Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Opel Insignia - Oceń swoje auto

Opel
Insignia
Wybierz
nadwozie
lub silnik
lista nadwozi Opel Insignia
lista silników Opel Insignia
Pb Benzynowe
On Diesla
Mniej

Podsumowanie 270 ocen tego auta

Oceny Opel Insignia

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
4,10
2% gorzej niż w segmencie Klasa średnia (4,19)

Całokształt

Całokształt
4,14

Mechanika

Silnik
4,20
Skrzynia biegów
4,06
Układ jezdny
4,33

Komfort

Widoczność
3,77
Ergonomia
4,26
Wentylacja i ogrzewanie
4,38
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
4,10
Wyciszenie
3,92

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
3,91
Stosunek jakość/cena
4,06

Niezawodność

Drobne usterki
4,00
Poważne usterki
4,14

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
74%
26%
NIE
na podstawie 269 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Zawieszenie

Silnik

Karoseria

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Silnik

Układ elektryczny

Układ hamulcowy

Filtr

Lista 270 ocen

4,85
dodano 29.10.2016 przez

Witam użytkowników Opla Insigni(mój to kombi 2,0 diesel 160KM rok 2012, przebieg 70tys km.) Mam już pow 50 lat i pisanie na klawiaturze to nie moja domena ale postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami byście mieli ułatwione podejmowanie trudnej decyzji o zmianie pojazdu. Insignia kombi to po pierwsze ładna sylwetka wyróżniająca je z tłumu, zwłaszcza w kolorze czarnym z chromami i przyciemnianymi szybami - trudno jednak utrzymać ten kolor w czystości gdyż osad z wody lub deszczu wyląda paskudnie i często trzeba myć. Auto jest duże ale w środku nie jest przesadnie przestronne zwłasza z tyłu a bagażnik też nie powala chociaż w 4 osoby z bagażami spokojnie się podróżuje ,roletę bagażnika przeważnie mam zdemontowaną ,jeśli ktoś planuje wozić gabarty tym autem to odradzam. WYPOSAŻENIE w wersji Cosmo jest kapitalne ,przycisków jest sporo ale łatwo je ogarnąć,wszystko elektryczne,żadnych wajch w środku ,czujniki wszędzie ,wiele świetnych ustawień indywidualnych samochodu jak np.tryb jazdy , fotele wygodne regulowane elektr. w każdej pozycji z pamięciami i pompowane,klimatronic dwustrefowy bez narzekania ,navigacja 900 Europa z dużym, kolorowym wyświetlaczem multimedialnym jest czytelna i łatwa w obsłudze (niestety karta SD kosztuje ok 600zł a piratów nie ma, ale nie ma potrzeby wymieniać jej corocznie).Auto ma wiele przydatnych bajerów jak np:gniazdo 230V ,USB , czujniki zmierzchu ,asystent zmiany pasa drogowego,wskaźnik zużycia oleju w % ,elektrycznie otwierana tylna klapa (także z pilota),czy telefon który łączy się przez bluetoth z komórką,z pilota można opuścić wszystkie szyby w celu szybkiego przewietrzenia w upały,doatkowy wyświetlacz między zegarami na wprost oczu pokazujący sporo danych,czy pokrętło koło dzwigni biegów służące do ustawień ,tempomat i oczywiście sterowanie w kierownicy oraz wiele innych. KOMFORT jazdy jest bardzo dobry chociaż w środku nie panuje absolutna cisza (słychać głównie szum wiatru i opony a nie silnik) ,widoczność do tyłu nie jest przesadna ,uważam że lusterka są za małe, przydała by się kamera cofania ale parktronik działa spoko. SILNIK 160KM uważam za absolutne minimum do tego auta i te słabsze zdecydowanie Wam odradzam , jest wystarczająco dynamiczny i bardzo oszczędny a 220/h idzie spokojnie bez napinania:) ,ze skrzyżowania też się zdąży uciec. Skrzynia biegów manualna 6-biegowa działa perfekcyjnie ,biegi są dość krótkie a tzw ekonomic podpowiada kiedy je zmieniać by mało palił, EKONOMIA :Na 6 biegu jadąc ok 90/h często chwilowe zużycie diesla pokazuje ok 4,1-4,5 ;natomiast goniąc pow 180/h na wyświetlaczu pojawia się ok 8-9l/100km i już ekonomicznie nie jest :))-na szczęście nie obrodziło u nas w autostrady... Na odcinku 250km jadąc baaaaaardzo spokojnie we 2 osoby i nie używając klimy osiągam średnie spalanie na poziomie 4,4 l//100km -czego chcieć więcej... a średnie spalanie na trasie z włączoną klimą i w 4 osoby+jakiś bagaż to przeważnie 5,5l/100km bez specjalnego oszczędzania pedału gazu.Często jeżdżę tylko po mieście na krótkich odcinkach ale nigdy średnia nie wyszła powyżej 7l/100. Najczęściej średnie zużycie(miasto-trasa) na kilku tys.km jest na poziomie 6,3l/100 ,a nie ufając komputerowi sprawdzałem to metodą tradycyjną tankując i zapisując litry i po kilku miesiącach dzieliłem to przez przejechane kilometry -wychodziło to samo co na wyświetlaczu. ZAWIESZENIE jest dość sztywne i nerwowe ale w wersji Flex Ride jest możliwość dostosowania do potrzeb (sport,comfort) , działa bez zastrzeżeń . KOŁA 245/45/18 dodają Insigni uroku, tylko zakup nowych opon w tym rozmiarze jest odczuwalny dla kieszeni,auto świetnie trzyma zakręty i zachowuje się pewnie i neutralnie,hamulce bez uwag. ŚWIATŁA to adaptacyjne ,skrętne reflektory z doświetlaniem zakrętów AFL ,jadąc po zmroku przy skręcie kierownicy lub po wrzuceniu kierunkowskazu automatycznie zakręt w który wchodzimy jest dodatkowo oświetlany - rewelacyjna sprawa ! Do jazdy dziennej służą ledy (od połowy 2012 w barwie zimnej białej -wcześniej były niezbyt ładne żółtawe) KOSZTY UTRZYMANIA : wymiana oleju (full syntetyk 0W30) +filter oleju+filter paliwa+filter powietrza+filter kabinowy (przeważnie Bosch) to razem ok 420-450 zł w zaprzyjaźnionym warsztacie (nie w ASO). UBEZPIECZENIE: OC+AC w promocji ze wszystkimi zniżkami 880zł/rok (Link 4) USTERKI: absolutnie BRAK , jedyny raz pojawił się komunikat " "uzupełnij płyn chłodzący " -dolałem pół litra. Kilka wolnych uwag: Jeżdżę już 30 lat Skodami,Toyotami,Hondami, Peugotami i nie wiążę się z żadną marką mimo sentymentu do japończyków. Napisałem tutaj moją opinię na temat jego wad i zalet ,tymbardziej że Opla nie uważałem za jakąś super markę i pewnie z czasem przesiądę się o klasę wyżej (tylko na co ? BMW serii 5 ,może Audi A6 -ale to już chore ceny ) Zanim padło na tego Opla rozważałem zakup Accorda,Avensisa,Laguny czy Passata ale gdy wsiadłem do Insigni wiedziałem że tamte odpadają, to tak jakbym się przesiadł w czasie do innej bajki-dużo lepsze wyposażenie,design . Czytając negatywne opinie sądzę że to zwykła zawiść ludzi którzy raczej nigdy tym autem nie jeździli albo po prostu trafili na zajechane egzemplarze z ogromnymi przebiegami i niezbyt serwisowane,ewentualnie mieli silnik za słaby do tego dużego i ciężkiego przecież Opla,albo z jakiegoś innego powodu przesiedli się do Insigni za karę z dużo wyższej klasy auta za pół bani. Proszę zwrócić uwagę że prawie wszystkie oferowane kilkuletnie Insignie mają wpisany przebieg ok180 tys km(czyżby przypadek),ale faktycznie zapewne przejechały po kilkaset tysięcy km więcej. Gdy poszukiwałem używanego egzemplarza też się o mało na taki nie nadziałem w komisie (a jaki był wypasiony a ile miał dodatków,igła nie bity ,niby serwisowany,książki, papiery ,wiadomo- Niemiec płakał jak sprzedawał etc.) a gdy dotarłem bezpośrednio do jego właściciela to okazało się że był po takim dzwonie iż mało który element był cały ). To spowodowało że zacząłem szukać wyłącznie auta od użytkownika prywatnego z Polski - znalazłem i zapłaciłem ok 8 tys pln więcej niż te sprowadzane ,ale za to mam autko cacuś ,które pierwotnie w 2012r kosztowało 136 tys zł w wersji Cosmo z dodatkowymi pakietami OPC (chromy,skóry,czarny sufit ,czarne dodatki itd. po jednym przeglądzie w ASO co zresztą sprawdziłem)- kupiłem jako dwuletnie za ok 70 tys zł z przebiegiem 40tys i nie żałuję. Po rozmowie z pracownikami Opla padło na silnik 2,0 - 160KM(ponoć najmniej usterek),odradzali mi zdecydowanie napęd 4x4 jak też benzynowe turbo ze względu na dwukrotnie więszy apetyt na paliwo. Reasumując:uważam że Insignia to bardzo dobre auto a stosunek ceny do jakości jest rozsądny jeśli tak jak w moim przypadku 2 letnie auto kupimy za połowę ceny wyjściowej .Pozdrawiam serdecznie.

więcej »
4,77
dodano 29.10.2016 przez

Witam użytkowników Opla Insigni( kombi 2,0 160KM rok 2012, przebieg 70tys km.) Mam już pow 50 lat i pisanie na klawiaturze to nie moja domena ale postanowiłem podzielić się swoimi wrażeniami byście mieli ułatwione podejmowanie trudnej decyzji o zmianie pojazdu. Insignia kombi to po pierwsze ładna sylwetka wyróżniająca je z tłumu, zwłaszcza w kolorze czarnym z chromami i przyciemnianymi szybami - trudno jednak utrzymać ten kolor w czystości gdyż osad z wody lub deszczu wyląda paskudnie i często trzeba myć. Auto jest duże ale w środku nie jest przesadnie przestronne zwłasza z tyłu a bagażnik też nie powala chociaż w 4 osoby z bagażami spokojnie się podróżuje ,roletę bagażnika przeważnie mam zdemontowaną ,jeśli ktoś planuje wozić gabarty tym autem to odradzam. WYPOSAŻENIE w wersji Cosmo jest kapitalne ,przycisków jest sporo ale łatwo je ogarnąć,wszystko elektryczne,żadnych wajch w środku ,czujniki wszędzie ,wiele świetnych ustawień indywidualnych samochodu jak np.tryb jazdy , fotele wygodne regulowane elektr. w każdej pozycji z pamięciami i pompowane,klimatronic dwustrefowy bez narzekania ,navigacja 900 Europa z dużym, kolorowym wyświetlaczem multimedialnym jest czytelna i łatwa w obsłudze (niestety karta SD kosztuje ok 600zł a piratów nie ma, ale nie ma potrzeby wymieniać jej corocznie).Auto ma wiele przydatnych bajerów jak np:gniazdo 230V ,USB , czujniki zmierzchu ,asystent zmiany pasa drogowego,wskaźnik zużycia oleju w % ,elektrycznie otwierana tylna klapa (także z pilota),czy telefon który łączy się przez bluetoth z komórką,z pilota można opuścić wszystkie szyby w celu szybkiego przewietrzenia w upały,dodatkowy wyświetlacz między zegarami na wprost oczu pokazujący sporo danych,czy pokrętło koło dźwigni biegów służące do ustawień ,tempomat i oczywiście sterowanie w kierownicy oraz wiele innych. KOMFORT jazdy jest bardzo dobry chociaż w środku nie panuje absolutna cisza (słychać głównie szum wiatru i opony a nie silnik) ,widoczność do tyłu nie jest przesadna ,uważam że lusterka są za małe, przydała by się kamera cofania ale parktronic działa spoko. SILNIK 160KM uważam za absolutne minimum do tego auta i te słabsze zdecydowanie Wam odradzam , jest wystarczająco dynamiczny i bardzo oszczędny a 220/h idzie spokojnie bez napinania:) ,ze skrzyżowania też się zdąży uciec. Skrzynia biegów manualna 6-biegowa działa perfekcyjnie ,biegi są dość krótkie a tzw ekonomic podpowiada kiedy je zmieniać by mało palił, EKONOMIA :Na 6 biegu jadąc ok 90/h często chwilowe zużycie diesla pokazuje ok 4,1-4,5 ;natomiast goniąc pow 180/h na wyświetlaczu pojawia się ok 8-9l/100km i już ekonomicznie nie jest :))-na szczęście nie obrodziło u nas w autostrady... Na odcinku 250km jadąc baaaaaardzo spokojnie we 2 osoby i nie używając klimy osiągam średnie spalanie na poziomie 4,4 l//100km -czego chcieć więcej... a średnie spalanie na trasie z włączoną klimą i w 4 osoby+jakiś bagaż to przeważnie 5,5l/100km bez specjalnego oszczędzania pedału gazu.Często jeżdżę tylko po mieście na krótkich odcinkach ale nigdy średnia nie wyszła powyżej 7l/100.Najczęściej komputer pokazuje średnie spalanie na poziomie 6,3 (trasa+miasto) po kilku tysiącach km. Nie ufając zbytnio maszynom sprawdzałem to metodą ręczną zapisując sobie ilości tankowanego paliwa i pokonane kilometry ale obliczenia pokrywają się ze wskazaniami komputera. ZAWIESZENIE jest dość sztywne i nerwowe ale w wersji Flex Ride jest możliwość dostosowania do potrzeb (sport,comfort) , działa bez zastrzeżeń . KOŁA 245/45/18 dodają Insigni uroku, tylko zakup nowych opon w tym rozmiarze jest odczuwalny dla kieszeni,auto świetnie trzyma zakręty i zachowuje się pewnie i neutralnie,hamulce bez uwag. ŚWIATŁA to adaptacyjne ,skrętne reflektory z doświetlaniem zakrętów AFL ,jadąc po zmroku przy skręcie kierownicy lub po wrzuceniu kierunkowskazu automatycznie zakręt w który wchodzimy jest dodatkowo oświetlany - rewelacyjna sprawa ! Do jazdy dziennej służą ledy (od połowy 2012 w barwie zimnej białej -wcześniej były niezbyt ładne żółtawe) KOSZTY UTRZYMANIA : wymiana oleju (full syntetyk 0W30) +filter oleju+filter paliwa+filter powietrza+filter kabinowy (przeważnie Bosch) to razem ok 420-450 zł w zaprzyjaźnionym warsztacie (nie w ASO). UBEZPIECZENIE: OC+AC w promocji ze wszystkimi zniżkami 880zł/rok (Link 4) USTERKI: absolutnie BRAK , jedyny raz pojawił się komunikat " "uzupełnij płyn chłodzący " -dolałem pół litra. Kilka wolnych uwag: Jeżdżę już 30 lat Skodami,Toyotami,Hondami, Peugotami i nie wiążę się z żadną marką mimo sentymentu do japończyków. Napisałem tutaj moją opinię na temat jego wad i zalet ,tymbardziej że Opla nie uważałem za jakąś super markę i pewnie z czasem przesiądę się o klasę wyżej (tylko na co ? BMW serii 5 ,może Audi A6 -ale to już chore ceny ) Zanim padło na tego Opla rozważałem zakup Accorda,Avensisa,Laguny czy Passata ale gdy wsiadłem do Insigni wiedziałem że tamte odpadają, to tak jakbym się przesiadł w czasie do innej bajki-dużo lepsze wyposażenie,design . Czytając negatywne opinie sądzę że to zwykła zawiść ludzi którzy raczej nigdy tym autem nie jeździli albo po prostu trafili na zajechane egzemplarze z ogromnymi przebiegami i niezbyt serwisowane,ewentualnie mieli silnik za słaby do tego dużego i ciężkiego przecież Opla,albo z jakiegoś innego powodu przesiedli się do Insigni za karę z dużo wyższej klasy auta za pół bani. Proszę zwrócić uwagę że prawie wszystkie oferowane kilkuletnie Insignie mają wpisany przebieg ok180 tys km(czyżby przypadek),ale faktycznie zapewne przejechały po kilkaset tysięcy km więcej. Gdy poszukiwałem używanego egzemplarza też się o mało na taki nie nadziałem w komisie (a jaki był wypasiony a ile miał dodatków,igła nie bity ,niby serwisowany,książki, papiery ,wiadomo- Niemiec płakał jak sprzedawał etc.) a gdy dotarłem bezpośrednio do jego właściciela to okazało się że był po takim dzwonie iż mało który element był cały ). To spowodowało że zacząłem szukać wyłącznie auta od użytkownika prywatnego z Polski - znalazłem i zapłaciłem ok 8 tys pln więcej niż te sprowadzane ,ale za to mam autko cacuś ,które pierwotnie w 2012r kosztowało 136 tys zł w wersji Cosmo z dodatkowymi pakietami OPC (chromy,skóry,czarny sufit ,czarne dodatki itd. po jednym przeglądzie w ASO co zresztą sprawdziłem)- kupiłem jako dwuletnie za ok 70 tys zł z przebiegiem 40tys i nie żałuję. Po rozmowie z pracownikami Opla padło na silnik 2,0 - 160KM(ponoć najmniej usterek),odradzali mi zdecydowanie napęd 4x4 jak też benzynowe turbo ze względu na dwukrotnie więszy apetyt na paliwo. Reasumując:uważam że Insignia to bardzo dobre auto a stosunek ceny do jakości jest rozsądny jeśli tak jak w moim przypadku 2 letnie auto kupimy za połowę ceny wyjściowej .Pozdrawiam:)

