Zgłoś sugestię Żarówka
 
Uruchomiliśmy nową wyszukiwarkę portalową: sprawdź!
Szukaj
Konkurs gokartowy - tydzień 3

Citroen C5 II - Zużycie paliwa

Podsumowanie 180 raportów spalania tego auta

Raporty spalania Citroen C5 II

produkowany od do roku
,

Silniki benzynowe Citroen C5 II

Silnik
Średnie spalanie
[l/100km]
Liczba raportów
Koszt jazdy
[100km, śr. cena paliwa]
Pb
LPG
7,8
11,3
2 / 1
42,5 zł
28,6 zł
 
8,2
9,2
20 / 2
44,6 zł
23,3 zł
 
8,9
-
22 / -
48,4 zł
-
 
9,8
-
5 / -
53,3 zł
-
 

Silniki Diesla Citroen C5 II

Silnik
Średnie spalanie
[l/100km]
Liczba raportów
Koszt jazdy
[100km, śr. cena paliwa]
 
 
ON
 
ON
 
5,9
42
31,0 zł
 
7,7
3
40,5 zł
 
6,6
72
34,7 zł
 
8,2
1
43,1 zł
 
7,3
9
38,4 zł
 
Filtr

Lista 180 raportów spalania

sortuj komentarze od
Pb
6,7
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 03.07.2011 23:29:42 przez

Ekonomiczność oceniam jako bardzo dobrą. Nie patrz na zużycie paliwa jakie jest wpisane poniżej zielonymi cyferkami, bo z nieznanych mi przyczyn wartości wyświetlane na stronie są inne niż te które wpisuję w opinii. Zatem: spalanie minimalne to 5,4; Przeciętne spalanie w mieście to 8,2 (lato) do 8,6 (zima). To przeciętne spalanie dotyczy jazdy 2 typów: pierwszy to: "trasa" lub "między miastami" i drugi "miasto" - z przewagą przejazdów w proporcji 3 (trasa-lub m.miastami) do 1 (miasto). Te "miasta" to takie 40 tys osobowsie. Hmmm.. Z punktu widzenia mieszkańca Warszawy, Krakowa czy innego Poznania, to ten samochód w ogóle nie jeździ po mieście... Średnie spalanie po 10 tys km to 7,6 l/100. Wchodzą w to wszelkie jazdy, oraz "eksperymenty motoryzacyjne" czynione w garażu przy pracującym silniku. Zużycie oleju, jak na samochód z tak małym przebiegiem jest w mojej ocenie nieco za wysokie - choć mieszczące się w maksymalnym dopuszczalnym przez producenta, tj.5L na 10000 Km :((( Jednak czynników decydujących o wielkości tego zużycia jest naprawdę mnóstwo. I w przypadku mojego auta nie jest to powód do zmartwienia. __________________________________________________________ Ekonomikę jazdy tym autem (dla jednych w sensie pozytywnym a dla innych nie) najlepiej chyba zobrazuje poniższa relacja: Przejechałem trasę 2000km autostradami oraz innymi drogami. Prędkość średnią szacuję na około 110km/h. Prędkości chwilowe to 150 a nawet 170 km/h. Z przyczyn drogowych trzeba było spory kawał drogi jechać 70-90 km/h. Ponad to w czasie tej samej podróży około 300 km w „ruchu miejskim” - w cudzysłowie, bo właściwie bez korków. Czyli w sumie zrobiłem 2300 km. __________________________________________________________ Na autostradach autko wiozło 3 dorosłe osoby i około 200 kg bagażu. W pierwszej części drogi (960 km) spalanie średnie wyniosło 7,4 l/100 km. Zużycie oleju około 0,4 l. __________________________________________________________ Następnie w niewielkim ruchu miejskim i nieco górzystym terenie wożąc tylko trzy dorosłe osoby.- w sumie około 300 km, które były rozbite na kilkanaście osobnych przejazdów zwykle po 8 km w jedną stronę (dwa razy w olbrzymim korku) oraz jeden przejazd 2x60km. Po tych 300 km wymienione uprzednio spalanie z 7,4 wzrosło do 7,8 l/100km. __________________________________________________________ Droga powrotna to kolejne 940 km wiodła w 80 proc. autostradami. Prędkość średnia na drodze także wynosiła około 110 km/h - ale był mniejszy rozrzut prędkości skrajnych i mniejszy czas ich trwania niż przy przejeździe opisanym w pierwszym akapicie. Nie przekraczaliśmy 140km/h i nie schodziliśmy poniżej 100 km/h. Średnia podawanych prędkości wynika z koniecznych zatrzymań na bramkach, punktach kontroli, w miejscach zakupów winiet i spowolnień na odcinkach remontowanych, no a w końcu na jeździe po ojczystych - pożal się Boże - drogach. Spalanie łączne z całej wycieczki spadło do 7,3 l/100 km, a to znaczy że należy się spodziewać, że w drodze powrotnej, przy nieco spokojniejszej jeździe palił średnio nieco poniżej 7 l/100. Zużycie oleju około 0,20 L __________________________________________________________ Podczas jazdy z prędkościami 70-90 km/h bez zatrzymań w ulicznych korkach osiągnięcie spalania 5,8 - 6 L/100 km jest zupełnie realne. Trzeba tylko jechać płynnie. Unikać wyprzedzania z redukcją biegu, jechać na najwyższym możliwym biegu, a gdy trzeba zwolnić to hamować silnikiem kiedy tylko się da. W czasie takiego hamowania przy obrotach przekraczających 1400/min silnik nie zużywa paliwa. Poniżej tej wartości spala około 2L/100km. Możliwość uzyskania spalania podawanego przez producenta sprawdziłem przy innej okazji na trasie o długości około 70 km wiodącej przez okoliczne miasteczka i poza godzinami szczytu - czyli w płynnej jeździe, a także na trasie 300 km. __________________________________________________________ Wracając do autostrad to: przy prędkości 150 km/h wir w baku. Przy 170 bałem się spojrzeć na wskazania komputera. Jednak trzeba pamiętać, że E=(m*(V*V))/2, gdzie E to energia ruchu (kinetyczna), m to masa samochodu + ładunek(kierowca, pasażerowie, graty), v – to prędkość. Pisze V*V - bo chodzi o kwadrat tej wartości, a nie da się zastosować w tej rubryce górnego indeksu czcionki. E=(m*(V*V))/2 i to z tego powodu w każdym samochodzie wraz ze wzrostem prędkości rośnie (i to gwałtownie !) zapotrzebowanie na paliwo – bo ono jest źródłem energii. Ponieważ masa pojazdu jest stała, to energia (a więc i zużycie paliwa) będzie zmieniać się stosownie do kwadratu prędkości ruchu i tyle ( w dużym uproszczeniu, bo pomijam rolę oporu powietrza i opory toczenia). Dla przykładu energia potrzebna do rozpędzenia auta do prędkości 180 km/h na "oko" powinna być dwa razy większa niż potrzebna do rozpędzenia tego samego auta do 90 km/h. Jednak tak naprawdę jest ona kilka razy większa. Stąd wir w baku. __________________________________________________________ Przy ocenie spalania trzeba wziąć pod uwagę, że drogi nie biegną po idealnie płaskim terenie. W czasie najlżejszego nawet spadku terenu auto pali zauważalnie mniej niż wtedy gdy pokonuje najmniejsze, niezauważalne nawet wzniesienie. __________________________________________________________ Kolejna sprawa: spalanie w mieście. No cóż miasto miastu nie jest równe... W jednym korki a w innym nie. W jednym co chwila skrzyżowanie, a w innym nie... __________________________________________________________ Podobnie rzecz się ma z techniką jazdy. Najniższe spalanie uzyskałem jadąc z wyłączoną klimatyzacją tą samą trasą "tam i z powrotem" eliminując w ten sposób różnice w spalaniu wywołane spadkiem/wzrostem wysokości terenu nad poziom morza. Przy prędkości 70km/h bez klimy 5,4l/100 z klimą 5,8km/100. Wszystkie wartości spalania podaję na podstawie wskazań komputera. __________________________________________________________ Jeszcze jedno: po przejechaniu 6 kilometrów po prostej z 4 małymi krzyżówkami (w tym 2x znak stop) spalanie pokazywane przez komputer spada poniżej 6l/100. __________________________________________________________ OLEJ SILNIKOWY: Jego zużycie generuje koszty. Silnik przy bardzo szybkiej jeździe wypija go więcej. Przed dalszą drogą warto sprawdzić i ew. uzupełnić jego stan, a w bagażniku mieć w zapasie jakiś literek - tak na wszelki wypadek. Producent dopuszcza w silniku dotartym zużycie nawet do 0,5 l na 1000km. __________________________________________________________ Koszt naprawy uszkodzonego przewodu klimatyzacji (patrz dział usterki) zamknął się w kwocie 150 zł + 200za napełnienie układu. Innych kosztów nie ponosiłem. __________________________________________________________ EKONOMICZNOŚĆ: samochód wymaga profesjonalnego (czytaj drogiego) serwisu, lub myślącego właściciela, który umie czytać i dysponuje co najmniej kompletem kluczy Toya, strzykawką, igielitowym wężykiem, kluczem taśmowym i jakimś dynamometrycznym. Najlepszy zakres to 5-240 Nm. By było ekonomicznie trzeba jeszcze mieć wolę działania i miejsce do działania. Obsługa podstawowa nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności - w końcu w serwisach nie pracują chłopaki z tytułami doktorskimi czy profesorskimi. Szef serwisu w Krakowie na ul. Opolskiej nie znał wzoru na ciśnienie cieczy którego się naucza w szkole średniej. Wnoszę z tego, że poziom jego wykształcenia nie wyrósł ponad zawodówkę... a jednak to był szef. (Może dlatego serwisu już tam nie ma...) Wracając do obsługi samochodu: obsługa hydrauliki - w porównaniu z Xantią BX-em, XM-em - jest po prostu żadna. Bajecznie prosta. Tymczasem za niewiedzę właściciela autoryzowany serwis pobiera następujące opłaty: za wymianę jednej sfery biorą około 60 zł. Za cztery to jest 240 zł + wartość sfer tj. po około 500 zł/szt + oczywiście sprawdzenie ciśnienia w sferach 200 zł. (razem 2440zł !! i to przy podstawowym typie zawieszenia w którym są tylko 4 sfery). Tak. Najlepiej zarabia się na niewiedzy klienta. Tymczasem wszystko to można mieć zrobione własnymi rękoma w godzinę za 800 zł + 34zł bo tyle trzeba dać za komplet sfer w sklepie internetowym i litr LDS-u. Za co więc serwis bierze kasę ? Za to, że przy pracującym silniku ustawia samochód w najniższym, serwisowym położeniu i podpina iterfejs do złącza pojazdu i z jego pomocą usuwa ciśnienie z zawieszenia (albo nie - bo klient tego nie widzi). Wszak może też nie podpinać (bo i po co, skoro to nie jest konieczne) i ciśnienie usuwa w sposób grawitacyjny przez odwrócenie za pomocą podnośnika występujących w zawieszeniu skutków siły ciążenia, dzięki czemu bez pomocy interfejsu sprowadzi ona wartość ciśnienia do zera i zapobiegnie wypływowi LDS w czasie wymiany sfer. (To było dla myślących inaczej). Kolejną rzeczą, którą wykonuje serwisant jest skomplikowane użycie klucza 10mm przez nałożenie go na odpowietrznik i przekręcenie tegoż odpowietrznika o jeden obrót w lewo. Dalszą częścią niezwykle trudnej procedury jest założenie klucza taśmowego na sferę i jej przekręcenie o pół obrotu w lewo, by zaraz po tym odkręcić ją rękami i usunąć. Jeden odpowietrznik usuwa ciśnienie z obydwu sfer jednej (tej samej) osi, a sfery wymienia się parami. No, a teraz trzeba wszystko na powrót złożyć do kupy tyle, że używając nowych sfer i załączonych uszczelek. Co najważniejsze: serwisant musi pamiętać o tym, by czynności wykonać w odwrotnej kolejności. Po tej ciężkiej robocie serwisant zagląda (albo i nie) pod korek zbiornika LDS w celu sprawdzenia i ew. uzupełnienia jego poziomu (czytaj dolania paru ml płynu) po czym, zgłasza szefowi, że można już wezwać klienta - znaczy właściciela samochodu, który za specjalistyczne czynności, fachowo wykonane przez świetnie wyszkolony personel, zapłaci kwotę około 2240 zł (bo nie badano ciśnienia w sferach) Jeszcze raz: 2240zł za obniżenie wysokości zawieszenia samochodu za pomocą przycisku sterującego - tego miedzy fotelami, odkręcenie dwóch odpowietrzników, odkręcenie zużytych sfer i wkręcenie nowych. "Trochę dużo" prawda ? Uwaga: opis czynności nie zawiera informacji BHP. Nie jest też instrukcją wykonania czynności wymiany sfer. Zanim się za to weźmiesz zacznij czytać fachową literaturę. Pamiętaj, że leżenie pod hydrowozem i dłubanie w hydraulice może cię kosztować życie. __________________________________________________________ !!! Haynes i otwarty umysł oszczędzają kieszeń !!!

więcej »

ON
5,8
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 01.05.2012 22:48:35 przez

Czytając komentarze nie mogę oprzeć się wrażeniu, że mam trochę inny samochód, niż pozostali kierowcy. Po pierwsze, autocentrum.pl nie wierzy, że spalanie w cyklu mieszanym może być niższe od spalania w trasie. Nie wierzcie w to 4,8 l/100 km przy minimalnym -- w rzeczywistości silnik pije co najmniej 5,5 litra na 100 km przy 100 km/h. Po drugie, komputer zaniża rzeczywiste spalanie. Na autostradzie przy 140-150 km/h, samochód pali 7,5 l/100 km -- według komputera. Może tego spalania nie zaniża? Jadąc 170-180 km/h komputer raportuje 10 l/100 km i więcej. Jadąc 90-100 km/h jest o niebo lepiej -- dużo ciszej, spalanie na poziomie 6 l/100 km (wg komputera), ale dystans 600 km przejeżdża się w 6 godzin, a nie w 4. Jeśli będziesz jeździł w trasy, to lepiej kupić C5 z silnikiem 2.2 HDi 175 KM. Spali tyle samo, ale będzie cicho, przyjemnie i z prędkością 220 km/h. W ostateczności nada się 2.0 HDi 138 KM. Minimalne spalanie -- 4,8 l/100 km -- jest osiągalne w mieście, jadąc stale 50-70 km/h, nie zatrzymując się na światłach, nie przyspieszając i nie hamując gwałtownie, na wzniesienia wjeżdżając ze zmniejszającą się prędkością. Udało mi się tak tylko pięć razy (w święta) przez ostatnie pięć miesięcy. Silnik nienawidzi gwałtownego przyspieszania i ruszania spod świateł. Wpada w depresję i topi swoje smutki w ropie. Dziś (1. maja) pojechałem do pracy krótszą trasą, za co miasto Kraków się na mnie zemściło i stałem na niemal każdych światłach po zjeździe ze zwyczajowej trasy. W ostatnie święto spaliłem 1,2 l na 25 km (4,8/100) dzięki zielonej fali. Dziś razem spaliłem 1,5 l na 22 km (6,7/100) i jechałem pięć minut dłużej. W normalnych warunkach w mieście, według komputera, pali 6-6,5 l/100 km. Jeden problem -- komputer zaniża spalanie, to nie ulega wątpliwości. Tankuję zawsze do pełna z tego samego dystrybutora. Wg komputera moja średnia to 6,5 l/100 km. Wg dystrybutora to 7,5 l/100 km -- albo właściciel stacji pazerny, albo komputer jest wyjątkowym optymistą. Różnice między spalaniem w zimie i w lecie są znikome. Grzałka jest niemal za darmo, ale klimatyzacja swoje potrzeby energetyczne ma. Przez krótki czas w okresie przejściowym, po zmianie opon z zimowych (Nokian WR A3 215/55R16) na letnie (2×Michelin Primacy HP i 2×Continental ContiGrip, ten sam rozmiar) samochód rzeczywiście (i wg komputera i wg dystrybutora) palił pół litra mniej, teraz wrócił do swojej normy. Podsumowując, rewelacyjny silnik do jazdy po mieście, nawet w takim dużym aucie. Szybko zbiera się ze świateł, pozwala wyprzedzić dowolny samochód w mieście -- ale spalanie drastycznie rośnie. Jadąc spokojnie jest bardzo dobrze. Na trasy ten silnik w tym samochodzie jest do niczego. Nie "w pewnym stopniu", nie "z zastrzeżeniami". Po prostu -- nie, chyba że hałas i spalanie nas nie interesuje.

więcej »

ON
6,2
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 25.07.2013 12:02:22 przez

Niestety nie można wybrać rodzaju skrzyni biegów. Ja mam automat. Spalanie maksymalne to efekt tegorocznej zimy, oraz krótkich odcinków (silnik się ledwo co nagrzewał). Spalanie minimalne to nie jazda, a męczarnia - max 80 km/h i bez gwałtownych przyśpieszeń. Na drogach wojewódzkich można śmiało osiągnąć spalanie w okolicy 5,5 - 5,7 z pełnym bagażnikiem. Na autostradzie lekko spalanie wzrasta, lecz przy trasie 1300 km i prędkości ok 130 km/h wychodzi idealnie 6,5 ltr. Przy cyklu mieszanym ( w tym ok 30% miasta ) średnia to ok 7-7,2 ltr i nie jestem zawalidrogą. Autko nie jest lekkie (1700kg) więc wynik bardzo pozytywny. Wzrost spalania widoczny w górzystym terenie. Tu jednak automat traci w porównaniu do skrzyni manualnej. Ogólnie można dośc sprawnie powyprzedzać, i zdziwić nie jednego kierowcę przyśpieszeniem, przy umiarkowanych apetycie na rope.

więcej »

ON
5,9
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 22.12.2009 14:36:50 przez

Spalanie niskie. Choć teraz uważam, że zakup diesla nie ma ekonomicznego uzasadnienia przy nowym samochodzie. Dopłata 9000 PLN za diesla do dziś nie zwróciła mi się (obliczyłem, że koszt benzyny i diesla będzie taki sam dopiero przy około 120 000 km. (nie zamierzam mieć tak długo samochodu i kupić żonie crossera). Przeglądy są częstsze i droższe, w zimie silnik diesla wolniej rozgrzewa się niż benzyna, strach przed zatanowaniem lewego paliwa powoduje,że tankuje tylko na Shellu, auto jest głośne jak jest zimne (porównując z benzyną, bo porównując z silnikami VW bardzo ciche) - to o wiele za dużo pieniędzy i potencjalnych problemów. Ostatni diesel w życiu przy zakupie nowego samochodu). W mieście pali 6,5-6.9 litrów, trasa zgodnie z przepisami 4,2-4,5 litrów, autostrada u sąsiadów za Odrą (300 km w 2h) 9 litrów.

więcej »

Pb
8,1
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 01.08.2007 09:06:41 przez

Zdecydowanie większa różnica w spalaniu w zależności od przyspieszeń i prędkości, niż w innych używanych przeze mnie silnikach benzynowych (przed C5 jeździłem kolejno 6 Fordami). Regularna równa jazda na poziomie 100 km/h pozwala zejść poniżej 6 litrów (nie mogłem uwierzyć, że samochód cięższy o ponad 300 kg potrafi spalić mniej niż Ford Focus I beznyna 1.6), spalanie rośnie bardzo szybko wraz z prędkością (przy 130 km/h bardzo równej jazdy po autostradzie osiąga 8.5 - 9 l). Trzy dni temu wracaliśmy z wakacji, uzyskaliśmy 6.6 l i mojej żonie opadła szczęka, bo jej nowy Focus ze zmiennymi fazami rozrządu spala przynajmniej litr więcej przy tym samym stylu jazdy. Wartości spalania podane z klimatyzacją włączoną na auto cały czas.

więcej »

ON
6,2
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 20.12.2010 00:32:57 przez

Dodam ze nie moglłem wybrac takiej kompozycji jaki mam samochod... bo go nie ma ! nawet rocznika nie ma !! wiec podaje : C5 TURER HDI 2.0 143KM FAP MANUAL 6-BIEGOW HYDROAKTYWNE ZAWIESZENIE ROCZNIK 2010. A wiec na felgach 17" i na dystansie 10000 tys. km. wedlug kompa spalanie 7L/100 aleeee teraz samochod ma przejechane 23 tys. na zime 16" nieco wezsze ale profil 60 i... spalnie na dystansie okolo 2 tys. wyszlo 6L/100 i to wiekszosci miasto i korki z tego moze 500km bylo w trasie takze uwarzam to za niezly wynik nie wiem cyz to zmiana z 17 na 16 felg przyniosla takie rzultaty czy dotarcie sie silnika... zobaczymy co bedzie latem ...Generalnie POLECAM autko :)

więcej »

ON
6,0
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 27.07.2008 21:56:21 przez

Srednie spalanie po 5000 km wg komputera to 6.6l (50% miasto 50%autostrada)Przy spokojnej jedzie na autostradzie latwo zejsc ponizej 5l MAX na autostradzie to ok 9. Ceny napraw...nic jeszcze sie nie popsuło. Przestroga przed silnikami hdi z filtrem czastek stałych FAP: nie zgadzam sie na taka ochrone srodowiska ze co kazde 120000 trzeba dolewac specjalnego plynu do FAPa za ponad 1200zl i przez to chronic srodowisko. Silnik nie dymi na czarno a w rurze wydechowej nie ma grama sadzy. MA to jedna zalete: przy duzym przyspieszeniu silnik nie dymi i nie robi takiego obciachu jak w mondeo czy innych silnikach bez filtra czastek stalych.

więcej »

ON
5,3
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 30.07.2007 14:45:03 przez

Znakomicie. Tuż po zakupie wyruszyłem w trasę z W-wy do Pragi i z powrotem, gdzie średnio spalił mi 5,8l /100km. Teraz średnia jaką wskazuje komputer to 6,2. Na jednym baku można przejechać nawet 1200 km! Przeglądy jeszcze przede mną (naprawy - odpukać - mnie ominą :-)). Co do kosztów zakupu, to też nieźle. Za full opcję Exclusive z dodatkami typu bluetooth, autoalarm, lakier metalik, itp. wartą w katalogu 114 900 (trochę przesadzają z tymi wyjściowymi kosztami) zapłaciłem po rabatach 86 000. Biorąc pod uwagę, że auto kupiłem na firmę i odliczę sobie dodatkowe koszty wychodzi naprawdę nieźle.

więcej »

ON
5,8
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 01.04.2014 15:27:06 przez

To nie żart. Jak na takie gabaryty to auto pali bardzo, ale to bardzo niewiele. Robię około 2000km/m-c. W tygodniu do pracy mam jedynie 15km, ale mam częste wyjazdy na odległości około 60-80km. Przy takim tygodniu Cytryna spala 5,8l/100km (tyle pokazuje komputer). Liczyłem też od tankowania do tankowania, żeby sprawdzić, czy komputer się myli - myli się bardzo niewiele, ale na moją korzyść, bo z moich wyliczeń średnie spalanie wyniosło 5,65 l/100km. Warunek jest jeden: spokojna jazda. Bo przy większym szarżowaniu spalanie w mieście wyniesie nawet 9-10 l/100km.

więcej »

ON
5,8
 
średnia z raportu - zobacz pełny raport
dodano 01.04.2014 15:27:13 przez

To nie żart. Jak na takie gabaryty to auto pali bardzo, ale to bardzo niewiele. Robię około 2000km/m-c. W tygodniu do pracy mam jedynie 15km, ale mam częste wyjazdy na odległości około 60-80km. Przy takim tygodniu Cytryna spala 5,8l/100km (tyle pokazuje komputer). Liczyłem też od tankowania do tankowania, żeby sprawdzić, czy komputer się myli - myli się bardzo niewiele, ale na moją korzyść, bo z moich wyliczeń średnie spalanie wyniosło 5,65 l/100km. Warunek jest jeden: spokojna jazda. Bo przy większym szarżowaniu spalanie w mieście wyniesie nawet 9-10 l/100km.

więcej »

Super okazje u dealerów

Demonstracyjny Infiniti Q50 3,5 AWD Hybrid

Demonstracyjny Infiniti Q50 3,5 AWD Hybrid

Rocznik: 2014. Przebieg: 5 000 km. Silnik: 3.5 364KM, .

Cena: 256 551  ►  229 000 zł

Zyskujesz 27 551 zł Zobacz szczegóły »

Demonstracyjny Infiniti Q50 3,5 AWD Hybrid

Demonstracyjny Infiniti Q50 3,5 AWD Hybrid

Rocznik: 2014. Przebieg: 5 500 km. Silnik: 3.5 364KM, .

Cena: 256 551  ►  229 000 zł

Zyskujesz 27 551 zł Zobacz szczegóły »

Zobacz również

Kierowcy, którzy oglądali Citroen C5, oglądali także

Auto w Firmie

Dowiedz się więcej o Citroen C5

Kierowcy zainteresowani tym modelem odwiedzili także

Przeczytaj o Citroen C5

Citroen C5 Tourer - idealny na polskie drogi
Citroen C5 Tourer - idealny na polskie drogi Polskim kierowcom sen z powiek spędzają dwie rzeczy: ceny paliw oraz stan dróg po jakich przychodzi nam poruszać się na co dzień. O ile na wartość baryłki ropy naftowej nie możemy poradzić zbyt wiele, większy komfort podróży jest w naszym zasięgu. I wcale nie mówię o czasochłonnym rozwiązaniu, którego efekty będzie widać za kilka lat. Wystarczy stać się właścicielem Citroena C5 z zawieszeniem hydropneumatycznym.

Citroen C5 - zobacz filmy

Citroen C5 Tourer 2.0 HDI Exclusive - wideotest AutoCentrum.pl
Citroen C5 Tourer 2.0 HDI Exclusive - wideotest AutoCentrum.pl Tym razem testujmy Citroena C5 i ... Waszą cierpliwość - zrobiliśmy chyba najdłuższy filmik. Czy Waszym zdaniem więcej szczegółów kosztem dłuższego czasu trwania to dobry czy zły pomysł...?
Dodaj nowy raport Rankingi O serwisie

Zużycie paliwa to obszerny serwis tworzony od 2002 roku przez samych kierowców.


Obecnie zawiera ponad 175 000 raportów spalania wszystkich samochodów jeżdżących po naszych drogach.


Zebrane raporty spalania tworzą statystyczny obraz zużycia paliwa danego samochodu.

Liczba raportów
Wszystkich 183 650
Citroen C5 II 180

Polecamy!

Opony letnie - promocja!

autoWcentrum