Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    Lukasz_Kochanek
    Lukasz_Kochanek

  • Artykuł
  • dodano: 23.03.2011
  • przeczytano: 7671 razy
  • 4,25

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Renault Fluence - nie ma nic za darmo



W życiu nie ma nic za darmo. I nawet nie łudźmy się, że ta maksyma kiedykolwiek się zmieni. Ot, choćby w przyrodzie - już na pierwszych zajęciach z biologii uczono nas o łańcuchach pokarmowych i przepływie energii: wszystko zaczyna się od roślin i "czegoś zielonego" w nich zawartych, co zwie się chlorofilem. Układ ten w swojej prostocie działa doskonale i niezawodnie.

Jednak i w tym przypadku nie ma nic za darmo – by cała machina ruszyła potrzebny jest katalizator, czynnik, który pobudzi cały ten układ. Owym czynnikiem jest energia słoneczna.

Podobnie jest z limuzyną Renault: by stać się posiadaczem całkiem nieźle wyposażonego i dość przestronnego sedana wystarczy 57 tys. PLN. Jeśli nie będziesz nazbyt zwlekał z decyzją i się pospieszysz, to być może załapiesz się na ofertę promocyjną, za sprawą której na podjeździe twojego domu stanie model Fluence w wersji Expression, za którego zapłacisz w salonie tylko 51 tys. PLN. Za taką kwotę otrzymasz auto wyposażone w silnik benzynowy o pojemności 1.6 l i mocy 110 KM. W moim odczuciu 50 tys. PLN za samochód tej klasy, tej wielkości i z tym wyposażeniem to niemal jak Gwiazdka w marcu. Jednak po kolei.

Jeśli jesteś fanem francuskiej motoryzacji, to model Fluence z pewnością przypadnie Ci do gustu. Pełne subtelnych linii nadwozie, z uśmiechniętymi przednimi reflektorami, wklęsłą maską i delikatnym przetłoczeniem biegnącym wzdłuż całej karoserii doskonale pasuje do spokojnego charakteru auta. Wyeksponowany kufer, zwieńczony ciekawymi kloszami lamp, zapowiada całkiem przyzwoitą pojemność bagażnika.

W przedziale pasażerskim bez rewelacji, choć i bez jakichkolwiek powodów do narzekań. Ciekawie wyglądające materiały wykończeniowe, zgrabnie zaprojektowane zegary, przyjemna dla oka deska rozdzielcza i całkiem wygodne przednie siedzenia zdają się tworzyć całkiem sympatyczną atmosferę we wnętrzu sedana Renault. Fluence, bazujący na płycie podłogowej Megane kombi, wydłużonej o 6 cm, oferuje także przyzwoitą ilość miejsca na tylnej kanapie. Dopóki z przodu nie usiądzie jakiś „dryblas”, ilość miejsca i nad głowami i na stopy jest tam przyzwoita. Na szerokość przydałoby się z kilka dodatkowych centymetrów, ale jak już wspomniałem wcześniej, nie można mieć wszystkiego.

Pod maską leciwa, prosta i dostatecznie sprawdzona konstrukcja, czyli podstawowy silnik benzynowy o pojemności 1.6 l i mocy 110 KM. Na dobrą sprawę jednostka dysponująca momentem obrotowym o wartości 150 Nm zapewnia tylko wystarczające osiągi (11.5 s do 100 km/h, prędkość maksymalna 185 km/h). Ale dzięki dobremu zestopniowaniu skrzyni biegów i stosunkowo niedużej masie własnej (1225 kg) samochód zadowala się przyzwoitymi ilościami paliwa. Według producenta średnio Fluence powinien zużywać nieco ponad 6.5 l/100 km. W trasie, przy odrobinie dobrych chęci, samochód powinien zużyć mniej niż 6 l/100 km.

Oprócz najmniejszej wersji benzynowej producent przygotował także coś dla bardziej wymagających: dwulitrowa jednostka benzynowa o mocy 140 KM czyni z Fluence już całkiem żwawe autko. Dla oszczędnych przewidziano jednostki wysokoprężne z serii Dci o pojemności 1.5 l i mocy 85 lub 105 KM.

