Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Opony zimowe w lecie

Udostępnij
  • Opony

    2007-02-28, Robert I. Bielecki
    Fot. Goodyear
  • Czy w czasie cieplejszych pór roku można jeździć na zimowym ogumieniu? Czy stare jest lepsze od nowego? W jakich warunkach jest gorsze od letniego i na co trzeba uważać eksploatując „zimówki” w czasie gorącej pory roku, chcąc np. „wyjeździć” je do końca.
  •  Opony zimowe w lecie

    Kiedy w oponach zimowych spadnie głębokość bieżnika poniżej 4 mm nadchodzi pora na jego wymianę. Tak zalecają specjaliści, ze względu na utratę części właściwości, zwłaszcza na śniegu. Co jednak zrobić ze starymi „zimówkami"? Jeśli są w dobrym stanie wyrzucić szkoda, tym bardziej, że do dopuszczalnej przez przepisy granicy 1,6 mm jeszcze daleko.

    „Zużyte" opony zimowe

    Przy pewnych założeniach można eksploatować „zużyte" opony zimowe w lecie, ponieważ w miarę zużywania się bieżnika zanika część sezonowych właściwości. Okazuje się nawet, że opony zimowe z bieżnikiem poniżej 4 mm nie wykazują dużych wad w porównaniu z oponami letnimi o małym bieżniku.

    Największa wada to dłuższa droga hamowania i wcześniejszy aquaplaning w porównaniu z ogumieniem z dużym bieżnikiem. Dlatego biorąc poprawkę na nieco gorsze właściwości jezdne, można, kierując się oszczędnością i w pewnym stopniu ochroną środowiska, wyjeździć opony zimowe w lecie „do końca".

    Nowe opony zimowe

    Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku nowych opon zimowych. W lecie na suchej nawierzchni droga hamowania na „zimówkach" ze 100 km/h jest do 16 m dłuższa niż na oponach letnich – twierdzą specjaliści ADAC. To aż ok. 3-4 długości samochodu osobowego, a w miejscu gdzie zatrzymało się auto na ogumieniu letnim, samochód na oponach zimowych jedzie z wystarczającą prędkością aby np. zabić pieszego albo zdemolować przód pojazdu uderzając w twardą przeszkodę lub inne auto. Druga poważna wada to większe zużycie bieżnika niż w przypadku ogumienia letniego. To skutek używania do produkcji „zimówek" bardziej miękkich mieszanek, zapewniających dobre właściwości ogumienia w niskich temperaturach, ale zbyt „delikatnych" na gorącą nawierzchnię.

    Wymienione wady dotyczą także opon całorocznych, zwłaszcza modeli charakteryzujących się dobrymi osiągami w warunkach zimowych. Ogumienie całoroczne jest bowiem na ogół projektowane w podobny sposób co opony zimowe.

    Jeśli chodzi o pozostałe właściwości jezdne, to różnice między letnim a zimowym ogumieniem nie są duże, zwłaszcza w niskich temperaturach. Gorzej kiedy jest ciepło – spada przyczepność, szczególnie jeśli samochód jest załadowany, i pogarsza się stabilność jazdy, co jest odczuwalne głównie na zakrętach i szybko przejeżdżanych łukach.

    Na mokrej nawierzchni zasadnicze różnice między oponami letnimi i zimowymi praktycznie nie występują. Więcej zależy od głębokości bieżnika i jego profilu.

    Kiedy się opłaca

    Jeśli bieżnik w oponach zimowych spadł nam do ok. 4 mm, to możemy wyjeździć je w lecie do końca. Używanie „zimówek" z większym niż 4 mm bieżnikiem w ciepłym okresie roku byłoby marnotrawstwem i nie ma ekonomicznego ani ekologicznego uzasadnienia. Trzeba bowiem wiedzieć, że szybszemu zużywaniu się bieżnika towarzyszy większa emisja sadzy i innych drobnych pyłów stających się coraz większą plagą naszych miast i całego środowiska.

  • Robert I. Bielecki
    Fot. Goodyear
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Opony zimowe w lecie

Podpis:

Dodaj komentarz