Motosłownik

Nie wiesz
co to jest
Oznaczenie XL?

W naszym Motosłowniku znajdziesz odpowiedź!

Wyszukaj słowo
  • Podsumowanie auta
  • Volkswagen Golf III

    (od 1991 do 1999)
  • w klasie samochodów:
  • Niższa klasa średnia
  • na podstawie liczby ocen:
  • 1642
Czy oceniający kupiliby ten model jeszcze raz?
(na podstawie 825 ocen)
TAK (74%)
NIE (26%)
Co najbardziej zaskoczyło pozytywnie oceniających?
  • Silnik
  • 62%
  • Karoseria
  • 14%
  • Zawieszenie
  • 13%
Uciążliwe usterki zgłaszane przez oceniających:
  • Karoseria
  • 48%
  • Silnik
  • 38%
  • Układ elektryczny
  • 36%
Zmieniasz auto?

Kontroluj spalanie i wydatki z naszym Dziennikiem kosztów!

Ciekawostki o Volkswagen Golf III

Tytuł Samochodu roku 1992

COTY roku 1992

  • Średnia ocena:
  • (3,93)
  • Średnia ocena dla klasy:
  • (4,08)
  • Mechanika
  • Silnik:
  • (4,05)
  • Skrzynia biegów:
  • (3,90)
  • Układ jezdny:
  • (3,99)
  • Komfort
  • Widoczność:
  • (4,21)
  • Ergonomia:
  • (4,08)
  • Wentylacja i ogrzewanie:
  • (3,95)
  • Przestrzeń wewnątrz auta:
  • (4,06)
  • Wyciszenie:
  • (3,41)
  • Ekonomiczność
  • Koszty utrzymania:
  • (3,90)
  • Stosunek jakość/cena:
  • (3,84)
  • Zużycie paliwa
  • Zobacz raporty spalania Volkswagen Golf III
  • Niezawodność
  • Drobiazgi:
  • (3,81)
  • Poważne usterki:
  • (3,93)
  • Typowe słabe punkty:
  • Zobacz listę
  • Diagnozy usterek:
  • Zobacz listę
  • Części samochodowe:
  • Zadaj pytanie

Opinie o Volkswagen Golf III

Nadwozia Volkswagen Golf III

Silniki Volkswagen Golf III

Wynajem samochodów w atrakcyjnych cenach!

