Samochodowe porady prawne - dyskusja

Odszkodowanie z OC w razie nieustalenia kierującego pojazdem

  • Ryniu
  • Pewnej nocy w lutym 99 w zaparkowany na parkingu samochód mojego ojca wjechał inny samochód i zbiegł z miejsca zdarzenia.. Spowodował szkody wycenione przez PZU na 6 tyś zł. Po zauważeniu szkody udało mi sięustalić na podstawie wywiadu z sąsiadami auto, jego numer rejestracyjny, właściciela i kierowcę (nie był nim właściciel). Sprawę zgłosiłem policji. Razem z ojcem znależliśmy i oglądnęliśmy auto, które nosiło ślady wypadku. Na drugi dzień zgłosił się świadek, który widział zdarzenie, opisał auto i podał jego nr rejestracyjny.
    Niestety jako,że było to w nocy nie widział kierowcy.
    Na podstawie notatki z policji, Pzu warunkowo zlikwidowało szkodę i wypłaciło pieniądze.
    I tu zaczynają się schody:
    Domniemany kierowca, ani właściciel auta nie przyznali się do kierowania nim i w dniu dzisiejszym kolegium uniewinniło domniemanego kierującego.
    PYTANIE:
    Co z wypłaconym odszkodowaniem? Czy trzeba je będzie zwrócić, czy wystarczy to, że ustalone zostało auta biorące udział w zdarzeniu.
    Jeśli nie wystarczy, to czy mogę skarżyc właściciela samochodu, to on w końcu jest odpowiedzialny za pojazd i powinien wiedzić komu oddaje go do dyspozycji, lub zgłosić kradzież jeśli ktoś wziął go wbrew jego woli.

  • KRP Marcin Milczarek
  • Skoro właściciel samochodu nie przyznał się do kierowania samochodem w tym dniu, nie może on ponosić odpowiedzialności za spowodowanie wypadku. Stosownie do art. 436 par. 1 kc, oddając samochód w użytkowanie innej osobie (posiadanie zależne) zwalnia się tym samym z odpowiedzialności, a odpowiedzialność tę ponosi osoba użytkująca samochód (posiadacz zależny). Jednakże doktryna stoi na stanowisku, iż posiadanie zależne musi charakteryzować się pewną trwałością, a chwilowe użycie samochodu nie zwalnia właściciela od odpowiedzialności. Wydaje się więc możliwe dochodzenie od właściciela odszkodowania za zaistniałe szkody na zasadach ogólnych. Co do wypłaconego odszkodowania, czy było ono wypłacone z OC właściciela, czy z AC Pana ojca?

  • Ryniu
  • Z OC właściciela na podstawie notatki policyjnej, jednak ojciec musiał podpisać oświadczenie, że po zakończeniu sprawy doręczy orzeczenie kolegium i w razie konieczności zwróci wypłacone odszkodowanie. Właściciel twierdzi, że nikomu auta nie dawał do jazdy. Jest jednak świadek, któty widział auto, zapisał numery rejestracyjne. Niestety jako, że było to w nocy nie widział kto prowadził samochód.

  • KRP Marcin Milczarek
  • Skoro właściciel twierdzi, że nie dawał nikomu auta do jazdy, a nie zgłaszał przypadku zaginięcia lub kradzieży auta, uzasadnione jest domniemianie, iż to on sam kierował tym samochodem w momencie wypadku. Powinno być to podstawą dochodzenia odszkodowania w procesie cywilnym przeciw właścicielowi tego auta.

    Nie stoi to w sprzeczności z moją wcześniejszą wypowiedzią; ponieważ użyczenie było chwilowe, nie jest możliwe zwolnienie się właściciela z odpowiedzialności. Również gdy tego użyczenia nie było, właściciel jest odpowiedzialny za wyrządzoną szkodę.