Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Europa kocha hatchbacki - Chevrolet Cruze 5d

Udostępnij
  • Raporty z jazd

    2011-08-14, Tekst: Maciej Majewski
    Zdjęcia: Maciej Majewski
  • Globalna sprzedaż Cruze w wersji sedan przekroczyła najśmielsze oczekiwania Chevroleta. Jednak Europa to miejsce, gdzie wolimy auta z pięcioma drzwiami. Chevrolet idąc za ciosem postanowił powiększyć swoją kompaktową gamę o taką właśnie wersję. Projektantom postawiono zadanie stworzenia wersji hatchback, która nie ustępowałaby w niczym sedanowi. Czy zadanie zostało wykonane? Sprawdźmy.
  • Wygląd

    Z przodu wersje sedan i 5d wyglądają identycznie. Charakterystyczny podwójny grill, znak rozpoznawczy wszystkich samochodów osobowych Chevroleta, dzieli pozioma poprzeczka w kolorze karoserii z dobrze znanym logo Chevy po środku. Patrząc na auto z profilu zauważymy zaokrągloną linię dachu i wklęsłą linię górnej części boku, mające podkreślać dynamiczną sylwetkę samochodu. Krótkie zwisy z przodu i z tyłu pogłębiają wizualne wrażenie stabilności. Całkowita długość samochodu wynosi 4510 mm, zaś szerokość to 1797 mm.

    Na design tylnej części hatchbacka składa się spojler ze zintegrowanym światłem stopu, który zamontowano nad tylną szybą w celu poprawy aerodynamiki. Kształt tylnej klapy ma podkreślać sportowy wygląd tego auta. Tylne lampy wykonano w tym samym stylu, co przednie reflektory, z górnymi narożnikami przechodzącymi w bok karoserii. Dwa okrągłe kształty w każdym elemencie lampy są odbiciem tradycyjnego motywu podwójnych świateł Chevroleta.

    Środek

    Cruze w wersji hatchback, podobnie jak dłuższy sedan, oferuje klientom dobrej jakości wnętrze wykonane w nowoczesnym stylu, które może pomieścić teoretycznie pięć dorosłych osób z zachowaniem pełnej wygody. Faktycznie tylko dwie osoby na tylnej kanapie znajdą miejsca na tyle dużo, żeby czuć się komfortowo.

    Wnętrze Cruze cechuje zaokrąglony kształt kabiny oraz spora, jak na kompakt, ilość przestrzeni. Cruze posiada podwójny kokpit. Przedziela go zintegrowany tunel, przechodzący w konsolę centralną. W połączeniu ze środkową częścią panelu przyrządów, pokrytą materiałem i winylową powłoką oraz podświetleniem przyrządów diodami LED, elementy te dają poczucie przytulności.

    Niewątpliwie dużym plusem wersji 5d jest spory (413 litrów) bagażnik. Składając tylne siedzenia w stosunku 60/40 można zwiększyć jego pojemność do 883 litrów. Do przechowywania rozmaitych przedmiotów codziennego użytku, takich jak książki, płyty CD czy małe laptopy, wykorzystać można liczne schowki, np. dwupoziomowy schowek na rękawiczki, schowek w konsoli centralnej, kieszenie na drzwiach oraz kieszenie w oparciach siedzeń. Tu konstruktorom należy się pochwała.

