Na bezdroża i salony
-
Raporty z jazd
2006-09-04, Robert I. Bielecki
Fot. Robert I. Bielecki, Kia - Sorento łączy w sobie zalety SUV-a i terenówki. Dobrze prowadzi się na asfaltowych drogach i nadaje się do wypraw po bezdrożach. Wersje bogato wyposażone mogą przy tym z powodzeniem pełnić role reprezentacyjne.
Kia Sorento to całkiem duży samochód, który dzięki atrakcyjnej stylistyce i rozsądnej cenie należy do ulubieńców w swoim segmencie. Przestronne wnętrze zapewnia przyjemne warunki podróżowania w obydwu rzędach i sprawia wrażenie większego niż jest w rzeczywistości. Listę zalet dopełnia jakość wykonania – wszystko, a przynajmniej to co widać, zostało starannie spasowane i sprawia wrażenie solidnego. W najbogatszych wersjach wzrok cieszą wykończenia wykonane ze skóry, alkantary i aluminium.



Na równych drogach Sorento zapewnia dobry komfort podróżowanie i wygodnie się prowadzi. Zawieszenie zestrojono dość twardo – poprawiało je Porsche – i nie ma tu charakterystycznego dla terenówek bujania. Prawdopodobnie dzięki temu, mimo dużej masy i braku ESP, auto dobrze radzi sobie z nagłym omijaniem przeszkód. Na pochwałę zasługują także hamulce – Kia zatrzymuje się praktycznie jak samochody osobowe, podczas gdy inne terenówki potrzebują nierzadko 10-20 metrów więcej. Twarde zawieszenie źle znosi poprzeczne nierówności, nieco podskakując, i wpada w dziury. Za to układ kierowniczy zapewnia dobrą precyzję i bardziej przypomina działaniem (ciężki) samochód osobowy niż terenówkę.
Raczej terenówka niż SUV
Opisywany model to zdecydowanie więcej niż SUV, za jakiego bywa uznawany. Nadaje się do jazdy nawet w grząskim w terenie, chociaż wyraźnie ustępuje tam takim pojazdom jak Toyota Land Cruiser czy Mitsubishi Pajero, ale to przecież inna klasa cenowa. Jeśli ktoś ma trochę offroadowej wprawy z pewnością może się Sorento nieźle „pobawić", i to zabierając ze sobą rodzinę albo kilkoro znajomych.



Najtańsze Sorento ma w podstawowej wersji dołączany napęd na wszystkie koła. Z kolei droższa o ok. 9 tys. zł testowana wersja EX ma nowoczesny napęd na wszystkie koła z elektronicznym podziałem momentu obrotowego i przełożeniem terenowym. Stały napęd na wszystkie koła preferuje tylne koła i dopiero kiedy zaczynają tracić przyczepność to dołączana jest przednia oś.
Kia radzi sobie w terenie zaskakująco dobrze, sprawnie wspinając się na strome zbocza i pokonując trudne przeszkody, dzięki dużemu prześwitowi i krótkim zwisom. W pewnych sytuacjach uwidacznia się jednak brak „szper" osiowych albo chociażby układu ASR (kontroli trakcji). Na przykład w piaszczystym wyrobisku, kiedy wjedzie się w zagłębienie albo na skutek obsunięcia się piasku koła jednej strony zaczną się kręcić w miejscu, auto nie ruszy. Odpowiednio manewrując i „rozpychając się" można niekiedy odkopać się samemu, ale trzeba liczyć się z koniecznością użycia saperki albo wyciągania pojazdu.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Na bezdroża i salony
Podpis:
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









