Rewolucja hiszpańska - Seat Altea 2.0 TDI Stylance
-
Raporty z jazd
2004-10-22, Radek Borowicki - Seat wymyślił sobie nową klasę - Multi Sports Vehicle. I wpuścił na rynek model Altea, czyli pojazd wysoki jak van, ale ponoć o sportowych manierach. To się nie może udać! Czyżby?
W jaskrawej czerwieni emocion Seat Altea wygląda ekstrawagancko i wyjątkowo rasowo. Debiutował w naszych salonach we wrześniu. W zasadzie nie różni się linią nadwozia od concept-caru pokazywanego na salonach od połowy 2003 roku, będącego wolnym rozwinięciem koncepcji wcześniejszego Seata Salsy. Jest początkiem rewolucji stylistycznej u Hiszpanów - nowy Toledo idzie tą samą ścieżką.
Na rozkopanej ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy wściekle czerwona Altea otoczona w korku zwykłymi autami wygląda jak bezcenny prototyp auta przyszłości, chyłkiem uprowadzony z jakiegoś międzynarodowego salonu samochodowego. Żaden Seat do tej pory nie przyciągał aż tylu spojrzeń przechodniów. Przezornie uwieczniam go prężącego swoje potężne bicepsy zanim reklamowe "tatuaże" zamaskują krzywizny boków nadwozia.
Mniej rozpasane w stylu (i tańsze w produkcji) jest natomiast wnętrze. Seryjna Altea nie ma już np. czterech indywidualnych foteli znanych z prototypu. Duży rozstaw osi (2576 mm) przy długości 4280 mm i szerokości 1768 mm sprawiają, że kabina jest bardzo przestronna, szeroka i zapewnia sporo miejsca nad głowami. Pasażer o wzroście około 180 cm na tylnej kanapie będzie w najgorszym razie lekko dotykać kolanami oparcia przedniego, maksymalnie cofniętego fotela. Niestety, tworzywa użyte do wykończenia wnętrza są nierównej jakości. Daszek zestawu wskaźników jest przykładem in minus.
Wycierać inaczej
Długo cyzeluj swoją pozycję za kierownicą. Warto! Masz do dyspozycji wszelkie regulacje, włącznie z podparciem lędźwiowego odcinka kręgosłupa i ustawieniem kierownicy w dwóch płaszczyznach. Nawet nieproporcjonalnie zbudowani znajdą sobie komfortową pozycję. Zapisz mały minus za pedał gazu stojący o kilka centymetrów głębiej niż (wiszący) pedał hamulca. Prawe kolano kierowcy czasem wchodzi w konflikt z bokiem rozbudowanej środkowej konsoli.
Twarde, ale komfortowe fotele przednie dobrze utrzymają na zakrętach. Są wysoko zamocowane nad podłogą, podobnie jak kanapa z tyłu. Siedzi się więc trochę jak krześle, ale takim wyjątkowo ergonomicznym i wygodnym, trzymając nisko opuszczone nogi. Przesiadając się do typowego auta po rundzie Alteą będziesz mieć zabawne wrażenie, że usiadłeś na podłodze. Tylna, lekko wyprofilowana kanapa jest raczej dwuosobowa. Środkowy pasażer dysponuje zagłówkiem i biordowo-ramieniowym pasem bezpieczeństwa, ale będzie mieć wrażenie tkwienia okrakiem na nieznośnie twardym siodle nieodżałowanej pamięci motoroweru Ogar. Tylne zagłówki zachodzą na oparcie kanapy, więc nie ograniczają widoczności przy cofaniu. Gorzej z widocznością 3/4 do tyłu. Gruby tylny słupek dachu ogranicza ją prawie do zera. Niewiele pomagają dodatkowe okienka. Unikaj więc cofania ze skręcaniem w prawo. Walka o lepszą aerodynamikę wymusiła łezkowaty kształt osłon bocznych lusterek. Niestety, są przez to ciut za małe.