    Silniki

    Pod maską Cruze do wyboru są trzy silniki – dwie jednostki benzynowe i jedna wysokoprężna. Ponadto, z początkiem 2012 roku dostępny będzie również wysokoprężny silnik o pojemności 1,7 litra. Wszystkie silniki to czterocylindrowe jednostki z dwoma wałkami rozrządu w głowicy, 16 zaworami i wielopunktowym wtryskiem paliwa lub, w przypadku jednostek wysokoprężnych, technologią common-rail. Moc podstawowego benzynowego silnika o pojemności 1,6 litra wynosi 124 KM przy 6400 obr./min. Cruze, mimo że jest kompaktem, to jednak niemałym i ten silnik wydaje się być za słaby do dynamicznego przemieszczania się. Silnik o pojemności 1,8 litra dostarcza 141 KM przy 6200 obr./min. Jego maksymalny moment obrotowy wynosi 176 Nm przy 3800 obr./min. Ta jednostka jest zdecydowanie mocniejsza niż mniejsza 1,6 i znacznie lepiej radzi sobie na drodze. Obydwa silniki zużywają według producenta średnio 6,6 litra paliwa/100 km w cyklu mieszanym. Zdecydowanym faworytem jeśli chodzi o silniki jest jednostka wysokoprężna o pojemności 2 litrów z turbo doładowaniem. Dostarcza ona 163 KM mocy przy 3800 obr./min, 360 Nm momentu obrotowego przy 1750 obr./min oraz jest zgodna ze standardem Euro 5. Cruze wyposażony w tę jednostkę osiąga maksymalną prędkość 205 km/h w połączeniu z manualną przekładnią i przyspiesza od 0 do 100 km/h w ciągu 8,5 sekundy.

    Jazda

    Jak już wspomniałem najlepsze wrażenie podczas jazd, zrobił na mnie Cruze wyposażony w silnik diesla. Auto jest dynamiczne i ciche w środku. Zawieszenie jest zestrojone bardziej sztywno niż komfortowo, ale nie oznacza to, że musimy się obawiać o plomby w zębach. Dzięki temu samochód prowadzi się pewnie, bez zbędnych przechyłów. Fotele są wygodne, a dodatkowo zapewniają przyzwoite trzymanie boczne i zdaje się, że nawet podczas dłuższych podróży dobrze się sprawdzą, nie przyprawiając pasażerów o ból pleców lub innej części ciała. O bezpieczeństwo podróżujących dba szeroki wachlarz systemów elektronicznych, zapobiegających wypadkom. W utrzymaniu toru jazdy samochodu oraz podczas manewrów hamowania i przyspieszania w trudnych warunkach kierowcy pomaga elektroniczny system stabilizacji (ESC), system kontroli toru jazdy (TCS) oraz system zapobiegający blokowaniu kół (ABS) z elektronicznym rozdziałem sił hamowania (EBD). Pod względem konstrukcji wariant hatchback prawie w ogóle nie różni się od sedana, który otrzymał notę pięciu gwiazdek od organizacji Euro NCAP.

    $$$

    Chevrolet Cruze występuje w czterech wersjach wyposażeniowych (LS, LT, LT+, LTZ). Najtańszy model z silnikiem benzynowym 1,6 o mocy 124KM w wersji wyposażeniowej LS kosztować będzie 47 690 zł. Wersja LS da nam w standardzie elektroniczne systemy wspomagające kierowcę (ABS, ESC, TCS, BAS), 6 poduszek powietrznych, radio CD/MP3, komputer pokładowy i 16” koła stalowe. Niestety dopłaty wymagać będzie klimatyzacja (3800 zł), alarm (800 zł) lub jeśli ktoś chce mieć auto w kolorze innym niż biały, lakier metalizowany (1900 zł). Najwyższa wersja wyposażeniowa LTZ z silnikiem diesla 2,0 o mocy 163KM to już wydatek rzędu 73 990 zł, lecz tu lista wyposażenia jest naprawdę długa – powiem tylko, że dopłaty mogą wymagać tylko trzy rzeczy: tapicerka skórzana (5000 zł), elektryczny szyberdach (3000 zł) i lakier metalizowany (1900 zł) – całą resztę dostaniemy w standardzie.

    Czy Chevrolet Cruze 5d zawojuje europejski rynek? Zdaje się, że ma ku temu wszelkie predyspozycje.

