Dodge Nitro - sojusznik kierowcy
-
Raporty z jazd
2007-07-20, Antoni Kaczmarzyk - Bliski związek Polski z USA ma jeszcze jedną nić: coraz mocniejsza obecność amerykańskich samochodów na naszym rynku. Nitro, nowy SUV – krewniak nowej generacji dobrze znanego u nas Jeepa Cherokee – może stać się jednym z ważniejszych elementów w ofercie szybko rozwijającej się u nas marki.
Dodge to marka do niedawna słabo u nas znana. Ale za europejskim sukcesem Calibera (kompaktowego auta o stylizacji SUV-a) przyszła pora na coś o wiele bardziej amerykańskiego. Nitro to wg europejskich standardów w tej klasie duże auto. Spore gabaryty podkreśla stylizacja. Sylwetka Nitro jest surowa jak barki Jean Claude’a Van Damme’a – emanuje z niej prosta siła, bez specjalnych ozdobników: daleko w przód wysunięta przednia oś i potężne nadkola. Potęgę tego auta podkreślają umieszczone na przednich błotnikach kratki „odpowietrzenia" komory silnika. W takim aucie nawet księgowy firmy handlującej damską bielizną poczuje się mocnym facetem.



Surowość to także cecha tego auta w środku. Tablica przyrządów wygląda, jakby drwal wyrzeźbił ją piłą mechaniczną. Prosty design pomaga funkcjonalności – kierowca łatwo dosięgnie wszystkich niezbędnych przełączników. Nie satysfakcjonuje tylko jakość tworzyw. Trzeba na nie po prostu przymknąć oko. W stronę sportowych odniesień przesuwa ją zestaw 3 zegarów umieszczonych w oddzielnych tubach. Skąd ten akcent? Bo o ile nowa generacja bratniego Jeepa, niedawno zaprezentowana, zachowuje charakter samochodu wielozadaniowego, Dodge skręcił w odwrotnym kierunku, choć coraz modniejszym – crossoverów, czyli aut łączących cechy różnych segmentów. Nitro wygląda potężnie, ale – z szerokimi, niskoprofilowymi oponami i nisko zawieszonym spoilerem z przodu – wyraźnie sugeruje, że jego żywiołem są szosy o utwardzonej nawierzchni.



Na asfalcie czy wręcz autostradzie zachowuje się w sposób zaskakująco dobry, jak na auto tej kategorii. Zawieszenie nie jest aż tak miękkie, jak u rywali dzięki czemu przy szybszej jeździe Nitro prowadzi się pewnie, precyzyjnie i stabilnie. Zza kierownicy nie czuje się, że to ponad 4,5-metrowe pudło. Charakterystyka zawieszenia Nitro jest niemal sportowa. W parze z nią idzie też zbliżona do aut osobowych praca układu kierowniczego. Nie znaczy to, że poza nimi staje się bezradny. Już po wejściu do środka kierowca dostrzega wybrzuszenie tunelu środkowego na wysokości drążka zmiany biegów. Tak manifestuje się obecność skrzynki rozdzielczej, dzięki której napęd trafia na obie osie.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Dodge Nitro - sojusznik kierowcy
Podpis:
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Tani, ale z charakterem - Chevrolet CruzePróby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:




dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera







