Samochodowe porady prawne - dyskusja

odpowiedzialność z art. 86 Kodeksu Wykroczeń

  • GregWeb
  • Został mi postawiony zarzut z art. 86 kodeksu wykroczeń. Mam w związku z tym następujące pytania :

    1. Czy rozpatrując w/w zarzut sąd ma możliwość brania pod uwagę podobnych motywów do tych, które są zawarte w treści art. 29 Kodeksu karnego?Chodzi mi głównie o sformułowanie "usprawiedliwione błędne przekonanie..." lub art. 30 - "usprawiedliwiona nieświadomość bezprawności" czynu zabronionego . W moim konkretnym przypadku byłem w 100% pewny, że poruszam sie drogą glówną posiadającą pierwszeństwo przejazdu, taka też była opinia wszystkich ludzi przyglądających się skutkom kolizji, jak również zawodowego kierowcy autobusu, który jeździ tą trasą od 5 lat .
    ( wiem jednak, że sąd nie może bezpośrednio posiłkować sie zapisami KK).

    2. Kto w Polsce ponosi odpowiedzialność za zmianę kwalifikacji
    podporządkowania dróg?

    W opisywanej przeze mnie sytuacji chodzi o przypadek, w którym skrzyżowanie drogi twardej z gruntową okoliczna społeczność po utwardzeniu betonem drogi gruntowej - za zgodą i wyłożeniu środków finansowych przez Urząd Gminy, niejako przekwalifikowała na skrzyżowanie dróg równorzędnych i obie drogi są teraz twarde w rozumieniu przepisów kodeksu drogowego. Policja tak właśnie opisała je w raporcie.

    3.Trzecie pytanie dotyczy odpowiedzialności za zdjęcie znaku: "droga z pierwszeństwem przejazdu", który stał przed w/w skrzyżowaniem do momentu jego modernizacji. Jak to się ma do treści art. 85 Kodeksu wykroczeń?

    Na koniec moim zdaniem istotna informacja, że droga utwardzona przez ludność wsi jest drogą "lokalną" prowadzącą do kilku gospodarstw w głębi wsi, i kończy się " w szczerym polu", natomiast druga droga(którą się poruszałem) jest główną łączącą dwie większe miejscowości, o czym informowały znaki stojące na dwóch następnych skrzyżowaniach, już prawidłowo oznakowanych.
    Od 3 listopada 2001 r.Rejon Drog Publicznych , który jest zarządcą tego odcinka drogi przywrócił oznakowanie tego skrzyżowania, iż w tej chwili droga po której się poruszałem jest drogą z pierwszeństwem przejazdu, czyli tak jak uważałem od samego początku.

  • GregWeb
  • Troszeczkę długo czeka się na odzew !!! Napiszcie coś na ten temat !

  • KRP Marcin Milczarek
  • Szanowny Panie , odpowiedź na powyższe pytania będzie nieco skomplikowana , więc zacznę po kolei.

    Ad1.
    Jak sam Pan napisał sąd nie może kierować się przepisami zawartymi w Kodeksie Karnym , jeżeli ma do czynienia z wykroczeniem – ta problematyka została uregulowana w Kodeksie wykroczeń.
    Poniżej cytuję art. 86 § 1 Kodeksu Wykroczeń, który stanowi co następuje: kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
    podlega karze grzywny.
    Przepis ten należy wcześniej rozpatrzyć poprzez pryzmat przepisów znajdujących się w części ogólnej Kodeksu Wykroczeń , a dokładnie w rozdziale pierwszym – zasady odpowiedzialności.
    Jak domniemywam spowodował Pan wypadek nieumyślnie – nie podejrzewając zmiany kwalifikacji prawnej drogi po której Pan się poruszał ( dawniej była to droga z pierwszeństwem przejazdu, następnie została zmieniona na drogę równorzędna i właśnie w tym okresie spowodował Pan wypadek , a następnie została znowu zmieniona na drogę z pierwszeństwem przejazdu). W takim przypadku należy wziąć pod uwagę przepisy traktujące o wykroczeniu nieumyślnym. Zgodnie z art. 6. § 2. Wykroczenie nieumyślne zachodzi, jeżeli sprawca nie mając zamiaru jego popełnienia, popełnia je jednak na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć. Ewentualne zastrzeżenia można mieć w Pana przypadku do drugiej części tego przepisu , a mianowicie „ mimo że możliwość popełnienia tego czynu przewidywał albo mógł przewidzieć”. Jak wynika z Pana relacji owo nieszczęsne skrzyżowanie nie zostało należycie oznakowane i brak było jakichkolwiek informacji na temat zmiany pierwszeństwa ruchu w tym miejscu. Zatem nie miał Pan możliwości przewidzenia , iż zbliża się Pan do skrzyżowania dróg równorzędnych. Jak wynika z relacji świadków wypadku wielu z nich też nie wiedziało o zmianie oznakowania tych dróg – i nic dziwnego skoro nie było tam umieszczonych stosownych informacji chociażby w postaci znaku pionowego informującego o zmianie sytuacji na skrzyżowaniu. Jednak nie wolno nam zapominać iż w przypadku braku jakichkolwiek znaków umieszczonych przed skrzyżowaniem należy domniemywać , że skrzyżowanie to jest równorzędne!!.
    Ponadto art. 25 ust 1 Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym nakłada na wszystkich kierujących pojazdami mechanicznymi obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przy zbliżaniu się do skrzyżowania.
    Pragnę wyjaśnić Pana wątpliwości dotyczące drogi „twardej” – otóż zgodnie z art. 2 ust 2 Ustawy Prawo o ruchu Drogowym za drogę twardą należy uznać każda drogę jeżeli spełnia określone w tym ustępie warunki : droga z jezdnią o nawierzchni bitumicznej, betonowej, kostkowej, klinkierowej, brukowcowej, tłuczniowej lub żwirowej oraz z płyt betonowych lub kamienno-betonowych, jeżeli długość nawierzchni przekracza 20 m. Dokonując wykładni powyższego przepisu należy stwierdzić , iż nie ma znaczenia dokąd dana droga prowadzi (taki zarzut podaje Pan w swoim pytaniu twierdząc , że była to „droga do kilku gospodarstw w głębi wsi”) , jeżeli są spełnione warunki przytoczone powyżej należy uznać taką drogę z twardą.
    Ad 2.

    USTAWA z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych , a dokładnie Art. 19 2.stanowi, że Zarządcami dróg, są dla dróg:
    1) krajowych - Generalny Dyrektor Dróg Publicznych,
    2) wojewódzkich - zarząd województwa,
    3) powiatowych - zarząd powiatu,
    4) gminnych - zarząd gminy.

    Zatem można przypuszczać , że w naszej sytuacji odpowiedzialna za utrzymanie drogi w należytym stanie jest gmina a ściślej biorąc jej zarząd.
    Dodatkowo można przytoczyć tu art. 25. 1., który stanowi iż : budowa, modernizacja, utrzymanie i ochrona skrzyżowań dróg różnych kategorii, wraz z nawierzchnią drogową i obiektami mostowymi w pasie drogowym oraz urządzeniami bezpieczeństwa i organizacji ruchu, związanymi z funkcjonowaniem tego skrzyżowania, należy do zarządu właściwego dla drogi wyższej kategorii.
    Szczegółowy zakres zadań samorządu gminy wyznacza ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym.
    W art. 7. 1.można znaleźć następujący zapis:
    Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
    1) ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,
    2) gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
    Zatem mamy tu wyraźny zapis nakładający na gminę obowiązek zajmowania się gminnymi drogami. W celu wykonywania zadań gmina może tworzyć jednostki organizacyjne, a także zawierać umowy z innymi podmiotami, w tym z organizacjami pozarządowymi. Czyli nic nie stoi na przeszkodzie , ażeby gmina zawarła umowę ze spółką X , która będzie wypełniała zadania gminy dotyczące utrzymywania dróg gminnych w należytym stanie. W takim przypadku gmina będzie zwolniona z odpowiedzialności za stan dróg i ich oznakowania , a wszelkie roszczenia należy kierować pod adresem spółki X.


    Ad 3
    Poniżej cytuję art. 85 kodeksu wykroczeń:
    Art. 85. § 1. Kto samowolnie ustawia, niszczy, uszkadza, usuwa, włącza lub wyłącza znak, sygnał, urządzenie ostrzegawcze lub zabezpieczające albo zmienia ich położenie, zasłania je lub czyni niewidocznymi,
    podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
    Jednak nie wolno mylić tu dwóch sytuacji. Kodeks przewiduje tu sytuację , w której to osoba niszczy , lub usuwa znaki ostrzegawcze i robi to niezgodnie z prawem. W Pana przypadku takiego działania nie podjęto. Usunięcie znaku informującego o pierwszeństwie przejazdu nastąpiło na pewno po uprzednim uzgodnieniu tego faktu z zarządem gminy , który musiał wyrazić na takie działanie zgodę.

    Podsumowując niestety będzie Pan musiał uznać postanowienia art. 86 Kodeksu Wykroczeń , ponieważ ( z tego co Pan napisał) wynika , ż procedura zmiany statusu prawnego drogi nastąpiła z zachowaniem wymaganych procedur. Wniosek z tego płynie jeden – nie należy jeździć na pamięć.

  • GregWeb
  • W zasadzie wszystkie wyjaśnienia są ok., z jedną uwagą w związku z odpowiedzią na moje trzecie pytanie. W dokumentacji Rejonu Dróg Publicznych droga, która się poruszałem,figuruje jako posiadająca pierwszeństwo przejazdu od momentu jej wybudowania i nie ma tam najmniejszej wzmianki o zmianie kwalifikacji tego skrzyżowania, podobnie nie istnieje taka informacja w zarządzie gminy (dokładnie to sprawdziłem !). Procedura zmiany statusu prawnego drogi nie nastąpiła więc chyba zgodnie z wymaganymi prawem procedurami.

  • GregWeb
  • Hej!, Hej! Sz.P. i co Pan na to?

  • KRP Marcin Milczarek
  • Należy zatem zbadać dokładnie czy procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem , oraz czy nie został jedynie zaniedbany obowiązek wpisu takiej adnotacji do dokumentów w zarządzie Dróg Publicznych. Jeżeli działań zmierzających do zmiany statusu drogi , po której Pan się poruszał w ogóle nie było to należy się na takie fakty powołać w odpowiedzi na zarzuty , które są przeciwko Panu wysuwane.
    Jednak cały czas nie wolno zapominać iż w ruchu drogowym obowiązują pewne zasady jak np. zasada ograniczonego zaufania , oraz obowiązek zachowywania ostrożności w momencie wjazdu na skrzyżowanie. Dodatkowo nie wolno nam zapominać iż w przypadku braku jakichkolwiek znaków umieszczonych przed skrzyżowaniem należy domniemywać , że skrzyżowanie to jest równorzędne!! – a taka sytuacja miała właśnie miejsce. Trudno będzie teraz szukać odpowiedzialnego za zdjęcie znaku w przypadku gdy procedura zmiany statusu drogi nie przebiegła zgodnie z prawem, jednak w przypadku zachowania wymaganych przepisów dotyczących zmiany statusu drogi takiego znaku nie powinno być co automatycznie wskazywałoby , że obie drogi są równorzędne.