Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
HHC - Hill Hold Control?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Honda Accord VIII

    (od 2007)
  • w klasie samochodów:
  • Klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 165
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 164 ocen)
TAK (77%)
NIE (23%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 65%
  • Zawieszenie
  • 14%
  • Karoseria
  • 12%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 55%
  • Zawieszenie
  • 28%
  • Silnik
  • 24%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Honda Accord VIII

Dodaj pierwszą ciekawostkę o Honda Accord VIII

  • Średnia ocena:
  • (4,25)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,21)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,16)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,66)
  • Układ jezdny:
  • (4,35)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,01)
  • Ergonomia:
  • (4,31)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,51)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (3,91)
  • Wyciszenie:
  • (4,11)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (4,15)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,15)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Honda Accord VIII
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (4,23)
  • Poważne usterki:
  • (4,57)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Honda Accord VIII

Nadwozia Honda Accord VIII

Silniki Honda Accord VIII

Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Honda Accord VIII

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
Butrus
2010-02-21
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Autko ma kilka wad ale jest to moim zdaniem po przejechaniu się i przyjrzeniu się wielu, wielu autom - najlepsze. Bardzo obiektywnie starałem się ocenić to auto. Jakbym miał kupić nowe chyba znów wziąłbym Hondę. Poniżej zamieszczam moje wypociny i zapraszam do komentarza. Serwis - gość delikatnie stuknął mi zderzak na parkingu -2 mce czekania na wymianę, aż boję się pomyśleć co by było gdym w tym czasie nie mógł jeździć. Dobre auto ogólnie jestem zadowolony, ale np. nawigacja w hondzie to katastrofa (w biedronce czy tesco na 400zł 100x lepszą można kupić), brak jednokierunkowych, lub błędy, nie pokazuje nr domów lub nieaktualne mapy od co najmniej 2-3 lat w momencie zakupu auta!!! ponadto prowadzi do celu na trasie 30km km można nadrobić z 10km - debilizm, system nie zna lub nie widzi i nie bierze pod uwagę dróg innych niż główne, znając miejscowość szybciej trafisz ale jak szukam konkretnego nr bloku, domu - porażka (opcja ustawienia SHORT ROUTE można jechać polna drogą - przetestowałem MapaMap, Igo8 i AUTOMAPA i ... NAVIEXPERT the best i żałosne że mając NAVI w aucie używam Naviexperta. Choć mam nawigację w aucie używam automapy to przykre. Nie można wyznaczyć trasy do miejscowości jeśli nie zna się ulicy - nieporozumienie - spróbuj wyznaczyć trasę np. Warszawy, Krakowa ale nie podając ulicy - niemożliwe. Wersje navi na 2011 i jest o niebo lepiej o tej z 2008/2009. Synchronizacja telefonu lub próba wybierania głosowego to utopia (bez opasłej instrukcji nie wiadomo o co chodzi - bardziej skomplikować się tego nie dało). Ogólnie komendy głosowe to bzdura w tym aucie, system żyje swoim życiem. Dobry system premium audio z subwooferem, zmieniarką, możliwością podłączenia pendriva, sterowanie z kierownicy prawie wszelkimi funkcjami o ile pamiętam 15 ergonomicznych guzików)- rewelacja. Przeglądy, pierwszy po 9350, drugi mi komputer pokazywał po 17000 więc... hmm, w instrukcji obsługi jest wyraźnie napisane jak to wyzerować i byłem na przeglądzie po 27tyś a w serwisach mówią OK, przecież chodzi o EURO 5. Kasowanie licznika przeglądów jest opisane w instrukcji obsługi, więc po co płacić 750zł co 9,5tyś/km.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 83000 km