więcej »
4,38
dodano 06.09.2015 przez

Od 7 miesięcy jestem posiadaczem Opel Insignia Sport Tourer w kolorze czarnym. Auto zakupiłem z importu, kraj pochodzenia to Holandia. Szukałem akurat z silnika 1.6 Turbo w rocznikach 2010 i 2011 bo chciałem się ustrzec pierwszych egzemplarzy. Całokształt poszukiwań zajął mi 8 miesięcy. Mój egzemplarz odnalazłem w Oświęcimiu w dziewiątym z kolei komisie, który w swojej ofercie posiadał ,,zadbany" na pierwszy rzut oka egzemplarz. Fakt, że używanych aut z silnikiem 1.6 Turbo na rynku wtórnym jest tyle, że można je policzyć na palcach 2 rąk. Co udało mi się znaleźć po tak długim czasie? To egzemplarz którego szukałem( czarne kombi, chromy, felgi 18', opony i felgi w dobrym stanie, 1,6 Turbo - 180 KM, kolorowy wyświetlacz z nawigacją, wnętrze jak po wczorajszym wyjeździe z salonu, karoseria bez zastrzeżeń jak na 5 letnie auto). Po zakupie, autem przejechałem trasę ponad 450 km, była to czysta przyjemność. Przed zakupem, dokładnie przeanalizowałem książkę serwisową (komis udostępnił kontakt do salonu holenderskiego, w którym zakupił auto). Co chcę zaznaczyć, była to jedyna książka serwisowa, która po przetłumaczeniu zawierała w sobie logiczną kolejność faktów a kontakt z salonem pozwolił potwierdzić, że jestem 2 właścicielem. Komis w którym auto zakupiłem podesłał mi zdjęcia auta na 2 tygodnie przed jego przyjazdem do kraju. Po przejechaniu łącznie 600 km, postanowiłem postawić auto do wymiany wszystkiego co powinno się robić przy 150 tys. przebiegu. Tak wiec mając 155 tys. przebiegu wymieniłem świece, oleje i filtry, rozrząd, uzupełnione zostały płyny, a także zakupiłem nowe opony letnie. Łącznie wydałem ok. 3,3 tys. zł z którymi liczyłem się przed zakupem auta. Na komplet opon wydałem 1650 zł z wymianą, wyważaniem i przekładką na 18' felgi, ustawiona została również geometria kół. Na wymianę części, kompletny przegląd i dodatkowe ubezpieczenie asisstance w Oplu dostałem 700 zł rabatu co mnie miło zaskoczyło, zanim postawiłem auto w autoryzowanym serwisie sprawdziłem ile wymiana by kosztowała mnie u nieautoryzowanego Pana Zdzisia. Ostatecznie wydałem 150 zł więcej ale mam dodatkowe ubezpieczenie assistance i udostępnioną książke serwisową online z której dodatkowo wyczytałem, że remontowana była skrzynia biegów. Po 2 tygodniach pękła cewka od świec za która musiałem zapłacić 1300 zł (z nowymi świecami). Uważam, że prawdopodobnie serwis spieprzył wkręcenie świec przy głównym przeglądzie, ale tego im niestety nie byłem w stanie udowodnić. Po przejechaniu 7 tys. km pękł trójnik od systemu chłodniczego i z uwagi, że potrzebny był wężyk z ,,klipsem" oplowskim, wymiana z naprawą skończyła się w cenie 200 zł przyczyną pęknięcia wężyka był kamień, co najprawdopodobniej świadczy o tym, ze poprzedni właściciel wlał wody zamiast płynu chłodniczego. W aucie jest wystarczająco miejsca dla 4 a nawet 5 osób, spory bagażnik i naprawdę świetnie się podróżuje na długich trasach. Nawigacja... no cóż, używam Yanosika i Google na telefonie, ale zmiana muzyki za pomocą środkowej gałki i kolorowego ekranu to ,,fajny bajer". Czujniki parkowania, no... nie wyobrażam sobie parkowania na ciasnych parkingach w galeriach czy hali garażowej nie posiadając tego pomocnego pikadełka. Jeśli coś miałbym zmienić, to byłoby to nagłośnienie, przydałoby się troszkę mocniejszy bass. Wejście usb i jack to bardzo fajna sprawa ale i chyba standard od 2010 roku. Podłokietnik i kilka schowków robią robotę. Z tyłu na razie nikt nie narzekał na brak miejsca, jak piszą w recenzjach ,,wysocy" dziennikarze. Hamulec ręczny w postaci guzika z opóźnionym zwolnieniem, które odbywa się po wciśnięciu gazu to po przyzwyczajeniu się naprawdę świetna sprawa ! Koła 18'calowe daje się odczuć na dziurawych odcinkach, ale wygląd nadrabia, auto świetnie się prezentuje na oryginalnych felgach. Przez szeroką oponę ciężko auto utrzymać przy wysokich prędkościach tam gdzie są koleiny, ale nadrabia przyczepnością na nawet mokrych nawierzchniach. Zresztą rozmiar i szerokość opony to indywidualna sprawa. Jeśli chodzi o ceny serwisu i części, to po głębokiej analizie stwierdzam, że auto naprawdę korzystnie wypada na tle konkurencji. W kość daje ubezpieczenie bo jest to oc ze zniżkami i ac bez zniżek koszt ok. 2,8 zł. Jeśli chodzi o spalanie to są to wyniki są naprawdę zróżnicowane. W mieście średnie spalanie to ok. 12l/100km przy jeździe umiarkowanej(czasem przygazować). Mieszany 10,5l/100km a jeśli chodzi o trasę z prędkością do 110 km/h to nawet 7,4/100km przedział 120-160km/h to już 10-13l/100km . Przy naprawdę agresywnej jeździe w mieście jest to nawet 14-16l/100km. Chciałem jeszcze podkreślić, że konkretnie ten silnik wybrałem w oparciu o opinię znajomego, który przez 5 lat pracował w salonie Opla, jego zdaniem jeśli diesel to 2.0 a jeśli benzyna to 1.6 lub 2.0 ale turbo i należy unikać silników ecoflex. Szukając informacji o tym konkretnym silniku właśnie takiego opisu szukałem i mam nadzieję, że komuś pomogę w podjęciu decyzji.

więcej »
4,38
dodano 02.01.2016 przez

Witam! Byłem szczęśliwym posiadaczem Opla Insignii 2.0 CDTi 160KM przez niemal 5 lat. Zakupiona 29.01.2011 sprzedana 14.11.2015. Co mogę powiedzieć. Samochód naprawdę bardzo poprawny. Porównując do poprzedniego samochodu który posiadałem(Mondeo IV), spora różnica na plus. Oceniając subiektywnię (aczkolwiek po opiniach, które tutaj przeczytałem to chyba bardziej jednak obiektywnie) to samochód nie jest pozbawiony wad ale w wielu aspektach jest naprawdę dobry. Nie wiem czy ktoś zauważył, ale negatywne opinie, pojawiają się od ludzi, którzy nie są ani nie byli właścicielami tego samochodu. A to pożyczyli na kilka godzin, a to jest to samochód szwagra, a to firmowy etc. Nie uznaje takich opinii za wartosciowe. Ale wróćmy do tematu. Co bym zmienił? Przede wszystkim silnik jest wg mnie zbyt głośny. Dotyczy to zwłaszcza hałasu przy niskich prędkościach. Przy wyższych jest naprawdę nieźle. Samochód jest stabilny ale również twardo zawieszony i tutaj zdecydowanie kolejny minus zwłaszcza na polskich drogach. Zawieszenie jednakże nie jest wcale głośne porównując do samochodów które miałem szansę użytkować. Kolejny minus to ilość miejsca nad głową na tylnej kanapie - jego zwyczajnie tam nie ma! Co do miejsca na nogi - to jest go całkiem sporo. Skoro nawet ja (187cm) nie narzekałem gdy siadałem za fotelem ustawionym pod siebie to dziwie się, ze narzekał kto o wzroscie 177 cm. Masa samochodu ma swoje plusy(świetnie się jeździ po autostradzie) i minusy(nie jest tak stabilny jak mondeo). Co do ergonomii, ja nie miałem z tym problemów - wszystko pod ręką. Pewnie jest to i problem dla osób przesiadających się z samochodów z kilkoma przyciskami, ale nikt nie kupuje samochodu na dwa dni. Po przyzwyczajeniu(które i tak zajmuje tylko chwile) było dla mnie dużym plusem to że wszysto było pod ręką. Śmieszą mnie natomiast opowiesci o właczaniu klimatyzacji przy zmianie biegów - sprawdziłem: po wrzuceniu na jedynkę, odległość pomiędzy gałką a przyciskiem wynosiła 10 cm. To niemal cała moja dłoń, więc ja nie wiem jak oni wrzucają te biegi skoro są w stanie włączyć klimatyzacje. Fotele są wyjatkowo komfortowe i tutaj ogromny plus. Osiągi i spalanie? Osiągi przeciętnie(ale nie odstające od większosci samochodów w tej klasie z silnikami o podobnej mocy) natomiast spalanie całkiem poprawne. Przy normalnie jeździe w mieście 7,2-8 l/100 km. W trasie przy 90km/h w granicach 4-4,5. Przy szybszej jeździe w okolicach 6-6,5. Opowieści o spalaniu min w dieslu 130KM na poziomie 7-8 jak niektórzy "właściciele" podawali można włożyć między bajki. Co do usterek to nie było żadnych poważnych. Nigdy nie zapaliła mi się kontrolka DPF(zawsze sprawdzałem chwilowe spalanie przed wylączeniem) nie było też problemów z dwumasą. PAdł komputer pokładowy (pojawiły sie jakieś dziwne cyferki na ekranie) ale szybko i sprawnie zostało to usunięte przez ASO. Klocki hamulcowe wymienione po przejechaniu 80 tys km, tarcze po 96 tys km. Na duuuży plus jakość wykonania wnętrza. Pierwszy raz po takim przebiegu nie zauważyłem niemal żadnych oznak użytowania. Plastiki są dobrze spasowane (pomijając miejsce gdzie znajdują się nawiewy na tylną kanapę). Jakość plastików na zdecydowanie wyższym poziomie niż Prius i Mondeo. Wszysto wygląda zdecydowanie dostojniej - z wyższej półki Czy bym polecił samochód? Generalnie tak. W dużej mierze zależy od preferencji indywidualnych preferencji kierowcy. Samochód jest bardzo popularny w Europie. W tym segmencie od momentu wejścia na rynek zawsze na drugim miejscu zaraz za Pasatem z ogromną przewagą na resztą stawki( w 2014 dwa razy większa sprzedaż od 3 w rankingu Skody superb i niemal 4 razy większa od bardzo chwalone Mazdy 6) wiec z pewnością o czymś to świadczy. W tej chwili sie zastanawiam, czy gdyby nie fakt, że potrzebowałem samochodu o większych gabarytach to znowu nie zdecydowałbym się na Insignię...

więcej »
4,92
dodano 05.11.2016 przez

Witam posiadam Iske od ponad 4 lat i jestem w zupełności zadowolony.Patrzę na komenty ludzi typu: "Wrzucam bieg i dotykam panelu od klimy"albo "Mały bagażnik" albo "Dużo przycisków na konsoli" I zastanawiam się kim są ci ludzie i o czym mówią? Iska jest w wersji cosmo w kolorze szary techniczny z jasnym środkiem i imitacja drzewa ,koła 17 , navi 800 ,afl i nagłośnienie infinity,manual 6b Powiem tak:biegi są tak położone ze nawet z wyciagnietym palcem wskazującym nie mogę dostać do klimy.Dużo przycisków jest po to by śmiało obsłużyć podstawowe funkcje radia klimy i innych pierdół przy jednym zerknięciu bez grzebania w mmi czy jakimś innym systemie z wyświetlaczem i kręciołkiem :-) Na bagażnik nie mogę narzekać bo na wczasy 2 tygodnie z rodzina gdzie jedzie lodówka turystyczna ,toster, piłki,i torba dla każdego ,śmiało się zabieram pomimo fabrycznego Subwofera i podniesienia podłogi w bagażniku o 10cm-jak chcesz wozić lodówki domowe to kup sobie chłopie kombi i nie płeć głupot Ci mało.Kolejna rzecz to usterki silnika:koleś robi na dzień 15 km rano i 15km po południu z przystankiem pod sklepem na zakupy. rzejazda oczywiście gaz -hamulec-gaz raz w miesiącu wyprawa do rodzinki gora 100km w jedną stronę i kupuje diesla ,bo będzie taniej:-) :-) No plizzzz.Ludzie wiecej świadomości przecież diesel to silnik do długiej jednostajnej pracy co wynika z budowy chociażby z rodzaju zapłonu i ciśnienia sprężania.Musi się dobrze rozgrzać i trasa nie miasto to jego żywioł a taki kupi se klekota i mówi jak to opel jest słaby.Przez prawie 5 lat cieszę się bezawaryjną jazdą.Lampy z alf rewelacja jak do tej pory zmieniłem klocki i akumulator bo stary padł.Tradycyjna usterka styku w tylnej klapie zakończyła się po wylaniu butelk wd40 w okolice przełącznika nawet bez rozbierania .Klocki i tu uwaga da się wymienić samemu i z przodu i z tylu- nie tak jak w audi bmw czy mietku tylko serwis bo trzeba kompa do ciśnienia w układzie i do zmiany głupich wycieraczek :-) :-) :-) Potem taki mówi jakie to jego audi to nie jest a te plastiki w a6 malowane srebrnym sprayem w a6c6 to nie niego,ta skora z plastikowej swini i trzeszczacy środek w bmw F 10 to też nie u niego i to wszystko za gruba kasę bo przecież klasa wyższa :-) :-) A wyposazenie mamy te samo no może bez wyświetlacza Hud ,bo mnie też w tyłek grzeje też mam pamięć przy fotelu, też mam navi też mi się swiatla i wycieraczki same włącza i też stoję w korku do Zakopanego jak kolo w mietku za 300K :-) Na trasie da się zejść ze spalaniem przy tym silniku nawet kolo 6l w mieszanym kolo8.5L Ale w mieście już lipa i 10 kłania ale wszystko jest dla ludzi :-) jest to silniczek z którego w razie potrzeby zrobisz kuchenkę gazową :-) bo lubi Dynamika po rozgrzaniu na wystarczającym poziomie nawet z bagażem i pasażerami nie trzeba się nogami odpychać przy wyprzedzaniu.oleju wchodzi 4l także valvoline Racing i filtry to 200 tylko :-) :-) Do 100 w 8s z hakiem -lambo to to nie jest ale wystarczy :-)Do klimy wchodzi jeszcze stary R134 więc tanio i bezpiecznie :-) I tak oto za rozsądne pieniądze mozna mieć atrakcyjny samochód Iske który ma wszystko co marki Premium oprócz ceny, którego złodziejaszki nie biorą bo to opel ,którego serwis nie kosztuje krocie więc czego chcieć więcej pod warunkiem kupienia auta bezwypadkowego :-) :-) :-)

