Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
CDCV - Canister Drain Cut Valve?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Mercedes W124

    (od 1984 do 1997)
  • w klasie samochodów:
  • Wyższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 745
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 340 ocen)
TAK (87%)
NIE (13%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 51%
  • Zawieszenie
  • 27%
  • Karoseria
  • 15%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 54%
  • Układ elektryczny
  • 33%
  • Zawieszenie
  • 32%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Mercedes W124

Dodaj pierwszą ciekawostkę o Mercedes W124

  • Średnia ocena:
  • (4,37)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,35)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,41)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,20)
  • Układ jezdny:
  • (4,53)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,42)
  • Ergonomia:
  • (4,45)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,43)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,55)
  • Wyciszenie:
  • (4,43)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,94)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,35)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Mercedes W124
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (4,26)
  • Poważne usterki:
  • (4,38)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Mercedes W124

Nadwozia Mercedes W124

Silniki Mercedes W124

Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Mercedes W124

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
piotrek
2010-06-07
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Ciężko mi oceniać poszczególne aspekty, bo auto miałem rok i mało nim jeździłem. Auto kupiłem za 4 tys. i wiem, że nie ma co się interesować modelami z tego przedziału cenowego. Mój Mietek miał z co najmniej czterech właścicieli i każdy dbał o niego coraz mniej. Instalacja gazowa przez sześć lat zrujnowała silnik (w ogóle LPG w 2.3 to nieporozumienie). Poza tym samochód daje radość z jazdy: chociaż był zajechany, zawieszenie nadal zapewniało komfort. Wyposażenie - mistrz: to co w moim golasie było standardem, w japońskich rówieśnikach występowało jako full-opcja. W124 ma wiele rozwiązań, które zresztą nie wymagały ze strony producenta dużych nakładów, a stanowiły genialne rozwiązania, m.in. świetnie zaprojektowany kokpit, w standardzie podgrzewane lusterka, pochylane zagłówki i wiele innych pierdół, dzięki którym się w "Baleronie" zakochałem. Miałem rocznik '86 i karoseria była w super stanie. Polecam "wąską listwę": dużo lepsze blachy, mniej rdzewieją niż w "szerokiej listwie" (o późniejszych modelach MB już nie wspominam, bo pod względem blacharki to cień dawnej świetności). W124 może być rozsądnym zakupem, ale wyłącznie pod trzema warunkami: BUDŻET POWYŻEJ 8 TYSIĘCY, WYKLUCZENIE AUT Z LPG (albo stać cię na Mercedesa, albo kup sobie Poldona w gazie) i przede wszystkim ZAPAS WOLNEGO CZASU NA POSZUKIWANIA. Ofert w internecie jest mnóstwo, ale sensownych modeli coraz mniej. Zresztą za kilka lat urosną do rangi klasyków i będzie coraz trudniej coś znaleźć, dlatego sami się zastanówcie czy ktoś będzie sprzedawał sprawnego W124 za pięć koła. Teraz mam japońca, ale następne autko to będzie 12 - 14-letnie W202 (może to już nie jest to samo co W201 czy 124, ale jednak rynek wygląda ciekawiej i jest więcej rozsądnych ofert).
pełna ocena Sedan, 2.3 136 KM, 1986 r., 600000 km
piotr1988_17
2012-01-04
 (4,92) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Super auto, za nie duże pieniążki:) nie ma konkurencji ze swoich lat, a młodsze auta też mogą się schować:) trzeba wsiąść, odpalić i przejechać parę kilometrów żeby poczuć klimat tego auta. Bezpieczeństwo, komfort i prestiż. To mój trzeci W124, także znam to auto dobrze. Jeżeli ktoś mówi że to złom, to jest tępakiem i nie umie kupić auta. Jeżeli ktoś mówi że rdzewieję na potęgę, to niech kupi sobie forda eskorta albo fiata jakiegoś;) Auto z duszą, dla osób które to auto docenią. Silniki jakie polecam to 2.5 i 3.0 diesel, z turbo i bez, no i wszystkie motory benzynowe. Jeżeli ktoś chce ekonomii to 2.0 136 koni, jak mocy i prędkości to 3.2 220 koni i mocniejsze;) zadbane, za dobre pieniążki brać w ciemno. Uważać na poprzedniego właściciela, bo możecie kupić skarbonkę bez dna. Dla mnie to jedno z lepszych aut tamtych aut. Trzeba szukać, nie patrzeć na przebieg bo większość 124 ma grubo ponad 500 tys. Nie wierzę w przebiegi rzędu 200tys km, śmieszą mnie ogłoszenia na portalach z takimi modelami. Tyle to robią 3-4 auta. Blacharka to minus tego modelu, rdzewieje tylna klapa, nadkola przód i tył, pod listwami drzwi, a jak był bity to w tym miejscu na pewno pojawi się rdza. A i ten celownik na masce...:)))) pozdrawiam piotr1988_17
pełna ocena Sedan, 2.0 136 KM, 1994 r., 288000 km
wojtek
2010-05-31
 (3,00) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Wiele opini na temat tego auta ze jest trwałe i niezniszczalne to tylko bajki które własciciele wymyslaja aby sprzedac auto , trzeba dokładnie sprawdzac ten samochód zeby sie nie naciąć , po 1 stan blacharki i silnik bo to najważniejsze , mimo wielu opini te silniki nie są az tak idealne , wrecz powiedziałbym awaryjne. Blacha to pięta Achillesowa tego auta tak jak w modelu W123 rdza poprostu pochłania ten samochód zwłaszcza podłoga i nadkola.Z własnego doświadczenia wiem co ludzie potrafią robić , wycinają stare zgnite blacy i na ich miejsce są wspawane nowe,potem piaskowanie i lakierowanie jednak to rozwiązanie na krótką chwile bo po ok. roku blachy te zaczynają korodować na nowo. Pozatym teraz takie auta kupują gówniarze którzy chcą jeżdzic jak najtanszym kosztem a wiadomo jak to się potem kończy , przeważnie na kręceniu bączków pod Lidlem co wiąze się z zajechaniem silnika. Ogólnie wielu młodych kupuje ten samochód tzw."dresów" którzy jeżdza pod dyskoteki zeby popisać się swoim nabytkiem a potem te auta padaja ofiarą wiejskiego tuningu którego sam widziałem na drogach w tym własnie mercedesie bardzo wiele razy. Szkoda ze ta marka schodzi do takiego poziomu.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 75 KM, 1987 r., 309000 km
Dolnoślązak
2012-01-22
 (4,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Ktoś pisał, że odpali nawet bez akumulatora. Rozumiem, że to taka ironia - niedawno miałem owy problem i to z prawie nowym akumulatorem, z którym nie odpalił bo wysiadło łożysko rozrusznika ładowania. Bez pomocy innego kierowcy z klemami się nie obeszło. Nie jest więc tak niezawodny jak ktoś pisze. Oczywiście w ciągu 2 lat była to jedyna usterka uniemożliwiająca jazdę, ALE jakąś rysę na tej niezawodności jednak zostawiła. Do tego dochodzą także luzy kierownicze, które podobno są przypadłością tego modelu, gwałowne silne podmuchy wiatru potrafią utrudnić jazdę. Zimą też diesel potrafi odmówić posłuszeństwa rano, po 2 latach eksploatacji wybrałbym teraz jednak benzynę, zwłaszcza że jest dużo tańszym teraz paliwem niż ekonomiczny niegdyś diesel. Problemów też z nią mniej. Poza tym auto komfortowe, wygodne, przestronne i bez zbędnych pierdół i przesadnej elektroniki. Kupiłbym jeszcze raz na pewno, jednak nie poniżej 5 tys. bo wtedy tylko dokładanie.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 72 KM automatyczna, 1988 r., 384000 km
benowie pokaż Email »
2009-10-11
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
myślę że jest to auto godne polecenia. sam oglądałem różne auta przed kupnem. jakieś nubiry, vectry, primery, accordy, omegi. wszystkie te auta miały po 10 lat i jakieś 180-220 tys przebiegu. jednak jak tylko wsiadałem to wiecznie coś było nie tak. a to lusterko na silikon, a to problemy z automatyczną skrzynią, wszyscy przez telefon zapewniali że jest super, ok, że wszystko działa. jak oglądałem to tutaj klima ni edziała, w tym problemy z gazem, itp. tutaj jak wsiadłem do 19-sto letniego auta z przebiegiem 335 tys km to zaniemiałem. wszystko działa, brak rdzy, dopieszczony i o to mi chodziło. żona jak zobaczyła podjeżdżające to auto od razu jej "kopara" opadła i powiedziała do ucha że bierzemy. niespodziewała się że tak stare auto będzie tak wyglądało. przejażdżka i obejrzenie merola było tylko formalnością. jakby ktoś chciał to służę swoimi doświadczeniam via mail: benowie@poczta.onet.pl
pełna ocena Sedan, 2.6 160 KM, 1990 r., 337000 km
Bartek
2010-12-05
