Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Opel Insignia - Oceń swoje auto

Opel
Insignia
Wybierz
nadwozie
lub silnik
lista nadwozi Opel Insignia
lista silników Opel Insignia
Pb Benzynowe
On Diesla
Mniej

Podsumowanie 252 ocen tego auta

Oceny Opel Insignia

, produkowany od
do
roku
Średnia ocena
4,08
3% gorzej niż w segmencie Klasa srednia (4,19)

Całokształt

Całokształt
4,12

Mechanika

Silnik
4,17
Skrzynia biegów
4,03
Układ jezdny
4,31

Komfort

Widoczność
3,73
Ergonomia
4,25
Wentylacja i ogrzewanie
4,37
Przestrzeń dla kierowcy i pasażerów
4,10
Wyciszenie
3,90
autodna

Ekonomiczność

Koszty utrzymania
3,87
Stosunek jakość/cena
4,03

Niezawodność

Czy oceniający kupiłby to auto jeszcze raz?

TAK
73%
27%
NIE
na podstawie 251 ocen

Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?

Silnik

Karoseria

Zawieszenie

Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających

Silnik

Układ elektryczny

Układ hamulcowy

Filtr

Lista 252 ocen

4,38
dodano 06.09.2015 przez

Od 7 miesięcy jestem posiadaczem Opel Insignia Sport Tourer w kolorze czarnym. Auto zakupiłem z importu, kraj pochodzenia to Holandia. Szukałem akurat z silnika 1.6 Turbo w rocznikach 2010 i 2011 bo chciałem się ustrzec pierwszych egzemplarzy. Całokształt poszukiwań zajął mi 8 miesięcy. Mój egzemplarz odnalazłem w Oświęcimiu w dziewiątym z kolei komisie, który w swojej ofercie posiadał ,,zadbany" na pierwszy rzut oka egzemplarz. Fakt, że używanych aut z silnikiem 1.6 Turbo na rynku wtórnym jest tyle, że można je policzyć na palcach 2 rąk. Co udało mi się znaleźć po tak długim czasie? To egzemplarz którego szukałem( czarne kombi, chromy, felgi 18', opony i felgi w dobrym stanie, 1,6 Turbo - 180 KM, kolorowy wyświetlacz z nawigacją, wnętrze jak po wczorajszym wyjeździe z salonu, karoseria bez zastrzeżeń jak na 5 letnie auto). Po zakupie, autem przejechałem trasę ponad 450 km, była to czysta przyjemność. Przed zakupem, dokładnie przeanalizowałem książkę serwisową (komis udostępnił kontakt do salonu holenderskiego, w którym zakupił auto). Co chcę zaznaczyć, była to jedyna książka serwisowa, która po przetłumaczeniu zawierała w sobie logiczną kolejność faktów a kontakt z salonem pozwolił potwierdzić, że jestem 2 właścicielem. Komis w którym auto zakupiłem podesłał mi zdjęcia auta na 2 tygodnie przed jego przyjazdem do kraju. Po przejechaniu łącznie 600 km, postanowiłem postawić auto do wymiany wszystkiego co powinno się robić przy 150 tys. przebiegu. Tak wiec mając 155 tys. przebiegu wymieniłem świece, oleje i filtry, rozrząd, uzupełnione zostały płyny, a także zakupiłem nowe opony letnie. Łącznie wydałem ok. 3,3 tys. zł z którymi liczyłem się przed zakupem auta. Na komplet opon wydałem 1650 zł z wymianą, wyważaniem i przekładką na 18' felgi, ustawiona została również geometria kół. Na wymianę części, kompletny przegląd i dodatkowe ubezpieczenie asisstance w Oplu dostałem 700 zł rabatu co mnie miło zaskoczyło, zanim postawiłem auto w autoryzowanym