więcej »
3,69
dodano 04.03.2016 przez

Insignia jest moim służbowym autem od ponad pół roku. Nigdy nie byłem fanem tego auta, tym bardziej moja ocena może być obiektywna. Ogólnie mam więcej zastrzeżeń niż pochwał, porównując Insignię do poprzedniego auta - Octavii III z silnikiem 150 KM Insignia jest żółwiem z opóźnionym zapłonem. Rozczarowuje mnie silnik i turbo, które budzi się bardzo bardzo późno - auto sprawia jakby nie chciało jechać, wychodzi na bardzo wysokie obroty, ale nic poza tym się nie dzieje. Do tego insignia jest głośna jak zetor lub ursus, wciąż nie mogę się zdecydować. Jakość wykonania wnętrze pozostawia wiele do życzenia - dominują twarde jak skała plastiki, które pod najmniejszym naciskiem trzeszczą jak podłoga na strychu babci. Acha, do tego dochodzi jeszcze skrzynia biegów, która jest najgorszą z jaką miałem do czynienia (prywatna 14-letnia mazda ma płynniejsze przełożenia) - lewarek często haczy, a przy wrzucaniu wstecznego przycisk chodzi jak ten tapczan. W tym tygodniu jeździłem pożyczonym i30 w bazowej wersji - takie rzeczy w ogóle nie mają tam miejsca. Nie mogę się powstrzymać przed jeszcze jedną uwagą- wiem, że pierdoła, ale...włączniki kierunkowskazu i wycieraczek są wykonane jak w fiacie Seicento - wiem, powiecie, że przeginam, ale żeby w "pyknąć" kierunkowskaz trzeba nieźle przywalić, a ręka wcale nie znajduje ich intuicyjnie, są zbyt wysoko umieszczone. Niby szczegół, ale drażni. Żeby nie było, że jestem wyłącznie na nie, na uwagę zasługują trzy rzeczy - po prostu genialne fotele - samochodem można przejechać tysiąc kilometrów, wysiąść i otrzepać się jak J.Bond po strzelaninie. Po drugie - najlepsze w tej klasie grubość kierownicy, która leży idealnie w dłoniach. Po trzecie - naprawdę niezłe spalanie. Nie zerując komputera po 14 tys. spalanie mam na poziomie 5.8 l. Auto jest w wersji "Bangladesz" z ekranem wielkości ekranu nokii 3210, braku czujników parkowania (co w przypadku takiego wieloryba dodaje sporo pikanterii przy parkowaniu) - daje przez to doskonały przykład, że lepiej mieć wypasioną astrę niż bazową insignię. Naprawdę nie mam pojęcia za co ten samochód został onegdaj samochodem roku - myślę, że dlatego, że Angela chciała ratować wtedy opla. Podsumowując- jestem temu autu wdzięczny za zawiezienie mnie dotychczas w każde miejsce przeznaczenia bez awarii, nigdy natomiast nie podjął bym decyzji o jego zakupie. Auto zdecydowanie bardziej na autostradę niż do energicznego pokonywania dróg lokalnych.