 (4,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Auto jest godne polecania. Ale trzeba szukać długo dobrego egzemplarza ponieważ cieżko jest znaleść auto w dorym stanie... Nie patrzeć na przebieg tylko na stan auta... Zawieszenie, lakier, fotele, cześć eksplatacyjne, Auto musi być sztywne i musi być to widać wtedy bedzię dobrze. Przebiego może mieć 300.000 a może mieć i 600.000 jeśli ktoś dbał to nie ma najmniejszego znaczenia. Sprawdzić filtry, odkrecić korek od oleju zoaczyć czy komora jest czysta czy czarna... jesli czarna to olej był zadko zmieniany. Przy kupnie również trzeba sprawdzić progi zabezpiecznie gumą itp. luzy w kołach to jest bardzo ważne... jeśli są duże łóżyska nie polataja już dużo. Jeśli ktoś kupi dobry egzemplarz bedzie zadowolony. POLECAM Miałem kilka aut ... Teraz jeżdze T4 i moim Mesiem i tak zasotanie narazie. A jeśli ktoś szuka wiecej mocy polecam 300 TD 147 km. spalanie duże ale naprawde piekne auto.
pełna ocena Sedan, 2.5 D 94 KM, 1991 r., 231000 km
Darek
2011-12-04
 (4,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Przez 5 miesięcy przejechałem 8 tyś km, bez żadnych niemiłych niespodzianek. Prawda jest taka, że ciężko znaleźć ładne 124, duzo zajeżdzonych jest jak stare kobyły, a mimo to jeżdżą, przy poszukiwaniach trzeba wiedzieć gdzie zajrzeć, ludzie sie nie znają i często trafiaja "ładne sztuki" za 5 tyś, a potem zrażają się do marki. W Niemczech ładne sztuki zaczynają się od 2000E, w Polsce mysle, że min 8tyś zł trzeba mieć. Przed kupnem trzeba: 1.Rozkodować nr vin-na rynku zdarzają się kundelki po przekładce silnika lub zwykłe szczepy 2.Obejrzeć karoserie (trzeba wiedzieć gdzie zajrzeć), Mercedes to niestety nie Audi i rdzewieje tu i ówdzie. Unikać aut powypadkowych. Poliftowe E-klasy szybciej rdzewieją 3.Nie wolno patrzec na rocznik tylko na stan, można wybaczyć niewielka korozje i jakieś drobnostki, ale wyposażenie, silnik i układ napedowy musza działać bez zarzutu.
pełna ocena Sedan, 2.0 D 75 KM manualna, 1992 r., 330000 km
-shady-
2010-10-09
 (4,46) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Idealny samochod, mercedes o malo splajtowalby przez slynna 124, bo nic nie zarabiali na czesciach zamiennych, naprawde bezawaryjny, przy takim przebiegu niejeden ford czy renault polecialby juz dawno na zlom a stary dobry mercedes jeszcze lekko do miliona doleci, oczywiscie jak o kazdy samochod trzeba zadbac, uklad paliwowy filtry itp, a propo korozji, ktos naprawde bzdury pisze ja mam 20 latka i mam 1 purchla, maly szczegol: nie garazuje go!, naprawde swietna blacha, nie to co nastepcy czyli c i e klasa, ktore gnija juz po 15 latach,, nie mowiac juz o fordach czy renault i oplach u ktorych juz po 10 latkach mozna zobaczyc wiecej rdzy niz na 124, auto polecam kazdemu, wiele osob boi sie i mowi ze jest wielki, ale plus tylniego napedu to to ze robi 90 stopni skrety, i mimo duzych gabarytow mozna zaparkowac wszedzie.
pełna ocena Sedan, 3.0 D 113 KM, 1990 r., 649000 km
premier76
2011-11-05
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Jest to mój drugi w124 (wcześniej miałem 2.0D). Według mnie jet to najlepszy samochód jaki kiedykolwiek powstał. Jeśli tylko się o niego dba to jest niezniszczalny. Oczywiście ze względu na wiek ciężko jest znaleźć zadbany egzemplarz, a takie mają wysoką cenę. Cena zależy nie od rocznika ale od stanu technicznego. Za 10tys. można kupić zadbany egzemplarz, ale jeśli komuś zależy na pełnej oryginalności to trzeba wydać co najmniej 15tys. Ja wydałem właśnie tyle i uważam, że był to jeden z najlepszych wydatków w moim życiu. Tak zadbany egzemplarz wzbudza zainteresowanie przechodniów, mechaników i pracowników myjni (kiedyś usłyszałem słowa "oooo.. nowe 124"). Uwaga dla serwisu Autocentrum: nie ma możliwości wyboru silnika 2,5D 90KM w roczniku 1992, a taką właśnie moc miały silniki 2.5D z katalizatorem.
pełna ocena Sedan, 2.5 D 94 KM manualna, 1992 r., 230000 km
grzeniu
2010-03-14
 (3,92) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Uwaga. Wbrew obiegowym opinia za cena jaka mozna nabyc w124 kupisz zdecydowanie bardziej komfortowe auto, tu niestety zawsze musisz zaplacic za znaczek. Duzo opinii przy takich starych "kultowych" samochodach sa moim zdaniem mocno zawyzone ze wzgledu na sentyment co moze byc niedobre dla osob zainteresowanych kupnem. Prawda to jest AUTO Z KLASA i posiada wytrzymalosc i niektore rozwiazania super ale po tylu latach masz do wyboru albo wytluczony egzemplarz w niskiej cenie ktory nie ma sensu kupowac bo nie posiada juz "wlasciwosci" tego samochodu takie jak zawieszenie czy niezawodnosc albo dobrze zachowany za przesadzona cene za ktora mozesz kupic duze lepsze samochody. Czyli ogolnie samochod jako model BYL SUPER ale juz nie oplaca sie nim interesowac przy kupnie teraz.
pełna ocena Sedan, 2.5 D 94 KM, 1988 r., 400000 km
kropi
2007-06-30
 (4,31) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
To jest kolejna ocena po pół roku - jak kto chce, może sobie
porównać:
http://www.autocentrum.pl/go/28__ocena_kierowcy_Mercedes
_W124_1989_2.6__18__1535__1423127486__1__0__1__1989__1989__3
0.html Przjechałem autkiem 10,000 w pół roku, szlajając
się głównie po mieście i w krótkich trasach podmiejskich.
Samochód z tym silnikiem daje niesamowitą przyjemność z
jazdy głównie dzięki sporej mocy, dobrym hamulcom,
komfortowemu zawieszeniu i dobremu wyciszeniu. Jest trochę
kłopotliwy do parkowania w zatłoczonym centrum. Bagażnik w
sedanie jest bardzo duży, jednak butka z gazem (walec)
zajmuje sporo miejsca i dla rodziny z 2 dzieci jest trochę
za mały. Aczkolwiek wózek plus standardowe bety wchodzą bez
problemu. Gorzej z psem ;-)
pełna ocena Sedan, 2.6 160 KM, 1989 r., 310000 km
joker5513
2012-02-27
 (2,69) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Dostałem to auto po rodzicach jako moje pierwsze popychadło. Niestety wszystkie ważniejsze wydatki przypadły na mnie. Nie polecam tych samochodów - nie wiadomo jak niby niezawodne to czas i kilometry odcisną piętno na każdym. Straciłem już dla niego serce i sprzedałem - po przesiadce na Renault Clio wreszcie spokój z wydatkami i umawianiem się z mechanikami. Jeżeli ktoś jest napalony na "balerona" to polecam tylko zadbane doinwestowane, egzemplarze za 14-16 tysięcy PLN - najlepiej z klekotem pod maską. Kupno egzemplarza takiego jak mój to wieczne wydatki i walka z samochodem. Auto ma charakter i duszę ale ciężko jest się nimi cieszyć gdy jest ciągle niesprawne.
pełna ocena Sedan, 2.0 109 KM manualna, 1988 r., 297000 km
scantel pokaż Email »
2002-07-12
 (4,69)
Samochód bardzo dobry. Dynamiczny, niedrogi w eksploatacji, trwały, nie rdzewieje (pod warunkiem że nie walony), bezawaryjny. Mankamentem było znaczne zainteresowanie u złodziei, ale teraz jak nie ma składaków - ponoć spadło. Jak na razie mojego nikt nie próbował kraść :-)))). Mógłby być nieco większy i lepiej doposażony (elektryka szyb, skóry itp ale takich modeli jest mało gdyż w tamtych latach bajer w MB był bardzo drogi. Jak dla mnie mógłby być nieco miększy bowiem tej wielkosci samochód powinien dostojniej pokonywac nierówności. Za to na dobrym asfalcie i szybszej jeździe - rewelacja. Generalnie auto polecam, jest jak na nasze warunki naprawdę dobre.
pełna ocena Sedan, 3.0 180 KM, 1990 r., 310000 km
Baleron
2012-01-01
 (4,23) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Samochód jest swietny , wart wydanych pieniedzy ( kosztował mnie ponad 30 tys. ) , drugiego tak trwałego , wygodnego i przyjemnego samochodu nie ma. Dawniej podziwiałem Mercedesa , dzis to dla mnie szmelc. Produkują samochody co ptawda wygodne , ładne , ale nic poza tym nie oferują , wiec żal by mi było wydać ok. 200 tys po to , zeby sąsiad widział. Jak kiedyś mój "baleron" zaniemoze , przerzucę sie na Opla ( miałem kiedys Rekorda i [przekonałem sie do tej marki ) . Posiadam jeszcze balerona 250 diesel z 89 roku , którego kupiłem wcześniej okazyjnie i przekonałem sie do tego modelu. Życzę innym właścicielom milionów kilometrów swoimi limuzynami !
pełna ocena Sedan, 2.5 TD 126 KM manualna, 1995 r., 311000 km
itech pokaż Email »
2010-03-19
 (4,69) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Duży wygodny i dość ekonomiczny samochód, przy odpowiedniej dbałości praktycznie bezawaryjny. Na szczególną uwagę zasługuje komfort jazdy dzięki doskonałemu zawieszeniu i wytłumieniu wnętrza. Auto w wersji kombi oferuje duży bagażnik i dość dużo miejsca w środku. Brak oznak korozji w tym wieku zdarza się to tylko nielicznym. Ostatnie autko zrobione przez inżynierów a nie księgowych. Ciężko znaleźć zadbany model w dobrej cenie ale autko nie traci na wartości. Linia nadwozia starzeje się z godnością to już prawdziwy klasyk. Kolejny mercedes który nigdy mnie nie zawiódł. Zrobiony z materiałów wysokiej jakości nic nie trzeszczy po tylu latach brawa.
pełna ocena Kombi, 2.2 150 KM, 1993 r., 269000 km

Super okazje u dealerów

806 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Mercedes W124

164 komentarze

114 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~milosz~milosz

sprzedam pieknego mesia 300te automat, z uszkodzona panewka. stan z zewantrz idealny,jak i wewnatrz. eletryka,abs,radio becker,felgi amg.,cena 2600 .pilnie!! 791 428 112- ŁÓDZKIE

~300d 87 rok~300d 87 rok

posiadam taki egzeplarz od kilku lat i szczerze to jeśli chodzi o spalanie to jazda 90km/h potrafi nawet zaoszczedzić i spalić tylko 6,5l/100km, im szybciej tym więcej i tak jak np ja jade 110 se to weżnie 7l/100km przy pełnym stanie osób ale po mieście przy wariacji to i 10 łyknie. pozatym wieczne auto nic sie nie psuje.

piotr1988_17piotr1988_17

Do Z: Słuchaj 3 litrowy diesel pali od 6 na trasie, do 9-10 w mieście. Zależy jak będziesz jeździł. Za 10 tys to powinna być lalka nie malowana i nie bita, silnik brzytwa. Inaczej nie jest warta 6 tys.
Części tanie ogólnie, nie ma problemów z kupieniem. Termostat 80zł, pasek wielorowkowy 60 zł, tarcze 160 zł komplet, klocki 30-40 zł. Także jest tanio.
Sprawdź podłogę, pod chodniczkami z przodu czy nie stoi woda, pod listwami na drzwiach od strony wewnętrznej czy nie ma rdzy, czy w tylnych rynienkach nie stoi woda.

Przejdź do dyskusji

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Mercedes W124, oglądali także

Dowiedz się więcej o Mercedes W124