Wizytówką Altei są przeciwbieżne, pionowo parkujące wycieraczki, schowane w przednich słupkach dachu. Pomogły osiągnąć niski współczynnik doskonałości aerodynamicznej Cx=0,32 i wyższe bezpieczeństwo pieszych w razie potrącenia. Pozostawiają nie oczyszczony klin w zasadzie tylko pośrodku górnej części przedniej szyby. Dokładnie tam, gdzie widok i tak zasłania duże lusterko wsteczne. W testowanym Seacie mechanizm nie działał doskonale. Przy silnym wietrze czołowym wycieraczki parkowały w pozycji spoczynkowej z donośnym stuk-puk. Przez pewien czas dziwnie zachowywał się automat sterujący. "Tracił głowę" przy trybie przerywanym - ustawiał wycieraczki poziomo i dopiero po sekundzie przypominał sobie, że powinny dokończyć cykl. Po za tym pióra wycieraczek (przednich i tylnej) pracowały dość głośno i zdarzało się im zostawiać paskudne smugi. Albo nie były ustawione pod idealnym kątem względem szyb, albo jakość gumy okazała się zbyt kiepska.
Jadowity róż, podświetlający trzy oddzielne zegary tkwiące głęboko w desce rozdzielczej, będzie kojarzyć się purytanom z kardynalską purpurą, sybarytom z neonem domu publicznego, a schizofrenikom z kardynałem chadzającym na płatne panienki. Wiem jedno - ten kolor jest z pewnością milszy dla oka niż lodowaty błękit wskaźników VW Passata. Po włączeniu stacyjki prędkościomierz skalowany do 240 km/h rozjarza się feerią żółtych piktogramów lampek kontrolnych. Większość z nich w parę sekund po kolei gaśnie. Wyświetlacz komputera pokładowego i liczników przebiegu (dziennego i łącznego) dzieli miejsce w zegarze ze wskaźnikami temperatury silnika i poziomu paliwa. Rozbłyska z chwilą otwarcia drzwi kierowcy. Zależnie od wyboru pokazuje prognozowany przebieg do wyczerpania zawartości baku, albo chwilowe lub średnie zużycie paliwa.
Dwustrefowa automatyczna klimatyzacja Climatronic z 7-biegową dmuchawą nawiewu działa dość cicho (na niższych biegach), wydajnie, ale np. przy cofaniu na pewno poczujesz wyraźny zapaszek "własnych" spalin. Steruje się nią wyłącznie przyciskami. Jedyne pokrętło na konsoli środkowej operuje m.in. głośnością sprzętu audio.
W kabinie jest duży wybór półek, półeczek, uchwytów, schowków i kieszeni przeznaczonych na różnego rozmiaru drobiazgi, butelki, puszki, czy okulary. Elektromagnetyczny zamek otwiera pokrywę bagażnika po przyciśnięciu emblematu Seata. To dość oryginalne, ale nie zawsze praktyczne - w deszczu tył każdej Altei w Polsce prędko zmieni kolor na ziemisty, więc będziesz często myć ręce. Przestrzeń "poszła w kabinę", toteż bagażnik liczy umiarkowane 409 litrów. Daje się jednak konfigurować na wiele sposobów dzięki prostemu i praktycznemu zestawowi przestawianych półek, przegródek i elastycznych siatek. Niesymetrycznie dzielone oparcie tylnej kanapy pozwala się składać, powiększając przestrzeń na bagaż do 1320 litrów. Nie tworzy jednak idealnie równej powierzchni z podłogą kufra, choć do pełni szczęścia brakuje niewiele. Pod drugim dnem bagażnika znajdziesz praktyczny schowek na drobiazgi, żarówki, narzędzia i… zestaw do zaklejenia przebitej opony (klej i elektryczna sprężarka). Pełnowymiarowe koło zapasowe otrzymasz za dopłatą niespełna 300 zł. Na pokład Seata da się legalnie upakować nawet 595 kg. Jakby było mało, to można jeszcze holować przyczepę o wadze do 1400 kg.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
wybrane dane techniczne i oferty: Seat Altea
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.2 TSI 105KM Reference | 184 | 11,3 | 60 118 zł |
| 1.4 MPI 85KM Reference | 169 | 15,0 | 56 590 zł |
| 1.4 TSI 125KM Style | 194 | 10,3 | 72 503 zł |
| 1.8 TSI 160KM Style | 210 | 8,4 | 84 456 zł |
| 2.0 TSI 211KM Freetrack | 218 | 7,6 | 110 506 zł |
| silniki Diesla | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 TDI CR 105KM Reference | 183 | 12,2 | 68 276 zł |
| 2.0 CR 140KM Freetrack | 201 | 9,8 | 102 956 zł |
| 2.0 TDI 140KM Style | 201 | 10,0 | 87 248 zł |
| 2.0 TDI 170KM Freetrack | 204 | 8,7 | 106 647 zł |
Rewolucja hiszpańska - Seat Altea 2.0 TDI Stylance
Podpis:
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera






