogi tyle jest, wersja L2H2) ustawiam 4 epal. Zobaczymy co będzie dalej pełna ocena Furgon krótki, 2.3 Multijet 120 KM, 2008 r., 69000 km |
|
baggio 2009-09-23 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,69)
|
Ogólnie jestem bardzo zadowolony, jeżdżę fiatem od 2001 roku i nie mogę nic złego powiedzieć. Poprzednim modelem przejechałem ponad 800 tys km bez żadnej awarii silnika! Jedynymi usterkami, które miałem to szczotki w alternatorze (poprostu się wytarły) i układ elektryczny klimatyzacji(przewody zmurszły od soli). Wymiany zużytych elementów zawieszenia uznaję jako rzecz normalną. pełna ocena Furgon krótki, 3.0 Multijet Power 157 KM, 2009 r., 18000 km |
|
rks 2008-11-26 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,31)
|
Pomimo wypisanych powyżej usterek jestem zadowolony z tego busa. Bardzo pakowny, zwinny i wygodny. Komfort jazdy bardzo wysoki szczególnie w dłuższych trasach 1000km+. Na razie jeszcze nie zawiódł na drodze i oby tak dalej. pełna ocena Furgon krótki, 2.3 Multijet 120 KM, 2007 r., 45000 km |
|
ja 2008-02-05 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,54)
|
Bardzo dobry samochód, moim zdaniem udana konstrukcja, bardzo sztywny, ale za to ładownośc super! Mam wersję Tytan. Cierpi na tym trochę kom komfort, lecz samochód ten jest stworzony do pracy i tu spełnia rolę znakomicie! pełna ocena Furgon krótki, 2.3 Multijet 120 KM, 2007 r., 20000 km |
|
maniekxpcamp pokaż Email » 2009-06-18 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,08)
|
Gdyby nie astronomiczne ceny przeglądów,długie postoje w serwisach-bo mają 2 tygodnie na naprawę,naciąganie na zbyteczne naprawy,pojawiająca się rdza na zgrzewach,pękające drzwi itp,itd.....,to może być....... pełna ocena Furgon krótki, 3.0 Multijet Power 157 KM, 2007 r., 80000 km |
|
p30 2010-12-29 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,00)
|
Nie jest najgorzej. Jeżdżę sporo po Polsce i jeszcze się na nim nie zawiodłem. Niejednokrotnie jest 12 godzin jazdy , a jednak po powrocie nie wysiadam z niego jakoś nadmiernie zmęczony. pełna ocena Furgon średni, 2.2 Multijet 100 KM manualna, 2008 r., 102000 km |
|
Remigiusz Miksa 2011-12-04 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,38)
|
Awaryjność dosyć wysoka. Uważam że w samochodzie dostawczym nie powinienem mieć takich problemów do przebiegu 100000tys km nawet, jeśli pracuje tylko w mieście. Zobaczymy dalej pełna ocena Furgon średni, 2.3 Multijet 120 KM manualna, 2010 r., 52000 km |
|
załamany 2009-12-04 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,08)
|
przez cały czas użytkowania auto serwisowane.
ostatni serwis 3 miesiące temu prz 120 tys i nic nie zapowiadało takiej klęski.(serwis nic nie wykrył albo nie chciał wykryć!!!) pełna ocena Furgon krótki, 2.2 Multijet 100 KM, 2007 r., 128000 km |
|
LEON 2012-05-27 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,54)
|
BRYKA JEST FAJNA DUZY KONFORT W ZIMIE SUPER PRZEDNI NAPĘD TEN ŚILNIK JEST Z fORDA MA WYBITY NA BLOKU STYŁU NAPIS FORD NA ŁANCUCHU RORZADU 16ZAWORÓW JEST SPOKO pełna ocena Furgon długi, 2.2 Multijet 100 KM manualna, 2010 r., 5000 km |
|
marcello 2010-02-21 ![]() ![]() ![]() ![]() (4,54)
|
Gdyby nie wykonanie tylnych drzwi-nerwica:/ i miało troszeczkę mniejsze spalanie to było by samochodem idealnym.Ale i tak nie można na nie narzekać. pełna ocena Furgon krótki, 2.3 Multijet 120 KM, 2007 r., 604000 km |
|
''szczęśliwy'' posiadacz tego cacka 2009-01-13 ![]() ![]() ![]() ![]() (2,77)
|
CO DO HAŁASU JEŻELI KTOŚ PRZEWOZI MAŁE CIĘŻARY ODRADZAM DODATKOWE PIÓRO RESORA-NA NASZYCH DROGACH BARDZO SŁYCHAĆ ICH ''PRACE'' W KABINIE pełna ocena Furgon krótki, 2.2 Multijet 100 KM, 2007 r., 40000 km |
|
Czacha 2008-08-29 ![]() ![]() ![]() ![]() (3,92)
|
Jak dla mnie super, bardzo mi sie podoba, ale jako samochod firmowy, tylko wsiadac i jechac, koszty przejazdow i napraw pokryje zolty :) pełna ocena Furgon krótki, 2.3 Multijet 120 KM, 2007 r., 109000 km |
Super okazje u dealerów
Fiat Ducato - 4 samochody w ofercie
Rabaty do 36 753 pln!
Fiat Ducato

112 komentarzy
84 dyskutujących
Ostatnie komentarze:
witam posiadaczy ducato
ja mam swojego ducato 4 miesiące przebieg 8 tysiecy km 2.3 jtd 130km euro5 jak na nowe auto z salonu to jestem troszke zniesmaczony ! bo skręcając w prawo całe auto drrzy kolejnym ciekawym przypadkiem jest zapalająca sie kontrolka skontrolować silnik po wlaniu lepszej ropy gasnie tarcze sie pokrzywiły przy chamowniu chcę ręce powyrywać pozatymi usterkami auto naprawde ZAJEBISTE
Do ~bm:
Do ~dorota: Jak Zmieni Swoją wage to musisz. Bo np jak Masz teraz z burtami i warzy ci 1450 kg . A założysz lawetę i będzie warzył ci 1600 Na pusto To Możesz mieć lipe Bo w papierach masz że masa auta pustego jest 1450 kg
![]()
Fiat Ducato na firmę
Sprawdź, ile możesz odliczyć podatku VAT
Porównaj liczbę punktów serwisowych z konkurencją
Sprawdź raty leasingu/kredytu
Policz, od jakiego przebiegu warto dopłacić do diesla
![]()
Zobacz również
Kierowcy, którzy oglądali Fiat Ducato, oglądali także
Dowiedz się więcej o Fiat Ducato
Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także
Nowa ocena

Rankingi
Porównywarka

Polecamy!
Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Range Rover Evoque Victoria BeckhamAuto w Firmie
Najczęściej oceniane auta firmowe
autoWcentrum
najwyższe oktanyAuta - Fiat Ducato
najaktywniejsiKierowcy - Fiat Ducato
najnowszeDzienniki pokładowe
Hej. Jak już zrobiłem podsumowanie z ubiegłego roczku i napisałem coś o Audi to ...
Witam. Z racji tego,że zbliżał się przegląd techniczny wybraliśmy się go podbić....


Ocena:


















