Poradnik kierowcy
Samochodowe porady prawne - dyskusja
unikanie wypłaty odszkodowania przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe
- pierzasty
Prosze o porade co powinno sie zrobic aby Towarzystwo Ubezpieczeniowo Daewoo w końcu
przestało się migać od odpowiedzialności i zaplacilo nalezne odszkodowanie.
Sytuacja wyglada nastepująco:
W dniu 21 maja mial miejsca wypadek kierowca Fiata stuknął w prawidłowo stojącego na skrzyżowaniu Poloneza
powodując przy tym bardzo duże zniszczenia samochodu Polonez.
Przybyła na miejsce Policja spisała protokół, opisała zdarzenie oraz określiła winowajce,
winowajca (kierowca Fiata) zapłacił mandat 300zł. Po odholowaniu samochodu Polonez do warsztatu,
przybył tam agent Towarzystwa Ubezpieczeniowego Daewoo(jest to towarzystwo w którym ubezpieczony - OC - był winowajca
- czyli właściciel Fiata). Agent TU, jak sam stwierdził - ze względu na prawdopodobną
nieopłacalność naprawy Poloneza poprosił o przygotowanie kosztorysu. Kosztorys opiewał na kwotę
5000 zł, agent stwierdził, ze to za dużo i że oni mogą wypłacić 3000zł.
Potem czekaliśmy na pismo z TU. Pismo z TU przyszło ( wystawiono je z dniu 11 czerwca) i TU
stwierdziło, że odmawia przyjęcia odpowiedzialności i wypłaty odszkodowania. Jak stwierdzili
"Na podstawie przeprowadzonych oględzin porównawczych pojazdów biorących udział w kolizji stwierdzono, że
uszkodzenia samochodów marki Polonez i Fiat nie korelują ze sobą" tu następuje trochę bzdurnej teorii,
jak powinny wyglądać zniszczenia ... itd.
Co ciekawe, to w miejscach gdzie według TU nie powinno być zniszczeń, pozostała farba samochodu Fiat na
częsci karoserii Poloneza.
Całe tłumaczenie TU to bzdura, bo przy wypadku było wielu świadków - i pasażerowie, i przypadkowi
ludzie wychodzący z kościoła, no i przybyła na miejsce Policja spisała protokół.
Co i jak powinno się teraz zrobić aby zmuśić TU do wypłaty należnego odszkodowania. Czy można też
żądać zapłaty ewentualnych odsetek?
Pozdrowienia
KP
- pierzasty
czy ktos w ogole to czyta???
Krzysztof Przepiorka
- KRP Marcin Milczarek
Zgodnie z art. 817. § 1 Kodeksu cywilnego jeżeli nie umówiono się inaczej, zakład ubezpieczeń obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie dni trzydziestu, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku. Art. 817 § 2 Kodeksu cywilnego przewiduje natomiast, iż gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu czternastu dni od wyjaśnienia tych okoliczności. Jednakże bezsporną część świadczenia zakład powinien spełnić w terminie przewidzianym w paragrafie poprzedzającym.
Jak wynika z cytowanego artykułu zakład ubezpieczeń ma 30 dni na wypłatę odszkodowania, chyba że umowa zawarta pomiędzy ubezpieczającym a zakładem ubezpieczeń przewiduje inny termin lub zajdą okoliczności przewidziane w art. 817 § 2. Skoro twierdzi Pan, że ekspertyza wykonana przez Towarzystwo Ubezpieczeniowe mija się z prawda, to należy się od niego odwołać szczegółowych informacji może Pan się domagać w siedzibie TU.
Dodatkowo jeżeli TU twierdzi że szkody powstałe nie korelują ze sobą, a Pan ma niezbite dowody że tak nie jest ( protokół policji, zeznania świadków, ślady farby tam, gdzie jej rzekomo nie powinno być) to sprawa wymaga wydania drugiej ekspertyzy przez innego rzeczoznawcę z uwzględnieniem wyżej wymienionych dowodów.
Kwestia odsetek jest w tym przypadku trochę skomplikowana. Ogólnie obowiązuje zasada, że niespełnienie świadczenia w terminie daje ubezpieczonemu prawo żądania ustawowych odsetek za opóźnienie. Jednakże w Pana przypadku mimo że termin 30 dni upłynął to jednak wszystkie okoliczności zdarzenia nie zostały wyjaśnione (a więc zaszła okoliczność określona w art. 817 § 2 K.c.). Dlatego dopiero po wyjaśnieniu wszelkich okoliczności będzie mógł Pan żądać odsetek za opóźnienie, jeżeli zakład nie wypłaci Panu odszkodowania w terminie 14 dni od dnia wyjaśnienia tych okoliczności.