Lista opinii o Volkswagen Golf III

Filtrowanie opinii:
Autor/Ocena Samochód/Komentarz (Całokształt)
RUMCAJS
2009-08-07
 (2,92) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Jeździłem tym samochodem przez 3 lata,i mogę jedynie stwierdzić że ostatni raz kupiłem "szmelcwagena". Większość oceniających uważa że to "wozidło" jest czymś wręcz niezniszczalnym, wręcz doskonałym, a sama nazwa golf to w ogóle już jakby co najmniej mercedes! Nic bardziej mylnego, samochód prócz tego że jeździ nic więcej nie oferuje. Jak na tą klasę samochodów, jego funkcjonalność pozostawia wiele do życzenia, a sam bagażnik mógłby być większy. Nie to jest jednak najgorsze. Ludziom się wydaje, że jeśli jeżdżą volkswagenami, to nie ma prawa nic się w nich psuć, bo auta są bezawaryjne i nie wymagają żadnego wkładu. Jest to tylko samochód, i też trzeba do niego dokładać, ale czy mniej niż do innych tego bym nie powiedział. Przez cały okres eksploatacji miałem z nim same problemy, i bardzo się ciesze ze już go sprzedałem(Boże błogosław nowego właściciela). Po pierwsze to silnik gotował się na każdym kroku,wymiana termostatu, uszczelki pod głowicą, chłodnicy nic nie dała. Korozja męczyła go od samego początku, zawieszenie cały czas trzeba było robić, co jakiś czas wyskakiwały inne rzeczy, które trzeba było robić. To katalizator, to wydech,pompa wspomagania, to elektryka szwankowała. Jedną z najgorszych było jednak to zawieszenie, co pół roku trzeba było wymieniać amortyzatory, choć od momentu kiedy go miałem przejechałem zaledwie 40 tys km, nie muszę wspominać że koszty części plus wymiana to droga sprawa.Kolejną rzeczą to ta korozja!!!,mój egzemplarz miał korozję progów i to poważną, uwidaczniały się niezłe dziury od spodu, oraz klapa korodowała tak że wymiana na nową by nawet nie pomogła:). Jakoś nie potrafię zrozumieć dlaczego niemiaszki przez cały okres produkcji golfa III nie potrafili go ocynkować, fiat punto I uważany za najgorsze gówno przez co niektórych miał przynajmniej ocynk i do teraz można spotkać egzemplarz bez śladu korozji. Poza tym samochody niemieckie nie mają w ogóle jakiegokolwiek charakteru, typowe woziła i nic więcej, w dodatku zawsze za wygórowana cenę! po co zatem przepłacać skoro można za tą cenę mieć samochód młodszy,lepiej zabezpieczony przed korozją i tańszy w eksploatacji???. Najbardziej jednak śmieszy mnie zatwardziałość opinii, że auta francuskie, czy też włoskie to lepiej nie podchodź. Co do fiatów to przecież wiadomo że są tańsze, więc ich wyposażenie nie będzie na poziomie golfa, więc dajcie ludzie sobie spokój, fiat to samochód z założenia tani w jeździe, zakupie, i utrzymaniu. Natomiast co do francuzów to się nie zgadzam! miałem przyjemność jeździć citroenem bx z 1987 roku, Francuzi jakoś potrafili ocynkować karoserie, poza tym hydro pneumatyczne zawieszenie to bajka w porównaniu z taczką golfem. I to nie prawda że te auta są awaryjne, psują się tak samo jak inne auta tylko trzeba o to dbać i w odpowiednim momencie wymieniać części a odwdzięczają się bezawaryjną jazdą i niesamowitym komfortem. Przestrzegam wszystkich, którzy zastanawiają się nad kupnem golfa, dobra rada nie kupujcie a nie będziecie żałować. Jeśli chcecie kupić auto tylko dlatego że jest bezawaryjne to nie trafiliście bo również się sypią, natomiast za tą cenę możecie mieć samochody wygodniejsze, w dużo lepszych stanach a co najważniejsze z duszą. Pozdrawiam
pełna ocena Hatchback, 1.8 90 KM, 1992 r., 215000 km
kipczirczir
2010-07-30
 (5,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Nie rozumiem niektórych opinii. Ludzie twierdzicie, że golfy to bardzo awaryjne auta. Na jakiej podstawie? Kupujecie golfa za 3 tys. i myślicie że to będzie igiełka. Na dobrego golfa trzeba wyłożyć 8-10 tys. Ktoś jak kupuje wrak ocalony z powodzi czy ruinę po przeróżnych przejściach to później nie ma co się dziwić, że wkłada więcej niż na niego wydał. Tani golf = jakaś ukryta wada. Po drugie nauczcie się normalnie eksploatować auto zwłaszcza diesla. Ja w zimę zawsze zagrzewam silnik. Daje mu z 2 minuty pochodzić na luzie zanim ruszę. Nie katuje go puki się nie rozgrzeje. Niektórzy widzę jak odpalają auto, wyjadą z parkingu i podłoga, później dziwią się, że turbinę co rusz trzeba naprawiać, tak samo po jeździe autostradowej, czy jakiejś innej obciążającej silnik nie należy od razu gasić auta. Przeczytajcie chociaż instrukcję obsługi zanim napiszecie, że co chwila się psuje, tam jest to napisane. Poza tym trzeba wymieniać na bieżąco materiały eksploatacyjne a nie żałować 30 zł na nowy filtr powietrza i jeździć na jednym nie wiadomo ile. To samo tyczy się oleju. Do TDI należy lać tylko spełniający normę VW, a do takich należą pełne syntetyki. Nie wiem skąd wzięło się przekonanie, że wraz z przebiegiem trzeba przechodzić na półsyntetyk a później na mineralny. To chyba od tych mechaników których wiedza zatrzymała się na syrenach i polonezach. Olej mineralny jest zabójczy dla turbiny, jest to nawet napisane w książcze serwisowej. Mój golfik ma nalatane 240 tys. km , cały czas jeździ na syntetyku. Byłem w warsztacie, sprawdzili turbinę i trzyma ciśnienie jak nowa. Jak dbacie tak macie, nauczcie się wpierw jeździć turbodieslami, to już nie są stare W123 które jechały ja wszystkim co im się wlało.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TDI 110 KM, 1997 r., 240000 km
opinia golf
2009-10-06
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Ogólnie dobre auto pod warunkiem że uda nam się kupić model w przyzwoitym stanie a o to jest b.trudno a wręcz graniczy z cudem. Jeśli ktoś kupuje grata z Niemiec za 3000zł to nic dziwnego że później musi więcej włożyć niż zapłacił za niego. Golf jest tani w eksploatacji oczywiście pod warunkiem, że ktoś go regularnie serwisuje. Jak się wymienia olej raz na dwa lata czy też nie sprawdza oleju w skrzyni biegów to nie dziwota ze skrzynia do wywalenia tak jak u kolegi. Największy wróg golfa to korozja, ale z reguły jest tak że auto był kilka razy bite, naprawiane przez blacharza, szpachlowane i taki efekt słabej roboty. Mało pali 5-7litrów/100km i bez problemu radzi sobie z polską ropą. Dużo miejsca z przodu, mało z tyłu. Środek według mnie ładny. Nigdy mnie nie zawiódł. Większość usterek są to typowe dla tego modelu i łatwo je usunąć. Jeśli jest serwisowany odpowiednio praktycznie brak poważnych usterek. Niestety lubiany przez złodziei - nie w całości ale częściami tak więc dla osób parkujących pod chmurką nie polecam bogatszych wersji - szybko pozbędą się halogenów, listw ozdobnych, el.lusterek, radia, poduszek powietrznych itd. DOSKONAŁA WIDOCZNOŚĆ!!! Przejechałem nim ok 85000km przez 3 lata, na początku musiałem trochę włożyć, ale później był spokój. Super jako pierwsze auto - tanie w utrzymaniu i w miarę wygląda jeszcze. Polecam to auto, ale tylko z pewnego źródła - handlarzy i komisy omijać z daleka. Aha i jeszcze jedno znalazłem w innych opiniach, że czyjś golf palił 15l/100km - chyba jak ciągnął pod góre zepsutą beemke. Mój rekord spalania to 8,5l cały czas noga w podłodze na autostradzie ile się da.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD,GTD 75 KM, 1994 r., 273000 km
Szynszyla
2010-06-29
 (3,31) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
