Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    Lukasz_Kochanek
    Lukasz_Kochanek

  • Artykuł
  • dodano: 17.04.2011
  • przeczytano: 10416 razy
  • 5,00

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Opel Corsa D - maluch na sterydach



Pierwsza generacja, debiutująca w 1982 roku, mierzyła 365 cm długości. Model z lat 1993 - 2000 był o 9 cm dłuższy. Corsa C produkowana w latach 2000 - 2006 była nieznacznie krótsza od poprzedniczki, ale za to szersza aż o 3 cm. Jednak debiutująca w 2006 roku Corsa D obaliła wszelkie granice - długość 4 m, szerokość 171 cm i wysokość 149 cm zbliżyły to małe z założeniu auto miejskie wymiarami zewnętrznymi do aut kompaktowych!

Potężna i masywna – te słowa, jako pierwsze cisną się na usta spoglądając na zgrabną sylwetkę auta. Doskonale narysowana linia nadwozia, z potężnymi reflektorami przednimi zachodzącymi głęboko na maskę i błotniki, subtelnie wyeksponowane nadkola, stylowo opadająca linia okien i tylne lampy stanowiące uzupełnienie przednich. Corsa D z zewnątrz naprawdę może się podobać. Co ciekawe, w jej linii nadwozia wprawne oko bez problemu dostrzeże niemieckie geny.

Wnętrze jest klasą samą w sobie, i nie tylko za sprawą przestrzeni, jaką oferuje. Rozstaw osi wynoszący ponad 2.5 m nie tak dawno charakteryzował auta kompaktowe. W Corsie D ten sam rozstaw osi sprawia, że pasażerowie przednich siedzeń, nawet ci najroślejsi, mają miejsca pod dostatkiem. Na tylnej kanapie, w zależności od konfiguracji przedniej części nadwozia, wygodnie usiądą dwaj a nawet trzej stosunkowo niscy pasażerowie. Bagażnik o pojemności blisko 300 l to także doskonały wynik – godny słabszych aut kompaktowych (Corolla).

Wykonanie wnętrza i koncepcja deski rozdzielczej zasługują także na najwyższe słowa uznania. Dobre materiały wykończeniowe, nowoczesny i jednocześnie atrakcyjny projekt kokpitu sprawiają, że Corsa D przypadnie do gustu osobom ceniącym oryginalność i dynamizm. Cztery owalne dysze nawiewów nawiązują stylem do zegarów umieszczonych wzorem innych producentów w subtelnych tubach. Całość prezentuje się bardzo atrakcyjnie.

Corsa D, z czego niewiele osób zdaje sobie sprawę, to bliźniacza konstrukcja z Fiatem Grande Punto. Ta sama płyta podłogowa, z prostym konstrukcyjnie zawieszeniem sprawia, że auto nie zrujnuje budżetu domowego w razie niespodziewanych interwencji mechanika. Kolumny MacPhersona z przodu oraz niemal niezniszczalna belka zespolona z tyłu zapewniają autu przyjemnie sprężystą charakterystykę – samochód nadmiernie nie wychyla się w szybko pokonywanych łukach, jednocześnie zapewniając skuteczne tłumienie nierówności.

Pod maską auta pracować mogła plejada udanych (w większości) jednostek benzynowych i wysokoprężnych. No może poza bazowym i zdecydowanie niepolecanym trzycylindrowym silniczkiem benzynowym o mocy 60 KM, który denerwował kulturą pracy i mizernymi osiągami. Zresztą trwałością i oszczędnością także jakoś się nie wyróżniał – spalał w mieście nawet 7 – 8 litrów i często zmagał się z usterkami zaworu recyrkulacji spalin EGR, którego wymiana mogła kosztować nawet 700 – 800 PLN!

Zdecydowanie bardziej godnymi polecenia są jednostki 1.2 i 1.4 l – spalają tylko nieznacznie więcej paliwa, niż silnik litrowy, zapewniając przy tym o niebo lepszą kulturę pracy, osiągi i zdecydowanie wyższą niezawodność. Dodatkowo, zamiast paska rozrządu, mają trwały i w teorii bezobsługowy łańcuch.

Silniki o pojemności 1.6 l montowane w wersji GSI (150 KM) i OPC (turbodoładowany, 192 KM) to propozycje dla osób ceniących sobie przede wszystkim doskonałe osiągi. W wersji OPC Corsa potrzebuje tylko nieznacznie powyżej 7 s na rozpędzenie się do 100 km/h!

Z wersji wysokoprężnych wymienić można fiatowski silnik 1.3 l produkowany w Polsce i 1.7 CDTI o mocy 125 KM. Wersja 1.3 CDTI (75 lub 90 KM) to udana konstrukcja napędzana łańcuchem, która zapewnia przyzwoite osiągi i spala minimalne ilości paliwa (przy bardzo delikatnym obchodzeniem się z pedałem gazu w trasie można uzyskać wynik nawet poniżej 4 l). Jednak osoby z ciężką nogą twierdzą, że Corsa D z tym silnikiem w zakorkowanym mieście potrafi spalić nawet więcej niż 8 l/100 km!

Wersja 1.7 CDTI konstrukcji Isuzu to jednostka zdecydowanie mocniejsza i tylko nieznacznie bardziej łasa na olej napędowy – w trasie spala ok. 5.5 l/100 km. Jednak zapewnia przy tym o wiele więcej frajdy z jazdy. Minus – cena.

Corsa D to samochód otwierający nowy rozdział w dziejach motoryzacji – rozdział pęczniejących samochodów wykraczających poza przypisane im segmenty. Jeszcze nie idealna, jak pokazują statystyki niezawodności, ale z pewnością znajdująca się na dobrej drodze do perfekcjonizmu. Oby tak dalej!

Lukasz_KochanekAutor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: Opel Hatchback, 1.2 i 16V

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Opel Corsa

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.0 Twinport ECOTEC 65KM Essentia 155 18,2 37 400 zł
1.2 Twinport ECOTEC 70KM Essentia 160 14,5 41 400 zł
1.2 Twinport ECOTEC 85KM Essentia 172 13,6 40 750 zł
1.2 Twinport ECOTEC LPG 83KM Enjoy 155 14,1 50 050 zł
1.4 Twinport ECOTEC 100KM Enjoy 172 13,9 53 000 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.3 CDTI ECOTEC 75KM Essentia 163 14,5 49 300 zł
1.3 CDTI ECOTEC 95KM Enjoy 172 12,7 56 700 zł
1.3 CDTI Ecotec ecoFLEX 95KM Essentia 177 12,3 53 600 zł
1.7 CDTI ECOTEC 130KM Cosmo 200 9,5 65 600 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Rzeczywisty przebieg auta - ukryty niczym Atlantyda?

ocena: brak ocen przeczytano: 1166 razy

Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu

ocena: brak ocen przeczytano: 1515 razy

Auta sprzedane w milionach egzemplarzy

ocena: brak ocen przeczytano: 1701 razy

Opel Corsa D - maluch na sterydach

Podpis:

Dodaj komentarz

~Basia~Basia

Opel corsa D rocznik 2007 lampka serwisu zapalona non-stop (samochód z kluczem). Pierwsza diagnoza:Moduł CIM, wymieniłam koszt: 1.200 zł, po 1000 km znów lampka się pali kolejny moduł wysiadł tym razem moduł sterowania nadwoziem, szacowany koszt naprawy 3.000 zł.
Szukam kogoś, kto dobrze zdiagnozuje mi problem z moim samochodem...

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~jarek.m.~jarek.m.

pojawila sie woda w aucie pod wykladzina. co to może być,co z tym robić?

7 miesięcy temu napisz odpowiedź