Kia Optima - piwo do bagażnika, czyli "bij mistrza"
-
Prezentacje
2011-12-07, Tekst i zdjęcia: Zachar Zawadzki - Producenci uwielbiają wkładać sens w nazwy modeli. Czasem robią to ostrożnie - jak Probe w Fordzie, czasem odważnie - jak Allroad w Audi, a czasem obiecująco - jak nowa limuzyna klasy średniej - Kia Optima. Jej prezentacja właśnie odbyła się w gorącej, jak na grudzień, Nicei, gdzie na tle palm mogliśmy w blasku słońca na chwilę zapomnieć o naszym chłodnym klimacie i wczuć się w klimat samochodu, który obiecuje, że będzie optymalny a nawet lepszy.
Na początek – nie wierzcie zdjęciom. Kiedy oglądałem na nich Optimę, to wydawała mi się kolejnym niezłym modelem Kii. Kiedy jednak na lotnisku wypatrywałem aut na parkingu, to szukałem czegoś innego. Ta Optima ze zdjęć jest ładna i ma rysy konsekwentnie podobne do innych nowych modeli - jak przykładowo forma grilla, czyli słynny tygrysi nos, wymyślony przez głównego designera Kia – Petera Shreyera. Tymczasem na parkingu na żywo zobaczyłem fenomenalnie wyglądającą limuzynę, która swoim wyglądem mówi mi „Zapomnij o Magentisie – to zamknięty rozdział”.
Elektryzujący projekt pomnożony razy 4845 mm długości tej limuzyny daje efekt, którego nie oddają zdjęcia – efekt dużego auta, które mimo swojego rodzinnego charakteru, nie ma w sobie nic z konserwatywnego wyglądu. Długa maska, chromowane detale i krótki bagażnik nadają autu wygląd coupe. Do tego śmiało zachodzące na błotniki reflektory, LEDy z przodu i z tyłu czy rzucające się w oczy felgi - to wszystko jest zaprzeczeniem nudnych, tatusiowatych wozów.
Oczywiście każdy może odbierać tę limuzynę po swojemu, podziwiając ją za odmienność albo znajdując w jej proporcjach czy rysach wpływy innych znanych mu modeli. Co i od kogo zostało pożyczone to temat na osobną dyskusję, która zapewne nic nie da, bo każdy pozostanie przy swoim. Jedno jest jasne – w segmencie „D” aż roi się od samochodów, które zabiegają o względy wielbicieli kapeluszy czy miłośników siedzenia w kapciach przed telewizorem. Optima nie jest jednym z nich – jest inna.
Pokonać Passata … piwem?
Optima do tego stopnia nie chce mieć nic wspólnego ze swoim poprzednim „magentisowym” wcieleniem, że nawet wymiary nowego auta podano na prezentacji nie jak to zwykle bywa w stosunku do poprzednika, tylko w stosunku do auta, któremu Koreańczycy najwyraźniej chcą „podebrać” część klientów – do lidera segmentu „D” Volkswagena Passata. A więc Optima jest od niego dłuższa, szersza i niższa – ciężko temu zaprzeczyć, bo takie są dane techniczne.
Optima ma jednak o 60 litrów mniejszy bagażnik od Passata, o czym na prezentacji już nie wspomniano, a żeby nikt nie wpadł na to, aby to porównać, to w ramach manewru odwracającego uwagę podano, że do bagażnika Optimy (a jest to wciąż porządne 505 litrów pojemności, nie ma się czego wstydzić) wejdzie aż 1500 puszek piwa. Zakładam, że będą to małe piwa 0,33l wlane prosto do bagażnika, bo prosta kalkulacja pokazuje, że inaczej się po prostu nie da.