nic ciekawego,według mnie to powini nazywać sie korozmen i pan awaria czyli szmelcwagen ci co sie smieją z opla a jeżdza golfem na temat korzji niech sie nie wypowiadaja opel mniej gnije z spodspodu mojeosbiste doświadczenie,mnie uciskają pasy bezpieczenstwa w szyje chociaż mam regulacje wysokości pasów w zadnym aucie nie było to w takim stopniu.niby 1.4 a pali jak smok srednio 7,5-8 litra przyznam ze troche mu cisne ale przewaznie jest spokojnie, moja sztuka to golas ciesze się z tego wiem ze to się niepopsuje apsuje sie dość mocno ,zanim kupiłem to gówno słyszałem ze wszyskich stron jakie te auta śa niezawodne bezawaryjne i wygodne nic bardziej mylnego mówią tak ci co przesiedli się z malucha i polneza w tym przypadku to prawda oraz mechanicy bo jest on prostej budowy i mozna wymienić wszystko łatwo i szybka czyli mechanicyduza zarobią,coprawda jest tam dość sporo miejca ale pozycja za kierownicą to juz przegięcie siedzie się wyoko wyzej tylko w puncie,w golfie prawie dotykam dachu głową, przypuszczam ze dobra opinia golfa to zasługa maniakuw którzy otym cały czas mażyli kupili toi głosili te brednie . według mnie to auto to badziew dla starych ludzi co jeżdzą delikatnie i mało w mojej opini nawet alfa romeo jest o wiele lepsza 2 lata temu miałem 146 to jest auto daje duzo rodośi ze się ją jeżdzi i wbrew powszchnej opini psuje się mniej w poruwnani do golfa, niema to jak truja
pełna ocena Hatchback, 1.4 60 KM, 1993 r., 239000 km
Krzysztof
2010-11-05
 (4,54) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Za te pieniądze to auto można nazwać idealnym.Jednak jak ktoś zamierza kupić to lepiej kupić sprowadzone za większe pieniądze i z większym przebiegiem niż krajowe po 5 wypadkach,stłuczkach z nieoryginalną tanią blacharką niefachowo naprawione i jeżdzone na kiepskich olejach,filtrach i najtanszych dziadowskich zamiennikach.Kolega ma identycznego Golfa jak ja ten sam silnik.On co roku wymienia zawieszenie ja wogole.On kupuje najtansze zamienniki ktore wytrzymuja 10 tys km ja zakupilem raz oryginaly i juz 6 rok jezdze a autko moje ma ponad 440 tys km a kumpla ponad 220 tys km a roznica w niezawodnosci jego i mojego auta jest ogromna.CHCESZ NIEZAWODNEGO GOLFA na ktorego NIE BEDZIESZ NARZEKAC. To nie funduj mu tandetnych czesci produkowanych w stodole z marnej jakosci materialow bo bedziesz potem narzekal ze auto ci sie psuje.Wstawiaj wysokiej klasy zamienniki to bedziesz z auta zadowolony.A i owszem dobrej klasy zamiennik moze byc nawet 4 razy drozszy od pasci ale warto takie stosowac i jezdzic niezawodnym autem.Filtry i oleje wymieniac regularnie i tylko z najwyzszej polki.Filtry warto kupowac w ASO bo ich ceny sa nieznacznie wyzsze niz zamiennikow, oleje tylko najlpesze i nigdy do diesla nie mineralne.Przy stosowaniu odpowiednich rygorów będziesz jeżdził golfem kolejne 10 lat i nie bedziesz wkladac pieniedzy.A i remontu silnika nigdy nie doczekasz.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TDI 90 KM, 1995 r., 447000 km
Seba
2009-03-15
 (1,15) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Jak kolega już wcześniej wspomniał -auto psuje się mniej więcej 2x w miesiącu. Jedna z najbardziej ekstrawaganckich napraw jakie mnie czekały to m.in. skrzynia biegów!- to była niespodzianka z niemiec- nigdy wiecej nie kupie sprowadzanego złomu z Niemiec. Łączny koszt: 2000zł. Jeśli ktoś ma dużo pieniędzy, zdrowia, chęci i czasu, to niech kupi sobie GolfaIII -mnie już przestały bawić ciągłe, nocne powroty do domu na holu. Przed zakupem tego samochodu też uważałem, że to niemożliwe by Volkswagen tak się psuło, że to tylko negatywna opinia rynku publicznego przeciwnego sprowadzniu starych samochodów z Niemiec. Teraz już wiem, że nic bardziej mylnego! Znam wielu posiadaczy Volkswagen Golfów (a passat podobno jeszcze gorszy) i ci co mogli -już dawno je sprzedali. Całe szczęście nie jestem już kolekcjonerem niemieckich samochodów. |Dałem się nabrać na renome i niezawodność marki która pochodzi chyba z lat 80tych, teraz wyposażenie i niezawodność tych aut została daleko w tyle, ludzie wolą nawet jakiego francuza, a golfy kupują wieśniaki którzy by oddali wszystko by kupić ten samochód! (i na to też się nabrałem) Jeśli możesz -nie kupuj tego samochodu. Uwierz, że to nie przypadek sprawia, że kilka razy w miesiącu widzisz ludzi spychających Golfa ze skrzyżowania, stojące na poboczu Golfy z trójkątem ostrzegawczym ..-im naprawdę nie zabrakło benzyny.
pełna ocena Hatchback, 1.9 TD,GTD 75 KM, 1995 r., 106000 km
mmm
2002-08-11
 (3,38)
VW golf 2-ka to skrzynia, w porównaniu z np. Oplem kadett-em. Kadet ma bardziej zaokrąglone kształty przez co jest bardziej elegantrzy. To samo dotyczy się wnętrza auta. Wszystko w golfie jest robione jakby siekierą. Auto kupiłem dawno temu, bo z jakieś 8lat- podobał mi się jedynie silnik i jego moc. Gdybym mógł jeszcze raz kupować wolałbym Opla kadetta z silnikiem 2.0 16v(150kM)-to jest dopiero auto, no i ten środek (deska). Nie rozumiem wszystkich podnieconych właścicieli golfa 2-ki, te ich cztery lampy przednie i inne dyrdymały, jakby to coś miało polespszyć np. prędkość jazdy. Duperele. Fakt jest taki,że i w 3, 4 silniki są dalej jednakowo stare jak kiedyś a golfy to auta przereklamowane. Czas najwyższy kupić coś normalnego. Hmmm! np Omegę B z 98r z silniczkiem 3.0 a pierdoły pozostawić podnieconym czterolampowcom i tuningarzom szrotów. Cena tych aut jest stosunkowo za duża(golfy) i pozostałe WV. Nie jest to co prawda Mietek, BMW czy omega ale lepsza taka "kista" niż cinquecienko czy jakiś deuk za tą cenę. Chociaż dalej upieram się co do Kadett-a, tańsze podzespoły( niż od cc) no i wygląd lepszy. Po co przepłacać nawet i za zamienniki? z powodu marki?. Żałuję kupna golfa. Miałem kupić Kadett-a. Tak naprawdę to golf nie dorasta do Kadett-a.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90 KM, 1991 r., 150000 km
trolski pokaż Email »
2008-01-05
 (2,38) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Najgorze auto jakie zdazylo mi sie w zyciu popenic. Co gorsza, bylo kupione w miejsce NAJLEPSZEGO auta jakie kiedykolwiek mialem - Golfa II GTI. Golf dwojka GTI byl fantastycznym samochodem, i domyslam sie, ze dobrze utrzymane egzemplarze nadal sa swietne. Czysta inspiracja inzynierow w dobrym, niemieckim wykonaniu. Natomiast Golf III GTI byl cyniczna proba skoku na kase myslac, ze ludzie sa na tyle glupi, ze sie dadza omamic pamietajac dwojke. Ja bylem na tyle glupi i zaluje tych paru lat spedzonych z pelnym zakalcem. ALE --> ku pokrzepieniu serc: nalezy sledzic za nas ineresujacym przemyslem. VW dzis jest bardzo inny niz VW sprzed lat. Po wielu latach marszczenia sie na dziwek skrotu "VW" i obiecujac sobie, ze nigdy nie wroce do samochodu dla ludu, wplacilem wlasnie na nowego GTI. Nowego, ale jednoczesnie starego, bo w marcu 08 bedzie jesdzcze nowszy. Ale - juz raz sie oparzylem i nigdy wiecej nie kupie auta schodzacego z linii jako jedne z pierwszych. Albo sie kupuje auto swiadomie, dla siebie i nie zwaza na roczniki, albo sie placi za nowy bajer dla panienki - ale wtedy sie placi pierw za panienka, a potem za swoj motoryzacyjny grzech
pełna ocena Hatchback, 2.0 GTI 16V 150 KM, 1992 r., 60000 km
krystian
2009-02-25
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolony z tego autka, mam je już 3 lata, przebieg 407000 km, ale szczerze, to jak na taki przbieg to i tak jeszcze dobrze śmiga, plusem jest to że w trasie mało pali 6,5/100 km benzyny, to na baku wychodzi gdzies tak z 830 km max, . Do swego sprzęta wstawiłem koła 195/55/15, i amory gazowe, odrazu widać rużnice po tym jak zachowuje się na zakręach, jest duużo sztywniejsze, przy większych prędkościach jest w miare cicho, odnośnie usterek to poważnych nie miałem , wymieniłem tylko uszczelniacze na zaworach i uszczelke pod głowicą oraz rozrząd, oleju nie dolewam, jeźdze od wymiany do wymiany, czyli co 15000 km, generalnie rzecz biorąc autko jest zwinne, mogło by miec bagażnik większy no ale cuż hatchback tak ma i nic się na to nie poradzi. Co do blacharki , to z tym jest troche gorzej w 3, rudy do nich się dobiera , w środku możliie przytulnie, natomiast z tyłu jak się chce wsadzić 3 dryblasów to może być problem, 2 jeszcze wejdzie ale nie 3, w tym aucie dużym + sa naprawde tanie części, np. łożysko na tył z tych lepszych to tylko 30 zł, to śmiech normalnie. Polecam to autko.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90 KM, 1991 r., 407000 km
