Opel Insignia - pierwsze wrażenia
-
Raporty z jazd
2009-06-25, Klaudiusz Madeja - Opel Insignia tak szybko wdarł się na rynek i tak prędko zdobył uznanie, że trudno dzisiaj zdobyć go do jazd testowych. Nam się udało, choć była to tylko krótka możliwość zapoznania się z autem. Dlatego też ograniczamy się do niewielkiej prezentacji nowego Opla, a na dłuższy, bardziej szczegółowy, test z pewnością nadejdzie pora.
Pierwsze i to bardzo dobre wrażenie robi sylwetka oraz design. Lekkie przetłoczenia i zaokrąglenia podkreślają indywidualny wygląd auta. Do tego „ostry" tył z efektownymi lampami. Zwłaszcza wersja wykończenia „Sport" może szybko przypaść do gustu i to nie tylko młodym ludziom. Opel zdecydowanie zerwał z konstruowaniem prostych, „przejrzystych" desek rozdzielczych, które czasem nasuwały skojarzenia ze starymi autami, gdzie widzieliśmy tylko prędkościomierz. Teraz kierowca może się wreszcie poczuć jak za pulpitem małego samolotu. A wiadomo nie od dziś, że duzi chłopcy też lubią się trochę pobawić. Cała deska rozdzielcza jest jakby nieco zaokrąglona i styka się z tapicerką drzwi. Stwarza to bardzo ładny efekt. Co prawda obsługa panela środkowego wymaga przyzwyczajenia, ale przyciski i pokrętła są duże i idzie to bardzo szybko. Prędkościomierz i obrotomierz zrobiono wg obowiązującej mody ze srebrnymi obwódkami. I tutaj „łyżeczka dziegciu". Oprócz ładnych, metalowych wykończeń ( np. kierownicy ), dodano również nieco tandetne, niby chromowane ozdoby. A przecież do obramowania zegarów i ozdobienia dźwigni zmiany biegów można było użyć tego samego „metalu". Efekt byłby na pewno o wiele lepszy. Między zegarami znajdziemy czytelny wyświetlacz komputera pokładowego. Podczas krótkiej przejażdżki pojawił się komunikat „wykryto wodę w paliwie". Na szczęście po chwili zniknął a samochód mknął dalej bez przeszkód. Nasuwa się pytanie, czy to mała awaria czujnika, czy po prostu producenci nie znają jakości oleju napędowego sprzedawanego na naszych stacjach…



Ale wracajmy do Insignii. Jazda jest bardzo przyjemna i wygodna. Sportowe fotele z wysuwanym podparciem na nogi dają duży komfort. Miałem wrażenie, że ten samochód jest dobry zarówno do przebycia 15 km w dużym korku, jak i 300 km na trasie. Gdyby tak jeszcze wygodny, środkowy podłokietnik dało się przesunąć nieco do przodu… Zawieszenie sprawowało się dobrze, także na nierównej nawierzchni. Udostępniony nam egzemplarz był wyposażony w silnik wysokoprężny o mocy 160 KM. Jest to zupełnie wystarczający napęd, nawet dla wersji oznaczonej jako „Sport". Są to tylko cztery cylindry, więc do „setki" przyspiesza w niecałe 10 sekund. Ale godne uwagi jest średnie spalanie poniżej 6 l. ON, obiecywane przez producenta. To wartość dla 6-biegowej, manualnej skrzyni. O dziwo, przy 6-przekładniowym automacie Opel podaje aż litr więcej. To dużo i nie świadczy najlepiej o tej skrzyni. Podczas jazdy „automat" dobrze zmieniał mi przełożenia, ale aż litr różnicy na 100 km? Wartość niespotykana chyba u innych producentów. Aż się prosi żeby zrobić test porównawczy tej samej wersji silnikowej ze skrzynią manualną i automatyczną. Może nam się to kiedyś uda.



W ofercie są jeszcze dwa silniki wysokoprężne, również 2-litrowe o mocy 110 i 130 KM. Jednostki benzynowe to: 1,6 i 1,6 Turbo o mocach odpowiednio 115 i 180 KM, 1,8 l. mocy 140 KM, 2-litrowy Turbo o mocy 220 KM oraz 2,8 Turbo o mocy 260 KM. Jest więc w czym wybierać, zarówno dla amatorów mocnych wrażeń, jak i zwolenników ekonomicznej jazdy. Już dostępne są 3 rodzaje nadwozia: sedan, hatchback i kombi. Nawet w podstawowej wersji sedan bagażnik jest duży, a jedyne co mu można zarzucić, to wysoki próg i niezbyt wygodne zamykanie klapy.
Z przyjemnych rzeczy w udostępnionej nam wersji warto jeszcze wymienić ładną, skórzaną i wielofunkcyjną kierownicę oraz metalowe nakładki na pedały. Nowy produkt Opla jest dostępny w czterech wersjach wykończenia: podstawowa Insignia, Edition, Cosmo i wspomniana wyżej Sport. Ceny wersji bazowych sedana i hatchbacka zaczynają się zależnie od wersji od ok. 80 tysięcy do grubo ponad 160 tysięcy. Wersja kombi, zwana tu Tourer kosztuje od prawie 84 do około 170 tysięcy złotych. Oczywiście możliwe są jeszcza dodatkowe pakiety i indywidualne dodatki dostępne za dopłatą.



Widać, że konstruktorzy zadbali o całość, ale także o kilka detali, które tworzą klimat tego auta. Opel Insignia wydaje się być skazany na sukces, co zresztą już potwierdza. Pytanie tylko, jak dalej potoczą się losy GM? Choć trudno sobie wyobrazić, by zaprzestano produkcji tak popularnego modelu. Zagrożeniem może być ewentualna decyzja o przeniesieniu produkcji w inne miejsce, co nie zawsze dobrze odbija się na jakości i później, trwałości produkowanych samochodów.
- Klaudiusz Madeja
wybrane dane techniczne i oferty: Opel Insignia
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.4 Turbo Ecotec Start/Stop 140KM Insignia | 205 | 10,9 | 95 400 zł |
| 1.6 Turbo ECOTEC 115KM Insignia | 187 | 13,8 | 90 500 zł |
| 1.6 Turbo ECOTEC 180KM Edition | 225 | 8,9 | 104 900 zł |
| 1.6 Twinport ECOTEC 115KM Insignia | 192 | 12,9 | 85 900 zł |
| 1.8 Twinport ECOTEC 140KM Insignia | 207 | 11,5 | 92 400 zł |
| 2.0 Turbo ECOTEC 220KM Sport | 236 | 7,9 | 124 300 zł |
| 2.0 Turbo Ecotec 250KM Sport | 250 | 7,5 | 131 700 zł |
| 2.8 V6 Turbo ECOTEC 260KM Sport | 250 | 7,1 | 169 600 zł |
| 2.8 V6 Turbo ECOTEC 325KM OPC | 250 | 6,0 | 201 050 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 2.0 CDTI BiTurbo Ecotec 195KM Sport | 230 | 8,7 | 127 500 zł |
| 2.0 CDTI EcoFLEX Start/Stop 160KM Edition | 221 | 9,5 | 112 300 zł |
| 2.0 CDTI ECOTEC 110KM Insignia | 190 | 12,1 | 100 400 zł |
| 2.0 CDTI ECOTEC 130KM Insignia | 200 | 11,6 | 104 500 zł |
| 2.0 CDTI ECOTEC 160KM Sport | 218 | 9,5 | 115 100 zł |
| 2.0 CDTI Ecotec Start/Stop 130KM Insignia | 205 | 11,1 | 102 800 zł |
Opel Insignia - pierwsze wrażenia
Podpis:
Kupiłem insignie w marcu 2009 r.nowa z salonu.Ogólnie jestem zadowolony,przebieg 25 tys,km.Ale ciągle jak samochód jeszcze jest zimny i nie zawsze wystepuja takie trzeszczenia z przodu.Nie maja one wpływu na jazdę,moc samochodu i inne czynniki.Ale przeszkadzaja dla ucha.Nie wiem podejrzewam że może to byc jakas automatyka co sie coś ustawia.Albo podejrzewam że to może byc związane z nadmuchami powietrza do kabiny-bo jak przekręcem powietrze na szybe lub inaczej na nogi i szybe to cos podobnego trzeszczy.Jeżeli ktoś z posiadaczy by mi coś doradził to bardzo chętnie skorzystam.Mój meil. emkasek1@poczta.onet.pl moje nazwisko Sylwester Miś.Pozdrawiam
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta: 



dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera








