Redakcja2.0 - motogazeta społecznościowa
  • Autor
    michal1983
    michal1983

  • Artykuł
  • dodano: 09.02.2012
  • przeczytano: 2973 razy
  • 5,00

List od czytelnika

Publikowane w tym serwisie artykuły są prywatnymi opiniami redaktorów Redakcja2.0. Redakcja AutoCentrum.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Renault Laguna komfort w korzystnej cenie



Na początku 1994 roku w salonach sprzedaży Renault zadebiutował model Laguna, który zastąpił mocno wysłużonego poprzednika. Nowy pojazd o zaokrąglonych kształtach karoserii z mocno opadającą maską przednią oraz wąskimi reflektorami odpowiadał trendom początku lat 90-tych.

W odróżnieniu od konkurencji, tradycyjnie zaś dla Renault , Lagunę zaoferowano w wersji hatchback, znacznie praktyczniejszej i elegantszej od tradycyjnego sedana. W tylnym pasie zamontowano dzielone lampy z „przydymionymi” kloszami kierunkowskazów. W 1995 roku poszerzono ofertę o wersję kombi, która wyróżniała się inną, bardziej pionową tylną klapą oraz lampami umieszczonymi wzdłuż słupków.

Podobnie jak wygląd zewnętrzny, pozytywnie należy ocenić wnętrze samochodu, mając na uwadze, że od debiutu upłynęło już 17 lat. Deskę rozdzielczą wykonano z dosyć dobrych materiałów i porządnie zmontowano. W czasie jazdy do uszu podróżujących nie dochodzą denerwujące skrzypienia. Docenić należy duże czytelne zegary ze standardową kontrolką poziomu oleju, plastikową klapkę zasłaniającą radio przed ewentualnymi amatorami cudzej własności, czy włącznik świateł awaryjnych, umieszczony między fotelami przednimi, pod ręką kierowcy. Cechą charakterystyczną wnętrza Laguny są dysze nawiewów bocznych, zamontowane w drzwiach przednich oraz stosunkowo często występujący panel klimatyzacji automatycznej z wyświetlaczem, zwłaszcza w egzemplarzach po liftingu.

W pierwszym okresie produkcji w wersji podstawowej RN, w wyposażeniu seryjnym brakowało ABS-u, czy nawet jednej poduszki powietrznej. W samochodach przed modernizacją, nie udało się wygospodarować zamykanego schowka w desce rozdzielczej. Do minusów wnętrza zaliczyłbym również mały, niezbyt czytelny wyświetlacz w górnej części deski rozdzielczej, wskazujący godzinę, temperaturę i parametry fabrycznego radia. Jak przystało na samochód segmentu D, wnętrze jest bardzo przestronne. Szerokość, ilość miejsca na nogi, zwłaszcza w tylnym rzędzie, obszerność foteli, ich tapicerowanie wysoko gatunkowym welurem lub skórą w najbogatszej wersji, spełniają oczekiwania wobec rodzinnej limuzyny. Jedynie w tylnej części kabiny, wysocy pasażerowie mogą narzekać na nieco za nisko poprowadzoną linię dachu. Przyzwyczajenia wymagają miękkie fotele, również charakterystyczne dla aut francuskich. O wysokiej klasie pojazdu świadczą; poprawnie wygłuszone wnętrze, wzorowe resorowanie, lekko pracujący drążek zmiany biegów, czy ponadczasowa elegancja.

Do napędu Laguny przygotowano urozmaiconą paletę jednostek benzynowych i wysokoprężnych. Na początku produkcji były to 1.8 8V z wtryskiem jednopunktowym, 2.0 8V, 3.0 V6 z wtryskami wielopunktowymi oraz wolnossący diesel o pojemności 2.2 litra. W 1996 roku rozszerzono ofertę o silniki: 1.8 8V (na fotografii), 2.0 16V z wtryskami wielopunktowymi i 2.2 turbo diesel. W 1997 roku zmodernizowano silnik 6 cylindrowy 3.0 V6, zwiększając liczbę zaworów z 12 do 24, stopień sprężania z 9,6 do 10,5, czy liczbę koni mechanicznych ze 167 do 190. Przeprowadzone zmiany przyczyniły się do zwiększenia mocy przy jednoczesnym spadku zużycia paliwa. W 1998 roku firma Renault, zdecydowała się na lifting modelu, określany jako II faza. W jej ramach dokonano zmiany kształtu zderzaka przedniego, lamp przeciwmgielnych, które weszły do wyposażenia seryjnego, przednich lamp zespolonych z soczewkowymi projektorami świateł drogowych i szybami z poliwęglanów. Zmodyfikowano tylne lampy, kształt koła kierownicy, w desce rozdzielczej wygospodarowano zamykany schowek. Zmieniono paletę jednostek benzynowych, zastępując silniki 8 zaworowe, nowocześniejszymi, oszczędniejszymi 16 zaworowymi – 1.6 16V, 1.8 16V. Zakończono produkcję wolnossącego diesla. W jego miejsce pojawiła się jednostka 1.9 turbo diesel, a od 1999 roku również 1.9 dCi z nowoczesnym wtryskiem common rail. Wzbogacono wyposażenie seryjne wersji podstawowej chociażby o dwie poduszki powietrzne, czy układ ABS. W układzie hamulcowym zaczęto montować wentylowane tarcze hamulców przednich, co wpłynęło na skrócenie drogi hamowania z 42 do 37 metrów. W przeciwieństwie do komfortu, precyzji prowadzenia, przestronności, Laguna zbiera negatywne oceny za bezpieczeństwo i wysoką usterkowość.

