- Artykuł
- dodano: 08.08.2010
- przeczytano: 10924 razy




5,00
List od czytelnika
Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Mitsubishi Lancer - to spojrzenie...
Gdy 3 lata temu pojawiły się pierwsze zdjęcia długo zapowiadanego kompaktu japońskiego producenta niemal cały motoryzacyjny światek zwrócił głowy ku stoiskom Mitsubishi. Bo oto koncern, którego ostatnie dokonania stylistyczne zdumiewały równie mocno, co styczniowy śnieg w Alpach, zaprezentował auto, które bez wahania mogłoby ubiegać się o tytuł najbardziej wyrazistego auta dekady, … gdyby ocenie poddawano tylko i wyłącznie pierwsze 90 cm auta…
Mitsubishi wróciło do tego, co w latach 90-tych przysporzyło mu mnóstwa fanów. Wyrazista, dynamiczna, wręcz agresywna stylistyka nadwozia wpasowała się idealnie w sportowy wizerunek marki. Zrywając z mdłymi koncepcjami pokroju Carismy, czy Space Stara Japoński koncern udowodnił, że nie zapomniał jak się buduje auta nietuzinkowe i chwytające za serca.
![]() |
![]() |
![]() |
Bywają auta nieciekawe, wręcz brzydkie, oraz takie, które subtelnie urzekają linią nadwozia i sylwetką. Jednak Lancera nie sposób zaliczyć do żadnej z tych grup. Dlaczego? Bo to auto brutalnie przykuwa uwagę widza i jeszcze bardziej nachalnie nie pozwala zapomnieć o jego obliczu. Jednak czy cała sylwetka Lancera tak powala swą urodą i przenikliwością? Nie do końca. Wyjątkowo pięknie, spektakularnie i seksownie prezentuje się tylko przednia część nadwozia, pierwsze 60-70 cm. Potężny, trapezowaty wlot powietrza pod postacią rekiniego nosa emanuje chromowanymi listwami i podkreśla agresywny styl auta. Poprowadzenie trapezu aż do podstawy przedniego zderzaka okazało się znakomicie pomyślanym zabiegiem stylistycznym (niestety występującym tylko w wersji Sportback, w sedanie trapez został złamany u szczytu zderzaka). Trzy diamenty dumnie sterczą na szczycie tej kompozycji i informują, z autem jakiego producenta mamy do czynienia. Zabieg stylistyczny polegający na wyraźnym odseparowaniu barwnym wlotu powietrza od całej karoserii udał się znakomicie i nadał autu jeszcze więcej agresywności. Podłużne, klinowate reflektory głęboko zatopione w karoserii auta zdecydowanie zachodzą na boki auta i podkreślają agresywny styl sylwetki Lancera.
![]() |
![]() |
![]() |
Niestety w profilu bocznym, jak i w tylnej części nadwozia, oprócz wspomnianych akcentów, Lancer niczego, czego już wcześniej byśmy nie spotkali w autach innych producentów, nie pokazuje. Prosta klapa bagażnika, gruby tylny słupek, zero ekstrawagancji. Stateczna linia nadwozia, z delikatnie unoszącą się linią okien i subtelnymi przetłoczeniami niczym szczególnym nie zaskakuje. Wręcz przeciwnie, przy 16-calowych kołach powierzchnia blach wydaje się być zbyt duża. Auto wygląda niestety trochę nieproporcjonalnie.
Wystrój przedziału pasażerskiego jest harmonijny i prosty w formie. Brak mu typowej dla aut francuskich ekstrawagancji i elegancji, ale tez trudno wskazać poważne uchybienia. Poręczna, obszyta skórą kierownica świetnie leży w dłoniach, a praca pięciobiegowej skrzyni biegów zachęca do częstszego z niej korzystania. Także atrakcyjne zegary schowane w masywnych tubach podkreślają sportowy wizerunek japońskiej marki. Centralny, czytelny wyświetlacz służy do przekazywania informacji z komputera pokładowego. Do jego czytelności nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń, jednak umiejscowienie przycisku odpowiedzialnego za zmianę wskazań komputera po lewej stronie kierownicy, przy pokrętle regulującym wysokość padania słupa świateł, to nieporozumienie. Nie wiadomo z jakiego powodu konstruktorzy zdecydowali się na umiejscowienie tego przycisku właśnie tam, w każdym razie jest to rozwiązanie niezbyt trafione. Podobnie sprawa wygląda w przypadku wskaźnika chwilowego zużycia paliwa mającego postać poziomego paska z naniesionymi wartościami – takie rozwiązania stosowało się kilkanaście lat temu, a nie w dobie samochodów hybrydowych (choć producenci z Japonii nadal stosują ten patent, jak choćby Toyota w modelu RAV4). Czytelność tego wskaźnika pozostawia wiele do życzenia.