Tak na przyszłość… myślę, że to porównanie z piwem, to była jednak pułapka. Bo o 60 litrów mniejszy bagażnik od Passata mnie szczerze powiedziawszy nie wzrusza. A już świadomość, że mogę przewieźć w bagażniku 180 piw mniej, działa przygnębiająco…
Wrażenia z jazdy
Dynamiczny wygląd to nie wszystko. Aby być konsekwentnym, auto powinno także dynamicznie poruszać się po ulicy. Testowych aut widzę na parkingu lotniskowym kilkadziesiąt, lecz wszystkie one mają ten sam silnik Diesla 1,7l o mocy 136 KM. Biorę więc egzemplarz z automatyczną skrzynią biegów i zajmuję miejsce na fotelu kierowcy. Od razu podpowiedź dla wysokich kierowców: powyżej 180 cm wzrostu lepiej nie zamawiać panoramicznego dachu, ponieważ obniża on podsufitkę o kilka cennych centymetrów, kładąc ją tym samym na głowie rosłego kierowcy.
Pomijając miejsce nad głową, auto jest przestronne, a twardy, skórzany fotel daje się łatwo dopasować do moich oczekiwań. Za mną pozostaje wciąż sporo miejsca nawet dla osoby średniego wzrostu. Konsola jest delikatnie obrócona w stronę kierowcy, dając wszystkim do zrozumienia, kto tu jest najważniejszy. To samo sugerują fotele – tylko fotel kierowcy może być wentylowany.
Po uruchomieniu auta na kierownicy czuć lekkie wibracje, które znikają po rozgrzaniu silnika. Auto prowadzi się lekko, ale nie czuć w nim ani zrywności, ani chęci do coraz szybszej jazdy. Skrzynia biegów zmienia przełożenia w łagodny sposób - wyczuwalnie, jednak bez szarpnięć. W ręcznym trybie biegi zmieniają się z pewnym opóźnieniem, lecz nie na tyle dużym, aby uznać to za wadę.
Wyciszenie kabiny jest całkiem niezłe - silnik co prawda słychać podczas przyśpieszeń, ale nie jest to męczące. Męczące stają się natomiast długie podjazdy na autostradzie biegnącej od Nicei do Monako – wówczas autu ewidentnie zaczyna brakować pary do sprawnego wyprzedzania. Mocne wciśnięcie pedału przyśpieszenia powoduje co prawda natychmiastową redukcję i wkręcanie się silnika na wysokie obroty, lecz samochód przez to nie zaczyna znacznie szybciej jechać – przyśpiesza sobie bardzo łagodnie, choć z większym hałasem w środku. Taka testowa jazda skończyła się spalaniem rzędu 9 litrów/100 km.
Na krytykę zasługuje układ kierowniczy. Ktoś musiał bardzo skupić się na tym, że za kierownicą zasiądzie Pan Prezes z pulchnymi i słabymi rączętami i zrobił tak mocne wspomaganie kierownicy, że można ją chyba obracać samym spojrzeniem. Efekt jest jednak taki, że kierowca nie ma dość informacji o tym, co się dzieje z przednimi kołami i pokonuje zakręty używając raczej własnej intuicji, a nie informacji zwrotnych płynących z kierownicy.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
wybrane dane techniczne i oferty: Kia Optima
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.0 DOHC 170KM M | b.d. | b.d. | 82 900 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.7 VGT CRDi 136KM M | 202 | 10,3 | 87 900 zł |
Kia Optima - piwo do bagażnika, czyli "bij mistrza"
26 komentarzy
22 dyskutujących
Podpis:
Fantastyczne auto. Myślę, że często będziemy je oglądać na ulicach
4 miesiące temu napisz odpowiedź
Do ~R1: co więcej - popatrzcie na wyniki sprzedaży marki Kia, otóż w Europie szału nie ma a te auta sprzedają się przeciętnie, żeby nie napisać słabo i to w sytuacji kiedy Kia miała jeszcze w miarę umiarkowane ceny, a teraz ciągle je podnoszą
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~R1: Jak Kia sprzeda tyle Optimy rocznie co sprzedaje się Passata to pogadamy ...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Ford mondeo mk4 wydanie koreańskie, nie lubię słabych podróbek
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~R1: Bo to jeden z chwytow koreanskich producentow. Wywala ceny jak za auta, ktore sa na rynku XX lat i robia zludny obraz "jakosci" i wykonczenia oraz trwalosci jak za "renomowane" modele europejskie.