Przeprowadzony w 1997 roku test zderzeniowy przez Euro NCAP, Europejski Program Oceny Nowych Samochodów wykazał duże przeciążenia klatki piersiowej kierowcy i pasażera przy zderzeniu czołowym z prędkością 64 km/h, a przy zderzeniu bocznym wręcz ogromne. Wyniki wskazują na znikome szanse przeżycia osób znajdujących się w Lagunie. Kupując limuzynę Renault powinniśmy liczyć się ze zwiększoną usterkowością, zwłaszcza w stosunku do konkurentów rodem z Japonii. Najczęściej dochodzi do przedwczesnego zużycia tarcz hamulcowych, kłopotów z osprzętem silnika, zużyciem wieszaków stabilizatora w przednim zawieszeniu i poduszki belki w tylnym, wybicia górnego mocowania kolumn McPhersona, czy korozji wydechu. Części oryginalne są drogie, szczęśliwie Laguna jest na tyle popularnym modelem, że na rynku można wybierać z dużej ilości zamienników, oferowanych w korzystnych cenach.

Reasumując należy przyznać, że Renault Laguna to ciekawa oferta w przedziale cenowym od 3 000 zł do 10 000 zł, za egzemplarze tzw. drugiej fazy w bardzo dobrym stanie. Za stosunkowo nieduże pieniądze otrzymujemy przestronny, z dużym bagażnikiem (452 litrów hatchback/520 litrów kombi), bardzo komfortowy, elegancki i zazwyczaj dobrze wyposażony samochód, który sprawdzi się w roli rodzinnego środka transportu. W zależności od temperamentu i możliwości finansowych będziemy mogli dobrać odpowiednią dla siebie wersję silnikową. Renault Laguna nie jest mistrzem niezawodności, ale ewentualne awarie, które rzadko unieruchamiają pojazd na drodze można tanio usunąć przy pomocy zamienników. Warto przed kupnem samochodu zapoznać się z Laguną, która może być ciekawą alternatywą dla mniej komfortowych, mniejszych pojazdów. W podobnej cenie otrzymujemy nieco starszy, ale nieporównywalnie bardziej wszechstronny samochód, którego koszty eksploatacji możemy obniżyć montując instalację gazową LPG, dobrze współpracują z silnikami Renault. Duży popyt egzemplarzy pozwoli nam na znalezienie swojej wymarzonej Laguny.

michal1983Autor artykułu:
michal1983
Napisał 12 artykułów

Oceń ten artykuł:


* tylko dla zalogowanych
zaloguj się
 

galeria galeria auta: Renault Laguna I

 
 

wybrane dane techniczne i oferty wybrane dane techniczne i oferty: Renault Laguna

 
silniki benzynowe prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
2.0 16v E85 eco2 140KM Tech Run 210 9,1 75 565 zł
2.0 T 205KM GT 232 7,8 122 100 zł
silniki Diesla prędkość [km/h] 0-100km/h [s] cena
1.5 dCi eco2 110KM Expression 192 12,1 74 715 zł
2.0 dCi 130KM Tech Run 204 10,6 84 490 zł
2.0 dCi 150KM Tech Run 210 9,5 87 890 zł
2.0 dCi 175KM Initiale 220 8,7 119 170 zł
2.0 dCi 180KM GT 220 8,7 129 100 zł
 
zobacz wiecej
 
 

Inne artykuły tego autora:

Ssang Yong Korando - poważny gracz w segmencie SUV

ocena: przeczytano: 1431 razy

Rover 600 - brytyjski styl z japońską techniką

ocena: przeczytano: 1505 razy

Barkas 1000/ 1000-1

ocena: przeczytano: 2909 razy

Renault Laguna komfort w korzystnej cenie

11 komentarzy

10 dyskutujących

Podpis:

Dodaj komentarz

EgontarEgontar

W dniu wczorajszym rozmawialem z moim kumplem na tematy motoryzacyjne. Miał on swego czasu Lagunę w wersji na naszym rynku nieosiagalną, silnik benzyna 3,0. Niestety sprzedał bo powoli trzeba było wymieniac niektore elementy (300tys.km) i nie było go stać. Dziś ma 7 letnią Skodę Octavię i marzy codzień o swojej byłej Lagunie. I coś w tym jest!

25 dni temu napisz odpowiedź

katest123katest123

Nigdy więcej... tata się zlitował i wziął ją ode mnie... masakra tyle co ja miałam z nią kłopotów.. a na tym nie koniec ostatnio włożyliśmy w naprawę 800 zł... a okazało się że to jakaś tam klem za 10 zł która robiła zwarcie...

Aktualnie wszystko puk puk w porządku ale autko na sprzedaż!!!

2 miesiące temu napisz odpowiedź

~grezur~grezur

Do ~pablo: Jak na 439 tys km to krótka ta lista usterek Tuleje ramy pomocniczej wymieniałem u mechanika bo sam nie mam podnośnika. ała robocizna wyniosła 250 zł (+ koszt tulei). A czym się objawia konieczność wymiany tulei tylnej belki, bo jeszcze żadnych hałasów od tej części podwozia nie doświadczyłem? Co do korozji to jestem tak samo zaskoczony jak i inni, ale moja Laguna (1995) 180 tys przebiegu - NIE RDZEWIEJE! Każdy kto oglądał to auto pytał się, czy nie było przypadkiem lakierowane. Sam w końcu po tylu pytaniach zwątpiłem, ale przy okazji stłuczki (wjechano mi w tył) rzeczoznawca pomierzył lakier na całym aucie - wszędzie był fabryczny. Niestety teraz już nie jest (lakierowana pokrywa bagażnika i tylna ściana)

3 miesiące temu napisz odpowiedź

lysy1233lysy1233

ostatnia renuffka, która się nie psuła za często

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~pablo~pablo

439 tys. km przebiegu, w tym 240 tys. na LPG Wersja 1.8 RT 8V, 90 PS monowtrysk. W tej chwili największym problemem tego auta to... korozja podwozia Poza tym zawiecha, tylną belkę cieżko zrobić, ja dałem sobie spokój, tak samo jak z tulejami ramy pomocniczej. W sumie nic nie stuka ale auto na dziurach trochę dobija. Do wycieków oleju z silnika i skrzyni już się przyzwyczaiłem, ale cały czas stosuję 10W-40. Z elektryki padło: siłownik centralnego w drzwiach pasażera i tylnej klapy, rezystor dmuchawy (dałem radę go zreanimować) no i to chyba wszystko. Z mechaniki to trzeba było wymienić sprzęgło. Poza tym auto da się lubić i przyjemnie się tym jeździ. W ogólności jestem bardzo zadowolony

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~qwez~qwez

Do toudiii: Fakt Mazda 626 nawet podobna z bryły Ale niestety Mazdy nie dostaniesz tak bogato wyposażonej.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

toudiiitoudiii

Jechałem nim. Bardzo wygodny, ale jakbym miał taką kasę, to wybór zapewnie by padł na Mazdę 626.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

zlosnikzlosnik

bardzo dobry samochod za mala kase,

3 miesiące temu napisz odpowiedź

EgontarEgontar

Kolega miał wersję z silnikiem 3 litrowym. Instalacja LPG stała sie nieodzowna. Po pewnym jednak czasie (przebieg 275tys.km) zaczęły się problemy. Najpierw spalila się dmuchawa nawiewu (dym wychodził na zewnętrz). Potem padła klimatyzacja. No i ten denerwujący język niemiecki gadający z komputera. W końcu sprzedał za 2 tyś.zł.

3 miesiące temu napisz odpowiedź

~Medved88~Medved88

Michale pomyliłeś popyt z podażą

3 miesiące temu napisz odpowiedź

grezurgrezur

Bardzo fajny artykuł. Ze wszystkiego co jest opisane, jedynie nie przychylił bym się do do opinii o awaryjnej elektronice. Mam to auto z najbogatszym wyposażeniem jakie było wtedy dostępne (1995 - elektryka szyb, lusterek, podgrzewane lusterka i przednia szyba, klimatronik, komputer pokładowy, ABS, itd...) i nic z elektroniki do tej pory nie padło. Nie, sorki - przełącznik elektrycznej szyby przerywał - rozebrałem, wyczyściłem styki - 10 minut i działa . O wiele bardziej w kość daje przednie zawieszenie (końcówki drążków, łączniki stabilizatorów, tuleje ramy pomocniczej, poduszki McPhersonów). Po prostu nie wytrzymuje naszych polskich dróg. W tylnym jeszcze nic nie naprawiałem (180 tys przebiegu) i nic się tam na razie nie odzywa.

3 miesiące temu napisz odpowiedź