Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
ALR - Automatic Locking Retractor?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • FSO 1500

    (od 1983 do 1991)
  • w klasie samochodów:
  • Niższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 294
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 35 ocen)
TAK (80%)
NIE (20%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 47%
  • Karoseria
  • 24%
  • Przeniesienie napędu
  • 12%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 58%
  • Układ hamulcowy
  • 42%
  • Układ elektryczny
  • 42%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

  • Średnia ocena:
  • (3,69)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,08)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (3,78)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,86)
  • Układ jezdny:
  • (3,46)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,38)
  • Ergonomia:
  • (3,54)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3,24)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,10)
  • Wyciszenie:
  • (2,87)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,25)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,26)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania FSO 1500
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,52)
  • Poważne usterki:
  • (3,75)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o FSO 1500

Nadwozia FSO 1500

Silniki FSO 1500

Silniki Diesla
  • Brak silników Diesla.
Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o FSO 1500

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Dzik, e-mail sukjo pokaż Email »
2001-04-03
 (4,00)
Caloksztalt... Troche kosmetyki zewnetrznej i jak jade przez miasto to sie ludzie ogladaja.. Wystarczy kupic tubke pasty polerskiej, walnac na czarno wszytkie kierunki, przyciemnic szyby, kupic fajne kolpaki lub alufelgi, sportowy tlumik lub naklada chromowana i efekt murowany... Fakt faktem ze samochod jest drogi w utrzymaniu ze wzgledu na wysokie spalanie paliwa... jednak instalacja gazowa moze rozwiazac ten problem ale to takze wymaga wiekszego wkladu pieniedzy... Jesli chodzi o awaryjnosc tego auta to naprawde polecam, bo sie woz praktycznie nie psuje ... naprawde.... Przez dwa lata naprawialem alternator, wymienilem caly uklad wydechowy, klocki hamulcowe i pompke paliwowa.... Mysle ze takie naprawy sa rzecza normalna... Pozatym czesci sa tak tanie ze to az usmiech sie pojawia na twarzy jak sie czlowiek o cene pyta w sklepie.. Goraco polecam fiatolota:>
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1990 r., 70000 km
mark
2009-08-14
 (4,23) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Mnie to auto pasuje ze względu na możliwość przeciążenia bez obawy o urwanie się czegokolwiek. Blachy gnijące, ale grube. Wszystko toporne,trwałe,łatwe w naprawie (nawet bez kanału) i niskie ceny nowych części. Można spokojnie korzystać ze stref zgniotu kontrolowanego innych, ale oni uważają na takie pojazdy, gdyż wiedzą co ich spotka w przypadku buuuuum. Warto założyć gaz, gdyż instalacja jest tania i bardzo poprawia ekonomie użytkowania pojazdu a dodatkowo ułatwia jazdę zimą obciążając tył. Generalnie jedzie się jak czołgiem i nie potrzeba poduszek. A jeśli nie traktuje się go jak złomu niewartego żadnych inwestycji potrafi się odwdzięczyć. Wcale nie taki nieekonomiczny jak niektórzy uważają.Wszystko zależy od celu zakupu.Na pewno do szpanowania i łamania przepisów się nie nadaje.
pełna ocena Sedan, 1.6 77 KM, 1991 r., 200000 km
zorc1 pokaż Email »
2003-04-11
 (3,38)
W sumie konstrukcyjnie świetne auto, trochę już z innej epoki. Jakościowo zależy kiedy zrobione. Trochę zły dostęp przy naprawch, trzeba robierać pół silnika, zeby się gdzieś dostać. Ale generalnie jest niezawodny i -jak piszecie - trzeba o niego dbać, bo zapuszczony się potrafi złośliwie zemścić. Auto nieskomplikowane, i niedrogie w naprawach. Ważna jest regularna konserwacja podwozia. Mój był trochę tu zapuszczony i dziadek trochę przerdzewiał od spodu -szkoda, bo to skróci mu trochę życia. Gdyby nie to, zastanowiłbym się nad gazem. Myślę, ze już niedługo te auta zaczną być w cenie jako zabytkowe i przyjdzie jeszcze moda na Karole - nieco krążownikowe, toporne ale i wdzięczne i mające swój styl, dobre kiedyś samochody.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1985 r., 90000 km
Mrufki
2003-01-03
 (3,23)
Duzy Fiat jest duzy i bardzo tani. Nadaje sie do transportu ziemniakow z dzialki i cegiel na budowe altanki. Swietny na wyjazdy na biwak, mozna zabrac sie piecioosobowa grupa i zmiescic namioty i spiwory. Mozna tez w nim dosyc wygodnie spac. A jak trzeba to i pociagnac przyczepe. Wiek konstrukcji daje sie we znaki przy codziennej eksploatacji, ale bedac przymuszonym skromnym budzetem trzeba to zaakceptowac. Wolalem go od malucha, pod kazdym niemal wzgledem. Najwazniejsze to, ze 125p jest duzo bezpieczniejszy od 126p. Teraz mam "wspolczesne" auto, ale "kredensa" ze studenckich czasow wspominam czule. Napisalem ta ocene, zadziwiony brakiem innych wypowiedzi o tym popularnym niegdys aucie.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1986 r.,
LeXuSElk, awysocki pokaż Email »
2001-07-10
 (4,23)
Jak za tą cenę (3 lata temu dałem drogo - 3.200 zł, ale przez rok NIC nie robiłem poza wymianą oleju i sprzęgła rozrusznika, bo denerwowały problemy z zaskoczeniem) to uważam to za najlepszy wybór ze wszystkich produkowanych wówczas pojazdów w naszym kraju. Układ napędowy wytrzymał naukę jazdy mojej żony :-), jak na razie jeżdżę bez obawy, że coś się urwie znacznie powyżej ustawowych km/h i on to wytrzymuje. Jest też dobrym polem doświadczalnym dla chętnych do nauki podstawowych napraw i regulacji - ja już sobie w tym radzę. Ceny części (nawet tych fabrycznych) nie kładą na kolana - chyba, że ze śmiechu.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1988 r., 95000 km
Jarek
2003-06-17
 (4,31)