W środku uwagę zwracają dobrze wyglądające, ale niestety bardzo twarde materiały wykończeniowe. Na uwagę zasługuje jednak wysoka precyzja i dokładność ich montażu, która pozwala wierzyć, że nawet po kilku latach eksploatacji nie powinny dokuczać trzaski z okolicy deski rozdzielczej.
![]() |
![]() |
![]() |
Ilość miejsca jest więcej niż zadowalająca. Zarówno pasażerowie przednich siedzeń, jak i tylnej kanapy nie powinni uskarżać się na brak przestrzeni. Przy wymiarach zewnętrznych 4585/1760/1515 mm i rozstawie osi 2 635 mm hatchback Mitsubishi imponuje przestrzenią wewnątrz przedziału pasażerskiego. Z przodu nikomu miejsca nie zabraknie, na tylnej kanapie tylko naprawdę wysocy pasażerowie mogą nieco haczyć głową o podsufitkę. Miejsca na nogi – wystarczająco dużo. Bagażnik – tylko przeciętny – 350 litrów to bynajmniej nie rewelacja.
W kwestii prowadzenia Lancer zachowuje się bardzo przewidywalnie. Dzięki zastosowaniu wielowahaczowego zawieszenia Multi-link (zachwalane przez producenta słowami: „całkowicie nowe tylne zawieszenie wielowahaczowe typu Multi-link sprawi, że nowy Lancer Sportback jest przyklejony do drogi, tak jak uśmiech przyklejony będzie do Twojej twarzy") na tylnej osi auto prowadzi się jak po sznurku. Przy niższych, umiarkowanie szosowych prędkościach sprawnie i komfortowo tłumi nierówności, natomiast przy wyższych sprawdzanie granic przyczepności przebiega w sposób przewidywalny. Do pewnej prędkości auto zachowuje się niczym gokart i daje perfekcyjne wyczucie jezdni. Jednak przy bardzo wysokich prędkościach pojawia się niepokojące uczucie niepewności, czy oby na pewno ta prędkość na ten zakręt to nie za dużo.
Pod maską testowanej wersji pracował najnowszy benzynowy silnik MIVEC o pojemności 1.8 l i mocy 143 KM. Teoretycznie spora moc powinna zapowiadać niemałe emocje – czy tak jest w rzeczywistości? Dane na papierze brzmią: sprint do „pierwszej setki" zajmuje niespełna 10.5 s, prędkość maksymalna prawie 200 km/h (dokładnie 196 km/h), maksymalny moment obrotowy 178 Nm przy 4250 obr./min. Czy to dobrze? Grzechem byłoby rzec, że kiepsko, ale tez nie ma się czym zachwycać. Konkurenci potrafią wykrzesać z silników o takiej pojemności znacznie więcej, np.: Octavia z benzynowym 1.8 TSI o mocy 160 KM (wspomaganym turbosprężarką) rozpędza się do 100 km/h w czasie poniżej… 8 s!
Subiektywne odczucia są jednak więcej niż zadowalające. Auto dość spontanicznie reaguje na wciśnięcie pedału gazu, ale prawdziwego wigoru nabiera powyżej 3.5 tys. obr./min. Wówczas niczym oszalałe wyrywa do przodu gwarantując przy tym całkiem przyjemne doznania akustyczne. W aucie panuje przyjemna cisza do prędkości 120 km/h. Powyżej tej wartości zaczyna się robić już hałaśliwie i na dłuższą metę hałas ten może doskwierać.
![]() |
![]() |
![]() |
Czego nie sposób nie zauważyć, to deficyt szóstego przełożenia. Nie dość, że poprawiłoby to akustykę auta i pozwoliło ograniczyć hałas, to na dodatek spowodowałoby oszczędniejsze obchodzenie się z paliwem. Bo z tym testowane auto obchodzi się dość rozrzutnie – średnio w teście auto zużywało ok. 8.5 l/100 km. Jednak jazda typowo miejska, z korkami i częstymi postojami, bez problemu może podbić zużycie paliwa do 11.5 a nawet 12 i więcej litrów na każde 100 km. W trasie natomiast wynik na poziomie 7 l jest całkiem realny do uzyskania.
Czym jeszcze Mitsubishi może zaskoczyć? Na pewno poziomem bezpieczeństwa – w testach zderzeniowych Euro-NCAP hatchback Mitsubishi zdobył maksymalną notę 5 gwiazdek! Czym jeszcze – na pewno poziomem wyposażenia i ceną! Podstawowa, co nie oznacza ubogo wyposażona wersja, kosztuje niespełna 64 tys. PLN.
Dla osób szukających auta nietuzinkowego, wyróżniającego się z tłumu i przede wszystkim oryginalnego Nowy Lancer jest propozycją godną polecenia. Atrakcyjna stylistyka, bogate wyposażenie, dobra jakość montażu oraz wysoki poziom bezpieczeństwa i dość atrakcyjnie skalkulowana cena sprawiają, że hatchback Mitsubishi to propozycja warta rozważenia. Jeśli komuś nie odpowiada wersja hatchback – zawsze można przymierzyć się do wersji sedan, która, mimo wszystko, w moim odczuciu prezentuje się bardziej proporcjonalnie – i… bardziej jak Lancer, którego znamy…
Autor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów
Oceń ten artykuł:
zaloguj się
wybrane dane techniczne i oferty: Mitsubishi Lancer
| silniki benzynowe | prędkość [km/h] | 0-100km/h [s] | cena |
|---|---|---|---|
| 1.6 MIVEC 117KM Inform | 191 | 10,7 | 64 990 zł |
| 1.8 MIVEC 143KM Invite | 192 | 11,3 | 80 150 zł |
Inne artykuły tego autora:
Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu
Auta sprzedane w milionach egzemplarzy
Bezwodne mycie karoserii - czy to ma sens?
Mitsubishi Lancer - to spojrzenie...
Podpis:
Właściwie nic ująć, nic dodać do artykułu. Jako posiadacz Lancera w wersji sedan potwierdzam - piękny przód, b. ładny tył a z boku standard. Bardzo dużo miejsca w kabinie (szczególnie można to odczuć na tylnych siedzeniach ),kosztem nieregularnego i o średniej( 400l.) wielkości bagażnika. Niezbyt dużo i o przeciętnej wielkości schowki. Doskonała widoczność zarówno do przodu jak i przez tylną szybę. Bardzo duże, o doskonałej widoczności lusterka. Samochód przy jeździe pozamiejskiej ( silnik benzynowy 1.6) spala przy prędkościach 90-110 km/h około 6 - 6,5 litra bynzyny na 100 km. W mieście do 7l. na 100km. Bardzo dobrze zestopniowana skrzynia biegów ( 5 biegowa) w której ABSOLUTNIE NIE BRAKUJE 6 biegu. Przy predkości 100 km/h obrotomierz pokazuje 2500 obr/min. Silnika nie słychać do prędkości obrotowej 3000 obrotów ,potem staje się głośniejszy ale brzmi przyjemnie. Bardzo bogate wyposażenie podstawowe, abs, kontrola trakcji, 7 poduszek , eletrycznie sterowane lusterka i wszytkie szyby, klimatyzacja manualna,dobre radio z cd. Fotele wygodne, choć tapicerka w podstawowej wersji nie wydaje się aby była szczególnie trwała. Jestem z samochodu jak na razie bardzo zadowolony, zobaczymy jak będzie z trwałoscią i cenami częsci zamiennych. Pierwsze wrażenia na 5-kę.
6 miesięcy temu napisz odpowiedź
Nasi redaktorzy
- 1.
-
motochudyoceniono: 263 razy
napisał: 132 artykuły
- 2.
-
Lukasz_Kochanekoceniono: 602 razy
napisał: 126 artykułów
- 3.

-
conchaoceniono: 92 razy
napisał: 18 artykułów
- 4.

-
michal1983oceniono: 57 razy
napisał: 12 artykułów
- 5.
-
Adi007oceniono: 42 razy
napisał: 8 artykułów
Polecamy!
Kilka dni testu redakcyjnego najnowszej generacji Porsche 911 przeleciały szybko, jak 4,3 sekundy, w...
Galerie
Range Rover Evoque Victoria BeckhamNajnowsze
- 1.
- Ssang Yong Korando - poważny gracz w segmencie SUV
- Autor: michal1983
- 2.
- Rover 200 - mocno niedoceniany
- Autor: MotoUlv
- 3.
- Na kałuży można się przejechać
- Autor: A_TOWAREK
- 4.
- Renault Laguna komfort w korzystnej cenie
- Autor: michal1983
- 5.
- Rover 600 - brytyjski styl z japońską techniką
- Autor: michal1983


Ocena:












galeria auta:
dodaj do ulubionych
poleć znajomemu
wydrukuj artykuł
zapisz się do newslettera

