Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa

Hyundai New Possibilities Challenge - Trio nowości

Udostępnij
  • Raporty z jazd

    2011-07-29, PMyszor
  • Hyundai rozwija się wbrew ogólnym rynkowym tendencjom. Zdecydowana poprawa jakości i znalezienie indywidualnej, atrakcyjnej stylistyki pozwalają zyskiwać coraz więcej zwolenników. Koreańska marka właśnie rzuca na podbój naszych portfeli trzy nowe modele.
  • Pierwsze Hyundaie pojawiły się w Europie w 1977 roku, ale przez lata miały opinię aut, które z niewysoką ceną łączą taką samą jakość. W ostatnich latach Hyundai szybko zaczął jednak odrabiać dystans do renomowanych producentów. Samochody nowej linii modelowej miały już nową, wysoką jakość. Zmiany gamy i rozpoczęcie w 2008 roku produkcji aut w Europie przyspieszyły ofensywę marki. W maju tego roku Hyundai sprzedał w Polsce 6443 samochody, a więc sprzedaż aut tej marki w naszym kraju była o 22,4 proc. wyższa niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku, podczas gdy cały polski rynek zmniejszył się o 3,7 procenta. W całej Europie sprzedaż Hyundaia zwiększyła się o 9 proc.

    Na polski rynek wchodzą trzy nowe modele tej marki, którymi mieliśmy okazję pojeździć po lotnisku w Ułężu. Wszystkie trzy charakteryzują się nadwoziami o lekkich sylwetkach, którym ostre linie nadają nie tyle dynamiczny, co wręcz agresywny wyraz, ciekawymi reflektorami z diodowymi światłami do jazdy dziennej oraz pięcioletnią gwarancją.

    Kombi dla biznesmena

    Zacznijmy od nowości w wyższej klasie średniej. W gamie Hyundaia brakowało dobrego auta segmentu D. Nowy model ma pomóc zwiększyć udział marki w segmencie flotowym z 35 do 45 proc.
    Samochód ma nadwozie o ładnych proporcjach, nieco maskujących pakowne wnętrze. W kabinie mamy nowoczesną deskę rozdzielczą o dość odważnych liniach, przestronny tył, w którym zmieszczą się nawet wysocy pasażerowie oraz bagażnik o pojemności 553 l. Można go zamówić z przypominającym rozwiązania Audi systemem przesuwnych barier dzielących bagażnik na mniejsze obszary, co zapobiega przesuwaniu się mniejszych bagaży.

    Hyundai i40 kombi oferuje cztery wersje silnikowe. Dwie jednostki benzynowe mają bezpośredni wtrysk paliwa GDI. To silnik 1,6 l o mocy 135 KM i dwulitrowa jednostka dysponująca mocą 177 KM. Do tego jest jeszcze turbodiesel o pojemności 1,7 l, oferowany w dwóch wersjach mocy: 115 KM i 136 KM. Mniejszy silnik benzynowy to podstawowa jednostka gamy, oferowana w wejściowej wersji, wycenionej na 84 900 złotych. W standardowym wyposażeniu tego auta jest m.in. 7 poduszek powietrznych, manualna klimatyzacja oraz elektroniczne systemy stabilizacji i kontroli trakcji. W opcjach można dokupić np. podgrzewane tylne siedzenia z pochylanymi oparciami, podgrzewaną kierownicę, automatyczne odszranianie przedniej szyby, system automatycznie utrzymujący tor jazdy.

    Hyundai ma nadzieję, że ten samochód pozwoli mu wejść do pierwszej piątki najlepiej sprzedających się samochodów w tym segmencie.

    Sedan udający coupe

    Kolejną nowością jest kompaktowy sedan Elantra. Czteroipółmetrowe nadwozie ma ponad półtora metra szerokości. Pomieści 5 osób (wygodnie 4), których bagaże zmieszczą się w bagażniku o pojemności 485 l. Przewidziano tylko jedną wersję silnikową – jednostka 1,6 GDI ma moc 132 KM. W podstawowej wersji wyposażenie obejmuje m.in. 6 poduszek powietrznych, manualną klimatyzację i elektroniczne systemy kontroli trakcji i stabilizacji toru jazdy.

    Mocno obły dach tego modelu nadaje mu sporo z wyglądu coupe. Prawdę mówiąc zza kierownicy samochód także całkiem dobrze się prezentuje. Jeździło mi się nim lepiej niż ostatnią prezentowaną nowością – Velosterem.

    Coupe udające hatchbacka

    To bardzo nietypowy model. Nadwozie mocno przypomina coupe – jest zwarte i zgrabne. Przynajmniej, kiedy patrzy się na nie z lewej strony. Po prawej wykrój drzwi jest nieco inny, bo z tej strony samochód ma dodatkowe, tylne drzwi ułatwiające dostanie się na tylną kanapę. Jak przystało na utrzymywanie ducha coupe klamkę tylnych drzwi ukryto w ramie okna. W sumie trudno mi się zdecydować czy to fanaberia czy potrzeba. Na pewno łatwiej wsiada się na dwuosobową tylną kanapę, ale w takim układzie co szkodziło zastosować takie samo rozwiązanie z drugiej strony? Na pewno stosując tylne drzwi tylko z jednej strony Hyundai osiągnął jedno – Veloster jest niepowtarzalnym samochodem, a to w dzisiejszym świecie poszukiwaczy indywidualności już jest sporą wartością.

    Samochód napędza także silnik 1,6 GDI, ale o mocy 140 KMW wyposażeniu podstawowej wersji mamy 6 poduszek powietrznych, elektroniczną klimatyzację z filtrem powietrza, elektroniczne systemy stabilizacji i kontroli trakcji, elektrycznie sterowane i podgrzewane lusterka z migaczami w obudowie. Ceny zaczynają się od 83 500 złotych.

    Rodzina goni sport

    Niewielka różnica mocy między obydwoma samochodami powoduje, że słabsza i cięższa o 70 kg Elantra przyspiesza do 100 km/h w 10,7 sekundy, podczas gdy Veloster o sekundę szybciej. Elantra pali przy tym średnio 6,4 l/100 km, a Veloster o 0.3 l mniej.

    Pierwszą jazdę odbyłem Velosterem. Zachowanie samochodu na torze podobało mi się, ale potem wsiadłem do Elantry i ten rodzinny sedan zjadł całe zadowolenie z coupe. Podczas jazdy spodobał mi się bardziej. Wydawał się zwinniejszy, bardziej precyzyjny, a miałem wrażenie że także bardziej dynamiczny.

    Zaprezentowane w Ułężu trio wydaje się zapewniać Hyundaiowi całkiem dobre perspektywy, zwłaszcza że ich zalety wzmacnia Triple Care, czyli system pięcioletniej gwarancji, pięcioletniego assistance i równie długiej bezpłatnej kontroli stanu technicznego.

  • PMyszor
 
 
 

Opony letnie w najlepszych cenach!

Hyundai New Possibilities Challenge - Trio nowości

6 komentarzy

6 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

~NaNie~NaNie

Same nowości, jedna brzydsza od drugiej ale co gorsza Hyundai wyskoczył w kosmos ze swoimi cenami. Ja rozumiem że chcą być lepsi niż Volkswagen i zaczęli od poniesienia ceny powyżej poziomu VW ale czy naprawdę klient wybieże zamiast np. Volkswagena, Forda, Toyoty czy Hondy - Hyundaia?????

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~kks~kks

W maju 6400 sztuk to w roku jakieś 77000 sztuk, autor tekstu nie umie liczyć albo tekstu dobrze tłumaczyć z niemieckiego, pewnie od stycznia do maja powinno być, ale kto, by to liczył

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

~edek~edek

No Scynek Hyundai ma już takie ceny że spokojnie dobija do VW, szczególnie jak porównasz podobne wyposażenie danego modelu niekiedy nawet wychodzi drożej.

9 miesięcy temu napisz odpowiedź

scynekscynek

Ale za to Hyundai ma cenę, o jakiej Fał Wu może pomarzyć :D

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~asd~asd

Sylwetki napewno poprawili ale z wyposażeniem czy silnikami mogliby jeszcze popracować, do oszczędnych silników BMT jakie są w VW jeszcze im daleko, nie mówiąc juz o systemach poprawiających komfort i bezpieczeństwo jakie ma VW a o których Hyundai może narazie pomarzyć

10 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Midziol~Midziol

Ładne autka, niestety silniki dość paliwożerne. Do spalania jakie podaje producent trzeba doliczyć ok 1,5 litra

10 miesięcy temu napisz odpowiedź