Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

wydrukuj artykuł Diesel w zimie! Czy musi być problemem?

Diesel w zimie! Czy musi być problemem?

Poradniki dla kierowcy

2011-02-05, Michał Rogoziński
  • Fakt, jeszcze jakiś czas temu zima wraz ze swoimi niskimi temperaturami była zmorą dla wszystkich posiadaczy aut z motorem wysokoprężnym. Dlaczego? Bo diesle są bardziej wrażliwe na niskie temperatury niż jednostki benzynowe - wszystko przez samoczynny zapłon, czyli paliwo, które samo musi się zapalić. Do tego kiedyś technika była, delikatnie mówiąc - taka sobie. Współczesne jednostki są już tak skomplikowane i zaawansowane, że nawet producenci często sprawiają takie wrażenie, jakby byli zdziwieni tym, co sami wyprodukowali. Takie konstrukcje ciężko się serwisuje, ale za to są lepiej przygotowane do niskich temperatur. Dlatego tak naprawdę obecnie bzdurą jest zdanie, że diesel w zimie to problem. Podobnie, jak plotki, że akumulator lepiej odpinać na noc z auta i z nim spać pod kołdrą, a pod miską olejową rozpalać ognisko, żeby rozgrzać olej silnikowy... . Wystarczy przypilnować, żeby wszystkie elementy motoru wysokoprężnego po prostu były sprawne! A jest ich trochę...
  • Od czego zacząć?

    Świece żarowe i akumulator są tak naprawdę dwoma elementami, które już „na dzień dobry” powinny budzić podejrzenia w przypadku problemów z rozruchem w zimie. Żeby było zabawniej – są jednymi z nielicznych części, które można zbadać samodzielnie bez tracenia czasu na jeżdżenie po warsztatach i zastanawianiu się ile tym razem ubędzie z portfela. Wystarczy tylko mieć lekki zmysł techniczny.

    Nowoczesne diesle mają zwykle „zapchaną” komorę silnika i ciężko będzie sprawdzić cokolwiek bez demontażu wielu elementów. W starszych motorach tego problemu przeważnie nie ma. Za to w jednym i drugim przypadku wystarczy tylko zestaw kluczy i próbnik napięcia, żeby sprawdzić kondycję świec żarowych i akumulatora – więc do dzieła!

  • Michał Rogoziński
  •  

    Pełna wersja poradnika dostępna jest tylko dla zalogowanych.
    Dolącz do nas
    i pobierz pełną wersję poradnika "Diesel w zimie! Czy musi być problemem?"!
     
 
 
 

Diesel w zimie! Czy musi być problemem?

17 komentarzy

16 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

0
 
0
~bens~bens

Bzdura mam 3 tygodniowe auto 2.2 diesel i tydzien przed mrozami tankowane paliwo na shell. Dzis auto po dwudniowym postoju nie odpalilo. Silnik odpada bo nowka, akumulator tez - wiec pewnie shell dal ciala i do samego konca mieli letnie paliwo, pewnie zmieniaja z pierwsza partia jak tylko przymrozki przyjda!

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

0
 
0
~NaBogato~NaBogato

"wole kupić 5 letniego zadbanego Diesla za 20-25 tys.zł bez nowoczesnych awaryjnych DPF - ów i tym podobnych...w ten sposób w kieszeni zostaje mi 30-40 tys.zł a autko pojeździ śmiało 6-7 lat...FRAJERZY HAHA"

Wolę kupić 25letniego Mercedesa w123 lub w124 w wzorowym stanie za 10 tyś. i jeździć nawet do końca życia jeżeli zechce bo te diesle się w ogóle nie zużywają. A nawet gdy skończą się zapasy ropy naftowej to one będą nadal jeździć na czystych olejach roślinnych, a właściciele nowoczesnych diesli będą beczeć. "Hahaha, kto teraz jest frajerem?" :D

3 lata temu napisz odpowiedź

1
 
0
~collins~collins

Jezdzem dieslami 15 lat i też je naprawiam ostatnie normy euro5 jeż je prawie wykonczyly ale wszystkie diesle bez DPF są dużo bardziej sprane zimą niż bedzynowe wystarczy dobre palio i niema problemu z zapalaniem!!!

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Krzych~Krzych

I znowu kupa teoretycznych p Po buńczucznych zapowiedziach "wystarczy tylko zestaw kluczy i próbnik napięcia" autor paluszków nie pobrudził i pojechał do wasztatu na komputer. Tak to i ja potrafię. A zapowiadało się ciekawie....

