Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Odpowiednie opony na zimę

Udostępnij
  • Opony

    2009-11-18, Robert I. Bielecki
  • Dwukrotnie krótsza droga hamowania na śniegu na zimówkach.
  • Na ośnieżonej nawierzchni droga zatrzymania z prędkości 50 km/h samochodem wyposażonym w opony letnie wynosi 63 metry, podczas gdy na ogumieniu zimowym tylko 32 metry, czyli prawie dwukrotnie mniej. Takie wyniki testów1 przedstawił Alex Lucassen, ekspert ds. opon z koncernu Lanxess (producent mieszanek gum syntetycznych), dodając: „Ponieważ opony letnie muszą być odporne na wysokie temperatury otoczenia, twardnieją pod wpływem spadku temperatury", Lucassen wyjaśnia istotę konieczności wymiany opon podczas zimniejszej pory roku. „Skutkuje to tzw. efektem „samochodu-zabawki" – kierowcy jeżdżący samochodem na oponach letnich ślizgają się w zimie tak, jakby opony ich samochodu były z plastiku".

     Odpowiednie opony na zimę

    Twardość gumy w oponach stanowi kluczowy czynnik decydujący o optymalnej przyczepności na drodze. Im miększa guma tym lepiej dostosowuje się do nierówności drogi, ale z reguły także mniej trwała (bieżnik zużywa się szybciej). Miękkie gumy mogą wręcz „wpłynąć" w asfalt, wejść w ścisły kontakt z nawierzchnią, ciągnąc samochód do przodu. Podobne zjawisko można zaobserwować w przypadku, gdy kierowca naciska na hamulce: jest w stanie zatrzymać samochód na czas jedynie wtedy, gdy guma opony zapewnia dobrą przyczepność z jezdnią. Przyczepność zasadniczo nie stanowi problemu przy letnich, wysokich temperaturach, ponieważ mieszanki używane do produkcji ogumienia letniego są miękkie i umożliwiają bardzo dobrą przyczepność do nawierzchni drogi. Inaczej w przypadku niskich temperatur, szczególnie na śniegu oraz na lodzie, i wcale nie chodzi o syberyjskie mrozy.

    Firmy oponiarskie często posługują się tzw. regułą 7 stopni, która jest marketingową bujdą, ponieważ na suchej nawierzchni asfaltowej nie tylko powyżej 0 stopni C opony letnie na ogół zapewniają lepsze warunki jazdy niż zimowe. Na początku muszą się jednak zagrzać – 10 km jazdy z prędkościami powyżej 70 km/h z reguły wystarcza. Na mokrej jezdni przy dodatnich temperaturach opony letnie z głębokim bieżnikiem także wygrywają z zimowymi. Co innego na śniegu czy na lodzie. Na pokrytej śniegiem jezdni oraz w niskich temperaturach (poniżej -5 stopni C) zimówki są bezkonkurencyjne, zwłaszcza przy pokonywaniu wzniesień, w szczególności w czasie zjeżdżania z nich. Warto dodać, że słuchając wspomnianej wcześniej marketingowej teorii 7 stopni C nie popełnimy błędu, nawet jeśli nie będzie to najlepsze rozwiązanie.

    Opony lepiej zmienić chwilę za wcześnie niż za późno. Przez pierwsze min. 100 km gumy muszą się ułożyć, a ich utleniona wierzchnia warstwa zetrzeć – dopiero wtedy zapewniają swoje optymalne właściwości jezdne. Jeśli okaże się, że temperatury wzrosną (np. powyżej 10 stopni C), to trzeba jeździć bardzo delikatnie i unikać ostrego ruszania, mocnego hamowania i dynamicznej jazdy w zakręcie, ponieważ szybko zużywa się wówczas miękki zimowy bieżnik. Pisk ogumienia świadczy o zdecydowanie za ostrej jeździe w takich warunkach. Pamiętajmy, że istotne są temperatury nawierzchni z jakimi mają kontakt opony, a nie ile stopni wskazują termometry przy oknie, na słupach pomiarowych IMGW itd.

    Opony zimowe z głębokim bieżnikiem, to podstawa bezpiecznej jazdy w zimie, jeśli jest śnieg albo poranne temperatury spadają poniżej 5 stopni C. W okresach przejściowych w pewnych warunkach lepiej wypada wprawdzie ogumienie letnie czy całoroczne, ale generalnie dla zimówek w zimie nie ma alternatyw. Pamiętajmy, że bieżnik opon powinien mieć głębokość ponad 4 mm aby zapewnić dobre właściwości jezdne na śniegu, czy w pośniegowym błocie (dla porównania głębokość bieżnika nowych opon wynosi ok. 9 mm).

    1Testy przeprowadzono w październiku 2009 roku w Niemczech na obiektach automobilklubu ADAC w Grevenbroich,

  • Robert I. Bielecki
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Odpowiednie opony na zimę

Podpis:

Dodaj komentarz