Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
ARR - AbgasRuckfuhrRegelung?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Seat Altea

    (od 2004)
  • w klasie samochodów:
  • Minivany
  • na podstawie liczby ocen:
  • 202
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 108 ocen)
TAK (75%)
NIE (25%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 41%
  • Zawieszenie
  • 28%
  • Karoseria
  • 18%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Układ elektryczny
  • 54%
  • Silnik
  • 35%
  • Karoseria
  • 16%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

  • Średnia ocena:
  • (4,18)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,32)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,22)
  • Skrzynia biegów:
  • (4,56)
  • Układ jezdny:
  • (4,59)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (3,67)
  • Ergonomia:
  • (4,37)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (4,26)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,67)
  • Wyciszenie:
  • (3,45)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (4,01)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (4,00)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Seat Altea
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (4,12)
  • Poważne usterki:
  • (4,23)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Seat Altea

Nadwozia Seat Altea

Silniki Seat Altea

Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Seat Altea

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
rwe pokaż Email »
2011-05-23
 (2,62) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Nigdy więcej Seata. Tak zawodnym autem jeszcze nie jeździłem. Od początku: pierwsza pierdoła tuż po odbiorze w drodze do domu przycisk od szyby kierowcy urwał się, nie został w ręku ale nie działał, musiałem wracać do salonu bo szyby nie dało się podnieść. Pan wyjął przycisk i zgrzał plastiki lutownicą, powiedział by to wymienić ale jeżdżę z tym do dziś - działa. Po m/w roku padła pompa cieczy chłodzącej, zaczęło się od szumów które wydawała więc pojechałem z tym do serwisu i okazało się że to właśnie ta pompa. Podczas wymiany pompy musieli rozebrać rozrząd - więc na gwarancji zakładają nowy, więc mam nowy po 30.000 km. Jakiś czas był spokój do momenty awarii skrzyni biegów (65.000 km). Było już po gwarancji więc za nową (bo serwis nie chciał naprawiać tylko wymienić w całości) chcieli około 11.000 zł z wymianą. Naprawiłem ją w warsztacie specjalizującym się w skrzyniach koncernu VW za 3500. Facet powiedział że nie widział jeszcze takiego uszkodzenia, ale musiała to być wina fabryczna materiału. Przy okazji Panowie zaproponowali wymianę sprzęgła bo skoro już jest wyjęta skrzynia... Sprzęgło był według nich zużyte w 50%. Prz 72.000 km padła klimatyzacja, zatarł się kompresor (sprężarka), praktycznie całość do wymiany, do serwisu nawet nie jechałem... Zatarła się podczas jazdy, zgasiła silnik podczas skrzypienia i pisków, przerażające doznanie. Naprawa 3000 zł. Następnie awaria alternatora, nie tyle kosztowna co denerwująca, powolny brak ładowania, wyjeżdżam z domu i nie wiem czy odpalę jak odprowadzę dziecko do przedszkola, raz mnie popchnęli jacyś Panowie, raz było delikatnie z górki, potem miesiąc nic, potem znów nie pali... Koszt naprawy alternatora 380 zł. No i na koniec perełka dotycząca serwisu Auto Barcelona na ul. Malowniczej w Warszawie. Na pierwszym przeglądzie zgłosiłem pojawienie się bąbli na srebrnej klamce w kształcie litery S bagażnika (odstający srebrny plastik ala chrom). Nie byłem pewien czy to zgłaszać znając fachowość serwisantów, ale jednak zgłosiłem. Reklamacja została przyjęta z pytaniem "czy nie myję samochodu na automatycznej myjni bo to może być przyczyną". Wymiana polegała na rozebraniu pokrywy bagażnika od wewnątrz i zamontowaniu nowej klamki. Wewnętrzna pokrywa jest przykręcona na śruby, podczas jej składania jakiś mistrz wziął za długą śrubę (nie wiem skąd) i zaczął ją wkręcać, śruba przeszła prawie na wylot na zewnątrz klapy! Samochód odbierałem późno, było ciemno, dopiero na drugi dzień zorientowałem się co nabroili... Skutek malowanie pokrywy bagażnika w rocznym samochodzie. Jak z tym przyjechałem to "miły" Pan po dokonaniu oględzin stwierdził "oczekuje Pan od nas, że to naprawimy?" odpowiedziałem, że tak i poproszę o samochód zastępczy... Niesmak pozostał. Ogólnie samochód ładny ale nic poza tym. Mam jak najbardziej negatywne doświadczenia z marką Seat oraz z serwisem.
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM manualna, 2005 r., 80000 km
misiek
2009-12-29
 (3,85) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Auto moze sie podobac ma swietny wyglad,jest praktyczne i super sie prowadzi ale na tym koniec reszta to juz ...uczucia mieszane Przesiadłem sie z 9-cio letniego Audi A-6 do nowej Altei i powiem wam szczerze ze mam wrazenie ze dałem sie zwyczajnie zwiesc. Autko jest wykonane marnie, w zasadzie ma sie wrazenie ze Seatowi chodzi o maximum oszczednosci na kazdym mozliwym kroku .Mialem okazje jechac Golfem Plus to w zasadzie brat blizniak Altei i powiem wam ze pomiedzy nimi jest ''jakoscowa przepasc''.Bo jakie mozna mieć odczucia kiedy kupiło sie auto w którym trzeba przy 100km/h do siebie krzyczec! halas jest wręcz uciązliwy,ma sie wrazenie ze jedziesz z otwartym oknem lub tylną klapą.Seat nie daje tez pokrywy silnika przez co do kabiny dobiega spore buczenie przy dodawniu gazu.Z deski rozdzielczej po 2-miesiacach zaczeło dobiegac spore skrzypienie. Mam przejechane 3600km a z usterkami w serwisie bylem juz kilka razy i o ile czytam na roznych forach to moj przypadek nie jest jedyny,jednym słowem tandeta. Seatowi daleko do Skody i VW a do Audi ...szkoda gadac Powiem jedno,popełnilem wielki bład ze rozstalem sie z A6-stką
pełna ocena Standard, 1.9 TDI 105 KM, 2009 r., 3000 km
margaj
2004-10-28
 (4,92)
ten samochód nie ma sobie równych zarówno w gronie zwykłych samochodów kmaktowych jka i minivanów, oczywiście pod względem stylistyki, jakości wykonania, radości z jazdy, wdzięku i piękna. a jednocześnie ma arne szanse przy porównaniu a w kryteriach z innymi minivanami takimi jak: bagażnik m schowki itp. mnie to akuratnie dotyczy. kupiłem go (ja) aby sięwyróżniać i wiem jedno TO JEST TO!! dobitnieśiwadczą o tym zazdrosne spojżenia innych kierowców, oraz podziw pieszych. co więcej szacunek ze strony kierowców "prawdziwych" minivanów. niedawno stałem na przejściu dla pieszych z kierowca scenica. stoimi sobie czekając na zielone światło, a on z żona prawdopodobnie oglądają alteę "od stup do głów" patrzę na nich i widzę uśmiech żony (podziw) i gest "ok" kierowcy. to jest to....
pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140 KM, 2004 r., 4000 km
RosenG
2011-10-02
 (3,31) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Ogólnie 2 raz zastanowił bym się nad alteą, kupiłem go bo podoba mi się wizualnie, a miałem leona I z którym nie miałem absolutnie żadnych problemów ale w TDI i tego samego oczekiwałem od altei, ale jakość materialów przeciętna fakt ze nie skrzypią jeszcze ale leon był lepiej wykonany, podłokietnik to jakaś pomyłka, nie wiem kto z niego korzysta chyba osoba powyżej 190cm wzrostu, taki sam absurd z wycieraczkami jak ktos wyżej napisał może w hiszpanii fajne ale w Polsce porazka a koszt zakupu wycieraczek to juz w ogóle masakra 150-200zl tylko boscha, fajnie sie prowadzi, bagaznik może być. Generalnie jak juz to 1.9 TDI 105km i na chipa (ojciec ma ten silnik w plusie po chipie ma 142KM targa super) lub 2.0 150KM, 1.6 jest poprpstu za slaby, do spokojnej jazdy nic pozatym.
