Poradnik kierowcy
Samochodowe porady prawne - dyskusja
Amotyzacja części przy likwidacji szkody z OC
- gralek
W tym roku miałem kolizję drogową, w której byłem osobą poszkodowaną. Szkoda wyniosła blisko 9000 zł. Likwidatorem szkody była Wart gdyż tam ubezpieczony był sprawca kolizji. Warta odmówiła wypłaty całej kwoty odszkodowania (potrąciła 760 zł) tłumacząc to amortyzacją części. Nadmieniam iż mój samochód w chwili wypadku użytkowany był niespełna dwa lata i posiadał przebieg około 26000 km. Mój samochód ubezpieczony jest w PZU więc nie mam z Wartą podpisanej żadnej umowy. Czy postępowanie Warty jest zgodne z prawem? Proszę mi wytłumaczyć dlaczego jako poszkodowany mam ponosić jakiekolwiek dodatkowe straty materialne, skoro pojazd mój jako wypadkowy i tak utracił już na wartości? Czy podjął by się Pan prowadzić tę sprawę w sądzie? Proszę o kontakt : krzysztofgralewicz@wp.pl.
Z poważaniem
Krzysztof Gralewicz
- gralek
Czy odpowiadają Państwo na wszystkie listy, czy tylko dotyczące wybranych zagadnień?
Zniecierpliwiony
Krzysztof Gralewicz
- KRP Marcin Milczarek
Szanowny Panie postępowanie opisane przez Pana jest niczym innym jak wyłudzaniem pieniędzy od klientów przez towarzystwo ubezpieczeniowe Warta. W Pana sytuacji należy żądać od Warty przedstawienia podstawy prawnej na jakiej się opiera. Pragnę podkreślić , iż zakład ubezpieczeniowy zobowiązany wg umowy ubezpieczeniowej do przywrócenia stanu sprzed wypadku. Przywracanie to polega właśnie na instalowaniu części nowych w miejsce zniszczonych na skutek wypadku. Nie ma powodu, ażeby miał Pan dopłacać do naprawy której wykonanie jest obowiązkiem zakładu ubezpieczeniowego oraz zakładu naprawczego.
Oczywiście istnieje możliwość pokrycia szkody z Pana polisy AC jeżeli taką Pan posiada, jednak nie widzę potrzeby takiego działania i narażania się na stratę zniżek u ubezpieczyciela.
Zatem pozostaje Panu domaganie się od Warty pokrycia wszelkich kosztów związanych z naprawą auta. Przy ewentualnych sprzeciwach należy żądać przedstawienia podstawy prawnej , na podstawie której TU Warta działa. Warta prawdopodobnie powoła się na art. 363 Kodeksu Cywilnego, który brzmi :
§ 1. Naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu.
§ 2. Jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
Jak wynika z tego przepisu , na który powołuje się Warta naprawienie szkody powinno nastąpić przez przywrócenie stanu poprzedniego ( to dla Pana jest najlepsze rozwiązanie) lub przez zapłatę sumy pieniężnej. W Pana przypadku nie widzę żadnych okoliczności utrudniających przywrócenie stanu poprzedniego, ani okoliczności, które pociągałyby za sobą nadmierne trudności dla ubezpieczyciela. Obowiązkiem ubezpieczyciela jest, zgodnie z Art. 805. § 1. KC, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku.
Przez określone świadczenie należy rozumieć przywrócenie stanu poprzedniego ( sprzed wypadku).
Zatem podsumowując obowiązkiem Warty jest naprawienie Panu samochodu czyli doprowadzenie do stanu poprzedniego bez wymagania dodatkowych pieniędzy na dopłatę do części. Moim zdaniem przywrócenie stanu poprzedniego jest obowiązkiem ubezpieczyciela i nie ma tu mowy o nadmiernych kosztach czy trudnościach. W przypadku działalności ubezpieczeniowej, (która ma na celu ubezpieczanie jak również prowadzenie procedury naprawczej pojazdów po wystąpieniu szkody ) posługiwanie się argumentem nadmiernych kosztów przy usuwaniu szkód wydaje się być delikatnie mówiąc nie na miejscu.
Należy również zauważyć, iż pojęcia nadmierne koszty i przywrócenie stanu poprzedniego są to pojęcia nieostre i mogą być zdefiniowane w umowie ubezpieczeniowej w sposób nie zawsze dogodny dla klienta zakładu ubezpieczeniowego. Mamy w tym przypadku do czynienia z tzw. klauzulą generalną , która stwarza możliwości interpretacyjne dla obu stron. Jednak moim zdaniem przywrócenie stanu poprzedniego w przypadku działalności ubezpieczeniowej nie można zakwalifikować jako nadmierne koszty, wiec może Pan śmiało podejmować dyskusję z Wartą i opierając się na § 1 art. 363 KC domagać się naprawienia zaistniałej szkody bez konieczności dopłacania do części użytych do naprawy auta.
- gralek
Dziękuję za poprzedni list.
Już dwukrotnie odwoływałem się od decyzji WARTY. Jak można się domyśleć wynik był odmowny. W swoich pismach towarzystwo ubezpieczeniowe powołuje się na art. 361 KC oraz art. 8 ust. 1 ustawy o działalności ubezpieczeniowej.
Czy w powyższej sytuacji istnieje jakieś inne rozwiązanie sprawy niż droga sądowa? Jeśli nie to czy istnieją realne szanse udowodnienia próby wyłudzenia pieniędzy przez firmę ubezpieczeniową? Jaki finał mają tego typu sprawy trafiające przed oblicze sądu?
Z poważaniem
Krzysztof Gralewicz
- gralek
Coś z tym odpowiadaniem na pytania w ciągu 6 dni to nie tak. Zadałem pytanie blisko miesiąc temu i nic. No trudno poczekam jeszcze.
Z poważaniem
Krzysztof Gralewicz

