Kia Sephia - koreańska Mazda
-
Prezentacje
2011-12-27, Lukasz_Kochanek - SEPHIA - któż by pomyślał, że imię jednego z najbardziej popularnych koreańskich aut kompaktowych to akronim. Owy skrótowiec powstał z połączenia słów "Style", "elegant", "powerful", "hi-tech", "ideal" i "auto", co łącznie daje słowo "Sephia". Ten stosunkowo duży kompaktowy sedan/hatchback produkowany przez południowokoreański koncern Kia sprzedawany był także jako Kia Mentor i Timor S515/S516 (Indonezja).
Tak jak wszystkie inne koreańskie auta z początku lat 90-tych, Kia Sephia nie porywa wybitnie oryginalną stylistyką, ponadprzeciętną jakością wykonania czy też innowacyjnym podejściem do technologii konstruowania aut. Jednak z całą pewnością Sephia to jedno z najbardziej wdzięcznych w codziennej eksploatacji aut, jakie spotkać można na rynku.



Po pierwsze, wynika to z ceny zakupu, która w przypadku tego auta jest wręcz absurdalnie niska – za w miarę dobrze utrzymany egzemplarz z 1998 roku zapłacimy 2.5 – 3 tys. PLN, za auto w stanie idealnym z 2000 roku zapłacimy zaledwie 4.5 – 5 tys. PLN. W zamian otrzymamy trwałe i przestronne auto, które z podstawowego zadania, czyli dowiezienia z punktu A do punktu B wywiązuje się perfekcyjnie.
Na przestrzeni dziewięciu lat, w czasie których produkowano Sephię, powstały dwie generacje auta. Pierwsza produkowana była w latach 1993 – 1998, druga powstawała w latach 1998 – 2002. Bazą technologiczną i ideową dla modelu była szósta generacja Mazdy Familia/323 z lat 1989 – 1994 (BG). Z tego też względu Sephia, mimo, że produkowana w latach 90-tych, to jednak technicznie była autem mocno zakorzenionym jeszcze w końcówce lat 80-tych i początkach 90-tych (przynajmniej pierwsza generacja modelu).



Przedział pasażerski projektowano z myślą o Azjatyckim, Amerykańskim i Europejskim kliencie. Co z tego wyszło? Na dobrą sprawę projektantom udało się stworzyć wnętrze, które jakością wykonania, zastosowanymi materiałami i kolorystyką nie pozostawia złudzeń, skąd pochodzi auto, ale też nie odstrasza wszechobecną i rzucającą się w oczy taniością. Owszem, materiały wykończeniowe są tanie i tandetne, ale wizualnie udają znacznie lepsze. Wnętrze Kii Sephii na dobrą sprawę bardzo przypomina wystrój wnętrza protoplasty, czyli Mazdy 323 BG. Materiały nie szokują jakością, ale też w aucie w tym przydziale cenowym rewelacji nie należy się spodziewać. Jest po prostu ok.
Pod maską pracować mogły tylko i wyłącznie benzynowe jednostki napędowe o pojemnościach 1.5 – 1.8 l i mocach 80 – 122 KM. Osiągi za sprawą niskiej masy własnej okazywały się zupełnie wystarczające, a zużycie paliwa… niestety już nie. O ile wersje najmocniejsze zużywały średnio ok. 7.5 l/100 km, o tyle wersje najsłabsze przy zdecydowanie gorszej dynamice zużywały średnio o litr paliwa więcej na każde 100 km! Najgorzej pod tym względem wypadały jednostki 80-konne, które przy zdecydowanie najgorszych osiągach zapewniały zdecydowanie najwyższe zużycie paliwa. Stąd większość aut oferowanych na rynku wtórnym wyposażonych jest w instalacje gazowe, które jak twierdzą sami użytkownicy auta, sprawują się nadspodziewanie dobrze.



Kia Sephia, szczególnie drugiej generacji, to auto, które z rzadka odmawia posłuszeństwa. Solidna i sprawdzona konstrukcja przy prawidłowej eksploatacji i terminowej wymianie elementów podlegających naturalnemu zużyciu, nie powinna sprawiać właścicielowi absolutnie żadnych problemów. Prosta konstrukcja sprawia, że poradzi sobie z nią każdy mechanik, a i ceny części zamiennych są na przyzwoitym poziomie. Jednak przede wszystkim Sephia przekonuje do siebie ceną – renomowana niemiecka lub japońska konkurencja w tym samym przedziale wiekowym kosztuje dwa – trzy razy tyle, co Kia, a trwałością nie odbiega aż nadto od koreańskiego modelu. Poza tym Kia Sephia to… swego rodzaju rodzynek na ulicach polskich miast – spotkanie drugiej Sephii na parkingu graniczy niemal z cudem.
- Lukasz_Kochanek
Kia Sephia - koreańska Mazda
5 komentarzy
Podpis:
Co za głupota jak kia sephia II to auto którego spotkanie graniczy z cudem? Sam posiadam takie auto. I bardzo częstwo je widzę na ulicach czy parkingach. Dodam, że jestem z trójmiasta. I więcej tych z drugiej generacji można zobaczyć niz z pierwszej.
2 miesiące temu napisz odpowiedź
Do Egontar: Do Tarnowa mam tylko kilkaset kilometrów, więc na pewno podjadę
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Parking przed ZAT, przed filia Banku ING! Na pewno trafisz.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
W takim razie w Tarnowie widziałem byłem świadkiem cudu! Piekna srebrna Sephia, i widzę ją prakrycznie codziennie. Pozdrawiam i zapraszam do Tarnowa!
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