Mialem juz 3 Fiaty 125p ten jest czwarty.Pierwszy byl z 78 roku 1500 (kazdy byl 1500-tka) koloru oliwkowego,drugi byl z 82 koloru kremowego,trzeci byl z 87 roku koloru bialego a ten czwarty jest z 89 koloru jasno niebieskiego-blekitnego z przebiegiem 1500 km.Prosze sie nie dzwic ze mam takie zamilowanie do 125p bo opowiem historie : pierwszym autem jakim jechalem jako kierowca i pasazer byl Fiat 125p 1300 z 74 roku koloru brzoskwiniowego.DO kosciola na komunie (to byl rok 85 albo 86) odwozili mnie tez fiatem 125p z 78 (pisalem o nim) itd......
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1989 r., 1500 km
probokop pokaż Email »
2008-04-20
 (4,31) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
FSO użytkuje dwadzieścia cztery lata w tym sześć był jeżdżony jako taksówka. Remont silnika był robiony po 175 000 km, tylko dlatego że dziennie wypijał litr oleiu bo pracował normalnie. Chyba jest doniezajechania. Z rdzą też sobie poradziłem. Wszystkie profile pozalewałem przepracowanym olejem a płaszczyzny wysmarowałm smarem, do tego nadkola i do dziś mam spokuj. Jest wodoodporny. Elementy niklowane przed zimą smaruje olejem lub cienko smarem. Powiem tak - jak kto dba tak ma. Niemożna nażekać jak się nic nierobi tylko jeżdzi.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1984 r., 225000 km
Marcin
2007-10-21
 (3,92) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
jest to samochód dla pasjonatów ma swój charakter porostu lubię od czasu do czasu podłubać sobie w nim a on mi za to odwdzięcza nienaganną jazdą jeżdżę nim sporadycznie i czerpie z tego satysfakcje może i nie ma osiągów ferrari ale renault 5 z silnikiem 1.4 dogoniłem i golfem 1,3 też sobie radzi chodź trzeba nim umieć jeździć :) to przecież napęd na tył :) zimą sama frajda :) nie kupił bym takiego drugi raz bo mój jest wyjątkowy a do pracy dojeżdżam czym innym tego mam dla frajdy i satysfakcji że jażdże prawie zabytkiem
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1989 r., 140000 km
czep pokaż Email »
2003-04-10
 (3,62)
blachy wkrótce zostaną zjedzone ( drzwi i błotniki)- bez wymiany się nie obędzie, skrzynia do wymiany. Za te pieniądze super fiacior ( dałem 200zł +naprawy 600).Średnia paliwa z marca 8,4 ! Najważniejsze że wsiadam, przekręcam kluczyk i jadę. A jak mnie ktoś w wypicowanym nowym wózku wkurzy, zajedzie drogę albo obtrąbi to mówię mu spadaj bo ci zaraz wjadę w to twoje świecidełko. mojego nie żal a ty ratę do banku i tak będziesz musiał zapłacić.najczęściej to pomaga.poza tym zawsze szybszym ustępuję a hamstwa nie cierpię.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1989 r., 130000 km
Wachowicz Michał
2003-07-03
 (2,00)
wolę VW golfa z końca 70 lat. Części kosztują tyle co do zachodnich, a są 10 razy gorzej wykonane, i 8 krotnie szybciej się zużywają. To w żadnym wypadku nie jest samochód na nasze drogi z koleinami i dziurami. Nie wiem co za gówno pływa w głowach naszych inżynierów i wykonawców. TAK TRZYMAĆ PANOWIE!!! BEZROBOCIE WCIĄŻ ZA MAŁE, a wy dajecie dupy zawodowo. Mało, że w zamyśle polonia to fura dla przeciętnych to z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że przez 2 lata użytkowania kosztował mnie polonez (naprawy) 5000 zł.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1989 r., 270000 km
Karol Boński karolbonski pokaż Email »
2004-12-30
 (3,69)
Jest to duży, w miaręzrywny samochód, którego czasem można użyć jako małej ciężarówki. Jest stosunkowo mało awaryjny jak na pojazd prawie 20 letni. Jest to jużklasyk, jeździ się nim inaczej niż współczenymi samochodami. Kierownica chodzi ciężko, zawieszenie też nie to, ale nic nie ma tak miłego dla ucha odgłosu silnika... Przyśpieszenia lepsze niż w polonezie. Do 60 km/h - wspaniale. Niestety coś za coś... jest bardzo paliwożerny, przez co koszty eksploatecji auta bez gazu są niemałe.
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1986 r., 10000 km
Paweł (www.pll.konin.lm.pl)
2003-01-21
 (3,62)
Dla młodego i hobbysty wystarczająca zabawka do przeróbek przy niskich kosztach ewentualnych zmian.Dla rodziny to tani i w przypadku zadbanego modelu - niezawodny samochód. Mówiąc F125p przychodzi na myśl urządzenie do wożenia cegieł czy ziemniaków do Łodzi na Zjazdową ale to też auto które ma niewątpliwie własny styl i specyficzny klimat którym często fajnie się jeździ podkreślając pewnego rodzaju indywidualność zadbanym lub przerobionym modelem.Jest to wykrywacz kobiecej szczerości.
pełna ocena Sedan, 2.0 112 KM, 1983 r., 160000 km
Damian. adres: dpawlowicz pokaż Email »
2003-08-21
 (4,00)
Ludzie !!! Ja jak miałem 8 lat to usłyszałem od Ojca: "Kto smaruje ten jedzie." Można się zachwycać niezawodnością współczesnych samochodów innych marek, ale niech ktoś sprubuje nie wymieniać olejów i filtrów w silniku swojego samochodu przez 2 lata albo dłużej. Niech nie myje, czyści, nie dogląda. BĘDZIE MIAŁ DZIADA. Po prostu --- KTO DBA TEN MA. A do piątki to mu brakuje alarmu i centralnego zamka, ale to da się załatwić! (Może na 14 urodziny???).
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1990 r., 167000 km
adrio pokaż Email »
2005-01-28
 (2,92)
był i jest. w fatalnym stanie ale zadna maszyna nie przetrwała by takiej jazdy. nic przy nim nie było robione przez ostatnie lata nawet nie wiem ile bo tak długo. jak bu nie to ze tyle pali i jest tak głosny to nie kupował bym innego. jesli ktos ma szanse kupic zadbany!!! egzemplaz z gazem(spalanie) i z 5 biegowa slrzynia (chałas i spalanie) to naprawde polecam. jak bym miał taki to bym nie zmieniał!!! ale ze moj to trup to teraz mam fieste ;)
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1989 r., 90000 km
kovboy pokaż Email »
2005-07-06
 (4,23)
MÓJ EGZEMPLAŻ PUNKTUJĘ NA 6. PS. <<< NIECHĘTNIE, ALE MUSZĘ GO SPRZEDAĆ, GDYŻ MUSZĘ OPŁACIĆ STUDIA I DOM >>> ( kovboy@o2.pl)Silnik po kapitalnym remoncie na uszlachetnianych, utwardzanych częściach od dołu. Naprawdę miło patrzeć w lusterko jak zwykły niepozorny stary duży fiat bierze wszystkie markowe auta, a na trasie może śmało jechać 150 km/h. DYnamika + dobry kierowca = niezapomniane wrażenia z jazdy takim autem :=)
pełna ocena Sedan, 1.5 75 KM, 1990 r., 9000 km

Super okazje u dealerów

806 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

FSO 1500

52 komentarze

48 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

manager5plmanager5pl

Trwałość silnika jak na ówczesne standardy w PRL-u to i tak nie jest najgorzej. Silnik nie lubił katowania, oraz przeciążania go na niskich obrotach. Ja miałem PF 125 1.5c z 1986 roku.Po kapitalnym remoncie silnika, zalałem go olejem VAT 15W50. Przed złomowaniem samochodu z ciekawości rozebrałem silnik aby stwierdzić czy faktycznie jakość polskich materiałów wykorzystywanych do jego budowy jest tak beznadziejna. Nie było tak źle. po przejechaniu 90 000 od kapitalki na gładzi cylindrów nie było śladów rantów, panewki też wyglądały całkiem nieźle. to samo z wałem korbowym i wałkiem rozrządu. Dobrej jakości olej to połowa sukcesu.

tomciotomcio

ach wlasnie jeszcze nie dopisalem trwalosc silnika jest niestety niskich lotow wiec biezcie pod uwage czeste dolewanie oleju

tomciotomcio

wygoda jazdy super fotele super mijece w srodku super wady :blokujace sie klocki z tylu wymiana co 1,5 tys km mozna od tego dostac szalu zuzycie paliwa cos kolo 10 litrow na gazie benzyna cos liter mniej ogolnie auto ok mocno niedoceniane moze z powodu anachronicznego wygladu polecam tylko wersje z silonikiem poloneza z dala od wersji z lancuchem rozrzadu dzieli je przepasc pod kazdym wzgledem tzn eleastycznosc 5 biegow wskazniki w ostatnich wersjach opnony bezdetkowe

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali FSO 1500, oglądali także

Dowiedz się więcej o FSO 1500

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także