Zgłoś sugestię Żarówka
 
Uruchomiliśmy nową wyszukiwarkę portalową: sprawdź!
Szukaj
Konkurs gokartowy - tydzień 3

Mercedes W124 - Oceń swoje auto

 
lista nadwozi Mercedes W124
 
lista silników Mercedes W124

Podsumowanie 776 ocen tego auta

Oceny Mercedes W124

, produkowany od do roku
Średnia ocena
4,35
1% lepiej niż w segmencie Wyższa klasa średnia (4,30)

Całokształt

Całokształt

4,47

Mechanika

Silnik

4,39

Skrzynia biegów

4,22

Układ jezdny

4,48

Komfort

Widoczność

4,39

Ergonomia

4,36

Wentylacja i ogrzewanie

4,38

Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów

4,55

Wyciszenie

4,37

Ekonomiczność

Koszty utrzymania

3,95

Stosunek jakość/cena

4,31

Niezawodność

Drobne usterki

4,26

Poważne usterki

4,39

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
89%
11%
NIE
na podstawie 371 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Silnik

Zawieszenie

Karoseria

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Karoseria

Zawieszenie

Układ elektryczny

Filtr

Lista 776 ocen

sortuj komentarze od
4,62
dodano 10.05.2013 16:57:02 przez

Nie sposób w tej kategorii wystawić innej oceny niż 5! Pomimo swojego wieku i przebiegu (21 lat i ok. 296 000km) auto jeździ wspaniale, prezentuje się świetnie, praktycznie w ogóle się nie psuje a jego eksploatacja kosztuje mniej więcej tyle co skutera do rozwożenia pizzy :)Nie mam zbyt wielu doświadczeń z nowszymi modelami spod znaku gwiazdy, ale biorąc pod uwagę to co się czyta choćby o W210 i to co się ogląda na własne oczy na ulicach (wszechobecna w okularach RDZA) oraz komentarze znajomych to naprawdę jest coś w powiedzeniu, że W124 to ostatni prawdziwy mercedes. Ale przecież żaden rozsądny producent nie będzie ciągle wytwarzał samochodów przewidzianych na cwierć wieku użytkowania bo w końcu by zbankrutował :)Na pewno wiele zależy od egzemplarza na jaki się trafi, wiadomo - są rodzynki od pasjonatów za grube pieniądze i są zajeżdżone szroty, które jeździły na taksówce w Niemczech, potem w Polsce a Bóg jeden wie gdzie jeszcze w międzyczasie. Choć przecież i one nieźle się trzymają jak na swój wiek i przebiegi dobiegające do miliona kilometrów bądź nawet większe. Ja chyba miałem szczęście po prostu. Nie dostałem swojego Mieczysława od wujka czy dziadka, który go pieścił i hołubił, nie kupiłem za krocie od pierwszego właściciela tylko za 8800zł (w 2010 roku) od sympatycznego rolnika spod Opola, z ogłoszenia w internecie. I był to pierwszy W124 jakiego oglądałem, nie urządzałem polowań na niego po całej Polsce i połowie Reichu. Autko sprowadzone z Niemiec w 2005 roku, z przebiegiem 260 000km. A z przebiegiem w tym modelu jak jest to każdy wie - czyli jaki jest naprawdę, nie wie nikt :)Ale biorąc pod stan wnętrza i to, że wnętrze, tapicerka, kierownica czy fotele wyglądają jak w aucie o 15 lat młodszym to może i ten przebieg jest rzeczywisty i nikt go nie kręcił...Samochód swoje lata już ma, więc ze względu na wygląd nadwozia, osiągi czy wyposażenie nie każdemu przypadnie do gustu. Ale to już klasyk, praktycznie youngtimer więc raczej kupuje się go z miłości do marki czy modelu. Niedostatki elektroniki czy wyposażenia zrekompensuje komfortem jazdy i wzorową trwałością. A o szczegółach dot. tego pięknego i wdzięcznego autka w pozostałych punktach...

