Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    Konto usunięte
    Konto usunięte

  • Artykuł
  • dodano: 01.10.2011
  • przeczytano: 29580 razy
  • 4,68

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opel Astra III - auto na piątkę



Chociaż Astra III doczekała się już następcy - sprzedaż "czwórki" ruszyła na początku 2010 roku - to nadal cieszy się dużym zainteresowaniem nabywców. Mało tego, ostatnio coraz częściej można ją spotkać na polskich drogach. My znajomość z tym samochodem rozpoczęliśmy ponad 5,5 roku temu. W tym czasie przejechaliśmy nim 55555 km. Wiek auta, jego przebieg oraz nasza ocena są całkowicie zbieżne: wystawiamy Astrze same piątki. No, może z małym minusem...

Historia znajomości

Wiosną 2004 roku otrzymujemy od firmy Serwis Haller z Gdańska zaproszenie na prezentację modelu Astra III (oznaczenie fabryczne Astra H). Jako użytkownicy Astry II z ciekawością oczekujemy odsłony kolejnego kompaktu Opla. Cel naszej wizyty to porównanie doskonale nam znanej „dwójki” z nowym produktem z Rüsselsheim.

Pracownicy salonu z dużą znajomością rzeczy prezentują zalety nowego modelu, bardzo dokładnie opisują szczegóły techniczne. Po wnikliwym zapoznaniu się z autem czas na jazdę próbną. Dostarcza nam ona wielu pozytywnych wrażeń: w Astrze III czujemy się dużo lepiej niż w jej poprzedniczce. Widać tu olbrzymi krok naprzód, jaki zrobili niemieccy inżynierowie w trosce o coraz bardziej wymagającego klienta. Dlatego też od razu zapada decyzja: „Kupujemy! To jest samochód dla nas.” Wybieramy model Essentia z silnikiem 1.7 CDTI o mocy 100 KM.

Z racji tego, że jest to najuboższa wersja wyposażeniowa, choć jak na rok 2004 zupełnie przyzwoita, fundujemy autu kilka dodatków poprawiających komfort i nasze samopoczucie (patrz tabela). Ciekawostką jest fakt, że do Essentii jak najbardziej możemy zamówić komputer pokładowy, ale – aby móc z niego korzystać – niezbędne jest wyposażenie samochodu w… radio CD 30, 7 głośników i wyświetlacz wielofunkcyjny. No cóż, zachcianki kosztują.

Po dokonaniu zamówienia nieco rzednie nam mina: szczęśliwymi nabywcami Astry staniemy się dopiero za 3,5 miesiąca. Czas ten przeznaczamy na wyszukiwanie w literaturze fachowej każdej wzmianki o nowym Oplu i zgłębianie wiedzy o tym modelu. Tak przygotowani udajemy się w sierpniu 2004 roku po odbiór samochodu. Od tego momentu datuje się nasza znajomość z autem. Służy nam ono wiernie do dziś i ani razu nas nie zawiodło. Astrę wykorzystujemy w większości do podróży krajoznawczych i sporadycznych dojazdów do pracy, co tłumaczy jej niewielki przebieg – średnio 860 km miesięcznie.

Atutem tego modelu jest bezawaryjność. Przez cały okres eksploatacji czynności naprawcze sprowadziły się jedynie do wymiany dwóch żarówek oraz usunięcia drobnej usterki radia, które, nie wiedzieć czemu, postanowiło samodzielnie włączać się i wyłączać, nie pytając właściciela pojazdu o zgodę. A teraz prawdziwa rewelacja: średnie spalanie przez 5 lat to mniej niż 5 l/100 km! Jest więc za co chwalić ten samochód.

Konto usunięteAutor artykułu:
Konto usunięte
Napisała 3 artykuły

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: Opel Hatchback 5d, 1.7 CDTI ECOTEC

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Opel Astra

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.4 Turbo ECOTEC 120KM Essentia 192 11,0 67 950 zł
1.4 Turbo ECOTEC 140KM Sport 202 9,9 80 950 zł
1.4 Twinport ECOTEC 100KM Enjoy 178 13,9 67 500 zł
1.6 Turbo ECOTEC 180KM Sport 221 8,5 85 950 zł
1.6 Twinport ECOTEC 115KM Classic III 193 11,6 47 950 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.7 CDTI 110KM Classic III 185 12,2 61 550 zł
1.7 CDTI ECOTEC 110KM Enjoy 181 12,6 80 900 zł
1.7 CDTI ECOTEC 125KM Classic III 197 10,3 61 050 zł
1.7 CDTI ECOTEC 130KM Enjoy b.d. b.d. 88 400 zł
2.0 CDTI ECOTEC 165KM Enjoy 210 8,9 93 700 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Mercedes Vito - Mistrz Ekonomii

ocena: przeczytano: 12466 razy

Cztery dni z Astrą IV

ocena: przeczytano: 23395 razy

Opel Astra III - auto na piątkę

18 komentarzy

15 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

Czarek1Czarek1

Po Taburze zostały tylko fotki.