Paweł
2010-05-01
 (3,77) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Cóż, nie należy chwalić niczego zbyt szybko niczego - w 3 opinii (po 42 tys.), zachwalałem ten samochód, a teraz po następnych 4 miesiącach (50 tys.) - sam nie wiem. Popsuły się znowu czujniki parkowania (drobiazg) - choć tryb załatwiania - okres oczekiwania do 14 dni od zgłoszenia - w tej klasie samochodu - niepoważne. Druga sprawa fatalna. Niespodziewanie odkryłem, że stalowy stelaż okna dachowego jest cały skorodowany - samochód zakupiony w salonie, używany od listopada 2008. Sprawdziłem w salonie, w trakcie zgłoszenia, nowy samochód z takim oknem i z przerażeniem odkryłem, że potencjalny kupiec, w nowym samochodzie ma już skorodowaną tą samą część - oczywiście w niewielkim stopniu, ale rdza jest widoczna gołym okiem. Ostatecznie nie wiem jak mam ocenić ten samochód - rdza w takim miejscu dyskwalifikuje samochód grubo ponad 100 tys zł. Ta moja Honda ma tyle wpadek. Wszystkie w ASO są oceniane jako przypadki odosobnione??? - ostatnio zaczynam wątpić, że tak jest w istocie. Piszę o tym problemie, aby inni użytkownicy sprawdzili swoje okno dachowe - jak także tego nie używałem, ale przypadkowo w ostatnim okresie z powodu bardzo ładnej pogody, postanowiłem sprawdzić, czy to się do czegoś przydaje, a tu taka niespodzianka. Reasumując, myślę jednak, że może Honda nie jest dla mnie, choć zobaczymy co będzie dalej. Może inni użytkownicy są super zadowoleni ;-)))
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 50000 km
Dj Honda
2010-06-08
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Czytam te wszystkie opinie i stwierdzilem ze chyba mam olbrzymie szczescie :] z moja honda sie nic nie dzieje, zadnej rdzy, glosniki w drzwiach dzialaja caly czas, zadnych odglosow z deski rodzielczej, klima nie smierdzi, bagaznik maly to fakt ale to idzie zauwazyc przed zakupem,ale lodowek cementu czy ziemniakow nie woze wiec mi pasuje, silnik mułowaty? nie wiem... jak jade 80km i chce wyprzedzic redukuje z 5 na 3 i idzie ladnie do przodu bez zająkniecia, Ci ktorzy pisza ze ten silnik ma mula - pewnie z predkoscia 100km/h wyprzedzaja lub przyspieszaja na 6 biegu wiec sie nie dziwie ;] redukcja na odpowiedni bieg to podstawa :] sprobujcie przy 60km/h zredukowac na 2 bieg to poczujecie to kopyto ktorego podobno nie ma ten silnik, skrzynia jest tak zestrojona ze powinno to byc tylko przyjemnoscia :] spalanie hmm... w miescie jeszcze mi 10l nie przekroczyl... zawieszenie " twarde, czuc dziury, porazka " no rozumiem ale cos za cos, chce sie w zakrety wchodzic szybko no to wlasnie to auto sie do tego nadaje, francuzi produkuja Citroena c5 polecam dla tych co ich twardosc zawieszenia irytuje :] przejechalem 15tys nic sie nie dzieje i chyba nic sie nie stanie takze ja jestem zadowolony z tego auta w 100% i moge go smialo polecic
pełna ocena Kombi, 2.0 VTEC 156 KM, 2009 r., 15000 km
Seba
2010-06-03
 (2,85) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Myslałem że to bedzie strzał w 10tke , auto miało fajne wyposażenie i wogóle , silnik super. Pozatym słyszałem wiele opini że ten samochód pali tyle co nic i zdecydowałem się na zakup. Na początku byłem zachwycony bo wcześniej jeżdziłem Fordem Sierrą:/. Po ok. 3 miesiącach coś zaczeło szwankować z komputerem więc auto do serwisu , co do spalanie niepowiedziałbym że pali tyle co nic i niewiem kto wypowiada się że ten samochód jest oszczędny , nic bardziej głupiego. Ten samochód pali duzo i jest to jego wada, po mieście brała mi średnio 12-14,5 l i mysle że jakbym konkretnie deptał pedał gazu to wynik 16 l niebyłby niczym szczególnym. Parkowanie po mieście to też trudne wyzwanie bo auto małe niejest ,układ jezdny niejest zbyt dobrze dopracowany. Częste wizyty w serwisie znacznie uprzykrzyły mi życie , spodziewałem się znacznie więcej po samochodzie za prawie 60.tys zł. Jednak za kilka dni sprzedaje ten samochód i kupie coś znacznie lepszego BMW lub Mercedesa. Ludziom którzy mają w planach zakup tego Accorda radze zastanowić się kilka razy czy wart wydawać pieniadze na coś co wiecej czasu spedza w serwisie niż jezdzi.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 101000 km
Paweł
2010-01-07
 (4,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
To moja 3 opinia. Pierwsza po 1000, druga po 15 tys., obecnie po ponad 40 tys. kilometrów. Pierwsza bardzo dobra, druga taka sobie, trzecia jest zdecydowanie pozytywna. Cóż, do tego samochodu trzeba się przyzwyczaić ;-))) Co lubię w tym samochodzie: bardzo wysoką jakość wykonania, doskonałe materiały, bardzo dobrą nawigację z dużym monitorem, świetnie umiejscowionym, dobry system głośnomówiący, system audio i mnóstwo innych rzeczy. Czego nie lubię: małego bagażnika, beznadziejnego systemu zapobiegającemu poślizgowi kół w trakcie ruszania, małej elastyczności silnika (teraz zdecydowanie zakup wersji 2.4), kilku alarmów przypominających, np. o nie wyjętym kluczyku ze stacyjki (celowość wątpliwa), braku systemu doświetlenia zakrętów (to wyraźny minus), może coś jeszcze, ale są to drobiazgi bez znaczenia. Generalnie, samochód używany rok, i po przejechanych ponad czterdziestu tysięcy kilometrów, oraz akceptacji kilku ograniczeń, mocno na TAK. Nie wiem, czy następny samochód, to będzie Accord, ale przez kilka najbliższych lat z pewnością pozostanie ten.
pełna ocena Kombi, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 42000 km
przemekklocek pokaż Email »
2009-09-13
 (4,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Wcześniej już napisałem ocenę tego auta, ale zaglądam czasami na tą stronę, i jak czytam czyjeś wypociny, kto przejechał nim jazdę testową i krytykuje wszystko jak leci to mnie szlag trafia. Ponadto właściwie ocenić auto można po przejechaniu kilkunastu tysięcy kilometrów,więc postanowiłem napisać nieco dokładniejszą ocenę niż świeżo po zakupie, na fali emocji. Auto z zewnątrz wygląda świetnie ( choć to kwestia gustu ), sprawia wrażenie droższego i większego niż jest w rzeczywistości. Auto mogę z czystym sumieniem polecić komuś, kto lubi jazdę z zacięciem sportowym, nie przeszkadza mu wyraźnie słyszalna praca silnika, oraz ilość przestrzeni wewnątrz nie jest kryterium decydującym. Gdzieś padło określenie że to taki pomniejszony Legend, i też bym to tak określił. Polecałbym wybór wersji Executive+skóra. Wtedy wyposażenie jest kompletne. Za navi nie opłaca się wydawać tyle kasy, nawet jeśli dostajemy do tego kamerę cofania i rozbudowany komputer pokładowy z książką telefoniczną.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 52000 km
Paweł
2011-12-04
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
To moja 5 opinia. Pierwsza po 1 tys km., druga po 15 tys., trzecia po 40, czwarta po 50 tys. kilometrów i piąta teraz, po 100 tys km. Pierwsza bardzo dobra, druga taka sobie, trzecia jest zdecydowanie pozytywna, czwarta negatywna i teraz pozytywna. Cóż, do tego samochodu trzeba się przyzwyczaić ;-))) Co lubię w tym samochodzie: wysoką jakość wykonania, dobre materiały, bardzo dobrą nawigację z dużym monitorem, świetnie umiejscowionym, dobry system głośnomówiący, system audio i mnóstwo innych rzeczy. Czego nie lubię: małego bagażnika, beznadziejnego systemu zapobiegającemu poślizgowi kół w trakcie ruszania, elastyczności silnika (konieczna redukcja biegów), kilku alarmów przypominających, np. o nie wyjętym kluczyku ze stacyjki (celowość wątpliwa), braku systemu doświetlenia zakrętów (to wyraźny minus), może coś jeszcze, ale są to drobiazgi bez znaczenia. Generalnie, samochód używany 3 lata i po przejechanych ponad 100 tys. km, oraz akceptacji kilku ograniczeń, mocno na TAK.
pełna ocena Kombi, 2.0 VTEC 156 KM manualna, 2008 r., 101000 km

2009-04-21
 (4,69)
Przeczytałem opinię w której nowy accord został skrytykowany jako przeciętny plastikowy japoński samochód. Ponieważ myślę o kupnie,to następnego dnia wybrałem się na jazdę próbną. Przejechałęm 80 km. Silniksłychać wyrażniej tylko przy ostrym przspieszaniu. Podczas jazdy 150km/godz maska wcale nie faluje, nawiew dmuchawy jakoś nie hałasował nawet przy wysokim ustawieniu. Widoczność podczas parkowania świetnie poprawia kamera wsteczna i czujniki parkowania. Fotele są rewelacyjne.Zastanawia mnie że pan który oceniał accorda skrytykował nawet skrzynię biegów, a następnie chwalił ukłąd przeniesienia napędu. Myślę że jego ocena nie jest obiektywna, a wynika raczej z frustracji faktem że nigdy nie będzie mógł sobie kupić podobnego auta. No trudno, życzę przynajmniej nowych służbowych samochodów lepszych od hondy.Pozdrawiam wszystkich frustratów.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2009 r., 1000 km
Marek z Lublina
2009-04-28
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Moją ocenę Accorda przedstawiałem 14.04.2009. Czasem zaglądam do opinii i aż trudno uwierzyć jak niektórzy za wszelką cenę usiłują krytykować samochód. Najbardziej rozbawiła MNIE OPINIA "bk" który pisał :" żeby coś powiedzieć o samochodzie nie wystarczy jazda próbna nawet 80 km".Otóż ten opiniodawca potrzebował 17 000 km żeby stwierdzić że w środku jest morze plastiku, bagażnik jest mikroskopijny i nie ustawny a miejsca w tym samochodzie tragicznie mało jak się wyraził. Jestem pewien że przed kupnem go nie oglądał (bo gdyby oglądał to chyba widziałby że w środku deska rozdzielcza jest zrobiona z plastiku a nie ze stali, bagażnik też chyba można było ocenić, dziwne że wnętrze nagle stało się taklie ciasne), teraz w nabliższym czasie zamierza go sprzedać , a następnie kupi inny o którym będzie wypisywał podobne idiotyzmy.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2009 r., 1000 km
Paweł
2009-03-21
 (3,31) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Myśle, że więcej nie kupiłbym tego samochodu - to chyba mój stosunek i ocena tego samochodu. Uległem czarowi dobrego wyposażenia samochodu w moemencie zakupu (standard wyposażenia), nie sprawdziwszy dokładnie co oferuje Honda. Więc jest w tym dużo mojej winy. Sprawdziłem jak ten samochód wypada w testach opublikowanych w prasie - i tak jak u mnie. Niczym sie ten samochód nie wyróżnia. Nie można go uznać za samochód rodzinny - zdecydowanie za małe wnętrze . "Wyścigowy" - 160 KM to niewiele. Do wszystkiego - niezbyt poręczny, bo spore rozmiary zewnętrze. Miałem nadzieję na niezawodność - byłem już 5 razy w serwisie z powodu kłopotów. Szczerze nie polecam tego samochodu - oczywioście jest to moja opinia, bo zrobiłem błąd w trakcie zakupu. Chętnie pozbyłbym się tego cuda ale z przyczyn proceduralnych jestem uziemiony.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 16000 km
i z gdańska
2009-12-05
 (4,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Przejechałem już 20 tys. km. Kupując auto wybierałem spośród lexusa is, bmw 3, mazdy 6 i forda mondeo. lexus - mały w środku, bmw już trochę stareńki, mazda 6 smutny w środku, ford zbyt "zwyczajny". Wybór padł na accorda. Jest to "najfajniejsze" auto jakie miałem do tej pory. Trakcja super - żaden łuk nie straszny. Fotele wygodne nawet w długiej trasie, silnik cichy choć brak trochę "odejścia". No, mogłem wziąć 2.4, Ludzie się oglądają - polecam kolor biała perła, w powodzi nudnych i smutnych A4 i opatrzonych bmw 3 cały czas robi wrażenie. Trochę często komputer woła o przegląd - pierwszy po 13 tys. teraz pokazuje przy 20. Ale w hondach trzeba co 10 olej wymienić. Polecam każdemu kto szuka designerskiego, wszystkomającego, auta z klasą i sportowym wizerunkiem.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 20000 km
franc_k
2009-07-06
 (3,23) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
kolejny raz bym nie kupił wersja wszystkomająca tj. executive + navi w automacie i płacąc takie pieniądze spodziewałem się, że będzie można te min 3 lata do zakończenia leasingu pojeździć komfortowo, niestety się myliłem - wg mnie wykończenie pozostawia wiele do życzenia co do nawigacji - z dobrym pokryciem Polski ale algorytmy liczenia tras we wszystkich 5 wersjach pokazują zbliżone wyniki, uwaga na małe pokrycie innych krajów np. SK o czym właśnie się przekonałem obsługa głosowa - porażka, bardzo źle rozpoznaje głos - próby po ang i niem, niestety polskiego nie ma uwaga dla pasażerów o słabych nerwach - przednia klapa przy prędkościach pow 140 "pracuje"
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 18000 km
Alan
2012-05-17
 (3,00) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Samochód bardzo przeciętny, w zasadzie nie wiadomo dla kogo on jest zrobiony. Niby duży ciężki, a miejsca w środku mało i bagażnik stanowczo za mały. To jest samochód na maksymalnie trzy osoby z bagażem. Dość głośny w środku z głośnym zawieszeniem i słabowyciszonymi nadkolami. Bardzo słaba ergonomia, odnosi się wrażenie, że nie jest do końca wszystko właściwie przemyślane. Silnik wołowaty do 4tys. obrotów, później jakoś jedzie ale staje się zdecydowanie głośniejszy i pochłania szybko paliwo. Jeśli samochód jest załadowany 5-cioma osobami i bagażem, zapomnijcie o dynamice. Strach w oczach przy wyprzedzaniu, nawet jeśli się zredukuje na 3 bieg.
pełna ocena Kombi, 2.0 VTEC 156 KM manualna, 2008 r., 75000 km
pantografik pokaż Email »
2009-07-07
 (3,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Auto o dwóch obliczach - z jednej strony : świetny silnik i bardzo dobra skrzynia automatyczna. Pewne prowadzenie. Samochód dający dużą przyjemność z jazdy. Z drugiej strony denerwujące niedoróbki. Bardzo fajna opcja u dealera - można zrobić sobie tapicerkę skórzaną na zamówienie - nie traci się gwarancji na samochód jako całość. Ponieważ mój egzemplarz nie miał fabrycznej skóry ( niestety skóra w obecnych autach jest przeważnie sztuczna,a takiej nie chciałem) zdecydowałem się na ten "zabieg" ( mam naturalną skórę, nie dość że jakościowo bez porównania, to nie jest tak gorąca w upały i przede wszystkim nie marszczy się tak jak fabryczna).
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2008 r., 8000 km

