Nasz serwis internetowy oraz podmioty z nim współpracujące takie jak reklamodawcy, firmy badające rynek, dostawcy usług oraz treści, korzystają z plików Cookies zapisywanych na Twoim urządzeniu w celach identyfikacyjnych, reklamowych oraz statystycznych. Dzięki temu możemy między innymi dostosować wygląd strony do indywidualnych potrzeb użytkowników. W przeglądarce internetowej możesz zmienić ustawienia dotyczące Cookies. Instrukcje zmiany ustawień dla najpopularniejszych przeglądarek znajdziesz tutaj: Chrome, Firefox, Internet Explorer, Opera i Safari. Jeżeli nie wyrażasz zgody na wykorzystywanie przez nas mechanizmu Cookies, wyłącz ich obsługę w ustawieniach swojej przeglądarki. Więcej informacji możesz znaleźć w Polityka prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Publikacje i artykuły motoryzacyjne

Wybierz
markę
Na skróty:
Pokaż

Prezentacje

Tata Nano - indyjski brzydal za 6100 zł

dodano: 11.01.2008, autor: Robert_Bielecki
Kilka dni przed światową premierą informowaliśmy, że indyjski koncern zaprezentuje na salonie Auto Expo w New Delhi najtańszy na świecie mały samochód. Teraz można go już zobaczyć, a niebawem kupić, chociaż na razie nie u nas.

Tata, który na europejskich salonach samochodowych prezentował się dość skromnie i raczej nieco z boku, zasłynął niedawno z zaawansowanych rozmów z Fordem w sprawie przejęcia marek Land Rover i Jaguar. Transakcja najprawdopodobniej wkrótce dojdzie do skutku dając Hindusom dostęp do nowych technologii, w tym także wojskowych („militarne" wersje Land Roverów).

 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł
 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł

O jeszcze większą niespodziankę koncern Tata postarał się teraz prezentując nowy 4-osobowy samochód za ok. 6100 zł (1700 euro, 2500 USD) – na zdjęciu Ratan Tata, prezes Tata Sons i Tata Motors, prezentuje Nano. Nawet jeśli ze względów fiskalno-logitycznych w Polsce cena byłaby półtora do dwóch razy większa, to i tak byłaby to bezkonkurencyjna oferta w przypadku nowych samochodów. Na razie o cenach wiemy jeszcze tyle, że na lokalnym rynku nawet w najbogatszej wersji Nano będzie tańsze niż Maruti 800. Sprzedaż w Indiach rozpocznie się jeszcze w tym roku. Później Nano trafić ma także na inne rynki, w tym Europy Wschodniej, chociaż wyższy priorytet mają Afryka, Ameryka Łacińska oraz Azja Południowowschodnia. Docelowa wielkość produkcji rocznej wyniesie aż 1 milion szt. – zapewnia Ratan Tata. Jeśli uda się zrealizować ten cel to Nano stanie się prawdziwym ludowym samochodem – przysłowiowym „volkswagenem" (od niem. ludowy samochód), na zakup którego stać będzie prawie każdego.

 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł

Tata Nano ma 3,1 m długości, 1,5 m szerokości i 1,6 m wysokości, rozstaw osi wynosi 2,2 m. Napędzać go będzie umieszczony z tyłu dwucylindrowy benzynowy silnik z wielopunktowym wtryskiem paliwa o pojemności 623 cm3. Moc maksymalna jednostki napędzającej koła tylne wynosi 33 KM i umożliwia osiągnięcie prędkości 105 km/h. To osiągi i dane techniczne wywołujące wspomnienie Fiata 126 p. Pod względem emisji szkodliwych substancji Nano wypada lepiej niż produkowane w Indiach motocykle. Na surowe europejskie normy to jednak za mało, ale rozwiązaniem może być nieco droższa jednostka napędowa. (W oficjalnych danych producenta brak informacji o rzekomym spełnianiu normy emisji spalin Euro 4, o której informowały niektóre media.) Zapowiedziano już pojawienie się w przyszłości wersji z silnikiem Diesla, prawdopodobnie o pojemności ok. 700 cm3.

 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł
 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł

4-drzwiowe nadwozie oferować ma dosyć miejsca na nogi i sporo przestrzeni wokół głowy aby umożliwić wygodną jazdę czterem dorosłym osobom. Wysoko umieszczone siedziska zapewniać z kolei mają zajmowanie miejsca w środku i wysiadanie. Od początku sprzedaży oferowane będą dwie wersje wyposażenia – standardowa (na fot. w kolorze czerwonym) i luksusowa (na fot. w kolorze żółtym). W obu przypadkach dostępnych będzie wiele kolorów, akcesoriów, a także możliwości indywidualnej aranżacji. Pod względem bezpieczeństwa Nano spełnia aktualne wymogi obowiązujące w Indiach. Zapewniają to m.in. strefy zgniotu, wzmacniane drzwi i pasy bezpieczeństwa. Na zdjęciach nie widać jednak zagłówków dla osób siedzących z tyłu, a których brak oznacza olbrzymie zagrożenie w razie najechania na tył pojazdu, czyli w typowej kolizji miejskiej.

 Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł  Tata Nano - hinduski brzydal za 6100 zł

Jeśli Nano trafi do sprzedaży w Polsce, to nie należy spodziewać się ceny na poziomie indyjskim, tym bardziej, że cena 6,1 tys. zł dotyczy wersji standard. Ze względów fiskalno-logistycznych (podatki, transport, „zamrożenie" gotówki, gwarancje, części zamienne itd.) realne wydaje się o 30% więcej, a w przypadku wersji lepiej (a raczej mniej ascetycznie) wyposażonych ok. 9 tys. zł. Cena wersji z ABS-em i poduszkami gazowymi, o których producent na razie milczy, byłaby jeszcze wyższa. A może Hindusi uruchomią u nas albo na Białorusi czy Ukrainie montownię i ceny będą znacznie niższe od przewidywanych?

Dodatkowe informacje o modelu znaleźć można na stronie www.tatapeoplescar.com

Polecamy

Tata Nano - indyjski brzydal za 6100 zł - galeria

Komentarze kierowców (17 komentarzy)
~gru
3

u ans jest mafia motoryzacyjna nie wpuszcza czegos z 6tysiakow, bo renek by padl ;)

27.07.2012 18:57:14 | napisz odpowiedź
~rrr
0

nie zrobia tego bo rynek zagarniety przez fiata by padl u nas i bezrobicie i zwiazki zawodowe itp sam bym chetnie cos takiego kupil ale za 6 tys

27.07.2012 18:55:56 | napisz odpowiedź
~heniek
3

to jest i tak szczyt techniki porównując francuskiego Aixam v-max 60 km/h cena 50000 zł ale na B1 technologiczna porażka wstyd dla Francuzów.

01.06.2012 22:42:34 | napisz odpowiedź
~Dennis
0

Jak takže myslím, že můj táta je auto nano budoucnosti.
Přeji si, aby to auto bylo vyrobeno v Česká republika a Polsko.

20.01.2012 12:40:29 | napisz odpowiedź
~Alo..
1

samochód super! Ja posiadam tate vista indica w nowej budzie,silnik 1.4MPFI 75 KM ,klima,wspomaganie,ABS,ASR,czujniki cofania,czujnik zapiecia pasów,regulacja kierownicy,radio CD,elektryczne szyby,cetralny zamek..mam przejechane no nie ja ;]ale rodzice 9400 km ...samochód chodzi super..wysoki i duzo miejsca alee bagaznik 232l mógłby byc troszke wiekszy..Pozdrawiam

12.01.2012 21:54:04 | napisz odpowiedź
~Alo..
2

Tak ale Tata Nano w Indiach kosztuje 6tys zł na nasze!:] Aa u nas nie wprowadza na polski rynek tego samochodu za 6 tysiaków...bo ludzie by brali tylko te samochody.Ja pół roku temu kupiłem Tate Vista indica w tej nowej budzie.. Silnik 1.4 MPFI 75KM.Jestem zadowolony. Super samochód,zawieszanie tak samo...Pozdrawiam

11.01.2012 21:12:57 | napisz odpowiedź
~24cm.
0

prowadze wlasna firme i niemusze sie wywyszac mercedesem hihi

04.01.2012 19:33:27 | napisz odpowiedź
~24cm.
0

jak najwiencej salonow taty nano

04.01.2012 19:32:02 | napisz odpowiedź
~24cm.
0

wole 10 nano niz niemiecki zlom po hitleze

04.01.2012 19:31:02 | napisz odpowiedź
~24cm.
0

wreszcie konkretne auto za grosze kazdy kupi a nie rozbitki sery zlomu z zahodu zadarmo beda

04.01.2012 19:29:51 | napisz odpowiedź
~lil
0

jako pierwszy samochód, czemu nie?

23.09.2011 15:58:33 | napisz odpowiedź
~Pitur
0

Fajne ,,i szybciutko na nasz rynek ,,

20.09.2011 16:29:58 | napisz odpowiedź
~prawdziwy mgr inż.
1

Wg. mnie ma swój urok. Niczym nasz MATIZ. Jako, że jestem byłem mgr inżynierem pracującym w Polsce, to właśnie to autko stało się mym pierwszym. Oczywiście, też było kupę kpin i wyśmiewania. Sam nawet nie wierzyłem w jego możliwości. Ale powiem wam... że to autko wspaniale się sprawowało. Na niemieckiej autostradzie przez parę godzin gnałem ponad 150 km/h!!! Dwa razy Niemcy doczepiali się mi do ogonka... sami pewnie nie wierzyli, że potrafi tak jechać. Spalanie na poziomie 5 litrów/100km przy dojazdach 30 kilometrowych do pracy, to było to!!! Części zamienne... groszowa sprawa. Fakt brak klimy, ale jechałem w upale 16 godzin przy zamkniętych oknach, wystarczył sam nawiew. Przyjemny i chłodny... Skąd on brał to powietrze??? Małe, sprytne i wszędzie się wciśnie. Nie powiem, wspomaganie kierownicy, by się przydało. No, ale ja nie jestem panną, lecz postawnym chłopem o wzroście 189 cm i... tutaj kolejne zaskoczenie. Ja się w nim mieściłem!!! A jeździłem Pandą (kierownica na kolanach), oplem combo, fordem mondeo...itp. Ktoś kto jeździł w zatłoczonym mieście, bez miejsc parkingowych, tak jak ja w Niemczech służbowym Smartem, to pokocha od razu małe autka ;) Dlatego NANO może być pełnym zaskoczeniem. Zobaczcie jakie one jest wysokie! Jako drugie auto w domu, jest w sam raz. No i jeszcze jedno... można spać spokojnie, bo kto to ukradnie ;D

28.03.2011 13:20:04 | napisz odpowiedź
~prawdziwy mgr inż.
3

Za 6 tys. macie nowiutkie autko. W sam raz na dojazd do sklepu, pracy, po dziecko... Wolicie patrzeć jak nieodpowiedzialni ludzie wożą dzieciaki na ramie? W Polsce? Rozumiem w cywilizowanych krajach, gdzie jest multum dróg rowerowych, a rowerzysta jest niczym "święta krowa". Ale u nas. Myślę, że to super pomysł na tanie auto. No, cóż my wolimy biadolić, iż nas nie stać na produkcję aut i zwalniać ludzi. A tam w Indiach... albo stary motocykl, albo no właśnie nano. Tanie, z pewnością ekologiczne, bo coś tak małego z pewnością nie spali więcej jak 3-4 litry na 100. No, ale my przecież bogaty naród i wybierzemy CUCHNĄCY POTEM AUTOBUS, TRAMWAJ, a co bardziej "bogatsi" to nawet METRO. A co, my to nie "bidota" indyjska. Tylko, że oni mają alternatywę dla miejskiej komunikacji, własną markę, no i... zachowane miejsca pracy.

28.03.2011 13:03:28 | napisz odpowiedź
~moto
1

Ciekawe jak wyglądają inne właściwości jezdne? (prowadzenie, elastyczność, przyspieszenie, zużycie paliwa)
Ciekawe jest też ile wytrwają podzespoły auta wykonanego w Indii za 6tys.
Pozdrawiam polskich kierowców!!!

04.02.2011 19:07:30 | napisz odpowiedź
Dodaj nowy komentarz