  • Tekst: Maciej Majewski
    Zdjęcia: Maciej Majewski
 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Chevrolet Cruze

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 16V DOHC 124KM LS 190 10,9 48 190 zł
1.8 16V DOHC 141KM LS 200 10,2 54 290 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.7D 130KM LT + Premium 200 10,1 70 490 zł
2.0 VCDI 16V DOHC 163KM LT 205 8,5 65 290 zł
 
zobacz wiecej
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Europa kocha hatchbacki - Chevrolet Cruze 5d

15 komentarzy

14 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~forumowicz~forumowicz

Samochod ma jezdzic. Jaka jest zaleta Golfa 90KM TDI za 70 tys zl nad Cruzem w dieslu 163KM za 65 tys zl z pelnym wyposazeniem oprocz skory i nawigacji? W przypadku Cruza nie trzeba doplacac za smieszne dodatki typy chlapacze, dywaniki i mate do bagaznika, itp. Kazdy samochod moze sie popsuc. Nikt juz nie kupuje samochodu na 20 lat. Optymalnie jak jezdzi on przez 7lat bez powaznych awarii. Mam na mysli problem z silnikiem, rozrzadem, skrzynia biegow, korozja, itp. Reszta to kwestia logo na masce. Jezeli ktos chce przeplacac to jego sprawa.

31 dni temu napisz odpowiedź

tofanatofana

Przewaga na korzyść hatchbacka jest dla mnie oczywista!

4 miesiące temu napisz odpowiedź

~kierowca II kat~kierowca II kat

Do ~stefan: e tam,ja se pomykam wartburgiem z 1972 i jestem zadowolony/nie ma klimy,navi,czujnika parkowania,ma podgrzewaną tylną szybę,żaluzje,fotele wyścielane trawą morską,niezależne zawieszenie ,ramę,silnik i pięć kół,licznik prędkości,to do jazdy w zupełności wystarczy!

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

scynekscynek

I to jest właśnie to: jak rozpadnie się golf, civic albo inne samochody, które dziś są tak samo awaryjne jak wszystkie inne, to "na pewno miałeś pecha, ja mam taki sam samochód i przejechałem 300000 kilometrów, w tym połowę bez oleju, w końcu to niemiecka/japońska, niezawodna stal", a jak padnie alfa, ford, citroen, to słyszymy "nic dziwnego, byle co kupiłeś - byle jak jeździ". Ludzie! Nie dajmy się zwariować - każdy samochód jest awaryjny, jeśli się o niego nie dba. Najważniejszy w eksploatacji jest w miarę sprawny mózg kierowcy, a nie logo na masce.

8 miesięcy temu napisz odpowiedź

~stefan~stefan

Nie zgodzę się z Tobą. Dzisiaj jeździłem sedanem 1.8 i materiał był po stronie pasażera, poza tym auto jest naprawdę super, jestem mile zaskoczony...a jeżdżę Fordem Mondeo z 2008 roku...zostawiam go żonie i kupuję teraz właśnie Cruza, kompakt 5 drzwi wersja LTZ najbogatsza, czarny metalik, wygląda super. W salonie dostałem dzisja cenę 63000, nawigacja dotykowa, aut.klima, silnik 143KM, felgi 17", czujniki parkowania, podgrzewana szyba... Śmiać mi się chce z osób wybierających golasy Golfy VI za 60 tyś z silnikiem 90 KM.... Polecam Chevroleta zdecydowanie...a pakiet serwisowy dostaje gratis, wszystkie części i przeglądy są gratis przez 5 lat (na tyle biorę leasing), więc pozostaje tankowanie i....opony zimowe.

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~WisłaNowaHuta~WisłaNowaHuta

Golfy to gówno TYLKO CIVIC

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Turbo~Turbo

To kompletna bzdura, mam VW Golfa V 1,4 TSI 170 KM (wersja na rynek Szwajcarski oznaczona jako GT) z przebiegiem 170 tys km, z czego ja zrobiłem 110 tys km. Nigdy nie wymieniałem rożrządu i jak wynika z dokumentów serwisowych ze Szwajcarii poprzedni właściel też nie wymieniał. Więc coś tu nie gra, albo sam zarżnąłeś silnik albo miałeś pecha i była jakaś wada materiałowa.