więcej »
4,00
dodano 07.06.2010 13:39:00 przez

Ciężko mi oceniać poszczególne aspekty, bo auto miałem rok i mało nim jeździłem. Auto kupiłem za 4 tys. i wiem, że nie ma co się interesować modelami z tego przedziału cenowego. Mój Mietek miał z co najmniej czterech właścicieli i każdy dbał o niego coraz mniej. Instalacja gazowa przez sześć lat zrujnowała silnik (w ogóle LPG w 2.3 to nieporozumienie). Poza tym samochód daje radość z jazdy: chociaż był zajechany, zawieszenie nadal zapewniało komfort. Wyposażenie - mistrz: to co w moim golasie było standardem, w japońskich rówieśnikach występowało jako full-opcja. W124 ma wiele rozwiązań, które zresztą nie wymagały ze strony producenta dużych nakładów, a stanowiły genialne rozwiązania, m.in. świetnie zaprojektowany kokpit, w standardzie podgrzewane lusterka, pochylane zagłówki i wiele innych pierdół, dzięki którym się w "Baleronie" zakochałem. Miałem rocznik '86 i karoseria była w super stanie. Polecam "wąską listwę": dużo lepsze blachy, mniej rdzewieją niż w "szerokiej listwie" (o późniejszych modelach MB już nie wspominam, bo pod względem blacharki to cień dawnej świetności). W124 może być rozsądnym zakupem, ale wyłącznie pod trzema warunkami: BUDŻET POWYŻEJ 8 TYSIĘCY, WYKLUCZENIE AUT Z LPG (albo stać cię na Mercedesa, albo kup sobie Poldona w gazie) i przede wszystkim ZAPAS WOLNEGO CZASU NA POSZUKIWANIA. Ofert w internecie jest mnóstwo, ale sensownych modeli coraz mniej. Zresztą za kilka lat urosną do rangi klasyków i będzie coraz trudniej coś znaleźć, dlatego sami się zastanówcie czy ktoś będzie sprzedawał sprawnego W124 za pięć koła. Teraz mam japońca, ale następne autko to będzie 12 - 14-letnie W202 (może to już nie jest to samo co W201 czy 124, ale jednak rynek wygląda ciekawiej i jest więcej rozsądnych ofert).

więcej »
4,85
dodano 05.11.2011 22:45:35 przez

Jestem doś młody ale łącznie z samochodami, które kupiłem żonie jest to mój 10-ty samochód, a drugi W 124 (wcześniej miałem 2.0D). Do tego trzeba doliczyć kilka samochodów służbowych, którymi jeździłem. Z mojego doświadczenia jest to nalepszy samochód jaki powstał i jednocześnie ostatni prawdziwy Mercedes Benz (później niestety księgowi przejęli władzę). Jeśli tylko się o niego dba to jest niezniszczalny. Oczywiście ze względu na wiek ciężko jest znaleźć zadbany egzemplarz, a takie mają wysoką cenę. Cena zależy nie od rocznika ale od stanu technicznego. Za 10tys. można kupić zadbany egzemplarz, ale jeśli komuś zależy na pełnej oryginalności to trzeba wydać co najmniej 15tys. Ja wydałem właśnie tyle i uważam, że był to jeden z najlepszych wydatków w moim życiu (opinia zaaktualizowana po kolejnym roku eksploatacji). Tak zadbany egzemplarz wzbudza zainteresowanie przechodniów, mechaników i pracowników myjni (kiedyś usłyszałem słowa "oooo.. nowe 124"), a klika osób raz na dwa miesiąca przypomina mi "daj mi znać jak będziesz sprzedawał". Wszystkie punkty w poszczególnych kategoriach zaaktualizowałem czyatjąc opinie o samochodach z ostanich 10 lat. Skoro obecnie za awarie pompy wtryskowej i turbiny daje się 4 gwiazdki to W124 za niezawodność powinno dostać 20. Patrząc na podbnej klasy współczesne samochody służbowe w mojej firmie i chcąc zoorganizować wyścig dookoła świata jestem pewien, że wygrałoby 20-letnie W124. Dlaczego? Pomimo, że jest powolne nie musiałoby jeździć na lawecie i spędzać czasu w serwisach (opinia bazująca na własnym doświadczeniu). Uwaga dla serwisu Autocentrum: nie ma możliwości wyboru silnika 2,5D 90KM w roczniku 1992, a taką właśnie moc miały silniki 2.5D z katalizatorem.

więcej »
4,92
dodano 04.01.2012 16:03:09 przez

Super auto, za nie duże pieniążki:) nie ma konkurencji ze swoich lat, a młodsze auta też mogą się schować:) trzeba wsiąść, odpalić i przejechać parę kilometrów żeby poczuć klimat tego auta. Bezpieczeństwo, komfort i prestiż. To mój trzeci W124, także znam to auto dobrze. Jeżeli ktoś mówi że to złom, to jest tępakiem i nie umie kupić auta. Jeżeli ktoś mówi że rdzewieję na potęgę, to niech kupi sobie forda eskorta albo fiata jakiegoś;) Auto z duszą, dla osób które to auto docenią. Silniki jakie polecam to 2.5 i 3.0 diesel, z turbo i bez, no i wszystkie motory benzynowe. Jeżeli ktoś chce ekonomii to 2.0 136 koni, jak mocy i prędkości to 3.2 220 koni i mocniejsze;) zadbane, za dobre pieniążki brać w ciemno. Uważać na poprzedniego właściciela, bo możecie kupić skarbonkę bez dna. Dla mnie to jedno z lepszych aut tamtych aut. Trzeba szukać, nie patrzeć na przebieg bo większość 124 ma grubo ponad 500 tys. Nie wierzę w przebiegi rzędu 200tys km, śmieszą mnie ogłoszenia na portalach z takimi modelami. Tyle to robią 3-4 auta. Blacharka to minus tego modelu, rdzewieje tylna klapa, nadkola przód i tył, pod listwami drzwi, a jak był bity to w tym miejscu na pewno pojawi się rdza. A i ten celownik na masce...:)))) pozdrawiam piotr1988_17

więcej »
3,00
dodano 31.05.2010 10:54:27 przez

Wiele opini na temat tego auta ze jest trwałe i niezniszczalne to tylko bajki które własciciele wymyslaja aby sprzedac auto , trzeba dokładnie sprawdzac ten samochód zeby sie nie naciąć , po 1 stan blacharki i silnik bo to najważniejsze , mimo wielu opini te silniki nie są az tak idealne , wrecz powiedziałbym awaryjne. Blacha to pięta Achillesowa tego auta tak jak w modelu W123 rdza poprostu pochłania ten samochód zwłaszcza podłoga i nadkola.Z własnego doświadczenia wiem co ludzie potrafią robić , wycinają stare zgnite blacy i na ich miejsce są wspawane nowe,potem piaskowanie i lakierowanie jednak to rozwiązanie na krótką chwile bo po ok. roku blachy te zaczynają korodować na nowo. Pozatym teraz takie auta kupują gówniarze którzy chcą jeżdzic jak najtanszym kosztem a wiadomo jak to się potem kończy , przeważnie na kręceniu bączków pod Lidlem co wiąze się z zajechaniem silnika. Ogólnie wielu młodych kupuje ten samochód tzw."dresów" którzy jeżdza pod dyskoteki zeby popisać się swoim nabytkiem a potem te auta padaja ofiarą wiejskiego tuningu którego sam widziałem na drogach w tym własnie mercedesie bardzo wiele razy. Szkoda ze ta marka schodzi do takiego poziomu.

więcej »
4,92
dodano 06.01.2013 01:38:14 przez

kupiłem auto by je wyjeżdzic juz do konca, za kwote 2450 zł - czyli jak pisza zajechany nic niewarty egzemplarz, wymieniłem prowadnice szyby, jedna swiece zarowa i oswietlenie tablicy rozdzielczej - koszt wszystkiego to niewiecej jak 100 zł, zrobiłem juz tak mniej wiecej 50 tys, a auto było po taksówce i poprzedni właścicel mi to przypominał zeby niebyło niejasnosci, aha zmieniłem wisco tzn wyjałem go bo twierdze ze jest to błąd fabryczny tego silnika, wiatrak cały czas idzie(jak sie dogrzeje to mocniej) i zabiera paliwo, zamontowałem normalny wiatrak i jest ok - miałem trase 250km i spaLIŁ MI ZA 80 ZŁ , ale mam satysfakcje ze moze jezdze starym trupem wiesniackim starym mercedesem w dresie(chociaz nieuzywam) ale mam go za WŁASNE PIENIADZE nie na kredyt jak te pajace które twierdza ze co nowe to nowe, ciesza sie tymi plastikami za 50 tys, gdzie po 4 latach połowy tej kwoty nie ma ktpo dac a spłacone parenascie rat bo p[rzeciez na kredyt, sucha bułka, sobota przed tv(bo nie ma za co wyjsc)bo kupił auto - idiota.jak go tam na zlom to wezme 1000 zł wiec strace 1500 za 5 lat uzytkowania...

więcej »
4,38
dodano 22.01.2012 21:54:54 przez

Ktoś pisał, że odpali nawet bez akumulatora. Rozumiem, że to taka ironia - niedawno miałem owy problem i to z prawie nowym akumulatorem, z którym nie odpalił bo wysiadło łożysko rozrusznika ładowania. Bez pomocy innego kierowcy z klemami się nie obeszło. Nie jest więc tak niezawodny jak ktoś pisze. Oczywiście w ciągu 2 lat była to jedyna usterka uniemożliwiająca jazdę, ALE jakąś rysę na tej niezawodności jednak zostawiła. Do tego dochodzą także luzy kierownicze, które podobno są przypadłością tego modelu, gwałowne silne podmuchy wiatru potrafią utrudnić jazdę. Zimą też diesel potrafi odmówić posłuszeństwa rano, po 2 latach eksploatacji wybrałbym teraz jednak benzynę, zwłaszcza że jest dużo tańszym teraz paliwem niż ekonomiczny niegdyś diesel. Problemów też z nią mniej. Poza tym auto komfortowe, wygodne, przestronne i bez zbędnych pierdół i przesadnej elektroniki. Kupiłbym jeszcze raz na pewno, jednak nie poniżej 5 tys. bo wtedy tylko dokładanie.

więcej »
4,54
dodano 11.10.2009 21:23:00 przez

myślę że jest to auto godne polecenia. sam oglądałem różne auta przed kupnem. jakieś nubiry, vectry, primery, accordy, omegi. wszystkie te auta miały po 10 lat i jakieś 180-220 tys przebiegu. jednak jak tylko wsiadałem to wiecznie coś było nie tak. a to lusterko na silikon, a to problemy z automatyczną skrzynią, wszyscy przez telefon zapewniali że jest super, ok, że wszystko działa. jak oglądałem to tutaj klima ni edziała, w tym problemy z gazem, itp. tutaj jak wsiadłem do 19-sto letniego auta z przebiegiem 335 tys km to zaniemiałem. wszystko działa, brak rdzy, dopieszczony i o to mi chodziło. żona jak zobaczyła podjeżdżające to auto od razu jej "kopara" opadła i powiedziała do ucha że bierzemy. niespodziewała się że tak stare auto będzie tak wyglądało. przejażdżka i obejrzenie merola było tylko formalnością. jakby ktoś chciał to służę swoimi doświadczeniam via mail: benowie@poczta.onet.pl

więcej »
4,85
dodano 05.12.2010 13:15:17 przez

Auto jest godne polecania. Ale trzeba szukać długo dobrego egzemplarza ponieważ cieżko jest znaleść auto w dorym stanie... Nie patrzeć na przebieg tylko na stan auta... Zawieszenie, lakier, fotele, cześć eksplatacyjne, Auto musi być sztywne i musi być to widać wtedy bedzię dobrze. Przebiego może mieć 300.000 a może mieć i 600.000 jeśli ktoś dbał to nie ma najmniejszego znaczenia. Sprawdzić filtry, odkrecić korek od oleju zoaczyć czy komora jest czysta czy czarna... jesli czarna to olej był zadko zmieniany. Przy kupnie również trzeba sprawdzić progi zabezpiecznie gumą itp. luzy w kołach to jest bardzo ważne... jeśli są duże łóżyska nie polataja już dużo. Jeśli ktoś kupi dobry egzemplarz bedzie zadowolony. POLECAM Miałem kilka aut ... Teraz jeżdze T4 i moim Mesiem i tak zasotanie narazie. A jeśli ktoś szuka wiecej mocy polecam 300 TD 147 km. spalanie duże ale naprawde piekne auto.

więcej »
4,38
dodano 04.12.2011 16:28:40 przez

Przez 5 miesięcy przejechałem 8 tyś km, bez żadnych niemiłych niespodzianek. Prawda jest taka, że ciężko znaleźć ładne 124, duzo zajeżdzonych jest jak stare kobyły, a mimo to jeżdżą, przy poszukiwaniach trzeba wiedzieć gdzie zajrzeć, ludzie sie nie znają i często trafiaja "ładne sztuki" za 5 tyś, a potem zrażają się do marki. W Niemczech ładne sztuki zaczynają się od 2000E, w Polsce mysle, że min 8tyś zł trzeba mieć. Przed kupnem trzeba: 1.Rozkodować nr vin-na rynku zdarzają się kundelki po przekładce silnika lub zwykłe szczepy 2.Obejrzeć karoserie (trzeba wiedzieć gdzie zajrzeć), Mercedes to niestety nie Audi i rdzewieje tu i ówdzie. Unikać aut powypadkowych. Poliftowe E-klasy szybciej rdzewieją 3.Nie wolno patrzec na rocznik tylko na stan, można wybaczyć niewielka korozje i jakieś drobnostki, ale wyposażenie, silnik i układ napedowy musza działać bez zarzutu.

więcej »

Super okazje u dealerów

Demonstracyjny Nissan Juke Tekna

Demonstracyjny Nissan Juke Tekna

Rocznik: 2013. Przebieg: 900 km. Silnik: 1.6 117KM, benzynowy.

Cena: 74 800  ►  63 900 zł

Zyskujesz 10 900 zł Zobacz szczegóły »

Demonstracyjny Suzuki Splash 1,2 94KM Comfort FL

Demonstracyjny Suzuki Splash 1,2 94KM Comfort FL

Rocznik: 2013. Przebieg: 1 100 km. Silnik: 1.2 94KM, benzynowy.

Cena: 47 600  ►  38 900 zł

Zyskujesz 8 700 zł Zobacz szczegóły »

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Mercedes W124, oglądali także

Auto w Firmie

Dowiedz się więcej o Mercedes W124

Dodaj nową ocenę Rankingi O serwisie

Oceń swoje auto to obszerny serwis tworzony od 2000 roku przez samych kierowców.


Zebrane oceny prezentowane są w czytelnej formie, a ich ogromną zaletą jest niezależność, która przy tak dużej liczbie ocen daje realne odzwierciedlenie wartości aut.


Zapraszamy do skorzystania z doświadczeń prawdziwych ekspertów - kierowców, którzy ocenili swoje auta.

Liczba wpisów
Wszystkich 189 538
Mercedes W124 776

Polecamy!

Opony letnie - promocja!

autoWcentrum