więcej »
3,08
dodano 04.07.2011 przez

Wersja COSMO z pakietami, auto za prawie 140 000 PLN... tymczasem np wyświetlacz od radia jest wielkości podobnej lub mniejszej, jak a autach za 40tys. Przy wrzucaniu wstecznego, 1, 3 i 5 biegu wciska się guziki od klimy, ale chyba hitem jest bagażnik - pomijam, że wygląda na mniejszy niz w mojej starej vectrze hatch, nie to jest najlepsze moim zdaniem. Znakomite jest to, że jest on wyłożony jasno beżową a w zasadzie prawie białą wykładziną (wersja z beżowym wnętrzem - ale w takiej samej hatchback - bagażnik jest czarny!!!) Brak możliwości wyświetlania informacji z radia na wyświetlaczu między zegarami - kolejna zagadka, wcześniej się z tym nie spotkałem. Może Opel chce być oryginalny. Trzeba poza tym dobrze kombinować z ustawieniem kierownicy - nie widać albo dołu rzeczonego wyświetlacza, albo góry wskaźników paliwa, temp, góry obrotomierza itd. Oczywiście, można zapytać po co to komu - jednak dość irytująca sprawa. A właśnie, kierownica. Jest ona... obszyta. I tyle. Bo czym - nie wiadomo. Auto posiada w moim przypadku jednak jedną zaletę - jest służbowe. Nie mogłem jednak się powstrzymać i przestrzegam oraz namawiam do głębszego przemyślenia przed zakupem tego pojazdu. Swoich pieniędzy NIGDY bym na nie nie wydał. Uważam, że za taką kasę można znaleźć dużo lepsze auto. I ta oplowska ekonomia... lekko 9 w mieście przy delikatnej jeździe. Vectra robiła poniżej 8 (120KM).

więcej »
4,85
dodano 21.08.2011 przez

Przejechałem tym autem ponad 30 tyś km po przesiadce z wysłużonego Audi A6 z rocznika 2004, auto to hatchback w wersji Cosmo ze wszystkimi dodatkami, kolor technical grey, skrzynia biegów manualna. Podczas wyboru samochodu przetestowałem kilka innych aut klasy premium jak Volkswagena Passata, BMW serii 5, nowe Audi A6, Mazda 6 lecz po jazdach testowych wybór padł na Insignię samochód okazał się najbardziej wyważony trochę wachałem się przy wyborze mojego nowego samochodu ponieważ był to mój pierwszy kontakt z marką Opel wcześniej głównie BMW i Audi, lecz wygląd jak i właściwości jezdne mnie urzekły i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z jakości wykonania jak i prowadzenia jestem naprawdę zadowolony, nie spodziewałem się tak dobrze wyważonego układu jezdnego w tym aucie na trasie spisuje się doskonale, a pokonywanie zakrętów to czysta przyjemność. Przedstawię poniżej moją ocenę tego samochodu po 2 letniej eksploatacji co mi się podoba, a co bym poprawił ponieważ jest kilka takich niewielkich rzeczy jak w każdym aucie.

więcej »
4,00
dodano 12.01.2016 przez

Dobre auto, o nieprzemijającym pięknie sylwetki i wnętrza, choć dość, niestety, awaryjne (zwłaszcza po przekroczeniu ok. 140 tys. km sporo rzeczy wymagało wymiany lub naprawy; wcześniej poważniejsze awarie, wymagające lawety: po 10 tys. km, po 88 tys. km, po 114 tys. km), jak na mój gust, ale może to kwestia niewłaściwej skali porównawczej. W sferze estetyki, 7 lat po premierze nadal niewiele aut może się równać z Insignią. Dynamika, ekonomia, wspaniała pakowność bagażnika, wygodne przednie siedzenia (tylne raczej dla dzieci młodszych), dobra ergonomia. Do tego fantastyczne biksenony z funkcją doświetlania zakrętów. Idealny samochód dla pary lub zestawu 2 + 2. To drugie przede wszystkim z uwagi na gigantyczny bagażnik jak na limuzynę - sprawdzone osobiście, że 4-osobowa rodzina jest w stanie spakować się na tydzień wakacji prawie w całości do bagażnika (o ile nie jedziemy na narty, wtedy pewnie zajmie to więcej miejsca). Kupiłbym ponownie, ale zażądał wydłużenia gwarancji (choćby za opłatą) do 5 lat na mechanikę.

więcej »
4,62
dodano 25.03.2016 przez

Planowałem zakup 195 km wersji ale po pierwsze w chwili decyzji nie było dostępnych aut z manualną skrzynią i silnikiem 195 km ( zmiana gamy silnikowej i zawieszenie zamówień ) a po drugie 195 km jest dużo głośniejsza w środku - co dwie turbiny to dwie turbiny - coś za coś. Pozytywne zaskoczenie spalaniem, cena atrakcyjna biorąc pod uwagę wyposażenie - auto konkurencji niestety albo droższe w zakupie albo zdecydowanie droższe w serwisie ( koszt pełnej obsługi w ramach leasingu ). Zdecydowanie większa dopuszczalna maksymalna wartość wykupu auta po okresie najmu - co wpływa na zmniejszenie kosztów miesięcznych najmu.Jeśłi ktoś nie chce odkupować auta po okresie najmu - najlepsza fiansowo opcja - koszt najmu wraz z serwisem na poziomie 1600-1700 zł ( brutto ) miesięcznie z wykupem 50% i przedpłatą 20%. Peugeot 508 droższy w najmie zew względu na wartość maks wykupu - Mazda 6 droższa wejściowo i choć ładniejsza , diesle nie mają najlepszej pracy. Ford drogi w zakupie trudno skonfigurować , koszt dodatków wysoki.

więcej »