Opel Sintra - rodzinny, ale...
-
Prezentacje
2011-11-23, Lukasz_Kochanek - Przetrwał na rynku zaledwie cztery lata. Gdy wchodził do produkcji w 1996 roku zarówno GM, jak i europejski Opel, wiązały z nim ogromne nadzieje. Powstający w Stanach Zjednoczonych van z prawdziwego zdarzenia miał stanowić groźną konkurencję dla takich tuz, jak VW Sharan, Ford Galaxy, Renault Espace czy Seat Alhambra. A jednak się nie udało. Dlaczego?
Sintra to w opinii wielu jego użytkowników jeden z najbardziej niezawodnych modeli Opla (?). Niezwykle pojemny, mogący przewieźć nawet siedmiu dorosłych pasażerów, van doskonale sprawdza się w roli kompana dalekich podróży – na pokład zabierze nie tylko liczną rodzinę, ale i mnóstwo bagaży. Przy tym nikt, nawet pasażerowie tylnych indywidualnych siedzeń, nie powinien narzekać na deficyt przestrzeni.



Także w kwestii wyposażenia Sintra reprezentowała całkiem przyzwoity poziom: cztery poduszki powietrzne, ABS, klimatyzacja i elektryka – w zasadzie pod koniec lat 90-tych był to całkiem niezły „standard”. Dodatkowo, Sintra w odróżnieniu od większości klasowych rywali, posiadała tylne drzwi odsuwane, a nie odsuwane jak w samochodach osobowych. Dzięki temu prostemu, aczkolwiek droższemu od tradycyjnego, sposobowi zajmowanie miejsc na tylnych siedzeniach Opla rodem z USA okazywało się wyjątkowo proste.
Pod maską przepastnego Opla mogły pracować trzy jednostki napędowe – dwie benzynowe i jedna wysokoprężna. Podstawowy, 2.2-litrowy silnik benzynowy o mocy 141 KM, wydaje się być propozycją najbardziej optymalną. Zapewnia dużemu autu nie tylko przyzwoite osiągi (0-100 km/h w 12.7 s, prędkość maksymalna ponad 180 km/h), ale i bardzo niskie zużycie paliwa (7 – 11.5 l/100 km). Przy tym okazuje się trwały i przyjemny w użytkowaniu, a dzięki stosowaniu go w wielu innych modelach Opla, także i dostęp do części zamiennych jest stosunkowo prosty. Jedyny „mankament” jednostki napędowej to rozrząd – zalecana przez producenta wymiana co 120 tys. km to wariant bardzo optymistyczny – warto skrócić interwał do 80 – 90 tys. km.
Druga z jednostek benzynowych to trzylitrowy sześciocylindrowy motor o imponującej mocy ponad 200 KM. Sintra z tym sercem pod maską do 100 km/h przyspiesza w 10 s i maksymalnie może rozpędzić się aż do ponad 200 km/h. Niestety, w tym przypadku koszty utrzymania auta (spalanie 8 – 16 l/100 km, obsługa techniczna w ASO, części) sprawiają, że zdecydowanie jest to propozycja tylko dla osób zakochanych w silnikach widlastych. Na szczęście, także i w tym przypadku z nagminną usterkowością nie ma problemu.
Jedyny silnik wysokoprężny montowany pod maską Sintry to stara oplowska konstrukcja o pojemności 2.2 l i mocy 116 KM. Niestety, w przeciwieństwie do benzynowych współbraci, ten motor nie cieszy się aż taką sympatią użytkowników. Mizerne osiągi, częste usterki, drogie części zamienne – wszystko to sprawia, że zakup Sintry z tą jednostką napędową należy dobrze przemyśleć. Tym bardziej, że spalanie także nie zachwyca – w mieście 9 – 10 l to żadna rewelacja. Jak już ktoś myśli o oszczędzaniu, to chyba rozsądniejszym wyjściem jest benzynowy silnik 2.2 l i… instalacja gazowa.



Na rynku aut używanych Sintra stanowi bardzo ciekawą propozycję. Za jedenasto – dwunastoletnie potężne i wszechstronne auto trzeba zapłacić zaledwie 8 – 11 tys. PLN. W zamian otrzymujemy dość dobrze wyposażonego, pojemnego vana, który nie powinien sprawiać wielu problemów eksploatacyjnych (silniki benzynowe). Jednak zanim zdecydujemy się na zakup, warto o czymś wiedzieć. O klęsce auta w Polsce i Europie zadecydowała nie tylko wysoka cena wynikająca z opłat celnych, ale przede wszystkim… poziom bezpieczeństwa. W przeprowadzonych przez Euro – NCAP crash testach Sintra uzyskała zaledwie dwie gwiazdki (w zasadzie to trzy, ale trzecią gwiazdkę przekreślono) – dlaczego? Otóż podczas badania zderzenia czołowego kolumna kierownicza uległa złamaniu, a przemieszczające się niebezpiecznie w górę koło kierownicy z dużą dozą prawdopodobieństwa spowodowałoby śmierć kierowcy (śmiertelne obrażenia okolic szyi). Także twarde tworzywa sztuczne kokpitu oraz mocne deformacje przestrzeni na stopy poważnie uszkodziły dolne kończyny manekina… Warto mieć to na uwadze decydując się na zakup tego auta (http://www.youtube.com/watch?v=YsojIv2ZKvw).
- Lukasz_Kochanek
Opel Sintra - rodzinny, ale...
5 komentarzy
Podpis:
Do ~ekspert: ekspert to ekspert, szczególnie taki co to jeździ pogotowiem- dużo widzi i wszystko wie.Chciałbym Ci tylko przypomnieć "stłuczkę" księżnej Diany w prawie nowiutkim mercu i to takim "specjalnym" i skutki takowej w tym prawie nowym aucie.Na debili za kółkiem nie ma auta ani technologii.
5 miesięcy temu napisz odpowiedź
posiadała tylne drzwi odsuwane, a nie odsuwane jak w samochodach osobowych. to jakie odsuwane czy nie odsuwane :D
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do inż.Właśnie poruszyłeś bardzo ważny temat. Auta kilkunastoletnie to trumny na kołach. Dosłownie. Były nimi gdy wchodziły na rynek. Sam przyznasz Inzynierze że klikunastolatek nie ma norm wytrzymałości konstrukcji takiej jak auto nowe. Popatrz też co zostaje ze starego trupa w kolizji ze wspomianym przez ciebie Inzynierze Sharanem. Ludzie z nowego auta wychodzą cali ....a ze starego trupa w czarnych workach. Zresztą i z tych starych aut nic nie pozostaje poza kupą rdzy.
Wiem to bo byłem kierowcą karetki pogotowia i nigdy bym nie wsadził rodziny do wspomnianego przez ciebie trupa E36 nota bene ulubieńca wiejskich amatorów dyskotek i pierwszego w kraju trupowoza.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Do ~ekspert: A które auto z roku 1996 miało więcej niż 2 gwiazdki? Przypominam że np. BMW 3 E36 uzyskało 2 gwiazdki a sprzedało się w setkach tysięcy, tak samo megahit - Fiat Seicento który (produkowany do 2010 roku !!!) uzyskał ... 1 gwiazdkę Euro NCAP. Chcesz bezpieczeństwa - proszę bardzo kup sobie np. nowego Volkswagena Sharana (najbezpieczniejszy samochód w swojej klasie)
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
2 gwiazki w nowym testowanym aucie.... A co dopiero w 12 letnim.
W takim trzymajacym się na rdzy kolumna kierownicza przebije i osoby z 3 rzedu siedzeń
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








