Mercedes SLR, czyli technologia F1 w „normalnym” samochodzie
-
Raporty z jazd
2006-08-11, Robert I. Bielecki
Fot. Robert I. Bielecki - Formuła 1 stała się ostatnio bardzo modna za sprawą udanych występów Roberta Kubicy. Idealnie w ten trend wstrzelił się Mercedes i zaprezentował na torze w Poznaniu swój najszybszy model – SLR. Możliwości auta demonstrował Maciej Polody, zwycięzca Drift Challenge & Competition 2004 na torze Hockenheim.
-
SLR to jedyny samochód z gwiazdą na masce budowany w Wielkiej Brytanii, a dokładniej w Woking, gdzie powstaje on na liniach produkcyjnych McLarena, czołowego zespołu Formuły 1. Pojazd produkowany jest oczywiście ręcznie, a kosztuje – 432 tys. euro. Zapewne dlatego Mercedes-Benz Polska pozwolił dziennikarzom samodzielnie wypróbować jedynie przyspieszanie i hamowanie na prostej. Znacznie ciekawsze były jazdy po pętli toru, gdzie Maciej Polody demonstrował możliwości jedynego „seryjnie" produkowanego supersportowego pojazdu.






Przed jazdą trzeba ubrać ochronną kominiarkę, kask i w drogę. Po błyskawicznym rozpędzaniu dynamicznie przejeżdżamy zakręty, wchodząc w jeden z nich z prędkością 200 km/h. Jeszcze ciekawiej jest w ciasnych wirażach, gdzie nie sposób utrzymać się w pionie bez przytrzymania. Największe wrażenie daje jednak hamowanie – auto „staje" w miejscu, aby za chwilę przejechać zakręt jakby to był łagodny łuk. Wydaje się przy tym, że Maciej w ogóle się nie męczy – cały czas w czasie jazdy rozmawiamy, a Maciej zadaje zagadki ile jechaliśmy w zakręcie. Czyżby luzował? Bynajmniej, bo auto utrzymywane jest tuż przed granicą poślizgu – opony popiskują, a auto trzyma się obranego toru jak przyklejone, chociaż niekiedy potrzebna jest mała korekta.






Aby zweryfikować wrażenia z jazdy SLR-em wyjeżdżam na tor za kierownicą Mercedesa SLK z dwulitrowym silnikiem z kompresorem. Mam wrażenie, że auto rozpędza się strasznie powoli, chociaż wciskam pedał przyspieszenia do podłogi – no cóż to tylko 163 KM. Pokonuję zakręty najszybciej jak się tylko da, ale to jakoś strasznie wolno w porównaniu z SLR-em. Trzeba jednak przyznać, że SLK na torze prowadzi się bardzo grzecznie i tylko przy zbytniej brawurze staje się podsterowny. Odnoszę jednak wrażenie, że SLK z SLR-em ma wspólny tylko znaczek na masce i kierownicy. To pojazdy z innego świata.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Mercedes SLR, czyli technologia F1 w „normalnym” samochodzie
Podpis:
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera










