- Artykuł
- dodano: 25.05.2011
- przeczytano: 2788 razy




5,00
List od czytelnika
Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Ford Aerostar - kosmiczny twór
Reklamowany jako ziemska wersja promu kosmicznego NASA. Potężny, podporządkowany wielotorowym potrzebom nowoczesnej rodziny, ale jednocześnie dziecinnie łatwy w prowadzeniu i równie poręczny podczas parkowania na parkingu.
Z tym ostatnim chyba trochę przesadzono, bo jakkolwiek nie sposób odmówić potężnemu minivanowi Forda praktyczności, o tyle z poręcznością na zatłoczonych miejskich parkingach nie sposób się zgodzić. No chyba, że mowa o amerykańskich parkingach, gdzie wszystko jest w rozmiarze XXXL, czyli ponadnormatywnie dużym. Nawet parkingi.
![]() | ![]() | ![]() |
Ford Aerostar debiutował na rynku amerykańskim w lipcu 1985 roku. Oficjalna sprzedaż rozpoczęła się niespełna rok później, w 1986 roku. Aerostar był pierwszą tego typu konstrukcją, która narodziła się na deskach kreślarskich projektantów Forda. Długie na niemal 4.5 m i wysokie na 1.8 m nadwozie oferowało przepastną ilość miejsca w środku. Jednak gdyby i tego było mało, producent przewidział także wersję przedłużaną, która legitymowała się nadwoziem dłuższym o kolejne 40 cm. Szerokość przekraczająca 1.8 m sprawiała, że na pokład auta bez większych problemów można było zabrać aż siedmiu pasażerów. Istny przyjaciel rodzin, nawet licznych rodzin.
O stylistyce tego minivana można powiedzieć wiele, ale z pewnością nie to, że jest urzekająca. Kanciaste do bólu nadwozie, z typowo „po amerykańsku” groźnie narysowanym przodem, nie wiedzieć czemu reklamowane było w ówczesnych czasach jako jedno z najbardziej doskonałych pod względem aerodynamicznym na rynku (współczynnik Cx = 0.37). Spoglądając na profil auta trudno się niestety z tą tezą zgodzić. Aerostat miał i nadal ma kubaturę wieżowca i z podobną zręcznością radzi sobie z opływającym go powietrzem.
Wnętrze, mimo, że przepastne (rozstaw osi wynoszący ponad 3 m), niestety także zostało wykończone w sposób typowo amerykański, czyli bezlik uchwytów na napoje i popielniczek przeplatany z mizerną jakością plastików i wyprofilowaniem siedzeń zbliżonym do ław kościelnych. Dość bogate na ówczesne standardy wyposażenie niestety nie było w stanie przyćmić wielu niedoskonałości wnętrza tego auta. Dokładając do tego nieustannie skrzypiące i trzeszczące tworzywa sztuczne oraz łatwo uszkadzającą się tapicerkę siedzeń kilkuletnia eksploatacja pozostawiała istne spustoszenie we wnętrzu auta.
![]() | ![]() | ![]() |
Jednak mimo wielu wad, samochód spotkał się z gorącym przyjęciem za Oceanem. Być może po tej stronie Atlantyku wymagania w stosunku do auta są wyższe, być może Amerykanie są bardziej wyrozumiali dla rodzimej produkcji, a być może najzwyczajniej w świecie nie przywiązują aż tak dużej wagi do tego typu aspektów samochodu. Jakkolwiek by tego nie tłumaczyć, Aerostar odniósł niebywały sukces w ojczyźnie muzyki grunge i BigMaca.
Moc generowana przez silnik umieszczony pod maską przekazywana była klasycznie na koła tylnej osi (lub opcjonalnie na wszystkie cztery koła). Pierwotnie planowana jednostka wysokoprężna w momencie debiutu rynkowego została całkowicie odrzucona, a w jej miejsce pojawiły się jednostki benzynowe. W pierwszej kolejności bazową jednostką był silnik czterocylindrowy o pojemności 2.3 l i mocy ok. 105 KM. Wersją opcjonalną, wymagającą dopłaty, była widlasta jednostka sześciocylindrowa Cologne o pojemności 2.8 l i mocy od 90 do nawet 160 KM (w zależności od rynku przeznaczenia). Obie jednostki wydają się być stosunkowo słabe biorąc pod uwagę gabaryty auta, jednak przy budowie Aerostara w dużej mierze wykorzystano lekkie materiały (aluminium, tworzywa sztuczne, itp.), które w sposób zauważalny zredukowały masę niektórych elementów auta (zderzaki, zbiornik paliwa, maska, tylne drzwi, wał napędowy, osie, koła, itd.).
W późniejszym okresie pod maskę auta trafiły inne widlaste jednostki napędowe o pojemności 3.0 l i 4.0 l. Pierwszy z nich, określany mianem Vulcan, generował ok. 140 KM, drugi, opcjonalny, o nazwie handlowej Cologne, generował ok. 160 KM.
W 1989 roku Aerostar przeszedł drobny facelifting, w ramach którego między innymi przekonstruowano grill, zmieniono maleńkie lusterka boczne na takie, które bardziej pasowały do kubatury auta oraz wprowadzono wydłużoną wersję nadwoziową (dłuższą o 14 cali).
![]() | ![]() | ![]() |
W 1992 roku pojawiła się druga generacja auta. Nowocześniejsza, lepiej wyposażona, zdecydowanie bardziej zaawansowana technicznie, aczkolwiek wizualnie niewiele różniąca się od poprzednika. W 1997 roku ostatni z Aerostarów zjechał z taśm produkcyjnych ustępując pola przedstawionemu trzy lata wcześniej następcy, Windstarowi. De facto, oba modele były sprzedawana równolegle w latach 1995 – 1997.
Ford Aerostar zapoczątkował nową erę w dziejach amerykańskiego działu Forda. Potężny, przestronny, praktyczny i w sposób perfekcyjny wpasowany w gusta Amerykanów, osiągnął niebywały sukces komercyjny za Oceanem. W Europie model oszałamiającej kariery nie zrobił. Owszem, raz po raz można spotkać zdezelowanego Aerostara zaparkowanego gdzieś pod blokiem, ale w dużej mierze są to auta sprowadzone w ramach prywatnego importu. I niestety większość z nich jest w takim stanie technicznym, że aż żal na nie patrzeć.
Autor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów
Oceń ten artykuł:
zaloguj sięInne artykuły tego autora:
Rzeczywisty przebieg auta - ukryty niczym Atlantyda?
Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu
Auta sprzedane w milionach egzemplarzy
Ford Aerostar - kosmiczny twór
Podpis:
Nasi redaktorzy
- 1.
-
motochudyoceniono: 263 razy
napisał: 132 artykuły
- 2.
-
Lukasz_Kochanekoceniono: 602 razy
napisał: 126 artykułów
- 3.

-
conchaoceniono: 92 razy
napisał: 18 artykułów
- 4.

-
michal1983oceniono: 57 razy
napisał: 12 artykułów
- 5.
-
Adi007oceniono: 42 razy
napisał: 8 artykułów
Polecamy!
Próby nadania zadziornego charakteru tanim samochodom niemal nigdy nie kończą się dobrze. Zazwyczaj bowiem...
Porsche 911 Carrera S Cabrio - auto z zasadamiKilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Ekologiczne uzupełnienie oferty - Peugeot 3008 HYbrid4Peugeot 3008 stanowi pomost między kompaktowymi kombi i crossoverami. W przeciwieństwie do miejskich...
Galerie
Seat Ibiza Cupra ConceptNajnowsze
- 1.
- Ssang Yong Korando - poważny gracz w segmencie SUV
- Autor: michal1983
- 2.
- Rover 200 - mocno niedoceniany
- Autor: MotoUlv
- 3.
- Na kałuży można się przejechać
- Autor: A_TOWAREK
- 4.
- Renault Laguna komfort w korzystnej cenie
- Autor: michal1983
- 5.
- Rover 600 - brytyjski styl z japońską techniką
- Autor: michal1983


Ocena:









galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera