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~weeee~weeee

Aj nie sprecyzowałem. Normalne elementy eksploatacyjne zmieniałem, zewieszenie też nie było kozackie bo co 30 tys km gumy na stabilizatorach się wycierały i niemiło to wszystko stukało, ale przeciez miałem najwspanialszą 3 letnią gwarancję i za to im chwała

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~weeee~weeee

Jedyna rzecz jaka mnie wkurza w tej marce to mała ilość silników. Zdecydowanie chętniej kupiłbym to auto gdybym mógł wybierać z pośród kilku motorów benzynowych, niech dodadzą jakąś mocną benzynę 2.0 180KM i już byłbym szczęsliwy. Może też odpowiednik oplowskiego OPC? A tak poza tym mówi się że to dawne daewoo, uwierzcie mi miałem nubirę i nic w niej się nie psuło przez ponad 150 tys km, sprzedałem bo chciałem prestigu i kupiłem VW Paska b5 FL 2.0. Porażka 100 000 wymiana zawieszenia, silnik brał olej itd itp. Więc przestańcie się czepiać, że to daewoo, bo bliżej mu teraz do opla, szczególnie, gdy podniesiecie maskę jest piękny napis ECOTEC, no czyje to są silniki?

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~yuri~yuri

vw był dobry w latach 90 tych teraz to wieloprodukcyjny szmelc. Posiadam golfa 1,4 tsi czekałem na niego 5 msc. i po 30 tysiącach padł rozrząd i gdzie ta słynna trwałość. Pytam się gdzie ?

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Midziol~Midziol

Golfy to już nie te same samochody co kiedyś.

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Adam~Adam

Ludzie jak można porównywać najlepszy kompakt dostępny na rynku tj. Golfa VI do Chevroleta, Kii czy ToiToi ?? Bez przesady to nie jest w porządku

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~karol~karol

Szajs to Toyota Auris którą pewnie jezdzisz

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~MKVI~MKVI

Europa kocha hatchbacki, a z hatchbacków kocha Volkswagena Golfa Cruze czy to w wersji sedan czy hatchback może sobie najwyżej stawać w szranki z Kią Cee'd czy innym szajsem z krajów trzeciego świata

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~tatjana~tatjana

Moje wrażenia. Benzynówka w tym aucie to motor 1,8 l - NIGDY MNIEJ !!!!. Diesla nie ma w salonach do testów. Dostają go tylko żurnaliści. Do codziennej jazdy z domu do roboty dieslem w mieście nie zachęcam. Będą awarie filtra cząstek stałych. Nie dopali on sadzy na miejskich krótkich dystansach ...... Szkoda. Ekomaniacy z Brukseli zepsuli diesle !!!!!. Bardzo praktyczną zmianą którą zauważa się w hatchu jest materiałowa wstawka na kokpicie po stronie pasażera, na całej powierzchni poduchy pasażera. To miejsce u wszystkich producentów jest zrobione z plastiku i szybko ulega "porysowaniu" torbą kobiecą, torbą zakupową lub plecakiem przy wsiadaniu i wysiadaniu. Materiał zamiast tworzywa sztucznego w tym miejscu ... to jest wydarzenie !. W sedanie tego nie proponują. Dlaczego ???? Wszystkie wersje mają regulowaną wysokość fotela pasażera. To też wydarzenie....Widoczność do tyłu jest problematyczna. Bez czujników cofania - nie da rady bez nerwów. Jest to przyzwoicie ładny sedan. Lecz nie w każdym kolorze mu do twarzy.......

9 miesięcy temu napisz odpowiedź