Samochodowe porady prawne - dyskusja

Parkowanie w bramie

  • elbarto
  • Kilka dni temu moja mama została wezwana na komende policji w celu złożenia wyjaśnień. W mojej miejscowości jest miejsce, gdzie jest kilka sklepów,przy których jest niewiele miejsc do parkowania. Niestety mieszka tam pewien starszy jegomość, który cierpi prawdopodobnie nan nadmiar czasu. otóż postanowił on rozprawić się z osobami zatrzymującymi auta w jego bramie. Przeciętnyczas parkowania w brami e to około 3 minut, a jegomość ten nie posiada samochodu, a brama prowadzi do podwórka w którym nie mam nawet miejsca na samochód. Niemniej jednak ów pan zamiast wzywac policję lub starż miejską do nieodpowiednio zaparkowanych pojazdów poprostu zaczął zapisywać ich numety rejestaracyjne i robić im zdjęcia.
    Tak samo stało sie z autem zarejestrowanym na moją mamę, a który użytkuję ja. Mama gdy znalazła sie na komendzie dowiedziała się, że ów pan po zebraniu numerów rejestracyjnych ojkoło 100 aut wysłał skargę do komendy głównej (bądź mazowieckiej) policji do Radomia. Wystąpił więc z tą sprawą do najwyższego szczebla.
    Pan policjant przedstawił mojej mamie listę aut, na której znajdowało się auto o takim samym numerze rejestracyjnym jak auto mojej mamy, natomiast było podpisane jako FIAT 125P, a nasze auto to FIAT SIENA. Przy niektórych innych autach były załączone fotografie, przy naszym zaś nie. Pan policjant poinformował moją mamę, że występuje on z wnioskiem do kolegium do spraw wykroczeń, które może ją ukarać mandatem do 5000 złotych.
    Nasuwają się pytania:
    Czy tak sporządzona lista przez tego pana ma jakąkolwiek wartość przed kolegium? (jest na niej zapisana data kiedy auto blokowało bramę)
    Czy błąd rzeczowy (jakim jest ewidentna pomyłka w marce auta) nie jest powodem do umorzenia postępowania i czy zasadne było skierowanie sprawy do kolegium?
    Czy brak świadków zdarzenia oraz brak zdjęcia nie powinien powodować takich samych działań.
    Ostatnie pytanie to: jak w takiej sytuacji zachowywac sie w czasie rozprawy przed kolegium?
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

  • KRP Marcin Milczarek
  • Z opisanej sytuacji wynika, że auto Pana mamy NIE ZOSTAŁO opisane na sporządzonej liście. Z tego powodu skierowanie sprawy do kolegium było bezzasadne. Jeśli osoba sporządzająca tę listę będzie upierać się, iż chodzi o auto Pana mamy, powinna zidentyfikować ten samochód podając np. kolor lakieru (z pamięci). Jeśłi nie jest w stanie tego zrobić, można przyjąć, że samochodu Pana mamy po prostu nie widziała.