Poziom wyposażenia i bezpieczeństwa stawia Fluence w czołówce klasy, oczywiście w tej kategorii cenowej. Za 50 tys. PLN otrzymujemy auto nie dość, że bezpieczne (jak zwykle doskonałe wyniki w testach zderzeniowych Euro – NCAP), to na dodatek przyzwoicie wyposażone. Na pokładzie podstawowej wersji Expression znajdziemy sześć poduszek powietrznych, ABS z EBD, system kontroli toru jazdy ESC z funkcją ASR, klimatyzację manualną, pakiet elektryczny (szyby przednie i tylne, lusterka), radioodtwarzacz z MP3 (z tradycyjnie mikrymi przyciskami), komputer pokładowy i wiele innych. Dla bardziej wymagających przygotowano szereg opcji w całkiem rozsądnie skalkulowanych cenach.

Ideałów nie ma i pewnie nigdy nie będzie. Za darmo także nic nie ma i też raczej nigdy nie będzie. Ale jest Renault Fluence. Samochód, którego na ulicach miast nieczęsto się spotyka. I na dobrą sprawę nie sposób wytłumaczyć dlaczego. Bo patrząc na relację ceny do oferowanej przestrzeni, jakości i poziomu wyposażenia Fluence wydaje się być jedną z ciekawszych propozycji na rynku.

Lukasz_KochanekAutor artykułu:
Lukasz_Kochanek
Napisał 301 artykułów

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: Renault Sedan, 1.6 16V

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Renault Fluence

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.6 16V 110KM Privilege 185 11,7 65 900 zł
2.0 16V 140KM Privilege 200 9,9 70 900 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.5 dCi FAP 110KM Privilege 185 11,0 82 500 zł
1.5 dCi FAP 90KM SL Color Edition 175 13,0 65 000 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Rzeczywisty przebieg auta - ukryty niczym Atlantyda?

ocena: brak ocen przeczytano: 1167 razy

Nissan Primera P11 (1996 - 2002) - mocne i słabe strony modelu

ocena: brak ocen przeczytano: 1515 razy

Auta sprzedane w milionach egzemplarzy

ocena: brak ocen przeczytano: 1701 razy

Renault Fluence - nie ma nic za darmo

Podpis:

Dodaj komentarz

~Arek~Arek

Wyniki w testach EuroNCAP w cale nie są doskonałe. Bezpieczeństwo pasażera na poziomie 72% to jeden z najgorszych wyników!

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~kk~kk

Zgadzam się z oceną samochodu, dokonaną przez autora artykułu. Jestem posiadaczem Renault Fluence Expession 1.6 benzyna. Mogę dodać, że oprócz ekonomicznego silnika i naprawdę wygodnego wnętrza samochód zapewnia duży poziom bezpieczeństwa. Bardzo dobrze działają systemy kontroli trakcji. Klimatyzacja automatyczna (dostępna naprawdę za rozsądną cenę) działa rewelacyjnie. Również system audio z Bluetooth i sterowaniem przy kierownicy (kto by korzystał z przycisków na panelu?) działa naprawdę przyjemnie. W tej sytuacji fakt, że tych samochodów nie ma na drogach dużo, pomimo tak rewelacyjnej ceny (ok. 64tys za moją wersję), to tylko dodatkowy atut.

4 miesiące temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Zgodzę się z autorem, że Renault Fluence jest ładnym i doś fajnie wyposażonym autem. Niestety marka Renault w Polsce ostatnio zeszla na psy, jakość tych aut, moęz nie tych tylko ich poprzedników, mocno została nadwyrężona, stąd niechęć ogólnie do marki i stąd też małe zainteresowanie Fluence. Szkoda, ale niestety Renault musi zawalczyć o klienta nie tylko ceną (co odbija się na jakości materiałów) ale i jakością, co przy obencje konkurencji nie bedzie łatwe!!!

5 miesięcy temu napisz odpowiedź