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2004 r., 116000 km
Piocio
2009-12-18
 (4,23) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Jestem mile zaskoczony tym autem. Bardzo duża radość z jazdy zapewniona przez dynamiczny i elastyczny silnik, świetne zawieszenie i doskonałe hamulce, do tego fajne, głębokie fotele z przodu z regulacją wysokości i podparcia lędźwiowego, kierownica regulowana w dwóch płaszczyznach i pięknie grające audio. Nadwozie jest pojemne, można znaleźć schowki w różnych ciekawych miejscach. W bagażniku przydaje się podwójna podłoga i szuflada pod półką. Siedzenia tylne składają się w podłogę, więc jest równo. Martwiłem się, że nie pomieszczę się z rodziną 2+1+dziadkowie, ale jest OK. Wszędzie jak okiem sięgnąć, są poduszki powietrzne i kurtyny, więc czuję się bezpiecznie. ABS trochę za wcześnie się włącza, TCS OK
pełna ocena Standard, 1.9 TDI 105 KM, 2005 r., 96000 km
Amax
2011-08-31
 (3,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Ogólnie samochodzik bardzo fajny. Jednak przed zakupem proponuję zastanowić się gdzie będziemy jeździć. Samochód posiada bardzo nisko umieszczone elementy podwozia - głównie osłony co powoduje, że przejechanie nawet nad kamieniem średnicy 5-8 cm, czy nad złożoną blokadą parkingową to sztuka. Nie wiem kto wymyślił dziwny wypust w poprzek samochodu (od spodu) za przednimi kołami, którym o wszytko haczymy. Zobaczę jak się będzie jeździło zimą w koleinach ale widzę to w ciemnych kolorach. Próbowałem kupić nowe sprężyny do tyłu ale zdobyć je to cud. Wszędzie sprzedają tylko obniżone.
pełna ocena XL, 1.9 TDI 105 KM, 2007 r., 170000 km
jb
2009-04-03
 (4,31) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Z przykrościa nalezy stwierdzic, że do Lona I Alteii daleko. Konstruktorzy przdoprzyli: - bezsensowne wycieraczki upychają śnieg pod osłony za które się chowają w stanie spoczynku. Dla Polski rozwiązanie złe (może byc ok w Hiszpani). - uchwyty na buteli obok tylnych siedzeń są bezużyteczne (za wąskie) a zabieraja miejsce, - z nieznanych przyczyn fotele są wąższe niż w Leonie I, - schowek/podłokietnik pomiędzy siedzeniami praktycznie bezuzyteczny, - przycisk otwierania drzwi umieszczony w bardzo niewygodnym miejscu (reszta więcej niż dobrze) Reasumując przekombinowano.
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2006 r., 33000 km
PTR
2009-07-16
 (3,08) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Fajne auto, wyrózniające się z tłumu japońsko-koreańskich kształtów, bradzo dobre prowadzenie i hamulce, dużo miejsca dla kierowcy i pasazerów, ale mechanicznie mogłoby być bardziej dopracowane, zdecydowanie kiepskie materiały wykończenia wnętrza - wstyd, za ten plastyk dwoja. Strasznie malutki bagażnik jak na tak spore auto to zdecydowanie duża wada - pośpiesznie przygotowano wersję XL, ale to już tak fajnie nie wygląda, miałem trochę kłopotów z tym samochodem, być może jest to kwestia mojego egzemplarza, wszystko co najgorsze spotkało mnie już po gwarancji a to boli.
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2005 r., 125000 km
KARY
2009-07-04
 (3,38) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Do Altei XL przesiadłem się z 12-letniej Hondy Accord i po przejechaniu kilku tysięcy km zawołałem "Hondo wróć". Auto jest ładne, ale wpływa to na widoczność, słupek przedniej szyby zasłania drogę w zakrętach w lewo w stopniu który uważam za niebezpieczny. Silnik 1.6 zdecydowanie za słaby na taka masę, pochwalić mogę zawieszenie i ilość miejsca jakim dysponuje Altea XL szkoda tylko że przednie fotele są tak małe i ciasne. Gdybym miał podejmować decyzję dot. zakupu jeszcze raz raczej kupiłbym coś innego coc technicznie (odpukać) nie mam z autem problemów.
pełna ocena XL, 1.6 Mpi 102 KM, 2007 r., 12000 km
Jacek -W-wa
2004-12-03
 (4,46)
W tej chwili niema ładniejszych i lepszych miniwanów na rynku.. To nie podlega dyskusji. Dziś w Mediolanie zdobyła Altea tytuł Najpiękniejszego samochodu roku 2004 -przed Ferrari 612, Audi A-6 i Lamborgini Muraciello. A co ciekawsze Altea jest pierwszym "dzieckiem" nowej "stajni" stylistycznej -Audi Brandt Group, w której skład wchodzą trzy marki: Audi, Lamborgini i właśnie Seat....? Poza tym zdobyła przedtym trzy najbardziej prestiżowe nagrody motoryzacyjne. Altea naprawde jest najładniejszym autem w swej klasie.
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2004 r., 4000 km
opakowania.markus pokaż Email »
2006-02-10
 (3,23)
Jestem bardzo nie zadowolony z zakupu altei-sport.ponad 23razy goscilem w serwisie.wymieniali juz 3komputery,2sondy lambda,naprawa migaczy,szyb el.przednie pasazera od samego poczatku nie działały.a co najgorsze w silniku brakowalo ponad3litr.oleju/bagnet cały suchutki/co100-200km.trdycyjnie wizyta w serwisie.Staram sie oddac samochód ale traktują mnie jek intruza i nie wiem czy mam jakies prawo i realne szanse wymiany samochodu na nowy.jak na 6miesięcy to stanowczo z dużo usterek.600831856 tomek
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2005 r., 4 km
mdunczyk
2009-09-04
 (4,85) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Posiadam egzemplarz wyposażony w pakiet sport-up i nie żałuję wyboru. Lubię twardo zestrojone zawieszenie gwarantujące trzymanie toru jazdy, dynamiczny, elastyczny i ekonomiczny silnik oraz dużo przemyślanej przestrzeni. Sylwetkę uważam za jedną z najbardziej interesujacych w porównaniu z konkurencją (trochę futurystyczna i ze smakiem)- ale to już rzecz gustu. Przed zakupem przeszły selekcję dwa auta: Toyota corolla verso oraz Seat Alea xl. Nie żałuję zakupu Seata.
pełna ocena XL, 2.0 TDI 140 KM, 2006 r., 71000 km
k4m62 pokaż Email »
2005-07-10
 (4,54)
Auto przepiękne -trudno obgonić się od gapiów ;). Bardzo wygodne i przestronne. Bardzo dobrze wykonane i niezawodne. Czego chcieć więcej - (grubszego portfela) i kupić z 2,0 TD 140 koni 6 biegów... miałem przyjemność nim się przejechać... to poprosty pocisk a nie samochód..... Mimo wszystko konkurenci (scenic, verso czy c-max czy touran) przy nim nawet nie postoją... Napewno nailepszy wybór w tej klasie -biorąc pod uwagę całokształt tych aut...
pełna ocena Standard, 1.6 Mpi 102 KM, 2004 r., 15000 km
jack
2010-08-03
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
samochod nie jest juz taki doskonały jak jego poprzednik Seat Leon 1.9 TDI 150KM. Przyspiesznie słabsze, spalanie wieksze. Trzymanie drogi rowniez slabsze. Drobiazgi: brak sterowania wlewem paliwa z wnetrza tylko korek na kluczyk, jak w maluchu. Pokrywa silnika podtrzymywana przez drut a nie przez amortyzatory jak w Leonie poprzedniej generacji. Serwis drozszy. Jedynie silnik mniej kopci. mamy też wiecej miejsca z tylu i w bagazniku.
pełna ocena Standard, 2.0 TDI 140 KM, 2005 r., 120000 km
Cross
2011-09-20
 (4,31) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Za 50 kk odezwę się ponownie, na tym etapie nie mogę wystawić innej noty niż 5+. Przyznam, że poprzednie auto utraciłem nagle i niespodziewanie, jednak wybór kolejnego trwał miesiąc, bo nie musiałem się śpieszyć, więc jazd próbnych miałem sporo, oj sporo. Do tego urwisy na tylnym siedzeniu nieźle skatowały poszczególne marki i w demokratycznym głosowaniu, łącznie z psem labradorem wszyscy zdecydowali o seacie ALTEI XL.
pełna ocena XL, 1.2 TSI 105 KM, 2011 r., 500 km

Super okazje u dealerów

Seat Altea - 3 samochody w ofercie

Rabaty do 10 754 pln!

Seat Altea

20 komentarzy

12 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

~wyrolowany przez seata~wyrolowany przez seata

Do ~P-Altea: Takich "fachmanów" to i w serwisach seata znajdziesz jeżeli nie ma odpowiedzielności ze strony nadzoru to współczuje tym co z nich korzystają ; ja miałem problemy jak jeżdziłem do fabrycznego serwisu a skończyły mi się gdy skończyła się gwarancja i poszedłem do faceta który serwisuje tą grupę samochodów i radzę jak najszybciej takie coś zrobić na pewno to się opłaci WARUNEK - MUSI TO BYĆ FACHOWIEC I UCZCIWY !!!!!!.

~P-Altea~P-Altea

Krótki odnosnik co do spalania Altei 2.0 tdi ale mysle że i wszystkich samochodów z k.p.Nie sugerujcie się komputerem pokładowym.Mój zaprzyjażniony mechanik kazał sprawdzić spalanie w bardzo prosty sposób.Zalać do pełna pod korek przejechać 200-300 k. i ponownie zalać pod korek.Różnica z faktycznym spalaniem a tym co pokazał komputer wynosiła prawie jeden litr na niekorzyść kompa.Stwierdził iż u większości samochodów tak jest i nie ma co zbytnio sugerować się kompe.Odniose się jeszcze do ceny czy to wymiany filtrów czy rozrządu.Nie ma aż takiej tragedi.Wystarczy znależć uczciwego fachowca który nie chce z nas zedrzeć skóry tylko dlatego iż w jego zamyśle stać nas na takie auto to i za tą czy inną usługę zapłacimy dość dużo.Bzdura.Odkąd mam swojego naprawdę dobrego fachowca widzę jak inni nabijają nas w butelkę.Niedawno namówiłem kumpla który mial problemy z a6-wchodziła mu w tryb awaryjny.Pojechał do jednego takiego kombinatora który skasował 500 stów a samochód po wyjechaniu z warsztatu ponownie wszedł w tryb awaryjny,Znajomy zrobił zaraz nawrót do tego fachowca a on mu na to"co mozna zrobić za marne 500zł.przy takim samochodzie"W końcu mnie posłuchał pojechał ze mną do znajomego-dodajmy uczciwego mechanika.Ten mu wyregulował turbinę i coś tam jeszcze za 180zł i auto śmiga jak złe.Był nim już w Chorwacji i we Włoszech.Także naprawdę uważajcie bo dużo tych pseudo fachowców żeruje na naszej niewiedzy.

~zbyszek~zbyszek

Posiadam seata 1,9 tdi 105 koni z 2007r, od nowości przejechane ma ponad 100000 km i do tej pory nic się nie popsuło. Pojazd sprawuje się bardzo dobrze, jeden mankament za szerokie słupki przednie ale idzie się przyzwyczaić.

Przejdź do dyskusji

Seat Altea na firmę

Sprawdź, ile możesz odliczyć podatku VAT

Porównaj liczbę punktów serwisowych z konkurencją

Sprawdź raty leasingu/kredytu

Policz, od jakiego przebiegu warto dopłacić do diesla

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Seat Altea, oglądali także

Dowiedz się więcej o Seat Altea

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także

Rewolucja hiszpańska Rewolucja hiszpańska

Seat wymyślił sobie nową klasę - Multi Sports Vehicle. I wpuścił na rynek model Altea, czyli pojazd wysoki jak van, ale ponoć o sportowych manierach. To się nie może udać! Czyżby?