Porada Auto-Boss

Czy warto tankować biodiesla? Jaka jest różnica w stosunku do zwykłego diesla?

Odpowiedź: Zdecydowana większość silników nie jest przystosowana do zasilania paliwem typu Biodiesel. Eksploatacja silnika nieprzystosowanego (szczególnie dotyczy diesla z układem paliwowym Comon Rail) kończy się poważną i kosztowną awarią. Większa liczba cetanowa bioestru od zwykłego diesla naprawdę skutkuje, może nie tyle szybszym zapłonem mieszanki, co właściwie mniejszym opóźnieniem zapłonu. Co do problemów z rozruchem silnika i nieco większym spalaniem, jest to skutkiem mniejszej kaloryczności bioestru (z jego spalania uzyskujemy nieco mniej energii). Pewien wpływ ma także jego nieco większa gęstość i lepkość. Przeciwnicy biodiesla wskazują na to, że RME (olej rzepakowy) tworzy w silniku osady. Tam, gdzie dociera olej silnikowy, nie ma problemu, bo dodatki płuczące wyczyszczą wszystko. Wystąpić może też polimeryzacja oleju. W szczególnych warunkach eksploatacji samochodu, jak: częściowe obciążenia, bieg jałowy, zimne rozruchy, jazda na niedogrzanym silniku na krótkich dystansach czy też złej kondycji elementów silnika, jak świece żarowe, końcówki wtryskiwaczy pierścienie tłokowe, powodują przedostawanie się paliwa przez pierścienie do oleju.  Prowadzić to może do polimeryzacji oleju silnikowego, czyli powstawania gęstej masy blokującej smok olejowy i w rezultacie prowadzącej do zatarcia silnika z powodu braku oleju w magistrali. Nowoczesne diesle wymagają paliwa o wysokiej liczbie cetanowej rzędu 60-70. A olej roślinny ma liczbę cetanową niską, zaledwie około 30. Zastosowanie do silnika diesla samego biopaliwa jest trudne, wręcz niemożliwe. Niektórzy wskazują na możliwość dodawania biopaliwa do oleju napędowego, co może wpłynąć na zmniejszenie toksyczności spalin.

Poradnik Auto-Boss