2009-05-04
 (4,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Jest to moj drugi Accord i jeśli miał bym go porownywać z poprzednikiem to jest duża siła.Jedynym rozczarowaniem jest brak świateł dziennych, które są w wersji amerykańskiej w Acurze TSX także trzeba jeździć na Xenonach a posiadacze Audi A4 na ledach. Pozatym świetnie wygląda na zewnątrz zwłaszcza z zestawem ospojlerowania, środek również extra taka gorsza wersja Legenda, który w środku wygląda świetnie. Jest szeroki na czym notabane mi zależało bo w poprzednim się zabardzo już nie mieściłem zwłaszcza w siedzeniach, ten ma je idealne są wystarczająco wygodne jak i trzymają na drodze. jesli chodzi o Ogolnie Świetne auto polecam.
pełna ocena Sedan, 2.0 VTEC 156 KM, 2009 r., 3000 km

Super okazje u dealerów

806 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Honda Accord

345 komentarzy

272 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~mars10000~mars10000

honda accord 1.8 1999 nie działa mi nawiew na pierwszym biegu

~Gr3gorius~Gr3gorius

Do ~thx: pieprze głupoty, sprawdziłem co oznacza silnik bezkolizyjny więc tego akurat nie wiem...

~Gr3gorius~Gr3gorius

Do ~thx: miałem dokładnie taką samą. Najpierw właścicielem był brat, kupno przy stanie licznika 115.000km z LPG. Nie był to jednak raczej oryginalny przebieg (stoczony pewnie o 100.000km) wnioskując później po eksploatacyjnym zużyciu różnych innych części w podwozu itd. W każdym razie wracając do silnika, instalacja LPG była starego typu (ciśnieniowa? - przerabiana z Holandii) więc nie było odcięcia zapłonu i na własne oczy widziałem jak brat na 2-gim biegu jechał 140km/h!!!! obrotów skali brakło, mocno go piłował... Przy przebiegu 220.000km kupiłem go ja - z podejrzeniami o potrzebie wymianie uszczelki pod głowicą, no i cała głowica w końcu była do zrobienia (ok. 1000zł wyszło bez robocizny!), potem zrobiłem nią 60.000km i wymieniłem tylko dlatego, że tata mnie wspomógł i wymieniłem na Civicę z 2001r. Pomijając głowicę silnik chodził jak z nut, praktycznie nie brał oleju, a miał/ma przebieg konkretny licząc teraz to realnie prawie 400.000km. Głowica była wiadoma - przy jeździe na czerwonych obszarach obrotomierza, gdzie normalnie odcięłoby zapłon i to jeszcze na LPG (większa temp. spalania, szybsze zużywanie gniazd zaworów itd.) nie ma szans, żeby to skończyło się dobrze. 100.000km takiej jazdy z wcześniejszym przebiegiem i tak uważam za sukces i niebywałą wręcz jego wytrzymałość. Złych opinii raczej o nim nie słyszałem, kopa ma choć nie jest to v-tec, ale spokojnie wystarcza na dynamiczną jazdę...

Przejdź do dyskusji

Honda Accord na firmę

Sprawdź, ile możesz odliczyć podatku VAT

Porównaj liczbę punktów serwisowych z konkurencją

Sprawdź raty leasingu/kredytu

Policz, od jakiego przebiegu warto dopłacić do diesla

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Honda Accord, oglądali także

Dowiedz się więcej o Honda Accord

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także

Honda Accord Type-S - mącicielka spokoju Honda Accord Type-S - mącicielka spokoju

Tu, gdzie jestem, piękna pogoda zdarza się równie często, co zgoda i jednomyślność w ławach poselskich przy ulicy Wiejskiej. Przejrzyste niebo to widok równie rzadki, jak płetwa delfina wyskakującego ze spienionego porywistym wiatrem oceanu... Jednak pochmurne niebo i niemal codzienny lżejszy bądź też cięższy deszcz wynagradza mi cisza.