bbb
2005-03-26
 (2,23)
Ściągnięty z zagranicy z przebiegiem 199 tys. Wymieniono łożyska , olej , pompę i rozrząd ale nadal zachowuje sie jak czołg, przyspieszenie taki jak w cieniasie 700,zauważyłem dośc słabe trzymanie sie drogi (po naszych polskich dziurach jeżdząc) ,problemy ze skrzynia biegów- jak nie łożysko padło to cos w drzwiach skrzypi. Jakby jeszcze tego było malo to lakier zaczyna schodzić !!! na masce i drzwiach . Myślałem że niemiecka technika jest niezawodna, ale chyba sie troche (jak nie wiem czy bardziej) pomyliłem. NA dodatek jego mało ekonomiczny silnik, mimo że 1,4 to pali jakby miał z minimum 2 ,4 !!! W kołach cos tam zaczyna stukac. Jest to mój pierwszy samochód( wczesniej jezdziłem (taty) Seatem Cordobą o takiej samej pojemnosci silnika- i jest różnica ! ) dlatego wiem że nie powinnienem narzekać. Ale przecież chodzi tu o ocenianie. Powiem tak - na razie nie polecam , przynajmniej takiej wersji i z takim rocznikiem . NO I JSZCZE JEDNO- to może ja trafiłem na trfny towar z zagranicy, z tego co zauważyłem inne auta tego typu trzymają się nie zle, no ale nie wszyscymajątakie szczęscie
pełna ocena Hatchback, 1.4 60 KM, 1993 r., 199000 km
QdUAty
2010-12-21
 (4,08) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Auto, jeśli się o nie dba-dokonuje wymian płynów i części regularnie, nie przysparza żadnych problemów. Jeździ się dobrze, zawieszenie mogłoby być sztywniejsze ale silnik pozwala na bardzo dynamiczną jazdę, nie brakuje mu mocy i w zakresie 40-160km/h jest naprawde żwawy. Zresztą, do 100/h mój egzemplarz przyspiesza w 11sek co wg mnie jest bardzo przyzwoitym wynikiem. Oczywiście żeby było tak jak napisałem, trzeba cierpliwie szukać zadbanego egzemplarza, znać się na samochodach i dokładnie sprawdzić to co się kupuje. Za swój dałem ok4500zł i wcale nie żałuję. Nie rozumiem dziwnych opinii typu "szmelcwagen" Żal mi takiego człowieka, który w jednym zdaniu pisze że golf psuje sie co miesiąc a w drugim że trzeba dbać, wtedy każde auto się nie psuje-toż to negacja własnej opinii. Poza tym jak sie kupi golfa za 2000zł i się nie mam pojęcia o samochodach to się kupi za przeproszeniem gówno. Tacy ludzie myślą że są specami motoryzacji a potem sie dziwią że to coś nie jeździ. Że niby fiat lepszy? Proszę porównać fiata z 92r z vw z 92r. Wg mnie komentarz nie jest potrzebny...
pełna ocena Hatchback, 1.8 90 KM, 1992 r., 231000 km
Tom
2011-12-06
 (4,00) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Bardzo dobry samochód. Nie dziwią mnie nieprzychylne komentarze ludzi, którzy mają wraki i nie serwisują ich jak trzeba. Ja samochód ten mam 5 lat, sprowadzony z Niemiec, był w bardzo dobrym stanie już przy kupnie. Ja serwisują go, mimo, że ma już 17 lat, prawie wyłącznie na oryginalnych częściach z salonu VW- wszystkie filtry tylko oryginały, różne drobiazgi tylko z salonu itd, rozrząd z salonu itd. Samochód bardzo dobrze się spisuje. Zespuł się tylko raz! Czujnik halla padł (to akurat wstawiłem używane- oryginał- 100 zł). Zawsze odpala, działa cicho i świetnie, reszta tylko ekspolatacja, sprzęgło wstawiłem Sachs- czyli jak w oryginale, ale akurat tu oryginału nie brałem bo to naprawdę duży wydatek. Samochód mało pali i świetnie chodzi. Rdzewieje trochę, ale u mnie tej rdzy woogle nie widać, progów nie bierze, ale podłogę. Rdza jest niewidoczna i łatwo ją naprawić, trzeba załatać dwie małe dziurki w podłodze. Mój samochód wygląda i działa jak nowy, ludzie są w szoku, ale ja dbam o niego i używam oryginalnych części z salonu lub ewentualnie dobrych firm.
pełna ocena Hatchback, 1.6 75 KM manualna, 1995 r., 161000 km
Dziadek91
2012-01-11
 (3,00) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
Jedynym dobrym punktem tego auta jest silnik. Wsiadać i jechać. Autko w moim posiadaniu służyło głównie w trasy, zaliczyłem Słowację i nie mogę narzekać. Niestety przyspieszenie tego Autka jest kiepskie o ile idzię wyprzedzać małe samochody osobowe tak już większy problem stanowią ciężarówki, autobusy, czy traktory. Kolejną wadą tego auta jest brak ocynku. No może jakiś tam ocynk jest, ale jeśli jest to bardzo kiepski. Latem wymieniłem progi, usunąłem wszystkie ogniska korozji po zimię pojawiły się nowe wykwity, to jak walka z wiatrakami. Psuły się drobnoski prawdopodobnie z przyczyn wymęczenia materiałowego. Popsuła się dźwignia ręcznego - tryby pękły, następnie popsuła się puduszka skrzynie biegów przez co cieżko wchodził pierwszy bieg, podpadały spinki listw - nowe spinki ciężko było dostać i nie potrafiły do końca się przypasować. Popsuł się szyberdach, którego nie szło naprawić. Spalanie w gazie było bardzo różne średnio utrzymywało się na poziomie 9.5 litra były jednak momenty kiedy golf spalił mi aż 17 litrów gazu
pełna ocena Hatchback, 1.6 75 KM manualna, 1994 r., 224000 km
Marian J
2010-05-18
 (3,54) Autor nie kupiłby tego auta jeszcze raz
według mnie przeciętny samochód,niewiadomo dlaczego tak upodobali go sobie rolnicy ,kaszubi i wszyscy ci co mają mięko na wszystko jada bo jada grunt do przodu,naprawiaja jedynie jak stanie w drodze i tyko wtedy ,dlatego jak cos stoi na poboczu popsute to zawsze golf zadko zdaza sie zaobserwowac inne auto.Posiadam go ciut ponad pół roku a mam go dosyć,kupa awari związana z przbiegiem auta,problemy z czujnikami,wielkie postępy korozji pali duzo ,na szećie ze moja wersja to golas bo jakby było coś więcej to napewno by sie sypało powoli,jeden pus to przestrzen w aucie i tanie cesci kture są na miejcu w kazdym sklepie i ze silnik nie pobiera oleju. za mój egzemplaz dałem dość dużo az boje pomyśleć w jakim stanie mechanicznym były te tansze sztuki co oglądałem które na pierwszy zut oka były o wiele bardziej dojebane.ogólnie nie polecam badziew za ta cene są lepese wozy np. civic albo primera to śą samochody tymi autami to się cieszyłem ze je mam kosztowały podobnie.nigdy wiecej wolkswagena
pełna ocena Hatchback, 1.4 60 KM, 1993 r., 233000 km
MK
2009-09-27
 (4,38) Autor kupiłby to auto jeszcze raz
Dobre auto jak na swój wiek (golf III 1.8 GT 5d.) 1994 rocznik nie ma się co czepiać jeździ się dobrze i bez zbędnych przygód i nerwów.Ceny należy dobrze weryfikować przy kupnie, jeśli egzemplarz zadbany warto zapłacić więcej niż za konkurencyjne marki(kupować "głową a nie oczami" wiele aut tylko ładnie wygląda przy zakupie "picowany na sprzedaż" a potem ludzie wstawiają jakieś głupie komentarze że się sypie czy syf. Auta volkswagena są dobrze dopracowane i "samosie popsuło" zdarza się bardzo rzadko.Mimo zaawansowanego wieku auta 15lat dobrze się trzyma (korozja występuje ale nie jest uciążliwa czyli nie żre wszystkiego jak popadnie trochę podłogę od spodu i ranty o na progach pod podnośnik korozja powierzchniowa (kamyki odbiły zabezpieczenie podwozia) wystarczy odrdzewić miejscami i zabezpieczyć antykorozyjnie a na to baranka.Klapa tylna przy listwie do jej otwierania "to niestety standard") a w razie czego części (wiele dobrych zamienników) są naprawdę tanie.
pełna ocena Hatchback, 1.8 90 KM, 1994 r., 204000 km

Super okazje u dealerów

806 samochodów w ofercie

Rabaty do 109 200 pln!

Volkswagen Golf

1 002 komentarze

671 dyskutujących

Ostatnie komentarze:

Melka2Melka2

Do Czujebieloznajesz??Dane do przesyłek przychodzących:

Paweł Zdun
ul.Sosnowa 2
62-874 Brzeziny

Dane do wpłaty na moje konto:

Paweł Zdun
ul.Sikorskiego 5
62-874 Brzeziny
nr konta: 19 1090 1128 0000 0001 1301 0521
(WBK Bank Zachodni)
"Tytułem" proszę wpisywać: numer aukcji, login z allegro oraz priorytet lub zwykły.

Adres e-mail: pavel-zdun@wp.pl
gg: 10638889
tel: 531468828

~git człowiek~git człowiek

Do Czujebiel: HWDP ty pało i rozj.ebudo z poldkami i wardburgami ,masz pocisk od gitów ruro!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

CzujebielCzujebiel

Do ~Golf:A mi golf kojarzy się tylko ze złomowiskiem.Bo Golf 2 i 3 to gówno nie auto.Golf 3 to Niemiecki Szambowóz.

Przejdź do dyskusji

Volkswagen Golf na firmę

Sprawdź, ile możesz odliczyć podatku VAT

Porównaj liczbę punktów serwisowych z konkurencją

Sprawdź raty leasingu/kredytu

Policz, od jakiego przebiegu warto dopłacić do diesla

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Volkswagen Golf, oglądali także

Dowiedz się więcej o Volkswagen Golf

Kierowcy zainteresowani tym modelem, odwiedzili także

Więcej Golfa Więcej Golfa

Zmiana priorytetów. Samochody kompaktowe do niedawna jeszcze były coraz dłuższe, teraz stają się wyższe.