Szansa na sukces
-
Raporty z jazd
2005-09-03, Norbert Szwarc - Na polskim rynku debiutuje nowa Kia Rio. Samochód ten może się groźnym rywalem w popularnym segmencie B.
Po raz pierwszy nowe Rio można było zobaczyć w tym roku, podczas styczniowego salonu samochodowego w Detroit. Na początek zaprezentowano odmianę sedan. Taka też wersja została w pierwszej kolejności wprowadzona na polski rynek.



Nowy model Rio jest dziełem projektantów Kia w Korei, USA i Niemczech. I choć co do „urody” auta zdania będą podzielone, to w stosunku do swojego poprzednika wygląda o wiele atrakcyjniej. Dobrze też wypada na tle konkurencji. Dotyczy to również wnętrza. Nowe Rio zyskało na wysokości (50 mm), szerokości (15 mm) a także o 90 mm ma większy rozstaw osi (2500 mm). Dzięki temu pasażerowie mają więcej miejsca niż w Skodzie Fabii (rozstaw osi – 2462 mm), Renault Clio/Thalia (2472 mm), Peugeocie 206 (2442 mm), Fordzie Fieście (2487 mm).
Pozytywnie należy ocenić również wystrój wnętrza. Jasne tworzywa i tapicerka robią dobre wrażenie. Plastiki choć twarde, są dobrej jakości. Ich montaż także nie budził zastrzeżeń, przynajmniej w jednym z pierwszych aut, jakie trafiło do Polski. Kierowca po zajęciu miejsca ma przed sobą uporządkowaną deskę rozdzielczą z czytelnym zestawem wskaźników. W znalezieniu optymalnej pozycji za kierownicą pomaga regulowana kolumna kierownicy (standard – regulacja pionowa) i fotel z regulacją wysokości (standard). Jak przystało na nowoczesny samochód, projektanci zadbali o sporą ilość schowków – niewielki zamykany przed pasażerem, półka pod kolumną kierownicy, kieszenie na drzwiach, miejsce na środkowej konsoli a także uchwyty na napoje. Warto dodać, że fotel kierowcy ma podłokietnik, co nie jest spotykane w autach tej klasy.



Na tle konkurentów Rio dobrze wypada pod względem poziomu wyposażenia. Standardem jest między innymi: wspomaganie kierownicy, aktywne zagłówki (z przodu), regulacja wysokości pasów bezpieczeństwa, instalacja radiowa z głośnikami, klamki i lusterka w kolorze nadwozia, siatka do mocowania bagażu. W modelu o podwyższonym standardzie, który testowaliśmy, na liście wyposażenia znajdował się również: centralny zamek, dwa airbagi, ABS, immobilizer, elektrycznie sterowane szyby we wszystkich drzwiach, lusterka (również podgrzewane), regulowana w dwóch płaszczyznach kolumna kierownicy. W mało zrozumiały sposób producent podszedł do opcji auta. Jeżeli zechcemy mieć klimatyzację, nie dostaniemy jednocześnie ABS-u (?) i odwrotnie. Trzeba zatem wybierać między wyższym poziomem bezpieczeństwa a komfortem. Poza tym próżno szukać na liście wyposażenia najprostszego nawet radioodtwarzacza. Najmocniejszą stroną Rio nie jest również pojemność bagażnika, wynosząca 390 litrów. Dla porównania Fabia sedan oferuje 438 litrów a rekordziści tego segmentu – Fiat Albea i Renault Thalia, odpowiednio – 515 i 510 l. Mankamentem w Rio są zawiasy klapy bagażnika, które wchodzą głęboko do środka, zabierając cenne miejsce.
- ... ciąg dalszy na następnej stronie
Szansa na sukces
Podpis:
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...


Ocena:
Newsletter - zapisz się!

galeria auta:








dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera