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~zbikub~zbikub

Niby to wszystko ma sens,ale nie do końca.Nie zgodzę się z autorem,że "odpinanie" akumulatora jest bezsensowne,szczególnie przy dużych spadkach temperatur.Autor wspomina też o filtrze paliwa,ale tylko w kontekście zanieczyszczeń,zapominając o bardzo istotnym czynniku,jakim jest wytrącanie się parafiny,właśnie przy niskich temperaturach.Może być tak,że wymienimy filtr na nowy,a następnego dnia po mrożnej nocy,silnik nie chce odpalić.

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~ff~ff

Nowoczesny diesel to tobra rzecz do moze 100 tys przebiegu. Potem każdy niemiec goni frajerom. A frajer sie męczy. Mam kumpli co ze swoimi dieslami non-stop siedza w serwisach.

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~dejacek~dejacek

prosta sprawa- wystarczy paliwo letnie i każdy diesel leży

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Patrol~Patrol

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Dzacek1841~Dzacek1841

Rodzice mają Xsarę 99r zwykłą jednostka wysokoprężna 1,9, ponad 350k km na liczniku, kultura pracy nie pozostawia wiele do życzenia wystarczy pilnować wymian filtrów olejów i nie wydurniać się nie katować.
Ps: słyszałem zę świece żarowe się profilaktycznie wymienia co ileś km, nie wiem czy to prawda.
Ps: Sam na benzynie jeżdżę ;p

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~kotik~kotik

Dawniej produkowali solidne Diesle...mam Passata z 1999 r. przebieg 255 tys.km i żadnych awarii, odpala za pierwszym razem a koszty napraw niskie...a te nowoczesne nafaszerowane elektroniką są awaryjne i drogie w naprawach !

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~kierowca~kierowca

Tacy z was znawcy jak z koziej du...fujarka

Stać mnie na nowego Diesla z DPF ale nie chce przepłacać...sam filtr DPF kosztuje 10 tys.zł a gdzie inne cześci ? Zamiast kupować nowego Diesla za 60-70 tys.zł wole kupić 5 letniego zadbanego Diesla za 20-25 tys.zł bez nowoczesnych awaryjnych DPF - ów i tym podobnych...w ten sposób w kieszeni zostaje mi 30-40 tys.zł a autko pojeździ śmiało 6-7 lat...FRAJERZY HAHA

3 lata temu napisz odpowiedź

1
 
0
~piter~piter

ten artykuł to bzdura, w top gear testowali citroena c1 z dieslem pod maską(nowoczesna jednostka) i co? już przy -15C nie odpalił, dlatego stwierdzenie iż diesel w zimie to nie problem jest jak sami czytacie kompletną pomyłką.

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~tkm2004~tkm2004

Skoro nie masz pieniędzy to nie myśl o zakupie nowoczesnego diesla skoro dla ciebie auto za 8tyś pojeżdzi jeszcze kilka lat to kupuj takie pażdzierze i inwestuj w naprawy

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~barti_tdi~barti_tdi

koledzy, po zapchaniu sie DPFa wystarczy pojechac do firmy gdzie znaja sie na diagnostyce komputerowej, wystarczy wyciac dpf, zaslepic zeby diagnosta przy przegladzie sie nie czepial i odpowiednio skonfigurowac sterownik silnika, usluga kosztuje ok 1500 - 2000, jest jednorazowa i zapewnia spokoj w dalszej eksploatacji dieselka, polecam, sprawdzone

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~w......y~w......y

taaaaaaaa ??????? to trza wymieniać ?????????? a może kierowco znawco sadze w filtrze po dodaniu odpowiedniego płynu do oleju napedowego co kilkadziesiat tys km same sie wypalają ????????bo ja tak robie

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~Nick~Nick

Kolejny "kierowca", który wie więcej o dieslach niż jego faktyczni użytkownicy. Kup, pojeździj i dopiero wtedy coś Kolego napisz

3 lata temu napisz odpowiedź

0
 
0
~kierowca~kierowca

Ja bym nowoczesnego Diesla nie kupił...problem z odpalaniem to nic...Diesel jest droższy od wersji benzynowej o około
10 tys.zł i po 3-4 latach trzeba wymienić FILTR CZĄSTEK STAŁYCH który kosztuje 8-12 tys.zł...za tyle to można kupić używany samochód który pojeździ kilka lat...koszmar!

3 lata temu napisz odpowiedź