Poprostu taki chwyt na kupujacych - skoro to kosztuje tyle co lub wiecej niz Mondeo, Passat, Insignia czy Accord to "musi" byc rownie dobre...ale nie zawsze tak jest
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~luk: CO do Opla to tylko czesc udzialow jest GM i Opel nadal jest Niemiecki a GM wypuszcza tylko Oplowskie "odpowiedniki" na rynek USA.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Po porównaniu pełnego cennika Optimy śmiem twierdzić że panowie w Korei za dużo siedzą na słońcu. Rozumiem że wydaje im się że zrobili auto lepsze od Passata ale walenie cennika powyżej cen Passata, Mondeo, laguny, Insigni czy nawet Avensisa jest chyba lekką przesadą, zwłaszcza że marka Kia nadal jest kojarzona z autem budżetowym dla osób mniej sytuowanych
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
już raz sprzedajne prezesiki puściły daewoo fso,a zainteresowane nim było vw,chyba nie muszę kończyć,bo finał jest powszechnie znany,na szczęście jeszcze jakąś produkcję utrzymuje fiat+opel(niestety sprzedany amerykańskiemu gm-owi)
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
nadal bredźcie o podejściu i szerokich horyzontach,a niedługo zobaczycie swoje żonki i córeczki w arabsko-koreańskich obozach na testach i jeszcze to chrzanienie o wiochach,że niby jak jeździsz tandetną azjatczyzną to kim jesteś ... kosmopolitą ??tak przy okazji to jest jeszcze fiat/alfa/lancia + auta francuskie,kupując je zostawiasz kasę na tym kontynencie,który Cię karmi
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~luk: mozna ci jedynie współczuć wyjątkowo wąskiego podejścia do współczesnej motoryzacji.nie wiem czym jezdziles i czym jezdzisz ale nawet fascynacja jakąś marką nie usprawiedliwa takiego ograniczenia
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
tak vw group to marki europejskie,a z tej kasy,którą zarabiają i płacą podatki są np fundusze unijne dla Polski-to taka zależność
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~luk: lepiej nakarmić niemca? czy vw, audi, itp. to już prawie nasze narodowe marki?
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
nie kupujcie chińszczyzny i innej koreańszczyzny,nie dość ,że to kiepskie to jeszcze karmicie obcych
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Ja jednak widzę podobieństwo z tyłu do Latituda ale może mi się wydaje...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do kaytek_rx4: identyczne nie są, ale mi naprawdę bardzo przypomina mondziaka
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
~oooo - No w sumie te skośne reflektory trochę przypominają, ale teraz coraz więcej podobnych temu.
~1971 - jedynie którego to Passata. Sami jednak Koreańczycy jak pisze biorą go za wzór.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do DiKej: Bez przesady, w zderzaku widać co prawda podobieństwa, ale i lampy i pokrywa bagażnika mają inne kształty 
http://www.autocentrum.pl/prezentacje/kia-optima-piwo-do-bagaznika-czyli-bij-mistrza/zdjecia/6/
http://www.autocentrum.pl/raporty-z-jazd/nowy-ford-mondeo-25t/zdjecia/maj_art474_18052007_8/
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Przedni zderzak - Peugeot, Lampy - Honda Accord, Tyl - Mondeo niemal w 100%... widze, ze auto bardziej odgapione od innych niz nowe Hyundaie..
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
fajny opis fajnego auta, tylko nie mogę się pozbyć wrażenia że pas tylny, to po prostu mondeo...
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Moim zdaniem kombi nie będzie, bo jest Hyundai i40.
Ciekaw jestem wersji benzynowej 2.0 170KM, ale na tą trzeba poczekać.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Bardzo dobry i wydaje się, że rzetelny opis. Oby takich więcej.
Pozdrawiam.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!


galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