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~sir nick~sir nick

Mała uwaga. Temperaturę silnika można ustawić na wyświetlaczu wielofunkcyjnym (nawet tym najprostszym bez komputera pokładowego). Przy włączonym radiu przytrzymujemy przycisk settings tak długo aż usłyszymy krótkie piśnięcie. potem klikamy BC tak długo aż pojawi się "V: T:" T - to temperatura.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

tofanatofana

Do tabur:
Zdaje mi się, że w pierwszej klasie oceny sa rysunkowe, ale mogę się mylić, jako że dawno do tej klasy nie chodziłam.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

taburtabur

Do tofana:
W skali obowiązującej we wszystkich placówkach edukacyjnych od pierwszego do czwartego etapu nauczania, czyli z wyłączeniem szkolnictwa wyższego.
Biorąc pod uwagę niezwykle udaną eksploatację na przestrzeni ośmiu lat, wystawiona ocena wydaje się najbardziej trafną.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

taburtabur

Do Egontar:
Istotnie, można by tak pomyśleć.
Jednak w przypadku opisywanego auta podejrzenia są całkowicie nieuzasadnione. Decyzja o sprzedaży tego samochodu wynikała z zupełnie innych pobudek.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

tofanatofana

Tylko spytam, a w jakiej skali?
Czyżby było prawie idealne?

4 miesiące temu napisz odpowiedź

kubus79kubus79

Dobrze się czyta!
Wnętrze, jak na tą klasę zbyt plastikowe.

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Subiektywny, ale bardzo dobry artykuł. Praktycznie, na jego podstawie można by podjąć decyzję, o zakupie konkretnego modelu na własny użytek. Ale w związku ze sprzedażą auta przez autora nasuwa się pytanie, czy to nie jakaś mega usteka nie spowodowała, że Astra została po 67tyś,km sprzedana? No co, chyba można tak pomysleć!

5 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Rozczarowany~Rozczarowany

O co Wam chodzi z tą temperaturą silnika?
Jeździłem Astrą III w lipcu po Alpach polnymi drogami 15-30 km/h i silnik się nie zagotował, więc po groma mi wskaźnik temperatury? Owszem, brak schowków wygląda na czystą złośliwość, bagażnik został zaprojektowany przez debila (wyjazd w 3 osoby wymaga boxa na dachu!!!), ale auto jest cichutkie (benzyna 1.6 115KM), hamule jak brzytwa, jak się trzyma obroty powyżej 3000/min. to do 120 km/h wyprzedzi go spod świateł tylko sportowa maszyna (na autostradzie w RFN prędkość maksymalna wg GPS 193km/h!), a test zderzeniowy NCAAP sami sobie obejrzyjcie (Honda Civic zwinęła się w trąbkę, Golf nie lepiej, a Astra H nawet jednej szyby nie zgubiła). Co do wnętrza, to (oprócz braku schowków) jakość i ergonomia jest bez zastrzeżeń; tylko te obicia siedzeń... widać każdą plamkę - po wizycie w McDonald`s z dwojgiem dzieci można wszystko prać.
Ale... Zapłaciłem za to auto 57tys. (w grudniu 2008 - promocja jubileuszowa Opla z luksus pakietem; w takiej cenie nie było nic sensownego, leasing EFL po kosztach poniżej poziomu inflacji - tak wtedy było!). Przez 100 tys. km nigdy mnie nie zawiodło, w temperaturach -40 - +40 mam wewnątrz +20 st.., w zimie się nie ślizga (ABS bez ESP, opony zimowe Fulda Kristall Montero2), jest cichutkie do 120km/h, wszystko widać dookoła (można ustawić fotel, żeby było wysoko jak w SUV-ie), ma świetny prześwit (parkuję gdzie chcę, na dołach nie haczy o glebę [Astra H hatchback ma bardzo duży kąt wejścia/zejścia]).
Teraz skończył mi się leasing, ale nie widzę sensu kupowania nowego samochodu, bo wydatek 50 tys. PLN (żeby było cokolwiek lepiej, musiałbym wziąć auto za min. 80 tys., wobec wartości starego 30tys.) nie da mi w gruncie rzeczy nic: nie będzie ani wygodniej, ani ciszej, ani bezpieczniej. Owszem, mógłbym urwać koszty jakichś 2 litrów benzyny na 100km, ale za to dostanę w d... na utracie wartości auta i kosztach ubezpieczenia.
No to sobie pojeżdżę jeszcze ze 2 lata...

6 miesięcy temu napisz odpowiedź

~Robert~Robert

Rzeczywiscie wnetrze, na tle konkurencji wypada slabo, raczej brzydkie, kompletny brak schowkow, za nisko umieszczone pokretla nawiewow. Brak wskaznika temperatury cieczy to jakas KPINA! Jest sie do czego przyczepic. Mimo to, mysle, ze to naprawde fajne autko. Nie psuje sie, zawieszenie mocne, a jesli cos sie stanie, to tanie w naprawie, pali BARDZO malo, u mnie(1.7 CDTi 100)srednio 5,5 litra, ale na trasie mozna zejsc sporo nizej. Ogolnie rzecz biorac to bardzo solidny samochod, moze rzeczywiscie wnetrze troche niedomaga, chociaz fotele sa wygodne, a pozycja za kierownica idealna. Jesli brac pod uwage calosc, to swietny wybor, napewno przypadnie do gustu tym, ktorzy zamiast szpanowac znaczkiem, lubia solidne i tanie w eksploatacji auta. Ja swojej jeszcze dlugo nie sprzedam

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~MKV~MKV

Do ~inż: Karoseria karoserią ale golf 5 jest w mojej opinii lepiej wykończony. Wiadomo że plastiki i spasowanie z Golfa 5 nie mogą się równać tym z Golfa 6 ale i tak sa lepsze niż z Astry III

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~mmm1111~mmm1111

masakryczny brak schowków w środku...maxymalna porażka!!!!

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~mmm1111~mmm1111

Mam takową asterkę ale czarne kombi i po Wawie łyka 8l/100km a staram się jeździć eko... w trasie po polsce ok 5l/100km, po autostradzie 5,4l/100km. Jak dla mnie to bez jakiegoś szału...skoda, VW schodzą zdecydowanie niżej. Awaryjność ok, psuja się p mechanizm regulacji xenonów, spryskiwacze lamp, warjujące radio...ale mozna jeździć Liczę że jeszcze parę lat mi posłuży.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

paweldejkopaweldejko

Astra H, to jednak kaszana. Dalsza część kombinowania, z czego można jeszcze oskubać samochód, zanim klient się zniechęci. Mistrzostwo świata to brak wskaźnika temperatury cieczy. Ktoś powinien za to dostać antynobla. Dobrze, że w Astrze J jest już w zestawie wskaźników, chociaż obstawiałem, że może w kolejnej generacji zrezygnują ze wskaźnika poziomu paliwa. Bagażnik widzę jeszcze gorzej niż w mojej G. Żadnych zaczepów, schowków niczego. Z tym, że ja mam chociaż tunel w oparciu na długie przedmioty.
Nie wiem też dlaczego ludzie narzekają na impulsowe dźwignie wycieraczek i kierunkowskazów. Dla mnie to świetna sprawa. Mam wrażenie, że krytykujący albo nie potrafią tego używać, albo nie rozumieją idei takiego rozwiązania.

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~slawko~slawko

owszem awarii brak ale co to za przebieg dla przeciętnego to raptem 2-3 lata albo mniej, przy 55 tys to w seicento nic sie nie działo, a spalanie zależy od kierowcy, drugie od warunków, jak e46 318d jadę spokojnie trasa(nie autostrada lecz lokalne drogi) z eko pod noga to schodze tez ponizej 5 literków, ale w ruchu miejskim w godzinach szczytu to sobie można szczególnie w zimie gdzie auto pali tylko przez to że jest zimno, a Asterka całkiem przyjemna uważam tylko klima mus

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~jarteq~jarteq

Ja niestety dałbym mu 4+... ocenę tak bardzo obniża strasznie brzydkie wnętrze. Wiadomo, jest to kwestia gustu i mimo, że Astra H z zewnątrz mi się podoba, to głównie jako kierowca auto ogląda się wewnątrz, a tego bym nie zniósł. Nuda, szarość i deska wyglądająca, jakby ktoś ją wyciosał siekierą...

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

~inż~inż

Z tamtych czasów jednak wolałbym wybrać Volkswagena Golfa V niż Astrę (choć Astra jest nadal w salonach). Golf V to pierwsze auto kompaktowe na rynku z karoserią spawaną laserowo o tak dużej sztywności i wytrzymałości. Wiele rozwiązań z Golfa V do dziś jest wykorzystywane w Golfie VI

7 miesięcy temu napisz odpowiedź

versuskolobrzegversuskolobrzeg

Rzetelna robota

7 miesięcy temu napisz odpowiedź