serwisie sprawdziłem ile wymiana by kosztowała mnie u nieautoryzowanego Pana Zdzisia. Ostatecznie wydałem 150 zł więcej ale mam dodatkowe ubezpieczenie assistance i udostępnioną książke serwisową online z której dodatkowo wyczytałem, że remontowana była skrzynia biegów. Po 2 tygodniach pękła cewka od świec za która musiałem zapłacić 1300 zł (z nowymi świecami). Uważam, że prawdopodobnie serwis spieprzył wkręcenie świec przy głównym przeglądzie, ale tego im niestety nie byłem w stanie udowodnić. Po przejechaniu 7 tys. km pękł trójnik od systemu chłodniczego i z uwagi, że potrzebny był wężyk z ,,klipsem" oplowskim, wymiana z naprawą skończyła się w cenie 200 zł przyczyną pęknięcia wężyka był kamień, co najprawdopodobniej świadczy o tym, ze poprzedni właściciel wlał wody zamiast płynu chłodniczego. W aucie jest wystarczająco miejsca dla 4 a nawet 5 osób, spory bagażnik i naprawdę świetnie się podróżuje na długich trasach. Nawigacja... no cóż, używam Yanosika i Google na telefonie, ale zmiana muzyki za pomocą środkowej gałki i kolorowego ekranu to ,,fajny bajer". Czujniki parkowania, no... nie wyobrażam sobie parkowania na ciasnych parkingach w galeriach czy hali garażowej nie posiadając tego pomocnego pikadełka. Jeśli coś miałbym zmienić, to byłoby to nagłośnienie, przydałoby się troszkę mocniejszy bass. Wejście usb i jack to bardzo fajna sprawa ale i chyba standard od 2010 roku. Podłokietnik i kilka schowków robią robotę. Z tyłu na razie nikt nie narzekał na brak miejsca, jak piszą w recenzjach ,,wysocy" dziennikarze. Hamulec ręczny w postaci guzika z opóźnionym zwolnieniem, które odbywa się po wciśnięciu gazu to po przyzwyczajeniu się naprawdę świetna sprawa ! Koła 18'calowe daje się odczuć na dziurawych odcinkach, ale wygląd nadrabia, auto świetnie się prezentuje na oryginalnych felgach. Przez szeroką oponę ciężko auto utrzymać przy wysokich prędkościach tam gdzie są koleiny, ale nadrabia przyczepnością na nawet mokrych nawierzchniach. Zresztą rozmiar i szerokość opony to indywidualna sprawa. Jeśli chodzi o ceny serwisu i części, to po głębokiej analizie stwierdzam, że auto naprawdę korzystnie wypada na tle konkurencji. W kość daje ubezpieczenie bo jest to oc ze zniżkami i ac bez zniżek koszt ok. 2,8 zł. Jeśli chodzi o spalanie to są to wyniki są naprawdę zróżnicowane. W mieście średnie spalanie to ok. 12l/100km przy jeździe umiarkowanej(czasem przygazować). Mieszany 10,5l/100km a jeśli chodzi o trasę z prędkością do 110 km/h to nawet 7,4/100km przedział 120-160km/h to już 10-13l/100km . Przy naprawdę agresywnej jeździe w mieście jest to nawet 14-16l/100km. Chciałem jeszcze podkreślić, że konkretnie ten silnik wybrałem w oparciu o opinię znajomego, który przez 5 lat pracował w salonie Opla, jego zdaniem jeśli diesel to 2.0 a jeśli benzyna to 1.6 lub 2.0 ale turbo i należy unikać silników ecoflex. Szukając informacji o tym konkretnym silniku właśnie takiego opisu szukałem i mam nadzieję, że komuś pomogę w podjęciu decyzji.

więcej »
4,38
dodano 02.01.2016 przez

Witam! Byłem szczęśliwym posiadaczem Opla Insignii 2.0 CDTi 160KM przez niemal 5 lat. Zakupiona 29.01.2011 sprzedana 14.11.2015. Co mogę powiedzieć. Samochód naprawdę bardzo poprawny. Porównując do poprzedniego samochodu który posiadałem(Mondeo IV), spora różnica na plus. Oceniając subiektywnię (aczkolwiek po opiniach, które tutaj przeczytałem to chyba bardziej jednak obiektywnie) to samochód nie jest pozbawiony wad ale w wielu aspektach jest naprawdę dobry. Nie wiem czy ktoś zauważył, ale negatywne opinie, pojawiają się od ludzi, którzy nie są ani nie byli właścicielami tego samochodu. A to pożyczyli na kilka godzin, a to jest to samochód szwagra, a to firmowy etc. Nie uznaje takich opinii za wartosciowe. Ale wróćmy do tematu. Co bym zmienił? Przede wszystkim silnik jest wg mnie zbyt głośny. Dotyczy to zwłaszcza hałasu przy niskich prędkościach. Przy wyższych jest naprawdę nieźle. Samochód jest stabilny ale również twardo zawieszony i tutaj zdecydowanie kolejny minus zwłaszcza na polskich drogach. Zawieszenie jednakże nie jest wcale głośne porównując do samochodów które miałem szansę użytkować. Kolejny minus to ilość miejsca nad głową na tylnej kanapie - jego zwyczajnie tam nie ma! Co do miejsca na nogi - to jest go całkiem sporo. Skoro nawet ja (187cm) nie narzekałem gdy siadałem za fotelem ustawionym pod siebie to dziwie się, ze narzekał kto o wzroscie 177 cm. Masa samochodu ma swoje plusy(świetnie się jeździ po autostradzie) i minusy(nie jest tak stabilny jak mondeo). Co do ergonomii, ja nie miałem z tym problemów - wszystko pod ręką. Pewnie jest to i problem dla osób przesiadających się z samochodów z kilkoma przyciskami, ale nikt nie kupuje samochodu na dwa dni. Po przyzwyczajeniu(które i tak zajmuje tylko chwile) było dla mnie dużym plusem to że wszysto było pod ręką. Śmieszą mnie natomiast opowiesci o właczaniu klimatyzacji przy zmianie biegów - sprawdziłem: po wrzuceniu na jedynkę, odległość pomiędzy gałką a przyciskiem wynosiła 10 cm. To niemal cała moja dłoń, więc ja nie wiem jak oni wrzucają te biegi skoro są w stanie włączyć klimatyzacje. Fotele są wyjatkowo komfortowe i tutaj ogromny plus. Osiągi i spalanie? Osiągi przeciętnie(ale nie odstające od większosci samochodów w tej klasie z silnikami o podobnej mocy) natomiast spalanie całkiem poprawne. Przy normalnie jeździe w mieście 7,2-8 l/100 km. W trasie przy 90km/h w granicach 4-4,5. Przy szybszej jeździe w okolicach 6-6,5. Opowieści o spalaniu min w dieslu 130KM na poziomie 7-8 jak niektórzy "właściciele" podawali można włożyć między bajki. Co do usterek to nie było żadnych poważnych. Nigdy nie zapaliła mi się kontrolka DPF(zawsze sprawdzałem chwilowe spalanie przed wylączeniem) nie było też problemów z dwumasą. PAdł komputer pokładowy (pojawiły sie jakieś dziwne cyferki na ekranie) ale szybko i sprawnie zostało to usunięte przez ASO. Klocki hamulcowe wymienione po przejechaniu 80 tys km, tarcze po 96 tys km. Na duuuży plus jakość wykonania wnętrza. Pierwszy raz po takim przebiegu nie zauważyłem niemal żadnych oznak użytowania. Plastiki są dobrze spasowane (pomijając miejsce gdzie znajdują się nawiewy na tylną kanapę). Jakość plastików na zdecydowanie wyższym poziomie niż Prius i Mondeo. Wszysto wygląda zdecydowanie dostojniej - z wyższej półki Czy bym polecił samochód? Generalnie tak. W dużej mierze zależy od preferencji indywidualnych preferencji kierowcy. Samochód jest bardzo popularny w Europie. W tym segmencie od momentu wejścia na rynek zawsze na drugim miejscu zaraz za Pasatem z ogromną przewagą na resztą stawki( w 2014 dwa razy większa sprzedaż od 3 w rankingu Skody superb i niemal 4 razy większa od bardzo chwalone Mazdy 6) wiec z pewnością o czymś to świadczy. W tej chwili sie zastanawiam, czy gdyby nie fakt, że potrzebowałem samochodu o większych gabarytach to znowu nie zdecydowałbym się na Insignię...

więcej »
3,69
dodano 04.03.2016 przez

Insignia jest moim służbowym autem od ponad pół roku. Nigdy nie byłem fanem tego auta, tym bardziej moja ocena może być obiektywna. Ogólnie mam więcej zastrzeżeń niż pochwał, porównując Insignię do poprzedniego auta - Octavii III z silnikiem 150 KM Insignia jest żółwiem z opóźnionym zapłonem. Rozczarowuje mnie silnik i turbo, które budzi się bardzo bardzo późno - auto sprawia jakby nie chciało jechać, wychodzi na bardzo wysokie obroty, ale nic poza tym się nie dzieje. Do tego insignia jest głośna jak zetor lub ursus, wciąż nie mogę się zdecydować. Jakość wykonania wnętrze pozostawia wiele do życzenia - dominują twarde jak skała plastiki, które pod najmniejszym naciskiem trzeszczą jak podłoga na strychu babci. Acha, do tego dochodzi jeszcze skrzynia biegów, która jest najgorszą z jaką miałem do czynienia (prywatna 14-letnia mazda ma płynniejsze przełożenia) - lewarek często haczy, a przy wrzucaniu wstecznego przycisk chodzi jak ten tapczan. W tym tygodniu jeździłem pożyczonym i30 w bazowej wersji - takie rzeczy w ogóle nie mają tam miejsca. Nie mogę się powstrzymać przed jeszcze jedną uwagą- wiem, że pierdoła, ale...włączniki kierunkowskazu i wycieraczek są wykonane jak w fiacie Seicento - wiem, powiecie, że przeginam, ale żeby w "pyknąć" kierunkowskaz trzeba nieźle przywalić, a ręka wcale nie znajduje ich intuicyjnie, są zbyt wysoko umieszczone. Niby szczegół, ale drażni. Żeby nie było, że jestem wyłącznie na nie, na uwagę zasługują trzy rzeczy - po prostu genialne fotele - samochodem można przejechać tysiąc kilometrów, wysiąść i otrzepać się jak J.Bond po strzelaninie. Po drugie - najlepsze w tej klasie grubość kierownicy, która leży idealnie w dłoniach. Po trzecie - naprawdę niezłe spalanie. Nie zerując komputera po 14 tys. spalanie mam na poziomie 5.8 l. Auto jest w wersji "Bangladesz" z ekranem wielkości ekranu nokii 3210, braku czujników parkowania (co w przypadku takiego wieloryba dodaje sporo pikanterii przy parkowaniu) - daje przez to doskonały przykład, że lepiej mieć wypasioną astrę niż bazową insignię. Naprawdę nie mam pojęcia za co ten samochód został onegdaj samochodem roku - myślę, że dlatego, że Angela chciała ratować wtedy opla. Podsumowując- jestem temu autu wdzięczny za zawiezienie mnie dotychczas w każde miejsce przeznaczenia bez awarii, nigdy natomiast nie podjął bym decyzji o jego zakupie. Auto zdecydowanie bardziej na autostradę niż do energicznego pokonywania dróg lokalnych.

więcej »
3,08
dodano 04.07.2011 przez

Wersja COSMO z pakietami, auto za prawie 140 000 PLN... tymczasem np wyświetlacz od radia jest wielkości podobnej lub mniejszej, jak a autach za 40tys. Przy wrzucaniu wstecznego, 1, 3 i 5 biegu wciska się guziki od klimy, ale chyba hitem jest bagażnik - pomijam, że wygląda na mniejszy niz w mojej starej vectrze hatch, nie to jest najlepsze moim zdaniem. Znakomite jest to, że jest on wyłożony jasno beżową a w zasadzie prawie białą wykładziną (wersja z beżowym wnętrzem - ale w takiej samej hatchback - bagażnik jest czarny!!!) Brak możliwości wyświetlania informacji z radia na wyświetlaczu między zegarami - kolejna zagadka, wcześniej się z tym nie spotkałem. Może Opel chce być oryginalny. Trzeba poza tym dobrze kombinować z ustawieniem kierownicy - nie widać albo dołu rzeczonego wyświetlacza, albo góry wskaźników paliwa, temp, góry obrotomierza itd. Oczywiście, można zapytać po co to komu - jednak dość irytująca sprawa. A właśnie, kierownica. Jest ona... obszyta. I tyle. Bo czym - nie wiadomo. Auto posiada w moim przypadku jednak jedną zaletę - jest służbowe. Nie mogłem jednak się powstrzymać i przestrzegam oraz namawiam do głębszego przemyślenia przed zakupem tego pojazdu. Swoich pieniędzy NIGDY bym na nie nie wydał. Uważam, że za taką kasę można znaleźć dużo lepsze auto. I ta oplowska ekonomia... lekko 9 w mieście przy delikatnej jeździe. Vectra robiła poniżej 8 (120KM).

więcej »
4,85
dodano 21.08.2011 przez

Przejechałem tym autem ponad 30 tyś km po przesiadce z wysłużonego Audi A6 z rocznika 2004, auto to hatchback w wersji Cosmo ze wszystkimi dodatkami, kolor technical grey, skrzynia biegów manualna. Podczas wyboru samochodu przetestowałem kilka innych aut klasy premium jak Volkswagena Passata, BMW serii 5, nowe Audi A6, Mazda 6 lecz po jazdach testowych wybór padł na Insignię samochód okazał się najbardziej wyważony trochę wachałem się przy wyborze mojego nowego samochodu ponieważ był to mój pierwszy kontakt z marką Opel wcześniej głównie BMW i Audi, lecz wygląd jak i właściwości jezdne mnie urzekły i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że z jakości wykonania jak i prowadzenia jestem naprawdę zadowolony, nie spodziewałem się tak dobrze wyważonego układu jezdnego w tym aucie na trasie spisuje się doskonale, a pokonywanie zakrętów to czysta przyjemność. Przedstawię poniżej moją ocenę tego samochodu po 2 letniej eksploatacji co mi się podoba, a co bym poprawił ponieważ jest kilka takich niewielkich rzeczy jak w każdym aucie.

więcej »
4,00
dodano 12.01.2016 przez

Dobre auto, o nieprzemijającym pięknie sylwetki i wnętrza, choć dość, niestety, awaryjne (zwłaszcza po przekroczeniu ok. 140 tys. km sporo rzeczy wymagało wymiany lub naprawy; wcześniej poważniejsze awarie, wymagające lawety: po 10 tys. km, po 88 tys. km, po 114 tys. km), jak na mój gust, ale może to kwestia niewłaściwej skali porównawczej. W sferze estetyki, 7 lat po premierze nadal niewiele aut może się równać z Insignią. Dynamika, ekonomia, wspaniała pakowność bagażnika, wygodne przednie siedzenia (tylne raczej dla dzieci młodszych), dobra ergonomia. Do tego fantastyczne biksenony z funkcją doświetlania zakrętów. Idealny samochód dla pary lub zestawu 2 + 2. To drugie przede wszystkim z uwagi na gigantyczny bagażnik jak na limuzynę - sprawdzone osobiście, że 4-osobowa rodzina jest w stanie spakować się na tydzień wakacji prawie w całości do bagażnika (o ile nie jedziemy na narty, wtedy pewnie zajmie to więcej miejsca). Kupiłbym ponownie, ale zażądał wydłużenia gwarancji (choćby za opłatą) do 5 lat na mechanikę.

więcej »
4,62
dodano 25.03.2016 przez

Planowałem zakup 195 km wersji ale po pierwsze w chwili decyzji nie było dostępnych aut z manualną skrzynią i silnikiem 195 km ( zmiana gamy silnikowej i zawieszenie zamówień ) a po drugie 195 km jest dużo głośniejsza w środku - co dwie turbiny to dwie turbiny - coś za coś. Pozytywne zaskoczenie spalaniem, cena atrakcyjna biorąc pod uwagę wyposażenie - auto konkurencji niestety albo droższe w zakupie albo zdecydowanie droższe w serwisie ( koszt pełnej obsługi w ramach leasingu ). Zdecydowanie większa dopuszczalna maksymalna wartość wykupu auta po okresie najmu - co wpływa na zmniejszenie kosztów miesięcznych najmu.Jeśłi ktoś nie chce odkupować auta po okresie najmu - najlepsza fiansowo opcja - koszt najmu wraz z serwisem na poziomie 1600-1700 zł ( brutto ) miesięcznie z wykupem 50% i przedpłatą 20%. Peugeot 508 droższy w najmie zew względu na wartość maks wykupu - Mazda 6 droższa wejściowo i choć ładniejsza , diesle nie mają najlepszej pracy. Ford drogi w zakupie trudno skonfigurować , koszt dodatków wysoki.

więcej »
3,69
dodano 28.11.2015 przez

Zaznaczam na wstępie, że mogę być stronninczy troszkę pod względem mocy auta. Jest to moje pierwsze tak mocne auto. Wcześniej jeździłem Mondeo 2.0 TDCI 150KM, a jeszcze wcześniej Insignia ale 131KM. O Insygni 131KM - poprostu nie polecam. Jeśli chodzi o wersję 170KM, to silnik nadrabia pozostałe niedociągnięcia w postaci dość wysokiego szumu przy szybciej jeździe, czy delikatnego szarpania przy ruszaniu spod skrzyżowania (przenosi się z silnika zapewne po kole dwumasowym). Auta z wypożyczalni, więc nie było czułego traktowania. Auto zrywne, potrafi zerwać przyczepność na 2 biegu (opony 225). Auto bardzo szybko nabiera prędkości. Wg. mnie widać moc przy dużych prędkościach - 180km/h, wciskamy pedał a auto jedzie! i tak do 220km/h nie ma problemu aby się rozpędzało. Max na prostej to 240km/h. Dużym minusem dla OPLA było wg. mnie zastosowanie dotykowego sterowania ogrzewaniem - w rękawiczach nie zrobisz nic, musisz ściągnąć rekawice aby zmienić ustawienie - kobiety będą narzekać w zimowe poranki!

więcej »
4,92
dodano 06.01.2016 przez

Znakomity samochód! Jestem zszokowany tak niską oceną na Auto Centrum! Nie wiem z czego to wynika... Tego, że jest to niezwykle popularny samochód? Nie wiem, ale wróćmy do oceny. Przyznam szczerze, że rozważałem Insignię sprzed liftingu i podjechałem zobaczyć jak to wygląda. Akurat panowie nie mieli na stanie modelu który rozważałem więc dostałem do jazdy próbnej ten nowszy już po liftingu. Naprawdę mi się bardzo spodobał! Wyciszenie, jakość wykonania, komfort jazdy na znakomitym poziomie(Avensis w każdym z tych aspektów się chowa!). Po jakimś czasie wróciłe obejrzeć wersję sprzed liftingu i... nie przypadł mi aż tak do gustu. Wciąż zdecydowanie lepiej niż Avensis ale nie to co ten nowszy model. Z żoną zdecydowaliśmy się by brakującą kwotę pokryć kredytem i oto jest! Jak na tą chwilę jestem MOCNO ZADOWOLONY. Samochód zakupiony z przebiegiem 4992 km obecnie 15500. Spalanie niskie, mocny silnik i komfort, dużo miejsca (sugerowałem się m.in. testem na autocentrum).Czego chcieć więcej?

więcej »
3,62
dodano 13.04.2014 przez

Być może trafił mi się taki egzemplarz ale samochód od początku sprawiał problemy. Po 12.000 km pierwsza poważna awaria: pompa wody a potem poszło już jak po sznurku: po nastepnych 12.000 (jak zaprogramowane) ponownie pompa wody potem (nie koniecznie w kolejności) tarcze z przodu plus klocki, mechanizm otwierania tylnej klapy (ten w klapie), potem problem z otwieraniem tejże z "kluczyka". Całkiem niedawno została wymieniona obudowa EGR. Wymieniony został również kolektor ssący (bo pękł). Poza tym samochód w trakcie przyspieszania wpada w wibracje (wg. serwisu mieszczą się w normie). Ostatnio zaczęły się problemy ze skrzynią biegów ale ze względu na to, iż wkrótce i tak się z tym autem rozstanę nie zgłaszam tego do serwisu. Nie jest tak, że nie ma plusów: ani razu nie wymieniałem żarówki (żadnej !) ai światła w tym aucie są najlepsze jakie kiedykolwiek miałem okazję używać. Dość pojemny. Na wyjazd na narty w 3 dorosłe osoby ze sprzętem wszystko zmieściło się do środka.

więcej »